Ponad 105 mln zł na remonty śmigłowców Mi-17

5 stycznia 2021, 12:29
WZL-1 Mi-8 Mi-17 JSabak
Fot. j. Sabak

Wojskowe Zakłady Lotnicze nr. 1 w Łodzi zostały wybrane przez 3. Regionalną Bazę Logistyczną Wydział Techniki Lotniczej do realizacji napraw głównych śmigłowców wojskowych Mi-17 w latach 2021-2023. Wartość kontaktu oszacowano na 105,6 mln zł. Ponieważ łódzkie zakłady są jedynymi uprawnionymi do tego typu prac na rzecz sił zbrojnych, postępowanie przeprowadzane jest w trybie negocjacji, a więc z pominięciem procedur konkurencyjnych.  

Zobacz także
Reklama

Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 1 S.A. Łódź jest jedynym właścicielem (na zasadach praw wyłącznych) dokumentacji remontowej pt. „Warunki techniczne naprawy głównej śmigłowców Mi-17” (wydanie drugie nr arch. 39/17), biuletynu nr Mi-17/5996/Re/2017 oraz biuletynu nr Mi-17/5997/Re/2017 opracowanych przez WZL-1 S.A, według których przedmiotowa naprawa winna zostać wykonana.

Czytamy w uzasadnieniu zastosowanego trybu negocjacji z jednym podmiotem zamiast procedury konkurencyjnej zawartej w pzp

Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 1 specjalizują się w remontach, naprawach, modernizacji i wsparciu eksploatacji śmigłowców znajdujących się na wyposażeniu Sił Zbrojnych RP, posiadając w tym zakresie stosowne uprawnienia i dokumentację. Tak więc przydzielenie realizacji naprawy głównej śmigłowców Mi-17 wraz z wyposażeniem nie niczym nietypowym i zapewnia zachowanie ciągłości i bezpiecznej eksploatacji. Całkowita wartość kontraktu została oszacowana na 105 634 813,94 PLN bez VAT a termin decyzji i udzieleniu zamówienia to 31. 12 2020 roku. Po zawarciu umowy ostateczna jej wartość zostanie ogłoszona w odrębnym dokumencie. 

Śmigłowce MI-17 wraz ze znacznie starszymi Mi-8 stanowią trzon floty transportowych śmigłowców polskiej armii, jednak nigdy nie przeszły gruntownej modernizacji, którą np. na swoich maszynach przeprowadza w kilku etapach Republika Czeska, decydując się w ubiegłym roku na ucyfrowienie awioniki. Polskie maszyny zostały natomiast wyposażone przez łódzkie zakłady w wiele pomniejszych modyfikacji, dotyczących wyposażenia dodatkowego, dostosowania do użycia NVG czy instalacji nowoczesnej nawigacji. Wojskowe Zakłady Lotnicze oferują również bardziej kompleksowe programy modernizacji maszyn Mi-8, MI-17 i Mi-24, na które dotąd nie zdecydowały się polskie siły zbrojne. 

Reklama
Reklama

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 52
Reklama
Hycel
sobota, 9 stycznia 2021, 16:53

Nie ma kasy na wszystko. Priorytetem powinna być Narew w odpowiedniej ilości inaczej śmigłowce nie polatają sobie.

Takamalaaluzja
czwartek, 7 stycznia 2021, 06:33

Współczuję pilotom. Politycy również nie powinni jeździć nowymi autami tylko od 40 lat modernizować i naprawiać stare. Pozdrawiam

Hnmm
sobota, 9 stycznia 2021, 16:53

Ile kosztują te auta polityków a ile nowe śmigłowce w odpowiedniej ilości?

BUBA
piątek, 8 stycznia 2021, 17:25

Dobrze powiedziane.

ZAKUPY STYMULUJA GOSPODARKĘ PRACA PRACA PRACA DLA POLAKÓW
środa, 6 stycznia 2021, 21:21

Na nowe kasy nie ma i pewnie szybko nie będzie więc taka modernizacja jest jedynym rozwiązaniem dającymskok jakościowy mogli by wszystkie SOKOŁY zmodernizowac dac im coś kierowanego/precyzyjnego co kolwiek np lekkie PPK PIRATY na nowe smigłowce wsparcia tez nie będzie szybko modernizując SOKOŁY uzyskali byśmy skok jakościowy i zarazem ilośc bo SOKOŁÓW troche jest A JAKOŚĆ BEZ ILOŚCI NIE WNOSI ZA WIELE

zibi
czwartek, 7 stycznia 2021, 10:44

a wstawiając do kabiny ciężarówki fotel kubełkowy dostajemy wyścigówkę.....

