100 samolotów wielozadaniowych dla Ukrainy. Możliwości, oferenci, szanse dla przemysłu [ANALIZA]

16 lipca 2020, 06:15
MIG-29UB Ukraina
Fot. Siły Powietrzne Ukrainy

Siły Powietrzne muszą być uzbrojone w bardzo skuteczny samolot bojowy. Jeśli dziś nie możemy tego zrobić sami, musimy kupić za granicą samoloty w konfiguracji, która pozwoliłaby na maksymalne zaangażowanie naszych firm obronnych – tak dyskusję na temat zakupu przez Ukrainę wielozadaniowych samolotów bojowych podsumował Igor Kopitin, przewodniczący Podkomisji Przemysłu Obronnego i Modernizacji Technicznej przy parlamentarnej Komisji ds. Bezpieczeństwa Narodowego, Obrony i Wywiadu. Seminarium dotyczące zakupu ponad 100 nowych samolotów bojowych, który planuje Ukraina w ramach szerokiego programu modernizacji sił zbrojnych do roku 2035. Mają one zastąpić eksploatowanych obecnie przez siły zbrojne Ukrainy cztery typy posowieckich maszyn: myśliwskich, rozpoznawczych, bombowych i szturmowych.

Seminarium naukowe na temat analizy możliwości pozyskania samolotów wielozadaniowych i optymalizacji tych działań w kontekście rozwoju krajowego przemysłu lotniczego zorganizował Centralny Instytut Naukowo-Badawczy Sił Zbrojnych Ukrainy. Spotkanie odbyło się z udziałem przedstawicieli: sił zbrojnych Ukrainy, lokalnych firm przemysłowych, przedstawicieli potencjalnych oferentów oraz rządu i parlamentu. Wśród uczestników znalazł się m. in. Igor Kopitin, przewodniczący Podkomisji Przemysłu Obronnego i Modernizacji Technicznej przy Komisji ds. Bezpieczeństwa Narodowego, Obrony i Wywiadu Rady Najwyższej Ukrainy. Jest to ukraiński odpowiednik polskiej Sejmowej Komisji Obrony Narodowej, odpowiedzialnej za opiniowanie i modyfikowanie aktów prawnych związanych z obronnością i bezpieczeństwem kraju.

Wizja sił powietrznych – 100 maszyn w 15 lat

Ukraina w minionych miesiącach opublikowała dokument pt. "Wizja Sił Zbrojnych Ukrainy”, który określa plan reorganizacji ukraińskiej armii, sił powietrznych, marynarki wojennej, ale też systemu dowodzenia i sił zbrojnych jako całości, określając również cele w zakresie struktury, wyposażenia i zadań. Na tej podstawie powstają szczegółowe projekty, które mają stanowić podstawę dla decyzji i planów realizacji, z których większość powstaje w pięcioletnich interwałach. „Wizja Sił Powietrznych 2035” jest bazowym planem reorganizacji tego rodzaju sił zbrojnych w perspektywie najbliższych 15 lat.

Kluczowym, gdyż najbardziej kosztownym elementem ma być pozyskanie nowoczesnych samolotów wielozadaniowych, które mają zastąpić w co najmniej czterech brygadach lotnictwa taktycznego eksploatowane obecnie maszyny Su-24, SU-27, MiG-29 oraz Su-25. Celem jest z jednej strony uproszczenie logistyki i systemu szkolenia, a więc obniżenie kosztów i zwiększenie elastyczności działania sił powietrznych. Z drugiej strony oznacza to zastąpienie sprzętu rosyjskiego maszynami zachodnimi, najlepiej zgodnymi ze standardem NATO.

image
Su-27 podczas startu. Fot. mil.gov.ua

Pierwsza faza, obejmująca zakup jednej eskadry samolotów, ma obejmować zakup i realizację dostaw do roku 2025. W tym czasie ma również zostać sformułowana procedura przechodzenia na nowy typ maszyn, system szkolenia oraz przygotowanie personelu. Będzie to więc coś w rodzaju „jazdy próbnej”. Otworzy to drogę do dalszych działań. Do roku 2030 Ukraina chce wyposażyć w nowe samoloty dwie brygady lotnictwa taktycznego, czyli co najmniej cztery eskadry. Kolejne pięć lat, to wymiana reszty maszyn bojowych oraz pozyskanie nowych samolotów szkolnych.

Łącznie może to oznaczać zakup ponad 100 bojowych samolotów wielozadaniowych. Wartość tego programu szacowana jest na 200 mld hrywien, czyli około 8,6 mld dolarów w perspektywie całego cyklu 15 lat. Jest to więc ogromne wyzwanie zarówno techniczne jak i finansowe.

Szanse, możliwości i wyzwania

Zorganizowane przez Centralny Instytut Naukowo-Badawczy Sił Zbrojnych Ukrainy seminarium poświęcone było zagadnieniom technicznym, taktycznym i przemysłowym jakie związane są z realizacją tego programu. Ze względu na skalę i koszty, Kijów chce w możliwie dużym stopniu wykorzystać możliwości przemysłowe i techniczne ukraińskiego przemysłu lotniczego i zbrojeniowego. Chodzi o optymalizację obsługi, cyklu eksploatacji, ewentualnej modernizacji a w miarę możliwości również montażu, produkcji komponentów czy wykorzystanie lokalnych dostawców. Program którego wartość może przekroczyć 8,5 mld dolarów to mocna karta do rozegrania, którą Ukraina chce grać skutecznie.

F-16 Block 70. Fot. Lockheed Martin
F-16 Block 70 (tu w barwach Bahrajnu) to jedna z opcji. Fot. Lockheed Martin

Siły Powietrzne muszą być uzbrojone w bardzo skuteczny samolot bojowy. Jeśli dziś nie możemy tego zrobić sami, musimy kupić za granicą samoloty w konfiguracji, która pozwoliłaby na maksymalne zaangażowanie naszych firm obronnych.  Uzbrojenie lotnicze, być może ukraińskie silniki, wszystko to powinniśmy wziąć pod uwagę podczas negocjacji z zagranicznymi dostawcami.
[…]
Taka dyskusja, z udziałem naukowców, dowództwa sił zbrojnych, Ukroboronpromu, sił powietrznych, przedstawicieli Rady Najwyższej (ukraińskiego parlamentu – przyp.red), jest bardzo ważna dla pogodzenia stanowisk lotników wojskowych, którzy chcą dysponować najskuteczniejszym sprzętem bojowym w obecnych warunkach finansowych, z perspektywą maksymalizacji potencjału ukraińskich przedsiębiorstw lotniczych.

Igor Kopitin, przewodniczący Podkomisji Przemysłu Obronnego i Modernizacji Technicznej przy parlamentarnej Komisji ds. Bezpieczeństwa Narodowego, Obrony i Wywiadu 

Deputowany Kopitin jest osobą, która w obecnej chwili odpowiada za cały ten złożony projekt po stronie ustawodawczej i po części rządowej. Uzgodnienie optymalnego planu i określenie potrzeb oraz możliwości, to kluczowa kwestia w obecnej chwili. Ukraina zdecydowała się na pozyskanie samolotów generacji 4++, czyli maszyn wielozadaniowych wyposażonych w najnowsze sensory i systemy łączności porównywalne z 5 generacją, ale oparte na klasycznych płatowcach o konfiguracji 4 generacji. Jest to rozsądny kompromis dla Ukrainy na dwóch poziomach.

Jeśli chodzi o koszt pozyskania floty ponad 100 maszyn, to kraj ten nie udźwignąłby zakupu maszyn 5 generacji. W przypadku generacji 4++ możliwe jest wykorzystanie potencjału remontowego a być może również produkcyjnego ukraińskich zakładów. Wszystko zależy jednak od wybranej maszyny i warunków zawartej umowy. O tym między innymi mówi w zawoalowany sposób deputowany Rady Najwyższej Ukrainy. Wybór dostawcy maszyn, to wybór związku na kilka dekad. Ukraina zainteresowana jest z pewnością pracą dla przemysłu, ale również ewentualną możliwością kredytowania czy wsparcia finansowego takiej transakcji. 

Boeing F-15EX Advanced Eagle jest brany przez Kijów pod uwagę. Fot. Boeing
Boeing F-15EX Advanced Eagle jest także brany pod uwagę przez Kijów. Fot. Boeing

Warianty, szanse, ryzyka

Dlatego pierwszym kierunkiem wyboru są producenci z USA. Jak wynika z nieoficjalnych informacji uzyskanych przez Defence24, Kijów prowadzi w tej kwestii rozmowy w Waszyngtonie. Rozważane są samoloty Boeing F-15 Eagle lub F-16 Falcon w najnowszych wariantach eksportowych. Rozmowy toczone są obecnie na poziomie międzyrządowym i w dużym stopniu mogą być zależne od możliwości transferu technologii czy offsetu oraz wsparcia finansowego takiej transakcji. Departament Stanu dysponuje licznymi programami i funduszami które mogą pomóc Kijowowi sfinansować ten zakup, szczególnie w zakresie kluczowych pierwszych faz. W ten sposób administracja USA często wspiera zarówno sojuszników jak i własny przemysł zbrojeniowy.

Pod względem możliwości faworytem może być ciężki F-15, dla którego Boeing poszukuje intensywnie klientów zagranicznych. Jednak F-16 lub jakiś wariant spokrewniony z opracowanym dla Indii F-21 lecz w uboższej wersji wyposażenia będzie z pewnością tańszy i łatwiejszy do ewentualnego wdrożenia przez lokalny przemysł. Ukraina liczy, ze względu na planowaną liczbę kupowanych maszyn, na możliwość montażu lub produkcji wybranych komponentów na miejscu.

JAS-39E Gripen został wymieniony w oficjalnych dokumentach. Fot. Saab
JAS-39E Gripen został wymieniony w oficjalnych dokumentach. Fot. Saab

Alternatywną opcją, choć nie tak atrakcyjną politycznie i finansowo może być Francja. Kraj ten inwestuje obecnie znaczne sumy we wsparcie przemysłu lotniczego i może być skłonny wspierać tego typu transakcję. Istnieje również precedens, gdyż ministerstwo spraw wewnętrznych Ukrainy jest obecnie w trakcie odbierania 55 śmigłowców produkcji Airbus Helicopters, które skredytowano dzięki gwarancjom bankowym rządu francuskiego. Nie da się również ukryć, że Paryż ma spore doświadczenie w sprzedaży uzbrojenia do krajów w skomplikowanej sytuacji ekonomiczno-militarnej. Otwartym pytaniem pozostaje to, czy dobre stosunki z Rosją nie okażą się ważniejsze.

Trzeci wariant, wymieniony m. in. w „Wizji Sił Powietrznych 2035” to pozyskanie szwedzkich maszyn Saab JAS39E/F Gripen o ile uda się uzyskać kredyt lub np. dobre warunki leasingu, bo również w takim wariancie Szwecja oferowała swoje maszyny. Z takiego rozwiązania korzystają m. in. Czechy. Nie posiadamy informacji na temat działań Kijowa w tym kierunku, ale prawdopodobnie Ukraina mogłaby liczyć na istotne wsparcie Sztokholmu. Ten wariant może obejmować największy udział lokalnego przemysłu ale niesie ze sobą najmniej korzyści pozatechnicznych i nie wzmacnia głównych kierunków ukraińskiej polityki zagranicznej.

Samoloty Rafale trafiły do wielu krajów świata, m. in. dzięki silnemu wsparciu francuskiego rządu. Fot. Dassault Aviation
Samoloty Rafale trafiły do wielu krajów świata, m. in. dzięki silnemu wsparciu francuskiego rządu. Fot. Dassault Aviation

Jeśli chodzi o możliwość zaangażowania ukraińskiego przemysłu, to sprawa zależna jest przede wszystkim od woli dostawcy tych ponad 100 samolotów bojowych. Zastosowanie ukraińskich silników można włożyć między bajki, ale np. jeśli chodzi o uzbrojenie dla nowych samolotów, to możliwości są znacznie większe. Dość prawdopodobnym wydaje się wariant turecki. Turcja w ostatnich latach mocno zacieśniła współprace z Ukrainą w przemyśle zbrojeniowym i lotniczym. Bez trudu można wyobrazić sobie uruchomienie przez spółki podległe Ukroboronprom produkcji komponentów a w perspektywie całych pocisków kierowanych, bomb i innych środków bojowych. Rzecz jasna zgodnych ze standardem NATO, a pochodzących z oferty tureckiego koncernu Roketsan, który przecież od lat uzbraja tureckie F-16 i zaprojektował uzbrojenie przeznaczone dla F-35. Inna opcja, to szeroka oferta pocisków z Izraela lub ewentualnie z Francji, jeśli ostatni z wymienionych krajów będzie też dostawcą samolotów.

