Siły zbrojne

Rosja odbudowuje Wojska Powietrzno-Desantowe [RAPORT]

Grafika: Artur Rosiński/Newsmap.pl, dane: Jarosław Ciślak.
Grafika: Artur Rosiński/Newsmap.pl, dane: Jarosław Ciślak.

Rosyjskie Wojska Powietrzno-Desantowe (WP-D, ros. WDW) cieszą się z Rosji niesłabnącą popularnością i poważaniem. W tych dziedzinach konkurować z nimi mogą chyba tylko Specnaz i piechota morska. Od czasów drugiej wojny światowej WP-D brały  udział w licznych konfliktach i starciach zbrojnych za granicą oraz wewnątrz kraju. Historia przekształceń organizacyjnych WP-D oraz ich użycia jest tematem na wiele opracowań i monografii. Jednakże dla Polski w obecnej sytuacji najważniejszym jest próba przyjrzenia się współczesnym rosyjskim WP-D i ich zdolnościom.

Poszczególne związku taktyczne i oddziały WP-D utrzymywane są w wysokim stanie ukompletowania i gotowości bojowej. Niewątpliwie stanowią rosyjskie siły szybkiego czy też natychmiastowego reagowania. Pomimo ogromnej liczby rosyjskich publikacji prasowych i telewizyjnych na ich temat, szczegółowe informacje dotyczące organizacji i uzbrojenia są dość dobrze chronione. Zupełnie brak jest wiarygodnych informacji na temat planów mobilizacyjnego rozwinięcia WP-D na czas kryzysu lub wojny. W czasach ZSRR ówczesne WP-D były bardzo rozbudowane organizacyjnie i liczebnie były największymi na świecie. Po rozpadzie ZSRR część jednostek trafiła do nowo powstałych państw, a część jednostek, która została w Rosji przechodziła liczne fazy restrukturyzacji, a właściwie redukcji. W ostatnich latach proces ten został zahamowany, a część z jednostek ulega ponownej rozbudowie.

W ZSRR opracowane bardzo dużo wzorów uzbrojenia specjalnie dedykowanych dla WP-D i używanych praktycznie tylko przez ten rodzaj wojsk. Proces ten jest kontynuowany w Rosji. Szczególnie wartym podkreślenia jest opracowanie wozów bojowych przystosowanych do desantowania z powietrza na specjalnych platformach spadochronowych. Z takim przeznaczeniem opracowano kolejne bojowe wozy desantowe BMD-1 (BMD), BMD-2, BMD-3, BMD-4, transportery opancerzone BTR-D, BTR-MDM, 120 mm haubice samobieżne 2S9 Nona-S czy 125 mm armaty samobieżne (niszczyciele czołgów) 2S25 Sprut-SD. Dodatkowo na ich bazie powstały różne wersje specjalistyczne, jak chociażby łączności czy dowodzenia.

WP-D zostały wyłączone z radzieckich wojsk lotniczych w 1946 roku, tuż po zakończeniu drugiej wojny światowej. Wówczas Dowództwo 9. Gwardyjskiej Armii zostało przeformowanie na Zarząd WP-D. W 1953 roku zmienił on nazwę na Zarząd Dowódcy WP-D, a od 1998 roku jest to Dowództwo WP-D. WP-D są osobnym rodzajem wojsk, a jednostki WP-D dyslokowane są we wszystkich czterech okręgach wojskowych i nie podlegają ich dowódcom, tylko centralnie dowódcy WP-D w Moskwie. Podobny status mają obecnie tylko Wojska Rakietowe Strategicznego Przeznaczenia. Większość jednostek rosyjskich Wojsk Lądowych, Sił Powietrzno-Kosmicznych i Marynarki Wojennej podlega obecnie dowódcom okręgów wojskowych i Floty Północnej (ma ona status okręgu wojskowego). Takie samodzielne umiejscowienie WP-D jest charakterystyczne dla formacji przeznaczonych do natychmiastowego działania.