Gnom
piątek, 8 stycznia 2021, 14:29

Jeżeli ma być do wyścigów, to nawet bez fotela. Wytłumacz Prezydentowi USA, ze nie może latać blisko 50 letnim śmigłowcem VH-3, a to podstawowy Marine one. Jeszcze niedawno królowa brytyjska latała Weesex'em. Ile mial lat?

Herr Wolf
środa, 6 stycznia 2021, 13:12

A gdzie te polsko ukraińskie heli?!

Kris
środa, 6 stycznia 2021, 10:22

Jeżeli spojrzy się nie tylko na śmigłowce ale również na inny sprzęt choćby bwp to rzuca się w oczy jedna prawidłowość w naszej armii , nigdy nie prowadzi się kompleksowej modernizacji . Jak coś się kupi to piłuje się przez 40 lat aż wióra lecą , potem retu gwałtu nie ma czym latać jeździć trzeba z marszu wydać miliardy aby kupić kilka sztuk na razie by zatkać dziurę . Czy coś się kiedyś zmieni ?

Opel
środa, 6 stycznia 2021, 20:24

Masz rację. Ale to się nigdy nie zmieni. Z jednego prostego powodu: na modernizacji nie da rady zarobić. Nie można liczyć na grubą kopertę pod stołem. Z tego nie da rady ustawić rodziny i znajomych. Nie zbuduje się domu ani nie kupi super fury. Lepiej doprowadzić do ruiny armię a potem co jakiś czas dokonywać zakupów za miliardy bo od takich zakupów to koperty grube że ho ho.

Śmieszek
środa, 6 stycznia 2021, 07:54

To jest ten zapowiadany przez MON wielki kontrakt od którego zaczniemy nowy rok ? ;))

hobbymilitia81
środa, 6 stycznia 2021, 12:31

Wielki kontakt był na Caracale i ktoś to utracił.

re-hobbyblabla
środa, 6 stycznia 2021, 14:12

I chwała mu za to. Odrealnione marzenia są grożne, mogą skończyć się tragicznie więc raczej dziękuj losowi, że znalazł się "oszołom", może uratował twój i twoich bliskich tyłki...

Troll z Polszy
środa, 6 stycznia 2021, 19:51

A możesz rozwinąć swoją myśl strategiczną, przed czym kogokolwiek ma uratować przyszpilenie Caracala widelcem ?

Qwerty
środa, 6 stycznia 2021, 07:50

Nawet stary sprzęt po modernizacji może służyć wiele lat ogranicza go tylko wytrzymałość konstrukcji w tym przypadku mamy doczynienia z transportem z punktu A do B choć przydałaby się nowa awionika która pozwalalaby operować w każdych warunkach atmosferycznych.

Zaq
środa, 6 stycznia 2021, 07:21

W zasadzie te śmigłowce służą do transportu jeżeli tylko wytrzymałość konstrukcji na to pozwala to można je używać przez wiele lat choć przydałaby się modernizacja awioniki, nowe silniki i przekładnia główna z Motor Sicz skoro Antoni uwalil Caracale nie dając nic w zamian.

Józek oficer polityczny
wtorek, 5 stycznia 2021, 23:42

Bardzo dobrze że remontują jest to jedyny typ śmiglaka w wojsku polskim który się sprawdza ...te zachodnie wynalazki które nabywamy to mogą służyć do propagandowych wrzutek w stylu defilada ,przewóz kacyka nic poza tym

Danisz
środa, 6 stycznia 2021, 02:33

RACJA! W motoryzacji również się nie sprawdzają te zachodnie wynalazki - trzeba wrócić do Honkerów w wojsku i Polonezów oraz Nysek w Milicji, a nie jakieś przewozy kacyków elektrycznymi Skodami

Były kleks
wtorek, 5 stycznia 2021, 23:16

W roku 1986 byłem w armii, Malbork, przebazowanie do Borska na lotnisko, kiedy szedłem 1 raz przez mijankę to e szok wpadłem, muzeum lotnictwa i asyronautyki w Krakowie zobaczyłem, i to samo z tymi Mi 17, może jeszcze Iły 62 do lotu sprowadzić, to dla kochających sowiecki sorzęt

12345
wtorek, 5 stycznia 2021, 22:16

Amerykanie mają setki blackhawków w magazynach, ale jak widać ich naprawa byłaby dla nas za trudna po pewnym czasie eksploatacji. Taniej by wyszło jakbyśmy kupili używane zmagazynowane Black Hawki po remontach i modernizacjach niż użytkować te złomy. Ale nawet na 100 używanych Black Hawków nas nie stać, a inne kraje biedniejsze od Polski jakoś potrafią to zrobić.