Podsumowując, plan pozyskania ponad 100 samolotów wielozadaniowych generacji 4++ czyni z Ukrainy rynek budzący zainteresowanie najważniejszych graczy. Zdecydują jednak w dużym stopniu względy polityczne i realne możliwości ekonomiczne Kijowa a w szerszej perspektywie, również rozwój sytuacji na Krymie i na wschodzie kraju, kontrolowanym przez separatystów. Jeśli zostanie utrzymana polityka wspierania Ukrainy przez USA i NATO oraz w znacznym stopniu przez Unię Europejska, to możliwa jest dość szeroka współpraca przemysłowa i potencjalne szerokie zaangażowanie lokalnego przemysłu. Jest to szansa, dla której największymi zagrożeniami są: niestabilna sytuacja polityczna oraz nadal nękające Ukrainę problemy z korupcją i nieprzejrzystymi procedurami. Jak jednak pokazuje przykład Indii, nie są to wyzwania które odstraszyłyby koncerny takie jak Lockheed Martin, Dassualt, Boeing czy Airbus od poważnych inwestycji i wielomiliardowych kontraktów. W tym kontekście warto z uwagą obserwować dalsze losy „ukraińskiego programu Harpia”.  

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 263
Reklama
mobilnyPL
piątek, 24 lipca 2020, 17:32

....100 maszyn?....a czemu nie 1000?....bajdurzenie na skalę naszą....jeszcze offset....jak to uczynią to się zdziwię strasznie ale wiem że to nie możliwe....nam się nie udało pomimo wielkiego braterstwa jakie widzimy w ramach struktur NATO....zwłaszcza pomoc USA wydaje się tutaj kluczowa.....a w tle ustawa 447....

spoko
sobota, 25 lipca 2020, 06:10

mobilny 447 Kremlowska propaganda zongluje 447

Andrettoni
czwartek, 23 lipca 2020, 23:02

A kto wyłoży na to pieniądze?

Marek
wtorek, 21 lipca 2020, 06:52

JF17 tylko!W "takich" wymaganiach i "tych pieniądzach". Alternatywą taką droższą saab , a efy i Usa to bajki z mchu i paproci noo chyba że 40szt. używek z gwardi plus jakiś serwis i jakaś jednostka uzbrojenia.

macyo
poniedziałek, 20 lipca 2020, 14:51

Jeżeli mnie pamięć nie zawodzi, to my również mieliśmy plan zakupu 100 myśliwców. Ostatecznie zakończyło się na 48 sztukach F16. Nie odwołując się do rocznika statystycznego zakładam, że sytuacja gospodarcza Polski, w roku podjęcia decyzji o zakupie, była lepsza niż Ukrainy obecnie. Liczby wskazują więc na realnie jeszcze mniejszą ilość nowych myśliwców niż u nas (pewnie ze 2 eskadry-2x po 16szt?). Ew. zakup z drugiej ręki/innego źródła niż tzw. zachód. Biorąc pod uwagę politykę, najbardziej prawdopodobny scenariusz to kalka rozwiązania rumuńskiego-zakup w partiach używanych samolotów amerykańskich, po remoncie/modernizacji. Niekoniecznie w samych Stanach Zjednoczonych.

Maciek
poniedziałek, 20 lipca 2020, 10:27

Nie mam pojęcia skąd oni wezmą na to kasę, ale jeśli im się uda, to bardzo złe wieści dla Rosji. Setka zachodnich maszyn oznacza, że rusek musiałby użyć większości swojego potencjału żeby wywalczyć przewagę w powietrzu. A dla nas to sygnał ostrzegawczy. Czas już na poważnie zająć się budową silnej armii, bo przyjdzie moment, że nawet Litwy będziemy się obawiać.

smutas
wtorek, 28 lipca 2020, 09:58

Rok temu nowy rząd ukraiński zaplanował 6 % wzrost gospodarczy wiec jak sie sprężą to kto wie

Igor
niedziela, 19 lipca 2020, 13:48

Za co ? Kto im za to zapłaci , dodatkowo w tej cenie to F-16 A/B z pustyni będą za drogie.

czwartek, 23 lipca 2020, 19:45

Hehe , jak czym , ziemia chłopie , i zamówieniami , poczytaj gdzie miał zostać zrealizowany plan ,, nowy Izrael ,, miejsce upraw zapasów dla izraela

spoko
sobota, 25 lipca 2020, 06:11

Nie martw nie twoja iemia

zaq
niedziela, 19 lipca 2020, 08:24

Skończy się na 30 sztukach używanych F16

o tym też wiesz i pamiętasz?
niedziela, 19 lipca 2020, 08:16

.. na Ukrainę nigdy nie "weszliśmy" . Zachodnią część (Małopolska Wsch/Galicja Wsch) Kazimierz Wlk odziedziczył po Księciu Halickim Bolesławie Jerzym II w 1340r a po krótkim panowaniu węgierskim została formalnie przyłączona do Korony przez Jadwigę w 1387r. Region ten NIGDY nie był częścią Moskwy/Rosji aż do 1945r (okupowany przez Rosjan 1914-15 i 1939-1941). Wschodnia Ukraina od 1320r zależna od Litwy a od 1369r część Wlk Ks Litewskiego, przyłączona do Korony w efekcie Unii Lubelskiej 1569 jako część prowincji małopolskiej do 1793r. Prawdopodobnie źródłem różnicy pomiędzy Ukraińcami i Rosjanami jest fakt iż Rusini od XIV w byli w europejskiej sferze kulturowo-politycznej natomiast Moskwa po uzyskaniu niepodległości w 1490r utrzymała system rządów odziedziczony po Mongołach, w wielu aspektach do dziś. Na marginesie określenie "Rosja/Rosjanin" nie istniało do XIXw, zostało wynalezione w celu zaakcentowania jakoby "odwiecznych praw" Moskwy do wszystkich ziem ruskich. Napoleon prowadził wojnę nie z "Rosją" lecz z Moskwą (Moscovie), w powstaniu listopadowym "Chłopicki na przedzie na Moskala nas wiedzie", alianci walczyli z Moskwą/Moskalami (Muscovy/Muscovites) podczas wojny krymskiej 1853 r i jeszcze podczas I w.ś. Legioniści "tłukli Moskali".

edek
poniedziałek, 20 lipca 2020, 09:35

Pomerdały ci się portale. Te swoje historyczne bzdety wklejaj gdzieś indziej. Kogo to obchodzi w XXI wieku? człowieku, trzeba patrzeć w przyszłość a nie ciągle żyć starymi odgrzewanymi kotletami z przeszłości.

Edek od kredek
czwartek, 23 lipca 2020, 20:26

Mnie

spoko
czwartek, 23 lipca 2020, 01:36

Edek Nie czytaj Widzisz przyszlosc jest scisle zwiazana z przeszloscia

asdf
sobota, 18 lipca 2020, 18:54

stawiam orzechy przeciwko zoledziom ze niedlugo takze ukraincom bedziemy zazdroscili uzbrojenia

Adam S.
niedziela, 19 lipca 2020, 21:57

I nic dziwnego. Ukraina jest na pierwszej linii rosyjskiej agresji. Jeśli nie będą mieć lepszego uzbrojenia, mogą nie przetrwać.

ryba
poniedziałek, 20 lipca 2020, 08:14

a my odczujemy skutki tego na własnych plecach.

Adam S.
poniedziałek, 20 lipca 2020, 13:11

Ukraina nie jest i nie będzie zagrożeniem dla Polski, bo po pierwsze musiałaby mieć kilkukrotnie silniejszą armię niż teraz, po drugie - jesteśmy w NATO. A oni do NATO chcą się dostać. Natomiast Rosja MA kilkukrotnie silniejszą armię i JEST zagrożeniem dla Polski i JEST wrogo nastawiona do NATO. Więc SKUTKIEM zwiększenia potencjału militarnego Ukrainy będzie nasze większe bezpieczeństwo ze strony Rosji.

kłopotek
sobota, 25 lipca 2020, 21:37

to nie FB niestety nie da się zalajkować tej opinii, z którą zgadzam się w 100 %.

kim1
wtorek, 21 lipca 2020, 11:27

W NATO jest Grecja i Turcja oraz Francja. Popatrz na ostatnie incydenty między tymi "sojusznikami". Więc to że my jesteśmy w NATO i Ukraina nie jest dla nas zagrożeniem to trochę słaby wniosek. Lepiej zacząć budować swoją własną silną armię.

klopotek
sobota, 25 lipca 2020, 21:38

były od zawsze, dzięki NATO nie doszło do wojny między Grecją i Turcją.

Adam S.
środa, 22 lipca 2020, 14:42

Ukraińcy mają już swojego wroga, i jest nim Rosja. I to nie z ich wyboru. Aż tacy głupi nie są, żeby sobie robić wrogów z obu sąsiadów.

DDt
wtorek, 28 lipca 2020, 08:05

To że Rosja nie jest państwem przyjaznym wiemy nie od dziś. Rozpatrując Ukrainę wielowektorowo to już jest na kilku polach naszym przeciwnikiem co nie zmienia, że nadal w większości mamy zbieżne cele. Nie zapominaj również o tym, że dysonans pomiędzy "władzą a ludem" jest znacznie większy na wschód od Buga... (z autopsji)

xXx
wtorek, 28 lipca 2020, 16:38

O ile mi wiadomo, to władza od ludu pochodzi. A tam w Rosji w szczególności. Mam dość tych bredni jaki to wspaniały jest naród rosyjski i gdyby nie władza, to bylibyśmy przyjaciółmi. Bzdura i jeszcze raz bzdura. Z Rosjaninem wypijesz jednego dnia morze wódki a drugiego wbije ci nóż w plecy. Dlaczego? Bo tak chce władza. To będzie jego wytłumaczenie. Taka wschodni mentalność.

fifi
wtorek, 21 lipca 2020, 15:43

Nie dręcz Mykolaja.Ma swoją mantrę do nucenia gdzie się da i kiedy się da.

spoko
czwartek, 23 lipca 2020, 01:41

Fifi A ty masz swoja mantre do nucenia Rosja to golabek pokoju a Ukraina nam najbardziej zagraza Pytam czym Ukraina zagraza Wedlug Putina to nie moga pokonac trakorzystow i kombajnistow :))) No na zdaniu Putina chyba mozesz polegac:)))

Rejtan
sobota, 18 lipca 2020, 14:38

Autor pominął bodaj najciekawszy kierunek zakupów: Chiny. Za 3-4 lata dostępne będą J20 i J31 w docelowej konfiguracji. Cena: poniżej 70 mln/szt ( J20 pewnie pewnie nieco droższy). Do tego ChRL nie bedzie robić problemu z licencją, a Ukraina dobrze zna silniki RD93/AL31/37 z których wywodzą się konstrukcje chińskie. No i bardzo mocny polityczny deal w cenie.

Davien
niedziela, 19 lipca 2020, 11:01

J-20 nie jest na sprzedaz wg Chin a jego cena przekracza obecnie 100mln USD ( za rok 2018). J-31 istnieje w chyba 2 prototypach . Co do silników to na Ukrainei nigdy nie było RD-93 bo to silnik powstały dla Chin do JF-17, był jego pierwowzóre czyli RD-33.. Do tego jak sobie wyobraża pan produkcje na Ukrainie chińskeij podróbki F-35??

Rejtan
poniedziałek, 20 lipca 2020, 19:06

1. Dziś nie jest, jutro ( za rok/dwa) jego pochodna może być, i skąd znasz cenę J20 : ChinaDefence podaje że jest "tańszy od F35 ". 2. J31 dalej jest rozwijany: China is working on an improved variant named WS-13E with 100 kN (22,000 lbf) of thrust for use on the J-31 3. RD93 jest wariantem RD33 znanego na Ukrainie, ale chodzi mi raczej o chińskie WS10/WS13/WS15 oparte na konstrukcji AL31/RD93 4. Prawie tak jak na Białrusi produkcję Poloneza: 75% chińskiego wkladu i 25% ukraińskiego. Chiny bardzo poważnie myślą o Ukrainie, więc za 8,5 mld USD chętnie coś sprzedadzą i uzależnią od siebie. A że technikę mają coraz lepszą, to i Ukraina może się skusić.

ewa
poniedziałek, 20 lipca 2020, 09:36

Rejtan wie lepiej. śniło mu się dzisiaj. Każdy każdemu daje za free lub półdarmo, wystarczy poprosić. Takie bzdury tylko w naszej szkole.