Obecnie WP-D liczą około 33 000 żołnierzy, zorganizowanych w:

  • Dowództwo WP-D w Moskwie;
  • Centrum Dowodzenia WP-D w Moskwie;
  • 7. i 76. dywizję Desantowo-Szturmową;
  • 98. i 106. dywizję Spadochronowo-Desantową;
  • 11., 31. i 83. Samodzielną Brygadę Desantowo-Szturmową (czwarta jest obecnie likwidowana i przeformowywana na pułk w składzie dywizji desantowo-szturmowej);
  • 45. Samodzielną Brygadę Specjalnego Przeznaczenia;
  • 38. Samodzielną Brygadę Dowodzenia;
  • 150. Samodzielny Batalion Remontowy;
  • szkoły i ośrodki szkolenia.

Zdecydowana większość sił WP-D stacjonuje w Europie, na terenie Zachodniego i Południowego Okręgów Wojskowych. Podobnie jest z lotnictwem transportowym służącym do przeprowadzenia powietrznych operacji desantowych. Tylko dwie brygady desantowo-szturmowe stacjonują w azjatyckiej części Rosji i praktycznie są pozbawione lotnictwa transportowo-desantowego, którego tam nie ma.

Grafika: Artur Rosiński/Newsmap.pl, dane: Jarosław Ciślak.
Grafika: Artur Rosiński/Newsmap.pl, dane: Jarosław Ciślak.

Podstawowe ciężkie uzbrojenie WP-D jest stosunkowo liczne i składa się z:

  • około 100 czołgów (trzy bataliony czołgów);
  • około 1.400 bojowych wozów desantowych;
  • około 600 transporterów opancerzonych;
  • około 350 haubic oraz moździerzy samobieżnych i holowanych.

Do tego dochodzi cała gama lżejszych pojazdów opancerzonych i samochodów różnych klas, lekkiej broni zespołowej jak ręczne wyrzutnie rakiet przeciwlotniczych i przeciwpancernych pocisków kierowanych (w tym najnowsze Wierba czy Kornet), moździerze czy granatniki oraz wyposażenia indywidualnego. Większość tego sprzętu wojskowego można desantować na spadochronach. Nie można tego zrobić praktycznie tylko z czołgami T-72, bojowymi wozami piechoty BMP-2 oraz armatami holowanymi 122 mm D-30. Muszą one być przetransportowane albo drogą lotniczą na zdobyte przez WP-D lotnisko lub drogami lądowymi.

Fot. Vitaly V. Kuzmin/Wikimedia Commons/CC BY SA 3.0.
Fot. Vitaly V. Kuzmin/Wikimedia Commons/CC BY SA 3.0.

Dywizje

Dywizje WP-D dzielą się na dwa typy, czyli desantowo-szturmowe i spadochronowo-desantowe. Desantowo-szturmowe są liczniejsze mają w swoim składzie po około 6.700 żołnierzy, oraz dysponują samodzielnym batalionem czołgów. Każdy z nich liczy po 31 czołgów T-72B3. Bataliony te są nowością w WP-D i zostały sformowane w obu dywizjach około 2019 roku. Zastanawiający jest powód ich powstania. Rosyjskie lotnictwo transportowe w czasie ewentualnego większego konfliktu zbrojnego, raczej nie będzie miało zdolności przewozowych do  transportu  czołgów  drogą powietrzną. Można tylko spekulować, iż bataliony czołgów będą stanowiły wzmocnienie jednostek desantowo-szturmowych, gdy będą one działały jako piechota w bliskiej odległości od swojego zaplecza logistycznego.

image
Fot. Google maps, zdjęcia (C)2021 CNES, Airbus, Maxar Technologies, Dane mapy (C) 2021

To pozwoli „dowieźć” T-72 w ich rejon działań. Obie dywizje desantowo-szturmowe przeszły już na strukturę trzypułkową. W 7. dywizji od końca 2020 roku formowany jest trzeci pułk desantowo-szturmowy. Powstaje on z przeformowania stacjonującej do tej pory w Kamyszynie 56. Samodzielnej Brygady Desantowo-Szturmowej. Nowy 56. pułk (numer pułku nie jest do końca pewny) będzie stacjonował w Teodozji. 56. brygada była jedyną brygadą WP-D, w której w 2019 roku również sformowano batalion czołgów T-72B3 (trzeci w całych WP-D). Na razie nie wiadomo czy czołgi te wzmocnią 7. dywizję czy raczej trafią do innej brygady desantowo-szturmowej. 76. dywizja swój trzeci - 237. pułk- formowała od 2018 roku, a jego pełne ukompletowanie nastąpiło oficjalnie z dniem 1 września 2021 roku.