Kryniu
wtorek, 5 stycznia 2021, 22:10

chciałbym tylko przypomnieć odnoście tego złomu że w Mielcu produkujemy Black Hawki

Wera
środa, 6 stycznia 2021, 20:29

Może ty produkujesz bo te cywilne BH robi amerykańską firma rękami polskich robotników. Zresztą to nawet nie produkcja a zwykly montaż jak to U nas w mznufakturach.

z boku patrząc
środa, 6 stycznia 2021, 17:20

W Mielcu Black Hawki produkują Amerykanie a nie my....

zmijka
środa, 6 stycznia 2021, 17:17

A leciales kiedyś?

Herr Wolf
wtorek, 5 stycznia 2021, 22:28

Niczego w Mielcu nie produkujemy!!!

w
wtorek, 5 stycznia 2021, 18:26

to sa bardzo dobre maszyny. Szkoda ze nie mozemy ( chcemy) kupic ich od producenta

Davien
wtorek, 5 stycznia 2021, 21:50

A po kiego nam przestarzałe i znacznie gorsze od zachodnich Mi-17??

Gel
środa, 6 stycznia 2021, 11:16

Nie masz pojęcia o czym piszesz.

biały
środa, 6 stycznia 2021, 10:14

bo radzimy sobie z ich naprawami i serwisem , a w maszynach z Ameryki zapewne wysyłali byśmy moduły do stanów aby je tam naprawili , widzisz różnicę

Maras2
wtorek, 5 stycznia 2021, 23:07

Ano po to panie Davien że w swoich najnowszych wersjach nie ustepują konkurencji no i maja kilka zalet dodatkowo a jeszcze dodam że po prostu nimi latamy wiec kontynuacja jak najbardziej logiczna. W swojej klasie nie maja konkurencji jeżeli chodzi o stosunek ceny do mozliwosci. Znowu sie Panie Davien ośmieszasz nie wiedzac takich podstawowych faktów.

Clash
środa, 6 stycznia 2021, 08:41

Ustępują te najnowsze wersje to taki odgrzewany kotlet. Sam śmigłowiec w swoim czasie zły nie był ale proszę zwrócić uwagę że piszę o nim w czasie przeszłym.

Gnom
środa, 6 stycznia 2021, 23:29

Spójrz na Mi-172A2 (lub na najnowszą wersję wojskową) a potem pokaż co może sie z nim równać, no bo nie S-72 (nawet V-72)..

Davien
czwartek, 7 stycznia 2021, 18:42

Gnomie Mi-17A2 w porównaniu do takiego AW-101, czy S-92 wypada tak sobie( ta sama klasa wagowa) Natomiast Mi-8AMTSh w porównaniu do UH-60MDAP czy nowszych wersji też wypada przeciętnie( porównuje maszyny wsparcia)

Gnom
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 08:58

W niczym nie ustępuje wymienionym śmigłowcom w wersjach wojskowych. O przepraszam S-92 nadal nie ma wersji wojskowej, a AW-101 już używane są praktycznie tylko we flocie, a nie na lądzie (poza kilkoma HH-101) - ciekawe dlaczego.

BUBA
wtorek, 5 stycznia 2021, 21:10

Technologia przeszlej epoki. Ale MON o ty niewie i t rowniez

wtorek, 5 stycznia 2021, 21:06

Dlaczego nie możemy? Pytam na serio.

Paweł K. Malicki
wtorek, 5 stycznia 2021, 19:02

I bardzo stare.

w
wtorek, 5 stycznia 2021, 20:49

nie wszystkie. Ale one wszystkie przez nastepne 20 lat beda dobre pod warunkiem odpowiednich remontów. Byłyby lepsze ale MON az sie swieci z wściekłosci na słowo MODERNIZACJA (dotyczy to wszelkiego sprzetu)

ryba
środa, 6 stycznia 2021, 02:03

nie były by dobre nawet gdzyby tam wpakował nówki części , to poprostu sie już zestarzało i czas na zmiany .System też wymaga obudzenia produkcji ale czeka na dogodne warunki .