Rejtan
poniedziałek, 20 lipca 2020, 19:11

Wniosłaś cenną widzę do naszej dyskusji. 8,5 mld USD to nie jest darmo, a Chiny od wielu lat próbuja sprzedawać swoje uzbrojenie w Europie, bo to prezstiż za który chętnie zapłacą. Do tego mają problem ze sprzdaniem J31 ( marynarka nie chce, Pakistan kupił JF17) a tu jak znalazł mają klienta. J31 idealnie pasowałby Ukrainie ( lekki, łatwy do wdrożenia bo oparty na sowieckiej zmodyfikowanej technice i tani ). Poczytaj ChinaMil, Strategy of future, janes defence.

rydwan
sobota, 18 lipca 2020, 23:22

wystarczy iść do Chińskiego marketu aby poznac jakość ich towarów.

rafff
czwartek, 23 lipca 2020, 09:59

Wystarczy kupić Mercedesa którego silniki produkowane są w Chinach żeby poznać jakość ich towarów ;)

fifi
niedziela, 19 lipca 2020, 16:49

Wiesz tyle co zjesz.Kiełbasa po 9,90?Bo jest też taka za 49,90.Z chinskimi produktami jest podobnie.Załapałes?Czy trzeba bardziej łopatologicznie?

rydwan
poniedziałek, 20 lipca 2020, 08:16

ujme to tak , to że stoisz koło Messiego i wiesz w jakich gra butach nie oznacza że odrazu bedziesz i ty grał tak jak on.Dotarło.

Juhas
sobota, 18 lipca 2020, 00:45

Samoloty samolotami ale mnie ciekawi, skąd oni do nich pilotów wezmą? Patrząc na to jakie Polska miała problemy w tym względzie, to nie wróże im sukcesu w szybkim okresie czasu...

wieslaw nowak
piątek, 17 lipca 2020, 19:16

Rzeczywistość jest ponura dla Ukrainy, w mentalności żołnierza, wychowanego w strukturach rosyjskich i tu jest zasadnicza bariera Następnym ograniczeniem, jest brak stabilizacji i pewności czynów oficerów wraz z politykami Największym graczem w Ukrainie są obecnie Amerykanie Czy zaryzykują przedostanie się technologii w ręce rosyjskie czy chińskie, mając już doświadczenie tureckie Rozsądnym wyjściem na podniesienie ukraińskiej siły ognia w najbliższych latach jest pozyskanie sprawnego sprzętu postsowieckiego od państw dawnego UW Polska w porozumieniu z USA mogła by przekazać Ukrainie dwie eskadry Mig-29 w zamian za dwie eskadry używanych F-16, dodatkowo do wzięcia jest eskadra uziemionych węgierskich Mig-29 i słowackie czy bułgarskie skrzydła Mig-29 Pozwoliło by to pozyskać cztery eskadry dobrze im znanego samolotu Mig-29, który łatwo mógłby być zmodernizowany na Ukrainie czy dodatkowo w Polsce Następnym krokiem po wykazaniu się lojalnością i zacieśnieniem prawdziwej współpracy z NATO ze strony Ukrainy, możliwa byłaby, początkowa dzierżawa np. F-16 i innego strategicznego sprzętu Sami Ukraińcy wiedzą doskonale jak sa podzieleni nie tylko wewnątrz ale w kierunkach zewnętrznych

fifi
niedziela, 19 lipca 2020, 16:52

To po ile lat mają ci ukraińscy żołnierze przesiaknięci rosyjską mentalnością?Srednia wieku coś koło sześćdziesiątki :)?

Michał z UK
piątek, 17 lipca 2020, 23:51

Myślę że będą w stanie załatwić sobie ten kontrakt nawet z Amerykanami. Proszę nie zapominać o umowie z Izraelem o emigracji Izraelczyków na Ukrainę. Dostali prawa osiedlania się. Ponadto w Kanadzie mają bardzo silne lobby wspierane przez ich MSZ. Nasza Polonia jest tępiona przez polski MSZ i stąd brak lepszych perspektyw w rozmowach z naszymi sojusznikami.

Re
piątek, 17 lipca 2020, 21:47

Chyba barszcz ci zaszkodził

Yunior
piątek, 17 lipca 2020, 23:13

Wiesław Nowak rozważa merytorycznie natomiast Re coś słabiutki w argumenty. Może, Szanowni Państwo, unikajmy tutaj takiego poziomu - dennego

gromek
piątek, 17 lipca 2020, 12:45

Ta "wyzszosc" czesci komentujacych nad ukraincami jest troche zenujaca :). Pomyslce sobie ze tak samo mowia o polsce niemcy francuzi czy amerykanie. Trzeba ukrainie zyczyc jak najlepiej a nie zakladac najgorsze

tępym być to sztuka
niedziela, 19 lipca 2020, 08:17

Tak długo jak będzie panować Giedrojićowski debilizm, zamiast Piłsudczykowsko -Dmowskiego polsko - centryzmu, nic się nie zmieni. Ludzie chyba do tej pory nie rozumieją o co chodziło zarówno w jednej, jak i w drugiej koncepcji. Większość osób ani nie czytało Piłsudskiego ani tym bardziej Dmowskiego. Teza jakoby Dmowski był prorosyjski, a Piłsudski antyrosyjski czy o zgrozo, pro ukraiński jest po prostu tak debilna, że trudno to w ogóle tłumaczyć. Obaj byli propolscy i nic więcej. Z tym niestety Polacy do tej pory mają problem. Z nacjonalizmem. Rządzi u nas jakieś karykaturalne połączenie liberalizmu czy raczej libertarianizmu z patriotyzmem. I to jest problem dla Polski, numer jeden. To połączenie zresztą występuje i na Wschodzie, na Ukrainie. To libertarianizm i dosłownie, sranie na własny naród, doprowadziło Ukrainę do upadku. Tak jak doprowadza Polskę. Można się śmiać z Rosjan, ale oni, kwestie państwa i władzy stawiają wyżej niż własne, prywatne dobro. U nas jest na odwrót. A nacjonalizm polega na stawianiu interesu narodu ponad własne dobro, jako jednostki. Po prostu, jeśli całemu narodowi, żyje się dobrze i mi, jako członkowi tegoż narodu, również żyje się dobrze. Wszystkie państwa, z Polską na czele mają z tym problem, choć Zachód przynajmniej miał to w przeszłości. Tak długo jak Polacy, Ukraińcy czy Rosjanie, będą stawiać interes własny, własnego tyłka niż interes kraju i narodu, wspólnoty, tak długo będzie u nas syf, kiła i mogiła. O tym właśnie pisali zarówno Dmowski jak i Piłsudski, a nie o tym, komu trzeba laskę robić czy Ukraińcom czy Rosjanom, a może Zachodowi czy innej żydowskiej kloace.

Alfret
środa, 29 lipca 2020, 18:18

Rzeczowy komentarz.

polak
sobota, 18 lipca 2020, 13:38

co mamy im zyczyc? a historia nie da sie zapomniec

ryba
sobota, 18 lipca 2020, 23:26

to spójrz z drugiej strony historii my też ich rżnęliśmy latami a przy rozwodzie te anomalia dały znac o sobie.

Michał z UK
piątek, 17 lipca 2020, 23:54

Polacy nauczyli się walczyć za wolność Nasza i Waszą. Kiedy w końcu nauczycie się walczyć Tylko za Naszą? Z kolei definicja państwa silnego jest taka że ma słabych sąsiadów. Okrutne to ale takie są realia. Tam nadal rządzą banderowcy. Proszę mieć to na uwadze.

say69mat
poniedziałek, 20 lipca 2020, 03:17

??? Nie należy identyfikować mitologii narodowej z rzeczywistością historyczną ;)))

Adam S.
poniedziałek, 20 lipca 2020, 00:33

Michale z Moskwy, na Ukrainie rządzi prezydent, który jest znacznie bardziej prorosyjski, niż poprzedni, a poprzedni był oligarchą. Nacjonaliści na Ukrainie nie przekroczyli 5% progu wyborczego i NIE są w ogóle reprezentowani w parlamencie, a co dopiero mówić o większości parlamentarnej. Więc proszę sobie łaskawie w budy wsadzić swoje propagandowe hasełka obliczone na sianie nienawiści.

Cóż
piątek, 17 lipca 2020, 23:07

A od kiedy to jak o nas mówią inni jest czymś czym powinnismy się kierowac w ocenie rzeczywistości? Ukraina jest upadającym pseudopaństwem, którego populacja zapadła się poniżej polskiej i od 20 lat boją się przeprowadzić cenzusu ludności. O 100 maszynach oni moga sobie pomarzyć, tak samo jak o zachowaniu przemysłu po tym jak US zmusiły ich do odcięcia się od Rosji - ich jedynego klienta.

Ambulans
piątek, 24 lipca 2020, 14:12

Dalej wymyślaj

gosc
piątek, 17 lipca 2020, 12:44

rosja 100 samolotow wprowadza w rok.

Observik
piątek, 17 lipca 2020, 18:30

I to nie mających analogów na świecie.

normalny
piątek, 17 lipca 2020, 17:19

:-} a gdzie to wyczytales....:-}

inż.
piątek, 17 lipca 2020, 21:48

w 2014 było to 104 szt. teraz jest 60 szt.

hej
piątek, 17 lipca 2020, 23:08

Bo wiekszośc zastąpili nowymi dzięki temu tempu

Fanklub Daviena
piątek, 17 lipca 2020, 12:29

Z jednej strony powinniśmy się cieszyć i trzymać kciuki, z drugiej jednak nie jestem przekonany co do stabilności tego kraju. Obawiam się, że Ukraina zbyt silna może poczuć się na tyle pewnie, że będzie próbowała rozgrywać swoją politykę a docelowo za kilka lub kilkanaście lat może stać się wrogo nastawiona do Polski czy Rumunii. Nie ma niestety gwarancji, że pójdzie drogą Polski. Póki co rozmawiałbym o skokowym podnoszeniu zdolności militarnych tego państwa, i sprzedawaniu im uzbrojenia nowoczesnego ale nie tego najnowocześniejszego. Bo w to, że wezmą coś od Europy- szczerze wątpię.

Michał z UK
piątek, 17 lipca 2020, 23:55

Bardzo trafna uwaga.

No
piątek, 17 lipca 2020, 22:30

Drogą Polski, masz na myśli Irak, Afganistan, Kosowo?

As
piątek, 17 lipca 2020, 11:59

Uff. Dobrze, że my się zapisaliśmy na te kilka F35 w dalekiej przyszłości, bo na tle Ukraińskich przygotowań do obrony wyglądalibyśmy jak republika bananowa.

Michał z UK
piątek, 17 lipca 2020, 23:56

A nie wyglądamy jak republika bananową? Każdy nas traktuje jak taki bantustan.

Murf fanem Polski
piątek, 17 lipca 2020, 10:25

Gripin jest niezwykle zwrotny i ma funkcję wyszukiwania i śledzenia w podczerwieni (IRST), co oznacza, że ​​wojownicy używają pasywnego czujnika pasywnego do pozyskiwania i atakowania celów. F-16 jest bardzo elastyczny i ma szeroką gamę broni do wyboru z bombami grawitacyjnymi B-61. Ma również bardzo rozległą sieć dostaw. Więc jeśli sprowadza się to do ścisłej skuteczności walki, wybrałbym Gripin. Finansowe kupienie 100 bojowników daje Ukrainie silną pozycję negocjacyjną. Na przykład LM zaoferował sprzedaż Indii całej marki F-16. To jest produkcja, dostawa i utrzymanie dla 100 myśliwców. Gripin kosztuje początkowo więcej, ale na dłuższą metę jest tańszy w eksploatacji. Zarówno USA, jak i Szwecja „osłodzą pulę” dzięki finansowaniu. Dodatkowo USA uruchomią pomoc. Tak więc pod względem finansowym przewaga ma F-16. Jeśli chodzi o produkcję i transfer technologii, powiedziałbym, że Szwedzi będą bardziej przygotowani do wspólnej produkcji, zarówno w płatowcach, jak i pociskach. Ukraina ma silny przemysł lotniczy i sama może poradzić sobie z większością prac. Politycznie nie ma porównania. Siła nabywcza równa się wpływom politycznym. Coś, co Polska bardzo szybko się przyzwyczaiło. Jednak otwarcie drogi wodnej E-40 oznacza, że ​​handel Ukrainy na Morzu Bałtyckim będzie się rozszerzał, aby Szwecja mogła wprowadzić zachęty handlowe. Stany Zjednoczone mogłyby zaoferować status państwa najbardziej uprzywilejowanego. F-16 oznaczałoby, że ukraińskie siły powietrzne mogłyby łatwiej zintegrować się z siłami powietrznymi Polski, Słowacji i Rumunii. W końcu, jeśli Ukraina nie będzie mogła zdobyć bloku 70 F-16 (z IRST), powinna pójść z Gripinem. Francja nie powinna nawet brać pod uwagę. Ich rząd jest daleki od przystosowania się do Putina.