Dywizje spadochronowo-desantowe są mniejsze i liczą po około 5.800 żołnierzy. Wynika to przede wszystkim z ich dwupułkowej struktury. Na razie nie wiadomo czy w przyszłości w ślad za dywizjami desantowo-szturmowymi zostaną w nich sformowane trzecie pułki spadochronowo-desantowe. Obecnie w całych Siłach Zbrojnych Rosji trwa proces odtwarzania struktury dywizyjnej. Na razie podstawowe dywizje wojsk lądowych mają zróżnicowaną strukturę trzy lub czteropułkową, ale zdarzają się nadal dywizje dwupułkowe. WP-D jako siły o wysokim stopniu gotowości bojowej na pewną będą zobligowane do w miarę szybkiego osiągnięcia docelowej struktury. Przykładem tego jest wspomniana organizacja trzeciego pułku w 7. dywizji.

Struktury organizacyjne poszczególnych dywizji (od batalionu wzwyż) przedstawiają tabele. W każdej z czterech dywizji oprócz wymienionych jednostek są jeszcze samodzielne kompanie, przy czym trudno obecnie ocenić czy są one osobnymi jednostkami (posiadającymi własne etaty i numery JW) czy wchodzą w skład dowództw dywizji. Są to kompanie zabezpieczenia desantowania, kompanie walki radioelektronicznej, kompanie bezzałogowych statków powietrznych, kompanie ochrony radiologicznej, chemicznej i biologicznej oraz oddziały medyczne.

Opracowanie: Jarosław Ciślak/Defence24.pl.
Opracowanie: Jarosław Ciślak/Defence24.pl.

Każdy pułki desantowo-szturmowy 7. dywizji składa się z trzech batalionów desantowo-szturmowych. Ich podstawowym uzbrojeniem są BMD-2 i BTR-D. Obecnie trwa intensywny proces przezbrajania dywizji na nową generację sprzętu czyli batalionowe komplety wozów BMD-4M i BTR-MDM. Uroczystość przejęcia pierwszego takiego kompletu składającego się z 31 DMD-4M i 8 BTR-MDM w 247. pułku miała miejsce 8 czerwca 2021 roku. Wcześniej pierwsze nowe pojazdy otrzymał 108. pułk, ale zostały one przekazane w mniejszej liczbie. Na razie nie jest wyjaśnione ostateczne uzbrojenie nowego 56. pułku. Jego poprzedniczka czyli 56. Brygada miała nietypowe uzbrojenie. Oprócz jednego batalionu BMD-2 i BTR-D miała aż dwa pełne bataliony „lądowych” bojowych wozów piechoty BMP-2 i kilka transporterów BTR-80A.

BMD-4M - fot. mil.ru
BMD-4M - fot. mil.ru

Nie nadają się one do desantowania na spadochronach i dlatego można się spodziewać, iż w ramach modernizacji sprzętowej WP-D pułk ten otrzyma niedługo nowe BMD-4M. W skład pułków desantowo-szturmowych wchodzą również dywizjony artylerii. Ich uzbrojeniem jest 18 haubic samobieżnych 2S9 Nona-S. 56. Brygada miała dwa dywizjony artylerii. Jeden był uzbrojony w holowane haubice 122 mm D-30. Drugi miał jedną baterię 2S9 Nona-S i dwie baterie holowanych moździerzy 120 mm 2S12.

Po przekształceniu w 56. pułk pozostanie tylko jeden dywizjon artylerii, tak jak ma to miejsce w pozostałych pułkach 7. Dywizji. Na szczeblu dywizji wsparcie artyleryjskie zapewnia 1141.pułk artylerii. Składa się on z dwóch dywizjonów. Jeden przeznaczony jest do desantowania i jest uzbrojony w 18 armat samobieżnych 2S9, ale drugi dysponuje tylko holowanymi haubicami 122 mm D-30. Można ocenić, iż 7. Dywizja łącznie uzbrojona jest w około 300 bojowych wozów desantowych i bojowych wozów piechoty (z 56. Brygady), około 150 transporterów opancerzonych i około 80 systemów artyleryjskich o kalibrze powyżej 100 mm. Do tego dochodzi batalion składający się z 31 lub dwa bataliony składające się łącznie z 62 czołgów T-72B3 (w zależności czy dywizja przejmie batalion z rozformowywanej 56. Brygady).

image
Opracowanie: Jarosław Ciślak/Defence24.pl.

