Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Wiceszef MON wprost o zagrożeniu dla Polski. Mówi o „czarnym scenariuszu”

Rosyjscy żołnierze w lesie - zdjęcie ilustracyjne
Rosyjscy żołnierze w lesie - zdjęcie ilustracyjne
Autor. Envato

W wywiadzie opublikowanym w Wirtualnej Polsce w środę, 23 września, wiceminister obrony narodowej wypowiedział się na temat zagrożenia dla wschodniej flanki, które płynie z Rosji. Cezary Tomczyk mówił o możliwych scenariuszach, a także ocenił przygotowanie polskiego lotnictwa do potencjalnych wyzwań.

Wiceszef MON: Zagrożona jest cała flanka wschodnia

W wywiadzie dla Wirtualnej Polski, opublikowanym w środę, 23 września, wiceszef MON wypowiedział się na temat tego, w jaki sposób jego zdaniem może przebiegać dalsza eskalacja prowokacji ze strony Rosji.

Według Cezarego Tomczyka, scenariusz, który zastosowała Rosja w 2014 roku przeciwko Ukrainie, w ramach którego zajęła okupowany do dziś Krym, nie może ziścić się w Polsce. Zasugerował jednak, że zmasowane ataki dronów wydarzyć się mogą.

Zagrożona jest cała flanka wschodnia. W każdym z tych państw można się spodziewać eskalacji w takiej czy innej formie. Są kraje, w których prowokacje w rodzaju akcji krymskiej są bardziej prawdopodobne. W Polsce nie wyobrażam sobie takiego scenariusza, bo oznaczałby de facto wojnę. Natomiast masywny wlot dronów i rakiet, połączony z sabotażami i dywersją, to dziś scenariusz czarny, ale nie nieprawdopodobny.”

Cezary Tomczyk zauważa także, że Rosja eskaluje stopniowo, stale badając reakcje NATO na coraz to nowe zagrożenia hybrydowe. Dodał też, że w razie poważniejszych incydentów, Polska nie zostanie sama, a zapewni to artykuł 5 NATO. „Jestem przekonany, że w razie ataku na Polskę artykuł zadziała i możemy liczyć na sojuszników” – powiedział wiceminister.

Reklama

Polskie lotnictwo nie jest gotowe?

W wywiadzie minister wskazał również, że polskie lotnictwo jest teraz w okresie przejściowym i wymaga pracy. Samoloty F-16 ma czekać modernizacja, na dyżury F-35 poczekamy jeszcze kilka miesięcy – podobnie jak na dostawę śmigłowców Apache – a samoloty FA-50 wejdą do służby dopiero w przyszłym roku. O niezdolność tych ostatnich do służby Cezary Tomczyk oskarża byłego szefa MON, Mariusza Błaszczaka.

Mamy samoloty FA-50, które dawno powinny być w dyżurach bojowych, ale minister Błaszczak to pierwszy minister, który kupił samoloty bojowe bez uzbrojenia. To tak, jakby kupić samolot bez silnika” – stwierdził Cezary Tomczyk.

Reklama
Zobacz również
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować
Reklama