Rejtan
sobota, 18 lipca 2020, 14:48

Szwedzi nie mogą być bardziej elastyczni, bo silniki... kupuja od USA. Jak LM będzie chciał, to zablokuje sprzedaż J39 do jakiegokolwiek kraju. J39 dla Ukrainy ma : za mały zasięg, za mało uzbrojenia. Optymalny byłby F15EX , ale cena przekroczy 100 mln. Chyba, że po 2023 USA zgodzi się na produkcję F15 an Ukrainie.

Murf fanem Polski
poniedziałek, 20 lipca 2020, 04:06

Gripin NG jest wyposażony w silnik GE 414, który nie ma połączenia z LM. To nie znaczy, że LM nie wywrze presji na Ukrainę i Kongres, aby doprowadzić do porozumienia.

Rejtan
poniedziałek, 20 lipca 2020, 19:13

The General Electric F414 is an American afterburning turbofan engine .... czyli amerykański silnik. Czy USA woli sprzedawać F16/F15 czy JAS39?

Davien
sobota, 18 lipca 2020, 20:33

LM to sobie moze blokować spzredaż srubek, ale nei Gripena:) Silnik jest od GE to po pierwsze, pod rugie LM ma kiepskie notowania u Trumpa który woli Boeinga. F-15EX odpada, powstaje 144 maszyny wyłacznie dla ANG. natomiast całkiem realne byłyby wycofywane z ANG F-15C po remoncie i modernizacji.

Rejtan
poniedziałek, 20 lipca 2020, 19:16

taa... i Trump "MAGA" zgodzi się na to, żeby kontrakt na 8,5 mld USD wzięli Szwedzi a nie amerykański LM. Szwedzi juz parę razy dostali po nosie.

Kolo
czwartek, 16 lipca 2020, 23:57

Tak trochę obok tematu. Obecne nieszczęście Ukrainy ma swoją genezę w rezygnacji przez nią z posiadania broni atomowej w zamian za gwarancje bezpieczeństwa od mocarstw. Gwarancje mocarstw okazały się kłamstwem , ale załóżmy że na Ukrainie wreszcie dochodzi do głosu opcja narodowego interesu i oto pewnego dnia Ukraina sprawia sobie broń A, budząc niedowierzanie i zdumienie tak jak swego czasu zrobił to Kim z Korei. Co wtedy z Polską i jej bezpieczeństwem ?

Obserwator
poniedziałek, 20 lipca 2020, 10:07

Z punktu widzenia bezpieczeństwa Polski bardzo dobrze się stało, że broń atomową ma tylko Rosja, a nie Rosja i Ukraina.

Adam S.
poniedziałek, 20 lipca 2020, 23:10

Z punktu widzenia bezpieczeństwa Moskwy - owszem. Ani Polska, ani Ukraina nie mogą bronić się przed rosyjską bronią jądrową. Taki z Ciebie Obserwator.

Michał z UK
sobota, 18 lipca 2020, 00:00

Myślę że bezpieczeństwo Polski jest najważniejsze. Nie wspieranie a uzależnianie sąsiadów. Wiara w integrację Ukrainy jest dla naiwnych. W dłuższej perspektywie Ukraina może stać się takim europejskim Izraelem.

grzegorz
piątek, 17 lipca 2020, 17:20

To bardzo dobre pytanie . Co wtedy ..........................Co oznaczają traktaty i podpisane gwarancie .A co oznacza brutalna siła .Pozwól ze Ci odpowiem wtedy powstaje zasada domina . A co do lotnictwa wojskowego na Ukrainie owszem są im bardzo potrzebne te samoloty tylko do tego daleka droga .Inna kwestia jest czy Ukraina przetrwa .W mojej ocenie Putin potrzebuje białych prawosławnych (jak by to nie brzmiało ) Resztę sami sobie dopowiecie .

Adam S.
piątek, 17 lipca 2020, 14:44

A co ma być? Ukraina aspiruje do członkostwa w NATO. Będzie to czwarty członek NATO i sojusznik z własną bronią jądrową.

masakra
piątek, 17 lipca 2020, 18:54

Dopiero wczesne popołudnie a ty już na bani?

T72B3
piątek, 17 lipca 2020, 21:48

Gdzie babami po barszczu

Misiek
czwartek, 16 lipca 2020, 23:25

To będzie sukces jeśli kupią chociaż jedną eskadrę samolotów.

Adam
czwartek, 16 lipca 2020, 23:06

Ciekawy jest wariant turecki z TAI T-FX do którego silniki mogłyby pochodzić z Ukrainy.

real politic
czwartek, 16 lipca 2020, 19:03

Dlaczego USA nie przekaże Ukraińcom kilkunastu egzemplarzy zakonserwowanych latających celów czyli F16 po modernizacji ? Byłby to piękny gest sojusznika i wsparcie wschodniej rubieży NATO

Michał z UK
sobota, 18 lipca 2020, 00:03

I w dłuższej perspektywie problem dla nas. Martwmy się o siebie najpierw. Jeśli będziemy posiadać własną siłę do obrony to wtedy możemy zacząć gdybać o innych.

piątek, 17 lipca 2020, 18:33

Bo lepiej dwa razy obiecać, niż raz dać.

mick8791
czwartek, 16 lipca 2020, 22:51

Ze względu na Rosję. USA jak już dostarczają na Ukrainę uzbrojenie obronne ale nie ofensywne. Po drugie Ukraina nie jest wschodnią rubieżą NATO.

spoko
piątek, 17 lipca 2020, 15:07

mick Nie widzisz co on pisze f16\latajace cele\

mick8791
poniedziałek, 20 lipca 2020, 01:21

Tak widzę co napisał. Tyle, że przeciwieństwie do Ciebie rozumiem co w swoim poście sugeruje. Dlatego podtrzymuję to co napisałem powyżej

żebrowski
czwartek, 16 lipca 2020, 19:00

Skończy się na używanych F-16 najstarszych wersji wyciągniętych z pustyni i nie 100 tylko raczej 40.

P. Rabiej
piątek, 17 lipca 2020, 16:43

Michaił, oczień charaszo.

say69mat
piątek, 17 lipca 2020, 18:43

Widzę, że chcesz się wykazać doskonałą znajomością rosyjskiego??? Zorganizuj narodową, pieszą pielgrzymkę na Kołymę i z powrotem. Będziesz miał niewątpliwą okazję zrealizować swoje fascynacje rusycyzmami w praktyce. Miast zaśmiecać to forum. Pozdrawiam Serdecznie.

say69mat
piątek, 17 lipca 2020, 00:20

??? Tajwańskie 'zajeżdżone' F16 A/B są modernizowane do standardu F16V i ... i nikt nie widzi problemu. Z drugiej stron, może się zrealizować jakiś deal, zaaranżowany przez DoS pomiędzy USA - Ukrainą i Izraelem w celu przejęcia izraelskich zajeżdżonych Efów. Jest więc na stole sporo opcji, która wypali??? Z drugiej strony czy trudno jest sobie wyobrazić inwestycję LM v/s Boeinga w ukraiński przemysł lotniczy, tak aby zabezpieczyć Ukrainę przed przejęciem przez Chiny???

Rejtan
poniedziałek, 20 lipca 2020, 19:21

Słusznie: nikt jakoś nie widzi zagrożenia z Chin? Dla nich taki deal to marzenie: kupią za grosze wejście do Europy, sprzedadzą za grube projekt który i tak juz maja opracowany ( J31) i do tego uzależnią od siebie kolejny kraj. Mają już wejście na Białoruś, Ukraina byłaby dużo cenniejszym nabytkiem.

Kamil
czwartek, 16 lipca 2020, 18:54

Jakoś nie widzę aby zachód sprzedał na kredyt Ukrainie 100 samolotów 4+ generacji. Kraj na wskroś zinwigilowany przez Rosję i nie wypłacalny. Budżet raczej też nie realny. Jeżeli zachód nie chce wepchnąć Ukrainy w ręce Chińczyków, to USA musi zaproponować stworzenie lokalnego lekkiego myśliwca ( jak w przypadku Tajwanu czy Korei) lub odświeżony projekt F 5 lub ulepszony Textron (o ile wsadzić tam ukraińskie silniki). Nawet gdyby dali im taki projekt na tacy to i tak mam wątpliwość aby sami byli zdolni do stworzenia linii produkcyjnej, kooperacji dostawców i stworzenia systemu szkoleniowego oraz integracji uzbrojenia. W ogóle nie widzę tych samolotów w takim zakresie czasowym i za tą kwotę, bo nawet nie wiem czy w tej cenie kupią gołe samoloty.

Dudley
piątek, 17 lipca 2020, 12:46

"Zachód" sprzeda każdemu państwu wszystko, a czym bardziej zadłużone tym lepiej. Będzie można za bezcen otrzymać koncesje, na wydobycie, produkcję i handel, dobrami które w dłuższej perspektywie przynoszą dobre profity. To się nazywa neokolonializm, powinniśmy coś o tym wiedzieć. Bo też nas tak "dymają" od 25 lat.

Kamil
sobota, 18 lipca 2020, 17:02

Akurat na Ukrainie nie ma gwarancji niezmienności granic, a wartość ciągle kurczącej gospodarki i wartość terytorium (o ile je zachowają) też ma jakiś kres. Na sprzedaż każdego samolotu zachodniego samolotu nowego czy używanego potrzebna jest zgoda kongresu ponieważ kluczowe komponenty większości samolotów są produkowane w USA i jak pokazuje przykład przetargu samolotów dla Bułgarii, USA nawet robiły problem ze sprzedażą używanych F 16 z Izraela. Dobitnie sprawę pokazuję (kto rozdaje karty) projekt F 35,. Niby jest projekt między narodowy gdzie każdy coś produkuje a tu USA jednostronnie wyrzuca z projektu Turcję odbierają wszelkie prawa i nie ma tematu. Wszelkie prawa ma USA, "partnerzy" w projekcie ochłapy a reszta kupuje z pułki (Polska).

Davien
niedziela, 19 lipca 2020, 11:08

Kamil nie zmyslaj może. Gwarancje nienaruszalnosci Granic Ukrainy złozyły zarówno USA, UK jak i Rosja i zarówno USA jak i UK ciagle tego przestzregaja. Turcja z programu JSF wyleciała z hukiem, jak i straciła prawo do zakupu F-35 bo decyzji USA popartej przez wszystkich członków programu wiec juz może skończ.

wow
poniedziałek, 27 lipca 2020, 11:36

Memorandum budapesztańskie - a co to ów "memorandum" za PWN. "pismo dyplomatyczne bez adresu, podpisu i pieczęci, przedstawiające najczęściej poglądy rządu na sprawy będące przedmiotem rokowań" Mocarstwa na gruzach sojuza ustaliły, że wszystkie państwa spadkobiercy z wyjątkiem Rosji mają oddać zapasy broni nuklearnej. Coś tam w zamian zagwarantowały na zasadzie bezwartościowego świstka papieru ( bo to oznacza słowo memorandum) i dotyczyło to też np. Kazachstanu i Białorusi. Z drugiej strony zmuszono do oddania broni A także RPA. Taki mamy klimat i tyle.

Kamil
wtorek, 21 lipca 2020, 11:44

Co mam zmyślać? Czy Ukraina kontroluje granicę sprzed 2014 r.? Czy było jakieś walne zgromadzenie członków projektu F35 po, którym powstał jakiś dokument wyrzucający Turcję z programu? Czy ktoś zwrócił im pieniądze? Zwykła granda i tyle.. Ja nie twierdzę że teraz trzeba się obrażać na cały świat i że Turcja i Ukraina nie przelicytowali ale tylko apeluje o trzeźwość w ocenie partnerów i rywali Polski. Jeżeli USA chce ograniczyć ekspansję Rosji na Europę powinni wesprzeć lokalny przemysł tj. w Korei i Tajwanie.

mick8791
czwartek, 16 lipca 2020, 23:03

Chłopie Ty naprawdę się łudzisz, że po tylu latach ruscy nie wiedzą jakie są możliwości F-15 czy F-16 i co mają w bebechach? Nie bądź naiwny. Dlatego USA nie mają większych oporów żeby proponować takie maszyny np. Indiom. Ale masz też słuszność dlatego takie kraje jak Indie czy Ukraina nie mają co liczyć w dającej się przewidzieć przyszłości na zakup np. F-35.

