Siły zbrojne

Rosyjskie bombowce Tu-160 i rakiety Iskander na Białorusi

Fot. Yuriy Lapitskiy/wikipedia
Fot. Yuriy Lapitskiy/wikipedia

W nadchodzącej paradzie z okazji 70 rocznicy wyzwolenia Białorusi wezmą udział m. in. rosyjskie wyrzutnie rakiet balistycznych Iskander-M i przeciwlotniczych S-400 „Triumf”, oraz bombowiec strategiczny Tu-160.

Huczne uroczystości zaplanowane w Mińsku  na 3 lipca związane są z 70 rocznicą wyzwolenia kraju spod niemieckiej okupacji. Łukaszenko chce z wojskowej parady uczynić dowód potęgi militarnej i siły sojuszu z Rosją. Moskwa korzysta z okazji, aby przekazać sygnał krajom takim jak Polska, Litwa, Łotwa, Estonia czy Ukraina, ale też pokazać NATO, że Kaliningrad to nie jedyny przyczółek rosyjskich sił zbrojnych tuż przy granicach sojuszu.

Ministerstwo obrony Białorusi poinformowało, że w paradzie wezmą udział rosyjskie oddziały. Będą one prezentować m. in. pojazdy opancerzone Tigr, systemy przeciwlotnicze S-400 „Triumf”, oraz wyrzutnie pocisków balistycznych Iskander. Zostały one już przemieszone na terytorium Białorusi.

Jak podał białoruski serwis informacyjny „Euroradio”, Rosjanie przysyłają na paradę 3 lipca również naddźwiękowy bombowiec strategiczny Tu-160. Niewykluczone jest iż pozostanie on na terytorium Białorusi po uroczystościach. Zdaniem białoruskich mediów jest to odpowiedź Rosji na pojawienie się w Europie amerykańskich bombowców strategicznych B-2 i B-52.

Informacje te łączą się w pewną całość z planami Łukaszenki, który planuje m. in. zakup pocisków balistycznych Iskander w wersji eksportowej Iskader-E. Możliwe też, że pod pretekstem udziału w paradzie Rosjanie przeprowadzają po prostu ćwiczenia w relokacji jednostek rakietowych i bombowców na terytorium Białorusi. Oba kraje łączą coraz silniejsze związki militarne. 

Komentarze