76. Dywizja ma już bardziej okrzepniętą strukturę, wydaje się, że docelową. Każdy z trzech pułków ma po trzy bataliony powietrzno-desantowe, przy czym w 104.pułku i 234. pułku po dwa bataliony zostały już przezbrojone na zestawy BDM-4M i BTR-MDM. Po jednym batalionie z tych pułków i trzy bataliony 237. pułku mają jeszcze na stanie BMD-2 i BTR-D. Wszystkie trzy pułki uzbrojone są również w samobieżne haubice 2S9 Nona-S. Dywizyjny 124. batalion uzbrojony jest w 31 czołgów T-72B3. Natomiast dywizyjna artyleria zorganizowana jest w 1140. pułk, składający się z dwóch dywizjonów. Jeden ma samobieżne haubice 2S9, a drugi holowane D-30. Pułk ten dysponuje również kilkoma niszczycielami czołgów 2S25 Sprut-SD, przystosowanymi do desantowania. Łącznie 76. Dywizja to około 6.700 żołnierzy, 31 czołgów T-72, ponad 300 bojowych wozów desantowych i ponad 150 transporterów opancerzonych oraz około 90 systemów artyleryjskich. Praktycznie całą dywizję poza czołgami T-72 i haubicami D-30 można desantować na spadochronach.

Podstawowe jednostki 98. Gwardyjskiej Swirskiej Dywizji Powietrzno-Desantowej im. 70-lecia Wielkiego Października

image
Tabela: Jarosław Ciślak/Defence24.pl.

Dywizje spadochronowo-desantowe są mniej liczne, ale bardziej przygotowane do działań z powietrza (dlatego noszą takie nazwy). 98. Dywizja ma strukturę dwupułkową i liczy około 5.800 żołnierzy. Do niedawna oba pułki miały po trzy bataliony uzbrojone w BMD-2 i BTR-D. Pierwszy batalion 217. pułku został uroczyście przezbrojony w nowe BMD-4M i BTR-MDM w dniu 26 lipca 2021 roku. Pozostałe pięć batalionów zapewne w przyszłości czeka ten sam proces. Oba pułki mają po dywizjonie haubic samobieżnych 2S9 Nona-S. Dywizja ma jeszcze trzeci taki dywizjon w swoim 1065. pułku artylerii. Pułk ten dysponuje również dywizjonem holowanych haubic D-30. Są to nieliczne egzemplarze sprzętu wojskowego dywizji, które nie nadają się w prosty sposób do desantowania na spadochronie.

image
Tabela: Jarosław Ciślak/Defence24.pl

Bardzo podobną do 98. Dywizji strukturę organizacyjną ma 106. Dywizja. Liczy podobnie około 5.800 żołnierzy. W składzie 137. pułku są już dwa bataliony na BMD-4M i BTR-MDM. Pozostały, trzeci batalion tego pułku jak i wszystkie trzy bataliony 51.pułku nadal mają BMD-2 i BTR-D. Pułki dysponują swoimi dywizjonami samobieżnych haubic 2S9, a 1182.pułk artylerii dywizjonem 2S9 i dywizjonem holowanych D-30. Obie dywizje spadochronowo-desantowe ze względu na bardzo zbliżoną organizację mają zbliżony potencjał składający się z około 230 bojowych wozów desantowych, około 80 transporterów opancerzonych i około 70 systemów artyleryjskich dużego kalibru. Dywizje nie są wyposażone w czołgi.