Rejtan
poniedziałek, 20 lipca 2020, 19:30

F16V/F15EX to pod względem awioniki zupełnie nowe maszyny. Rosja dużo by dała by dorwać się do tej techniki, Chiny jeszcze wiecej . Dla Ameryki to może być niezły biznes sprzedać 100 szt F16, zarobić i jeszcze docisnąć Rosję. Do tego muszą zablokować wejście Chin na Ukrainę.

lolek
czwartek, 16 lipca 2020, 18:38

W końcu kiedyś inwestycja w Majdan musi się zwrócić rosianje dostali za to Krym koncerny zbrojeniowe są wniebo wzięte całą Europą podniosła wydatki na zbrojenja gdzie większość kupują za oceanem tylko biedna Ukraina stracila terytorium i jeszcze teraz kupują sprzęt od sponsora całej zadymy ale to tylko biznes

Olaf
czwartek, 16 lipca 2020, 21:11

Niestety fakt był nawet wyciek informacji z jednego z krajów skandynawskich o zadymie na ukrainie ze była sponsorowana aby pobudzić zbrojeniówkę przez koncerny zbrojeniowe sam Tramp oficialnie zainteresował. się włościami pozatyrotialnymi tego kraju jeśli nie ucisza tego po prostu dobry deal zrobili ruscy Krym dostali a koncerny kasę całą Europą podwojla wydatki na zbroienia wojna to złoty interes no niestety

Davien
sobota, 18 lipca 2020, 14:02

Olał skończ bredzic i wypisywać żałosna rosyjska propagande.

T72B3
czwartek, 16 lipca 2020, 19:20

Jaka większość chyba masz na myśli państwa nie pieniądze

lolek
czwartek, 16 lipca 2020, 21:05

Jest tylko jedno takie państwo Co czerpie korzyści z zadym woiennych.???? za pewnym oceanem

Michał z UK
sobota, 18 lipca 2020, 00:10

Jest ich więcej. W polityce nie ma antypatii czy sympatii. Jest tylko czysty biznes. Nie ma przyjaźni tylko interesy. I każde poważne państwo tak robi. Tylko my albo kogoś lubimy albo nie. To jest dla nas zgubne.

Darek
piątek, 17 lipca 2020, 09:09

Za Pacyfikiem... bo te które zadymę rozpoczęło nie potrafi w domu nawet działającej kanalizacji zrobić.

No
piątek, 17 lipca 2020, 22:35

Śpią w przyczepach. Masz rację. Skąd tam kanaliza

mały pastuszek John z przyczepy w Montanie
piątek, 17 lipca 2020, 19:01

O przepraszam, zgłaszam stanowczy sprzeciw. To, że na naszym osiedlu przyczep nie ma kanalizacji (jak zresztą w 95% naszego pięknego stanu) wcale nie świadczy, że nasze wspaniałe USA nie jest najpotężniejsze we wszechświecie.

spoko
sobota, 18 lipca 2020, 17:42

Ty o takiej przyczepie z kibelkiem i prysznicem to morzesz pomarzyc

mały pastuszek John z przyczepy (niestety bez kibelka) w Montanie
niedziela, 19 lipca 2020, 12:42

Pewnie, że wszyscy na osiedlu o tym marzymy. Davien mówi, że on pierwszy taką sobie kupi i wszyscy będą mu zazdrościć. Jest bardzo ambitny i bardzo dużo pracuje tj. pisze. A za każdy wpis dostaje 10 centów. Może to i niedużo ale opowiada, że jak wyliczył codziennie za 200 postów zarobi 20 USD, za miesiąc 600, za rok 7200 pracując bez przerwy. Za dwa-trzy lata będzie miał taką prawie "nówkę" jak powiedział-i może nawet pozwoli nam z niej "skorzystać". Możecie się śmiać ale to naprawdę wielki komfort kiedy podczas deszczu nie trzeba wychodzić na zewnątrz aby załatwić wiadome potrzeby.

wert
czwartek, 16 lipca 2020, 16:41

Ukraina ma dziś ważniejsze problemy. Krym usycha z braku wody, izraelskie stacje odsalania nie zdały egzaminu, własne ujęcia zapewniają 20% potrzeb. Putek jest w kropce, szykuje się kolejna runda

kłopotek
sobota, 25 lipca 2020, 21:51

akurat Krym i jego problemy w wodą nie są już ukraińskim zmartwieniem.

No
piątek, 17 lipca 2020, 22:36

Mostu też miało nie być

T72B3
czwartek, 16 lipca 2020, 19:22

Założę się z tobą że nic nie kupią ,jak już to stary szmelc jak z patrolowcami kto pod warunkiem że MFW udzieli kredytu który szybko wróci do Ameryki spowrotem

Sarmata
czwartek, 16 lipca 2020, 15:59

Sny o potędze, za co chcą kupić za hrywny? Bankrut bez pieniędzy chce cooś kupować?

klawiatura
piątek, 17 lipca 2020, 00:47

Fakt, to może rozwalić polski budżet.

BieS
czwartek, 16 lipca 2020, 14:50

Tu mi wyrośnie jak Ukraina kupi 4 eskadry F-15 EX. Pod koniec negocjacji zmienią warunki i kupią zakonserwowane F-16 do remontu lub Szwecja pożyczy im na 15 lat eskadrę Gripenów. Czcze przechwałki.

Ggffvvvg
czwartek, 16 lipca 2020, 20:12

Niezapomnij, że Ukraina to wschód lud twardy, może jeść kartofle i cebulę byle armia była silna. Jest więc szansa, że wysupłają te pieniądze.

Paweł
czwartek, 16 lipca 2020, 22:28

Byłeś tam, znasz ludzi? Z wpisu wynika, że nie. Twardzi do kobiet, dzieci, starców i facetów w rurkach. Jedzą to co napisałeś i tak na co dzień, bo podroby, które ja daję psom u nich dla milionów są rozpustą. Byłem, widziałem, znam temat dobrze.

Erwin
piątek, 17 lipca 2020, 16:54

Dodam, że samochody, które my oddajemy na złom chodzą na Ukrainie po kilka tysięcy dolarów: na bmw e36 mogą sobie pozwolić co najmniej zamożni robotnicy lub górnicy i w górę

piątek, 17 lipca 2020, 18:28

U nas cena złomu. Nie opłaca się remontować, więc na lawetę i do Medyki lub do Dorohuska, przez granicę i do warsztatu, gdzie podpicują i sprzedadzą swoim

Adam S.
czwartek, 16 lipca 2020, 18:03

To nie są przechwałki, to jest próba analizy, czego potrzebują. Najpierw określają cele. a potem fundusze, żeby ten cel zrealizować. Za późno się zastanawiać, kiedy pieniądze już są w budżecie, bo wtedy jest tendencja do kupowania "czegokolwiek". Właśnie teraz jest czas na analizy. Jasno wyznaczony cel na 15 lat, nie zmieniający się co 4 lata, to jest coś czego Polska nigdy nie miała.

Reaper
czwartek, 16 lipca 2020, 21:37

Miała, gdy uczono planowania strategicznego i realnej analizy geostrategicznej, a nie produkowania makulatury pod moralny PR.

T72B3
czwartek, 16 lipca 2020, 19:30

Ty obrotnica kwitnącej Ukrainy to gdzie ona będzie za 15- lat,

PiotrEl
czwartek, 16 lipca 2020, 14:40

Jak na razie to Ukraina ma do zwrotu 17 mld USD (siedemnaście) tylko w tym roku dla MFW. Owszem MFW rządzą amerykanie ale akurat oni baaaaardzo liczą się z każdym groszem. Państwo upadłe jak Ukraina bez własnej historii, religii, przemysłu. Z liczbą emerytów i rencistów większą niż pracujących może zwoływać dowolne konferencje, na dowolne tematy poto tylko by "elity" mogły przejadać i przepijać to co nagrabiły. Zdaniem USA Ukraina zdążyła (poczynając od 2015 roku) 5,3 mld USD pomocy międzynarodowej. To dopiero początek.

Gffghvddg
czwartek, 16 lipca 2020, 20:14

Masz braki w wykształceniu. Ukraina ma historię, religię i przemysł.

Michał z UK
sobota, 18 lipca 2020, 00:15

Proponuję poczytać Romana Dmowskiego a dokładnie jego opracowanie na temat przyszłości państwa ukraińskiego. Wszystko się zgadza. Trochę wiej pokory a mniej pychy.

Adam S.
poniedziałek, 20 lipca 2020, 23:16

Ależ autorytet - Roman Dmowski, rosyjski kolaborant próbujący z Polski zrobić agresora, nie mając ku temu ani środków, ani potencjału. Zbrodnicza mania wielkości. Na szczęście więcej ludzi słuchało Piłsudskiego.

T72B3
piątek, 17 lipca 2020, 12:02

No i co ten przemysł produkuje ,malują po - sowieckie wraki czego dokonali przez 30 lat ,o historii lepiej nie wspominać

T72B3
czwartek, 16 lipca 2020, 19:36

Szanowny panie gadanie bzdur na poprawę ego ,a kto i w jakim interesie, celu miał by to finansować udzielić kredytu że 100-owa pewnością że ta inwestycja się nie zwróci jak nie jedna na Ukrainie

javelin
piątek, 17 lipca 2020, 15:14

Udzielasz sie na tym forum jak rosyjskie T72B3 w Donbasie

T72B3
piątek, 17 lipca 2020, 21:52

Oczywiście że tak moje miasto Matki koło Doniecka

spoko
sobota, 18 lipca 2020, 17:44

A ty do Polski na karte Polaka

T72B3
sobota, 18 lipca 2020, 06:11

Sorry rakieta Marki

Aha
czwartek, 16 lipca 2020, 14:32

Nie po to USA zrobily ten caly Majdan i rozwalily kraj, zeby teraz Francuzi, Szwedzi czy inni taki deal stulecia dostali! Mysle, ze F16 juz wygral, poniewaz na F15 i jego uzytkowanie Ukrainy najnormalnioej nie stac(na F16 tak na prawde tez nie, ale zawsze tanszy) i nie bedzie miala wyboru. Reszta nie ma szans, gdyz USA na to sie nie zgodzi.

T72B3
czwartek, 16 lipca 2020, 19:59

Amerykanie po to zrobili ten Majdan,po-1-e że uwikla to Rosję bardzo przy tym liczyli na Nawalnego - finansowaniem a tu lipa po 2-e uwiklana Rosji na Ukrainie skutkowało by wstrzymaniem budowy infrastruktury przemysłowej wydobywczej , przede wszystkim. militarnej w Arktyce, a to skutkowało by to tym że Amerykanie w sposób demokratyczny mogli by się zająć wydobyciem reżimowych surowców które należą do Rosji a tak muszą płacić

Sarmata
czwartek, 16 lipca 2020, 16:04

Nikt nie wygrał i nie wygra to tylko słowa bez pokrycia w pieniądzach, do prowadzenia wojny potrzebne są pieniądze a tych ukraina nie ma i nigdy miec nie będzie. Ale zawsze można poprawic sobie humor mowiąc co to nie kupią. Na razie ukradli czesci z Polskich Migów 29 które miały być remntoowane przez ukrainców we Lwowie. Wczesniej ukradli Hindusom nie tylko czesci ale całe samoloty AN które miały byc remontowane na ukrainie.Nie mamy waszych samolotów i co nam zrobicie?

kabanos
piątek, 17 lipca 2020, 16:03

Remont polskich Migów we Lwowie ? Waniuszka ty już zupełnie oczadział. A Leopardy modernizowane gdzie ? W Tasmanii ? Mnie pij.

BieS
piątek, 17 lipca 2020, 11:04

Pierwsze słyszę, żeby nasze MiGi były na remontach we Lwowie.

Sarmata
niedziela, 19 lipca 2020, 12:40

O Polskich Migach we Lwowie pisał ukrainski portal „Defense Express”. w czerwcu 2020 roku.To portal bardzo podobny graficznie i tematycznie do tego na ktorym teraz jestesmy.Ma też dwie wersje językowe.Jesli ktos zna ukrainski lub angielski może znalezc ten artykuł.

BieS
niedziela, 19 lipca 2020, 21:40

Coś gwiżdże, ale nie wiesz w którym czajniku. Można to przeczytać na Defence24.pl z 7 czerwca (piszę z pamięci) : przeznaczony do modernizacji w Ukroboronprom oddział Lwów MiG-29 nr burt. 26 z 1988 roku został rozkradziony w w/w zakładach - skradziono 20 bloków zespołów. Ponadto na portalu Defense Express można włączyć opcję języka polskiego, a jak powołujesz się na jakiś artykuł to podaj chociaż jego tytuł.