Gnom
wtorek, 5 stycznia 2021, 19:55

Podobnie jak wiele innych maszyn nawet w najbogatszych armiach świata. Wyznacznikiem sensu eksploatacji powinna być zdolność do realizacji zadań i dalszej eksploatacji. A z tym po modyfikacjach podobnych do wyposażenia Głuszcza dla Mi-17, ba nawet Mi-8, spokojnie moga realizować zadania.

Ryś Stepowy
środa, 6 stycznia 2021, 15:49

ZSA? Nie, dziękuję. Po co psuć dobry, sprawny i niezawodny śmigłowiec?

Gnom
środa, 6 stycznia 2021, 23:33

A wiesz o czym piszesz, widziałeś to z bliska? Kolejny raz piszesz to samo, choć już poprzednio "wyszło szydło z worka", że nie tylko go nie używałeś ale nawet nie widziałeś przy pracy. Jak dotąd sprawdził się tam gdzie go używano. A w końcu to w pełni polskie rozwiązanie, które może być zmodyfikowane w Polsce, a nie tylko w USA, czy Izraelu.

gość
wtorek, 5 stycznia 2021, 14:51

Świetna informacja teraz czekamy na główny remont Mi 2, ponieważ nowych nie będzie...

123 abc
wtorek, 5 stycznia 2021, 16:35

@gość Mi - 2 to lepiej niech zostanie oddane do muzeum lub do zaprzyjaźnionego kraju. Można zmodernizować za to Kanie.

Ginawa
środa, 6 stycznia 2021, 07:44

Nie, ponieważ "eksploatacja tych samolotów umożliwia realizację zadań wynikających z potrzeb Sił Zbrojnych RP (m.in. w czasie pokoju – zadań szkoleniowych, rozpoznawczych, zachowania wykwalifikowanego personelu latającego eskadr lotniczych oraz technicznego" To akurat o Su22, ale jak ulał pasuje do Mi2. I wielu innych sprzetow.

tak gdybam
wtorek, 5 stycznia 2021, 14:41

Co by nie mówić ale remont to b dobra taktyka by nie być przymuszonym do wyboru nowej platformy

Sidematic
wtorek, 5 stycznia 2021, 14:04

Po co modernizować armię jak można wydać kilka miliardów na nikomu do niczego nie przydatny remdesivir albo kilka szpitali widm bez pacjentów.

jurgen
wtorek, 5 stycznia 2021, 13:35

ciekawwsze jest to: Pratt & Whitney Rzeszów S.A. otrzymał zaproszenie do negocjacji w sprawie naprawy głównej silników TWD-10B/PZL-10S oraz modernizacji TWD-10B do wersji TWD-10B/PZL-10S w latach 2021-25 (szacowana kwota 81,5 mln złotych bez VAT). Dodatkowo obie strony, na bazie osobnego protokołu negocjacyjnego, rozpoczęły rozmowy w sprawie napraw głównych układu przekładni w śmigłowcach Mi-2 (szacowana kwota 44 mln złotych bez VAT). Trzecią negocjowaną umową jest usługa remontów głównych oraz modernizacji silników PZL-10W i PZL-10W z układem FADEC w latach 2021-25 (228,5 mln złotych bez VAT).

Davien
wtorek, 5 stycznia 2021, 22:02

Ciekawe, bo silniki PZL-10S zostały zastapione przz PT-6A już w 1993r. TWD-10B/PZL-10S są używane tylko na An-28 i pierwszych M28.

Kris
środa, 6 stycznia 2021, 02:32

No i takich samolotów (z silnikami TWD-10B/PZL-10S) jeszcze trochę armia ma. W 1993 r. owszem pojawił się Skytruck z silnikami PT6A, ale dla wojska Bryzy z silnikami z Rzeszowa były produkowane jeszcze przez kilka lat.

Davien
czwartek, 7 stycznia 2021, 18:45

Owszem były, choc to własnei dziwne że nie zastapili starych TWD-10 o wiele lepszymi PT-6. Ale dzięki za korekte, myslałem że już wymienili na wszystkich wojskowych na PT-6.

Gnom
wtorek, 5 stycznia 2021, 19:57

I cóż w tym ciekawego? Nie odbiega to od dawno podanych informacji o eksploatacji Mi-2 do roku 2026 a W-3 jeszcze dalej.

Tweets Defence24