Brygady

Po rozformowaniu 56. Brygady w składzie WP-D pozostają trzy samodzielne brygady desantowo-szturmowe. Dwie z nich stacjonują za Uralem, a jedna w Europie. Brygady desantowo-szturmowe mają również po trzy bataliony desantowo-szturmowe (jak pułki), ale mają silniejszą artylerię i własne, silniejsze w porównaniu do pułku, pododdziały saperskie, łączności, rozpoznawcze, przeciwlotnicze. W dywizjach poszczególne pułki w razie potrzeb wzmacniane są potrzebnymi silami i środkami z dywizyjnych batalionów specjalistycznych. Samodzielne brygady muszą mieć swoje, organiczne pododdziały w pełni wspierające bataliony bojowe.

Bataliony wszystkich brygad uzbrojone są w BMD-2 i BTR-D, za wyjątkiem dwóch batalionów „europejskiej” 31. Brygady przezbrojonych już w zestawy BMD-4M i BTR-MDM. Brygady mają po dwa dywizjony artylerii, przy czym większość ich wyposażenia stanowią holowane haubice D-30 i holowane moździerze 2S12 oraz tylko nieliczne samobieżne 2S9. W skład brygad wchodzą też mniejsze pododdziały jakimi są kompanie (np. walki radioelektronicznej). Ostatnio w brygadach tych organizowane są kompanie czołgów, które możliwe że w przyszłości zostaną rozwinięte w bataliony (tak jak zrobiono to w 56. Brygadzie). Poszczególne brygady mają po około 2.000 żołnierzy każda.

image
Fot. mil.ru

Jednostki Wojsk Powietrzno-Desantowych nie wchodzące w skład dywizji

Szczególną jednostką w WP-D jest 45. Samodzielna Brygada Specjalnego Przeznaczenia (tzw. Specnaz). Powstała ona z przeformowania 45. Samodzielnego Pułku Rozpoznawczego Specjalnego Przeznaczenia. Brygada rozrosła się organizacyjnie i liczebnie. Składa się z: 

3 batalionów specjalnego przeznaczenia; 

oddziału specjalnego przeznaczenia (samodzielnego);

oddziału specjalnej łączności radiowej;

batalionu zabezpieczenia działań bojowych;

oddziału operacji psychologicznych; 

kompanii zabezpieczenia desantowania;

kompanii zabezpieczenia materiałowego;

kompanii ochrony;

oraz plutonów kontroli radiowej i radiotechnicznej i plutonu ochrony radiologicznej, chemicznej i biologicznej. Zdecydowanie zwiększyły się zadania brygady w stosunku do pułku.

Oprócz zadań typowo rozpoznawczych na rzecz WP-D dochodzą do tego zadania dywersyjne czy też operacje psychologiczne. Każdy z podstawowych batalionów 45. Brygady ma w swoim składzie oprócz trzech kompanii specjalnego przeznaczenia kompanię specjalnej łączności radiowej. Pozwala to poszczególnym batalionom 45. Brygady działać na różnych kierunkach, jak również z poszczególnych kompanii wydzielać grupy do osobnych działań. Każdy batalion dysponuje również grupą saperów i grupą minerów, co jest bardzo przydatne w działaniach specjalnych. Brygada pomimo wysokich wymagań stawianych kandydatom do służby w niej, jest w wysokim stopniu ukompletowana (w około 90%).

image
Tabela: Jarosław Ciślak/Defence24.pl.

38. Brygada Dowodzenia powstała w 2018 roku z przeformowania 38. Samodzielnego Gwardyjskiego Pułku Łączności WP-D. Jej podstawowym zadaniem jest rozwijanie polowych stanowisk dowodzenia dla Dowództwa WP-D i zabezpieczanie ich. Główne zadania tej brygady będą realizowane w czasie działań zbrojnych lub konfliktów, gdy dowodzenie z Moskwy będzie niemożliwe lub ze względu na odległość mało efektywne. W 2017 roku w ramach WP-D powstał 150. Samodzielny Batalion Remontowy. Jest on przeznaczony do wsparcia jednostek WP-D przy pracach remontowo-naprawczych prowadzonych w polu, na zapleczu prowadzonych działań. Jego powstanie skróciło dystans pomiędzy walczącymi jednostkami, których sprzęt wojskowy wymaga naprawy na polu walki, a stacjonarnymi bazami remontowymi czy przedsiębiorstwami produkcyjno-remontowymi. Ogniwa remontowe są we wszystkich bojowych dywizjach i brygadach WP-D, a 150. batalion stanowi odwód, który można skierować w wybrany, najważniejszy rejon.