Sarmata
poniedziałek, 20 lipca 2020, 02:04

Jestes dorosłym człowiekiem to sam sobie sprawdz, Ja podałem zródło i mniej wiecej okres kiedy był artykuł, nie mam ciebie w dowodzie abym wszystko robił za ciebie.Nie mam czasu ani checi.

BieS
poniedziałek, 20 lipca 2020, 11:05

To wy macie jeszcze informacje o dzieciach w dowodach osobistych?

BieS
poniedziałek, 20 lipca 2020, 10:47

Ja i inni z kolei nie mamy chęci i czasu powtarzać w kółko człowiekowi z dowodem, że polskie MiGi-29 nie były, nie są i nie będą na remontach we Lwowie.

Yaro
czwartek, 16 lipca 2020, 23:14

Polskie Migi są remontowane w WZL-2 w Bydgoszczy więc nie pisz bzdur. Poza tym "Polskich" to przymiotnik i pisze się go z małej litery!

Leszek
czwartek, 16 lipca 2020, 14:31

Dzieci przestańcie oglądać bajki o wojnie , to jest seminarium naukowe i mogą mówić że chcą kupić 100 lotniskowców z napędem fuzyjnym ? a wy się podniecacie śmieszni jesteście .

Ech
czwartek, 16 lipca 2020, 16:38

Moze tak jak my z Himrasem. Mialo byc duzo a kupia 1-2 eskadry

real_marek
czwartek, 16 lipca 2020, 14:19

Polska też potrzebuje 100 samolotów w ciągu najbliższych 20 lat, ale woli kupować samoloty w amerykańskim sklepie z samolotami.

klopotek
sobota, 25 lipca 2020, 22:07

20 jak już. 48 F16 kupione i latają. Do tego 32 F35 też już zamówione. to daje 80 samolotów. do setki nam brakuje 20, a Błaszczak coś przebąkiwał o doku[pieniu dalszych F16.

mick8791
czwartek, 16 lipca 2020, 23:16

Sami nie produkujemy więc gdzieś musimy kupić - to chyba oczywiste!

jacek
czwartek, 16 lipca 2020, 13:35

jak kupią połowę z tej setki to będzie dobrze...

Sarmata
czwartek, 16 lipca 2020, 16:05

Jak kupią 12 to będzie wielki sukces. I to raczej używane.

mick8791
czwartek, 16 lipca 2020, 23:19

Póki co kupili np 55 nowych śmigłowców. A Polska ile ich kupiła? Więc może nie kpij z ukraińskich planów, bo za jakiś czas może być Ci głupio...

Michał z UK
sobota, 18 lipca 2020, 00:19

Niemcy też pilnują biznesu.

Erwin
piątek, 17 lipca 2020, 16:59

Hmmm, cywilnych h145 czy zabawek dla dzieci zamożnych Polaków typu h125 Polska ma kilkaset w służbach MSWiA i w rękach prywatnych... 4 nasze Merliny są więcej warte niż te ich latadełka

mick8791
poniedziałek, 20 lipca 2020, 01:30

No jeżeli uważasz, że dla Policji i Straży Granicznej potrzebne są śmigłowce szturmowe to gratuluję pomysłów... Nasze Merliny więcej warte? Póki co nawet nie wiadomo jakie będą miały wyposażenie więc nie mówmy o ich funkcjonalnościach! "Polska ma kilkaset w służbach MSWiA i w rękach prywatnych" - to lepiej się dowiedz ile w Polsce jest śmigłowców, może nie będziesz w przyszłości pisał bzdur...

On
sobota, 18 lipca 2020, 19:38

Ale my jeszcze nie mamy Merlinów

gaba
czwartek, 16 lipca 2020, 12:50

Może skończyć się też produkcją płatowca i silników jak dotychczas, a awionikę zaprojektuje i dostarczy partner zewnętrzny.

mick8791
czwartek, 16 lipca 2020, 23:19

Po co chcesz projektować awionikę do już istniejącego samolotu?

Michał z UK
sobota, 18 lipca 2020, 00:21

By mieć pełna kontrolę nad samolotem? Turcy bardzo dlugo kombinowali i sami teraz serwisują swoje F16.

Michal
czwartek, 16 lipca 2020, 12:35

Ponad 100 sztuk na pewno nie kupią bo praktycznie każdy rząd po podliczeniu kosztów schodzi z ilością maszyn które kupuje w stosunku do tego jakie miał plany. Realnie rzecz biorąc zakup 64-80 maszyn byłby wielkim sukcesem Ukrainy. Z "rozważanych" modeli pewnie największe szanse ma F-16 (bo amerykański) i Gripen (bo tani) przy czym opcja Amerykańska pewnie zwycięży bo jednak oni potrzebują myśliwca do prowadzenia wojny a nie dozoru przestrzeni powietrznej.

mick8791
czwartek, 16 lipca 2020, 23:26

Tylko problem z Amerykanami jest taki, że oni raczej nie pozwalają na produkcję zamówionego sprzętu poza fabrykami w USA, a Ukrainie zdecydowanie na tym zależy. Z tym finansowanie to też autor trochę popłynął, bo USA owszem czasami uruchamiają taki mechanizm ale tylko tam gdzie jest to dla nich korzystne, a w przypadku Ukrainy wywołałoby to mega ostry zgrzyt z Rosją... Już prędzej Francuzi pójdą na układ, na którym zależy Ukrainie. A już na bank zrobią to Szwedzi (głównie chodzi o transfer technologii i produkcję na Ukrainie - no o ile ich USA nie zbanują, bo jednak dostarczają trochę części do Gripena)

Adam S.
piątek, 17 lipca 2020, 15:08

A jaki może być jeszcze "mega-ostry zgrzyt" USA i Rosji, po ingerencji w amerykańskie wybory, po Syrii i porażce układu o rakietach średniego zasięgu? Rosjanie użyją atomówek?? USA logicznie zakłada, że wzmocnienie Ukrainy blokuje rosyjską agresję na całym teatrze europejskim. Ukraińcy mają motywację, nie to co Niemcy lub Turcja. Ukraina zaczyna mieć znaczenie strategiczne, i wszyscy to zaczynają dostrzegać.

lol
sobota, 18 lipca 2020, 02:52

Mniej klamstewek i zalosnych dywagacji prosze, kolejny Davien sie znalazl... Po pierwsze nie bylo zadnej ingerencji w wybory czy russian collusion cala ta afer wymyslono na potrzeby jankeskich wyborow w gabinetach tzw. demokratow. Po drugie, Syria, a dokladnie burdel, wojenka i katastrofa humanitarna wywolana tam dla wlasnych korzysci przez jankesow. Wymknelo im sie to z pod kontroli i ruscy musieli po nieudacznikach jankesach sprzatac. Co lepsze zrobili to efektywnie i wzglednie szybko mogli by szybciej gdyby nie probojacy na wszelkie sposoby dowalic ruskim hamerykance, nie sponsorowaly przeroznych grup terrorystycznych, eufemistycznie nazywajac ich bojownikami o demokracje, w co tylko komompletni idioci i rusofobiczne zakute paly mogly uwierzyc... Za posprzatanie tam to jankesi i EU powinny ruskim podziekowac i zaplacic... Po trzecie traktat o pociskach balistycznych sredniego zasiego i znow jankeskie odpadki nalgaly w tak prymitywny sposob ze tylko wiadom kto wyzej pisalem moglby uwierzyc. Defacto to oni zerwali traktat po wyssanym z palca pretekstem jakoby ruskie Iskandery go lamaly gdy tak naprawde to oni sami wiele miesiecy wszczesniej, lamiac ten traktat zaczeli opracowywac tego typu bron, ktora "dziwnym" zbiegiem okolicznosci testowali zaraz, krotko po zerwaniu traktatu. Oczywiscie fanboje i naczelne tylkolizy jankesow zaczely sie wowczas rozplywac w zachwytach jaki to hamerykanski przemysl nie jest cool, ze w 2 tygodnie opracowal i przetestowal nowa bron, uhm, akurat. Cala ta hucpa z oskarzaniem ruskich i wycofanie sie z traktatu, miala na celu tylko usprawiedliwieni w oczach swiata ich wlasnych smierdzacych sprawek i nielegalnych akcji i tyle(jak zwykle zreszta)... Ukraincy maja motywacje.. aha do spierd... jak najszybciej za granice, gdziekolwiek byle z dala od "miodem i mlekiem plynacej" i jakze zorganizowanej Ukrainy (sarkazm, jakby komus rusofobia az tak stepila zmysly poznawcze i umiejetnosc czytaniaze zrozumieniem). Plus co siekawe najwiecej ukraincow emigruje do tej znienawidzonej Rosji do czego wladze w Kijowie z nadanie oligarchow:> za cholere nie chca sie przyznac no bo niby jak? Siara by byla na caly swiat. Ukraina ma znaczenie strategiczne... aha akurat, widac to po skali pomocy i rzeczywistym zaangazowniu panstw zachodnich EU i USA. Pustoslowie i obietnice bez pokrycia plus poklepywanie po plecach jak psa z slowami good boy. Takie to strategiczne znaczenie. Generalnie caly post jak wiekszosc wypisywanych prze forumowych rusofobow pelen klamstw, polprawd i generalnie rusofobicznych bzdetow.

Davien
sobota, 18 lipca 2020, 14:14

No i kolejny ruski troll zdemaskował sie jak idiota:) Ale sam chciałes: Ingerencja w wybory była , co zostalo potwierdzone. Wojna domowa w Syrii wynikła ze bestialstwa wspieranego pzrez Rosję Asada który tak sie nad cywilami znecał że mu sie spora częśc armii zbuntowała. Posja nic nie posprzatała poza masowymi mordami cywili w Aleppo, Doumie i IDlib. Traktat INF Rosjanie zerwali z pełna premedytacja i jeszcze sie tym chwalili na cały swiat: testy RS-26 na 2000km czy odpalanie 3M14 z wyrzutni ladowych. A dla twojej wiedzy bezmózgu to wg INF opracowywac pociski balistyczne można bez przeszkód, nei wolno ich testowac na zakazanym dystansie. I to tyle reszty twojich pomyj nawet nie am sensu komentowac by się do twojego poziomu nie zniżac.

Erwin
czwartek, 16 lipca 2020, 12:03

F-15.... Jeśli chcą ponad 100 sztuk to ciężko będzie im się zmieścić w 30 mld dolarów. F-16 tylko połowę taniej... Logiczniej byłoby skończyć z wielkoimperialnymi zapędami, bo z ich administracją z 9 mld zrobi się 5 mld, wziąć 48 F-16 Block 70 z prawem opcji/ z używkami z zapasów USA i mieć spokój ma lata.

Adam
czwartek, 16 lipca 2020, 22:59

Mogą kupić 100 Gripenów E, T-FX lub K-FX.

Erwin
piątek, 17 lipca 2020, 17:04

Taaa, 100 KF-X... Z tego co wiem, żaden z obwodów Ukrainy nie jest na sprzedaż, więc trudno będzie im sfinalizować taką transakcję. 48 F-16 Block 70 to będzie dla nich historyczny sukces o którym będą pisać w podręcznikach. Znając życie skończy się na 2-3 eskadrach F-16 A/B po MLU i tyle, skoro potężniejsza i zamożniejsza Rumunia nie mogła sobie pozwolić na takie coś...

olo
czwartek, 16 lipca 2020, 11:58

Można ? Można !

czwartek, 16 lipca 2020, 16:06

Można gadać wszystko.

alab
czwartek, 16 lipca 2020, 15:01

tak, gadać sobie można

yaro
czwartek, 16 lipca 2020, 11:45

No większej komedii to nie czytałem ..... 100 samolotów dla Ukrainy a przy tym nachapie się 150 oligarchów, ten kraj jest chory, ciekawe kiedy się rozleci, można by powiedzieć na Kremlu strzelają korki od szampana ....

kabanos
czwartek, 16 lipca 2020, 16:31

Nieprędzej niż twoja rosja. Polecam kubeł zimnej wody i ksiażkę Jeleny Kostiuczenko "Przyszło nam tu żyć"

piątek, 17 lipca 2020, 22:42

Gdzie oba żyje, w Rosji?

Davien
sobota, 18 lipca 2020, 14:16

Tak ichtamniecie, zyje w Rosji i jest niezalezna dziennikarka śledcza:)

Polak Mały
czwartek, 16 lipca 2020, 11:36

Pozazdrościć takiego podejścia. Na nasz MON nie mogę już patrzeć.

Juliusz Cezar
czwartek, 16 lipca 2020, 18:34

A jak napiszą, że zakupią broń atomową i to mają w planach, to też łykniesz? Trochę trzeźwego spojrzenia na rzeczywistość chłopie, bo to państwo za chwilę może przestać istnieć, a plany mają jak regionalne imperium.

Plebs
czwartek, 16 lipca 2020, 19:30

Cezar wielki i głupi się odezwał xd uważasz że ze 100 myśliwcami staje się imperium? Akurat jak na warunki Ukrainy ta setka jest możliwa USA dadzą im te samoloty nawet na kredytach. Byle by tylko Ukry dalej obierały kierunek zachodni bo to oznacza jedno- konflikt z Rosją

andys
czwartek, 16 lipca 2020, 11:30

Czyli, dobra wiadomość , wojna, jesli wybuchnie, to tylko za 15 lat. Warto zastanowic sie nad koncepcją Ukraińców - rezygnacji z zakupu samolotów 5 generacji. Co ciekawe, jest to przecież państwo frontowe, jak sami twierdzą!

mick8791
czwartek, 16 lipca 2020, 23:30

Jakiej rezygnacji? W ich sytuacji żaden dostawca nie sprzeda im samolotu 5 gen. W sumie żaden USA, bo Rosja i Chiny tylko mówią, że takie maszyny mają. A jak nie ma możliwości weryfikacji to mówić można wszystko...

alab
czwartek, 16 lipca 2020, 11:25

na 100% będą to maszyny z USA

Adam S.
czwartek, 16 lipca 2020, 11:09

1. Bardzo dobry ruch Ukrainy. Konferencja i zapytanie nic nie kosztuje, a stawia Ukrainę w obszarze zainteresowania wielu ważnych graczy zarówno przemysłowych, jak i politycznych. 2. Kluczem do rozstrzygnięcia przetargu będzie stopień zaangażowania USA, czyli stopień ich świadomości kluczowego znaczenia Ukrainy w blokowaniu neoimperialnych ambicji Rosji. Powtarzam przy każdej okazji, że Rosja bez Kijowa i Rusi Kijowskiej jest tylko przerośniętą Ordą bez historii, kultury i religii. Nie ma opcji powrotu rosyjskiego imperium, bez ponownego podbicia Kijowa. A z drugiej strony – niepodległa Ukraina to gwarancja niepodległości państw na zachód od niej. 3. Kluczem do postawy USA jest sytuacja w Turcji. Jeśli Turcja dalej będzie sprawiać kłopoty, USA postawi na Ukrainę, która jest mniej wymagająca, mniej kłopotliwa, a leży bliżej Moskwy. 4. Jeśli USA nie przejawią zainteresowania i wsparcia odpowiedniego dla rangi Ukrainy w europejskim bezpieczeństwie – pozostaje wariant szwedzki. Z pewnością Szwedzi zainwestują w szeroką współpracę z ukraińskim przemysłem, bo mają już doświadczenie w podobnym programie z Brazylią/Embraerem. Sprzedaż stu Grippenów w Europie to dla Szwedów nowe otwarcie i budowa szerokiej skandynawsko-nadbałtycko-ukraińskiej koalicji na szwedzkim sprzęcie. Gratka, której Szwedzi nie mogą przegapić.

No
piątek, 17 lipca 2020, 22:43

Mały problem. Cieśnina Bosfor należy do Turcji

Adam S.
niedziela, 19 lipca 2020, 21:53

A myśliwce i rakiety latają przez cieśninę Bosfor? Serio? :) Jeśli Amerykanie będą chcieli wesprzeć Ukrainę, mogą to zrobić przez a) Polskę, b) Słowację, c) Węgry, d) Rumunię, e) Morze Czarne, f) drogą lotniczą.

Davien
sobota, 18 lipca 2020, 14:17

I Turcja jak ognia boi się zerwania konwencji z Montreaux której podlegaja wszyscy zeglujacy przez Bosfor i Dardanele:)

towarzysz smorąg
czwartek, 16 lipca 2020, 15:13

zgadzam się w 100%, Szwecja lub Ameryka to najrozsądniejsze wybory cd mysliwców dla Ukr

czwartek, 16 lipca 2020, 14:29

Piszesz to klęcząc przed ambasadą USA w Izraelu?

say69mat
czwartek, 16 lipca 2020, 23:04

Człowiek z reguły klęczy przed Sacrum. Stąd - zaprawdę - nie wiedziałem że Sacrum w Jeruzalem jest tożsame z ambasadą jakiegokolwiek z państw tego świata. Tak, na marginesie, radzę Przyjacielu przemyśl swoje insynuacje zanim je opublikujesz. Bo ... można się naciąć, jak to wielokrotnie mieli okazję przekonać mieszkańcy Jeruzalem. Z Sacrum nie należy sobie dworować. Sacrum z nas nie dworuje, traktując z należytą powagą. Szanując nasze deklaracje - nawet te publikowane w sieci - i nasze wybory. Bez względu na konsekwencje, które nas dotykają w efekcie dworowania z Sacrum.

Ryszard53
czwartek, 16 lipca 2020, 11:09

W jakim stopniu możemy zaufać władzom Ukrainy jak to wygląda z "przenikaniem technologi w wschód ile można ryzykować

Andrzej
czwartek, 16 lipca 2020, 10:59

I tak się robi biznes. Kolejny kraj kupuje obce uzbrojenie kosztem utraty zamówień i kompetencji swojego przemysłu.

Adam S.
czwartek, 16 lipca 2020, 18:09

Ukraina nie ma kompetencji w produkcji samolotów myśliwskich. Może produkować co najwyżej jakieś podzespoły.

Wariat
czwartek, 16 lipca 2020, 10:43

Wariant czwarty to su35 I najtańszy

mick8791
czwartek, 16 lipca 2020, 23:35

Człowieku USA w żadnym wypadku nie sprzedadzą F-35 Ukrainie! Turcję wywalili z programu tylko za zakup S-400, a Ukrainie zinwigilowanej przez ruskich mieli by sprzedać?

Pit82
czwartek, 16 lipca 2020, 10:41

Jak Ukraina zrobi lepszy deal przy kupnie samolotów niż my, to będzie niezły ubaw... Do tego jeszcze za pożyczoną kasę , z dużym offsetem i transferem technologii.

Adam S.
czwartek, 16 lipca 2020, 18:20

Ukraina ma wojnę, Polska - nie. Czujesz różnicę?

No
piątek, 17 lipca 2020, 22:44

Domową

Juliusz Cezar
czwartek, 16 lipca 2020, 18:56

Czyli potrzeba nam wojny żebyśmy dostali jakiś lepszy offset niż malowanie rakiet zgodnie z twoją logiką? Uff, to dobrze, czym prędzej muszą na nas napaść, a jak uda nam się jakieś powstanie to może za 30 lat nawet własne ppk zrobimy :)

Adam S.
czwartek, 16 lipca 2020, 21:27

Nie wiem jak ty, ale ja wolę nie mieć wojny i nie mieć lepszej oferty na samoloty.

say69mat
czwartek, 16 lipca 2020, 10:26

Hmmm ... a co się stanie, jeżeli to Ukraina przejmie od Polski rolę politycznego i militarnego zaplecza strategicznego USA w regionie??? Co się stanie, jeżeli amerykanie, czyli ntp. LM v/s Boeing otrzymają błogosławieństwo DoD DoS i Kongresu, na sprzedaż Ukrainie licencji na współprodukcję amerykańskich samolotów??? Co się stanie, jeżeli to Ukraina stanie się serwisowym centrum obsługi Polskich samolotów???

czwartek, 16 lipca 2020, 15:14

Wtedy będziemy zmuszeni, żeby zostać małym bratem Niemców.

alab
czwartek, 16 lipca 2020, 15:08

siądziem i będziem płakać, jakie to nieszczęście u nasz w bloku.

Adam S.
czwartek, 16 lipca 2020, 14:57

Wtedy Polska będzie mogła wydawać pieniądze na coś innego. Będzie cieszyła się statusem kraju "wewnętrznego" NATO i Unii - jak dziś np Niemcy. Bezpiecznie, dostatnio i stosunkowo bezpiecznie. Chyba że w jakiś inny sposób to spieprzymy.

say69mat
piątek, 17 lipca 2020, 00:32

Zwróć uwagę, że FR upokorzyła Ukrainę, anektując bez jednego wystrzału perłę Ukrainy, czyli Krym. Tak więc konflikt pomiędzy FR a Ukrainą ma charakter emocjonalny. A to, może oznaczać, że Ukraina pragnie rewanżu za upokarzającą klęskę. A to może oznaczać - w niezbyt odległej perspektywie - poważne problemy w naszej części Europy.

akademik dolbojobow
czwartek, 16 lipca 2020, 14:26

A, no kury przestaną się nieść, krowy zaczną dać mleko z alkoholem metylowym itd itp.... A to przejęcie centrum obsługi dotyczyć będzie polskich F35? Tak, dla poddzierżenia razgawora pytam :)

Troll z Polszy
czwartek, 16 lipca 2020, 14:14

"Somsiad na kuroniu" powiedział że kupi sobie nowego Mercedesa jeżeli diler da mu kredyt a Producent zrobi z jego stodoły artoryzowany serwis

Sarmata
czwartek, 16 lipca 2020, 16:08

Dokładnie, podsumowanie sytuacji ukrainy.

ppp
czwartek, 16 lipca 2020, 10:25

Skończy się max na dwóch eskadrach, o ile wogóle. Planowany budżet w stosunku do planowanej liczby samolotów jest oderwany od rzeczywistości. Szkoda, że my nie poszliśmy w samoloty generacji 4++. F-35, to doskonały samolot, ale my nie jesteśmy w stanie wykorzystać jego możliwości. Gdybyśmy zamierzali to zrobić, to zakup tych 32 egzemplarzy zapewne kosztowałby nas kilka razy więcej.

Adam
czwartek, 16 lipca 2020, 23:01

Ten budżet jest wystarczający by kupić 100 myśliwców w rodzaju Saab JAS-39 Gripen, TAI T-FX lub KAI K-FX.

Fak sejk
czwartek, 16 lipca 2020, 14:29

"...nie jesteśmy w stanie wykorzystać jego możliwości. Gdybyśmy zamierzali to zrobić, to zakup tych 32 egzemplarzy zapewne kosztowałby nas kilka razy więcej." Możesz coś więcej na ten temat? Sugerujesz, że te efy, co je kupilim nie mają nic w środku?

michalspajder
czwartek, 16 lipca 2020, 10:24

To bardzo duzy zakup, wiec i wielkie pieniadze beda w grze. A zapewne Ukraincy znacznie lepiej wynegocjuja warunki kontraktu niz nasi "negocjatorzy". Sto maszyn to nie 32... A korupcja i brak przejrzystosci procedur ze wzgledu na polozenie Ukrainy nie beda mialy wiekszego znaczenia tak dlugo, jak dlugo ten kraj pozostanie antyrosyjski. I najwazniejsze: pecunia non olet.

poinformowany
czwartek, 16 lipca 2020, 10:21

będzie JF-17 Thunder

Adam
czwartek, 16 lipca 2020, 23:01

Prędzej Gripen, T-FX lub K-FX.

zeus89
czwartek, 16 lipca 2020, 10:21

Tak tylko do tych co tu zaraz będą wychwalać zakupy Ukrainy i mówić, że Polska stoi. Ukraina już teraz zbroi się na kredytach. Choćby śmigłowce kupuje całkowicie na kredyt. Po prostu nie mają kasy. Zadłużą się niemiłosiernie. Jasne sytuacja tego wymaga ale będą spłacać się bardzo długo.

fefe
czwartek, 16 lipca 2020, 10:06

moim zdaniem błąd strategiczny , drenaż kasy państwowej nic innego , Ukrainy nie stać na 100 nowoczesnych myśliwców . Moim zdaniem powinni pomyśleć o OPL a zwiad dronami + arta + ppk . W ich przypadku tzn zagrożenie wojną z FR myśliwce to drogie zabawki przy dramatycznych brakach w innych rodzajach uzbrojenia

spoko
czwartek, 16 lipca 2020, 19:06

FeFe Tez tak mysle w razie pelnoskalowej wojny z Rosja FR bedzie miala calkowite panowanie w powietrzu Tak jak USA mialy w wojnie z Irakiem

Eter
piątek, 17 lipca 2020, 08:30

Rosjanie mają tylko gorsze samoloty niż f-16. 100 sztuk uniemożliwi ruskim zdobycie dominacji powietrznej.

lol
sobota, 18 lipca 2020, 03:14

Wez chlopi nic nie pisz, wroc do przedszkola albo nawet zlobka. Jak czytam takie bzdetne komentarze to zaczynam wierzyc ze sa osobnicy na tym swiecie z ujemnym IQ... A dla zainteresownaych jest na youtube film z cwiczen amerykansko - niemieckich z lat 90 bodaj. Amerykanie uzywali f-18c jak pamietam z niemcy mig-29(tych samych ktore niedlugo potem przekazli nam). Wyniki byl 1:1 w starciach powietrznych i to opinia pilotow tych maszyn, a nie jakichs forumowych niedorozwojow. I mowimy tu o kompletnie nie modernizowanej wersji mig-29 nie o wersji smt, smt-2 czy o najnowszej odmianie mig-35. Tak ze skonczcie z tymi bazdetami o rzekomej super jakosci i przewadze samolotow amerykanskich nad ruskimi bo to bzdet. BTW jakby ktos chcial filmik na youtube ogladnac to tylko dla kumatych, znajacych anglacki:> nie dla typowego pincetplus, wyborcy pisiorow (nie moglem sie powstrzymac choc zapewne nawet wsrod wyborcow PiS sa ludzie kumaci i znajcy jezyki obce;p)

Davien
sobota, 18 lipca 2020, 14:19

Skończyłes bredzic?? To teraz smoczek w zęby i do łózeczka spać dzieciaku:)

Adam S.
czwartek, 16 lipca 2020, 14:54

Jedno drugiego nie wyklucza. Ale OPL i drony sami sobie zrobią. Mają kompetencje rakietowe i spółkę z Turkami. Samolotów myśliwskich sami nie zrobią.

rozbawiony
czwartek, 16 lipca 2020, 10:03

Chyba Ukraińcy nie są tacy ciemni by brać z nas przykład i kupować bez przetargu , offsetu , żadnych korzyści dla swojego przemysłu i nawet możliwości bieżącej obsługi i remontów F-16 czy F-15 jeśli je wybiorą .

Paweł
czwartek, 16 lipca 2020, 22:33

I dlatego wzięli do chusteczki heli Airbusa?

Szarik
czwartek, 16 lipca 2020, 10:00

Ukraina powinna ogłosić przetarg na zakup 100 samolotów myśliwskich i wybrać najlepszą ekonomicznie , technicznie i militarnie opcję zakupu. Biorąc pod uwagę podobne do naszych uwarunkowania techniczne , strategiczne i ekonomiczne wydaje się ,że najlepszym dla Ukrainy myśliwcem byłby GRIPEN. Od razu pojawia się głosy forumowiczów twierdzące , że F-15 czy Rafale są lepszymi myśliwcami , ale trzeba tu wziąć pod uwagę różne czynniki a nie tylko walory taktyczne samolotów. GRIPEN jest relatywnie tanim w zakupie i eksploatacji oraz łatwym w obsłudze samolotem. Wiele elementów Gripena może produkować ukraiński przemysł a nawet montaż samolotu może przebiegać na Ukrainie. GRIPEN w przeciwieństwie do innych samolotów może operować z DOL , co w warunkach konfliktu z Rosją ma olbrzymie znaczenie. Współczesny konflikt mogą przetrwać tylko rozśrodkowane , a więc trudne do wykrycia i zniszczenia środki walki.

mick8791
czwartek, 16 lipca 2020, 23:55

Jak masz do przewiezienia 5 ton to też bierzesz do tego osobówkę, bo pojedynczy przejazd jest tańszy niż ciężarówki? Chyba nie. Widzisz biednych nie stać na to żeby oszczędzać. Co z tego, że Gripen jest tańszy skoro jego możliwości bojowe i udźwig uzbrojenia w porównaniu z F-15 czy F-16 są dość nikłe? I tak na marginesie - F-16 też może operować z DOL. To jest kwestia taktyki wykorzystania samolotu, a nie jego możliwości korzystania z DOL zamiast pasa startowego, bo z technicznego punktu widzenia to w zasadzie jedno i to samo.

Adam
czwartek, 16 lipca 2020, 23:03

Nie zapominaj o tureckim T-FX i koreańskim K-FX.

Adam S.
czwartek, 16 lipca 2020, 14:37

To wszystko prawda, ale pod warunkiem, że kluczowe będzie kryterium ekonomiczne. Bo może się okazać, że oferta amerykańska będzie 30% droższa, ale za to w 50% sfinansowana przez rząd USA. Kluczowe jest pytanie, jak bardzo strategiczna będzie dla USA pomoc w utrzymaniu niepodległości Ukrainy. Jak bardzo będą chcieli mieć z głowy problem z Rosją, w obliczy rosnących Chin.

jarema
czwartek, 16 lipca 2020, 09:54

Na warunki Kijowa najkorzystniejsze byłyby Gripeny, ale ze względów politycznych wybiorą pewnie coś z USA.

Adam
czwartek, 16 lipca 2020, 23:03

Kompromisem może być koreański K-FX

kot
czwartek, 16 lipca 2020, 09:44

Skąd ta moda na nazywanie jakiegoś zagranicznego programu polskimi? Dla przykładu: Armata Rosomaka dla Marines, Amerykański Slazak, Ukraińska Harpia itd.

czwartek, 16 lipca 2020, 14:32

Polski program spinający inne programy czyli kiła i mogiła

Grzyb
czwartek, 16 lipca 2020, 09:44

Stawiam na F16 albo F15. Nie po to Amerykanie dali Ukraińcom Javeliny za damkę, żeby teraz ktoś inny próbował lobbować za ich plecami. Jesteśmy razem z Ukrainą ewidentnie w strefie wpływów USA.

Fanklub Daviena
czwartek, 16 lipca 2020, 09:41

Klasyka. Nie mają na chleb, ale mają na amerykańskie samoloty. Ale przecież Polin im sypnie kolejne miliardy... :)

mick8791
piątek, 17 lipca 2020, 00:00

No patrz, dokładnie jak Twoi mocodawcy z Rosji - też na chleb nie mają, a jednak kasę walą w zbrojenia...

Adam S.
czwartek, 16 lipca 2020, 14:38

Polin, czyli mieszkańcy Izraela? Po z Polski żadnych miliardów nie było :)

Sarmata
czwartek, 16 lipca 2020, 16:11

Akurat był miliard euro od rządu PiS a wczesniej rząd PO dał 100 milonów euro. Oczywiscie na wieczne oddanie.Wystarczy wpisac w Google i informacja wyskoczy.

Adam S.
czwartek, 16 lipca 2020, 16:50

Po to Moskwa publikuj etyle propagandy, żeby Google zawsze coś z niej znalazło :) Nie, to nie są dotacje, to są gwarancje kredytowe na eksport towarów - zarówno polskich, jak ukraińskich. A swoją drogą dziwi mnie, jak bardzo Fanklub Daviena i Sarmata nienawidzą i pogardzają Polską. Postarajcie się trochę lepiej udawać Polaków.

Fanklub Daviena
czwartek, 16 lipca 2020, 16:30

Tusk i Kaczyński "w imieniu Polin" za 1.5 mld USD kupili od Juszczenki... gaz! Oczywiście ani gazu ani zwrotu kasy Polacy nie zopaczyli. Dziesiątki mld tak poszły z pieniędzy podatników na UPAdlinę. W podziękowaniu zlikwidowała polskie szkoły i zniszczyła pomniki ofiar zbrodni UPA...

mick8791
piątek, 17 lipca 2020, 00:13

To Ukraina importowała gaz z Polski. My i tak musieliśmy płacić za gaz z Rosji niezależnie od tego czy go odbierzemy czy nie... Więc trochę głupio byłoby 2x płacić za gaz.

Bond
czwartek, 16 lipca 2020, 18:33

Kremlowski kundelek znowu szczeka z swoimi sowieckimi zwrotami „Polin”.

Herr Wolf
piątek, 17 lipca 2020, 07:01

Mówisz o prezydencie bo to jego opowieści o polin..

Davien
piątek, 17 lipca 2020, 00:49

Polin to akurat zwrot z hebrajskiego a nei rosyjskiego ale funklub nawet tego jak widac nie wie:)

kabanos
czwartek, 16 lipca 2020, 16:23

Nikt nikomu nic nie dał. Jeśli już to pożyczył. Kolejny sputnikowy kłamca i troll.

Sarmata
czwartek, 16 lipca 2020, 17:33

Na wieczne nieoddanie? Ukraina oddala komuś kiedyś coś? Jak sie pozycza bankrutowi to chyba wiadomo że nie odda.

mick8791
piątek, 17 lipca 2020, 00:25

A masz pół grama dowodu, że Ukraina nie oddała kasy w obowiązującym terminie czy to tylko rutynowe szczekanie ruskiego trolla?

Aha
czwartek, 16 lipca 2020, 14:36

Przecie po to ich USA "wyzwolily", zeby teraz doic pod kazdym wzgledem, aby zylo sie lepiej(skad znamy to chaslo?) oligarchom, politykom i ... Amerykanom! Davien sie nie zgodzi i bedzie pisal, ze USA kochaja demokracje i ze to i tamto, ale... wiadomo jak bylo, wiadomo jak jest (nie tylko na UKR, ale wszedzie, gdzie USA "demokracje" wprowadzilo) i wiadomo jak bedzie. Stary i dobrze znany scenariusz.

Davien
czwartek, 16 lipca 2020, 20:30

Widzisz nedzny trollu ale w waszej ruskiej "demokracji" musielismy zyć przez 50 lat zanim was wykopaliśmy za Ural wiec daruj sobie plucie jadem.

czwartek, 16 lipca 2020, 14:33

Pewnie, że im damy. Z twojej renty;)))

y
czwartek, 16 lipca 2020, 14:05

A co to takiego ten Twój Polin? Może masz problem z klawiaturą i miało być - Putin im sypnie miliardy? Tylko było by to trochę dziwne... A swoją drogą Putin jest "geniuszem". Tylko on z przyjaciół błyskawicznie zrobił sobie zajadłych wrogów, którzy Rosji nie darują!

Sarmata
czwartek, 16 lipca 2020, 16:12

Polin to nazwa Polski, w Warszawie jest muzeum o takiej nazwie finansowane przez rząd PiSu .

Davien
czwartek, 16 lipca 2020, 20:31

Polin rusku to nazwa Polski z jezyka hebrajskiego ale widze ze nikt ci tego w gotowcu juz nie napisał.

klawiatura
czwartek, 16 lipca 2020, 09:32

Samoloty dostarczy ameryka. Nie po to wywołali majdan i te wojnę, żeby teraz na tym nie zarobić.

Davien
czwartek, 16 lipca 2020, 20:32

Wow, więc wg ciebie to USA napadło na Ukrainę ukradło Krym i wysyła do Dongasu terrorystów jak Girkin czy Motorola?? Ech ruskie trolle sa coraz głupsze.

kłopotek
sobota, 25 lipca 2020, 22:26

Bo to są boty ....

klawiatura
piątek, 17 lipca 2020, 11:19

Nie mogę odpowiedzieć bo zablokowałeś moje odpowiedzi. Stare metody.

Davien
sobota, 18 lipca 2020, 14:22

Wow jak zwykle płaczesz załośnie:)) Ot cały ruski troll klawiatura:)

klawiatura
niedziela, 19 lipca 2020, 16:35

Napisał amerykański troll z izraela na etacie cenzora.

dajcie to
czwartek, 16 lipca 2020, 09:31

Ciekawe ile polska dołoży.

y
czwartek, 16 lipca 2020, 14:01

Tobie?

asf
czwartek, 16 lipca 2020, 09:17

Zaraz się okaże, że Ukraińcy uzyskają lesze warunki przemysłowe niż my...

Sisauer
czwartek, 16 lipca 2020, 09:11

Ameryka i Europa nie sprzedadzą im najnowocześniejszych samolotów. Zostaje tylko zakup w Chinach.

Adam S.
czwartek, 16 lipca 2020, 14:39

Najnowocześniejszych nie trzeba. Chcą 4++

Wariat
czwartek, 16 lipca 2020, 13:32

Wariant 4-to su 35

Murf fanem Polski
piątek, 17 lipca 2020, 04:19

Musisz być wariatem, aby myśleć, że Ukraina kupiłaby rosyjskich bojowników. Specjalnie plan, który jest tylko zmodernizowanym Su-27.

ito
czwartek, 16 lipca 2020, 08:54

100 nowych samolotów bojowych w 15 lat? Rzekłbym, że niesłychanie optymistycznie patrzą na swoje możliwości budżetowe. Ale pod jednym względem będą mieli łatwiej niż my- tuż za granicą maja piękny przykład jak NIE prowadzić takich transakcji.

plusik
czwartek, 16 lipca 2020, 08:27

Jakie 100 samolotów? Jaka szansa dla przemysłu? Art. Sci-fi jak widze

Adam
czwartek, 16 lipca 2020, 23:05

Spokojnie mogliby montować Gripeny,

Gal anonim
czwartek, 16 lipca 2020, 08:27

Nie znają się. Lepiej i taniej jest kupować samoloty z półki.

Tweets Defence24