Szkolenie WP-D

Jako bardzo specjalistyczny rodzaj wojsk dysponują one własną bazą szkoleniową. Jest ona stosunkowo mocno rozbudowana. Prawdopodobnie stanowi również na czas wojny bazę mobilizacyjną nowo formowanych jednostek WP-D. Szczególnie dotyczy to 242. Centrum w Omsku, na bazie którego z pewnością przewiduje się sformowanie (na czas wojny) nowej brygady lub nawet dywizji WP-D. Powszechnie znana szkoła w Riazaniu, kształci nie tylko oficerów dla WP-D. Jej absolwentami są również oficerowie  jednostek Specnazu (poza WP-D) oraz jednostek łączności, szczególnie specjalnej. WP-D nie zaniedbuje również kształcenia młodzieży z myślą o jej przyszłej służbie w tej formacji. W tym celu Dowódcy WP-D podlega szkoła kadetów i dwie szkoły Suworowców. W Riazaniu stacjonuje również 309. Centrum Specjalnego Przygotowania Spadochronowego. Realizuje ono całe spektrum zadań od szkolenia wyczynowego skoczków-sportowców reprezentujących WP-D na różnych imprezach sportowych po specjalistyczne szkolenia w skokach spadochronowych z bardzo dużej wysokości czy w skokach z otwarciem spadochronu na bardzo małej wysokości.

image
Tabela: Jarosław Ciślak/Defence24.pl.

Transport WP-D

WP-D będą tylko zwykłą piechotą lub piechotą zmechanizowaną, jeśli nie będą mogły zostać przetransportowane drogą powietrzną w rejon działań bojowych. Ważne jest również, aby mogły zostać desantowane z powietrza. Przeznaczone do tego samoloty muszą być wyposażone w tylną otwieraną rampę załadowczo-desantową. Oczywiście z takich samolotów część skoczków spadochronowych, z wyposażeniem indywidualnym, może dodatkowo wyskakiwać przez boczne drzwi. Jest to jednak zdecydowanie wolniejsze rozwiązanie, dodatkowo powodujące zwiększenie rejonu lądowania zrzucanych oddziałów. Samoloty pasażerskie posiadane przez rosyjskie Siły Powietrzno-Kosmiczne lub samoloty pasażerskie zmobilizowane przez nie na czas wojny praktycznie mogą wesprzeć operacje powietrzno-desantowe tylko w ograniczonym zakresie i to po zdobyciu jakiegoś lotniska.

Dodatkowo lotnisko to musi technicznie i radionawigacyjnie być przygotowane na przyjęcie takich lotów. Samoloty pasażerskie nie mogą przewozić pojazdów gąsienicowych czy kołowych WP-D. Z powyższych powodów w czasie działań zbrojnych WP-D muszą opierać się o specjalistyczne samoloty transportowo-desantowe lub śmigłowce transportowe. Śmigłowców Rosja ma dużo i stosunkowo dużo ich produkuje. Jednak desant śmigłowcowy z reguły można przeprowadzać na bliższych odległościach. Prawdopodobnie dywizje i brygady desantowo-szturmowe bardziej jako środek przenoszenia będą polegały na zgrupowaniach śmigłowców. To i ewentualny mniejszy zasięg ich działania może tłumaczyć ostatnie zmiany organizacyjne polegające na wprowadzaniu na ich uzbrojenie czołgów, które raczej będą musiały dojechać lub zostać dowiezione w rejon działań.

Fot. UAC
Fot. UAC

Klasyczne działania powietrzno-desantowe pozostaną chyba w gestii obu dywizji spadochronowo-desantowych. W tym celu w Siłach Powietrzno-Kosmicznych funkcjonuje Dowództwo Lotnictwa Wojenno-Transportowego. Podlegają mu dwie dywizje, łącznie składające się z siedmiu pułków. Najmłodszy 81. pułk powstał niedawno, w końcu 2020 roku. Podstawowym wyposażeniem obu dywizji są samoloty Ił-76MD, zmodernizowane na razie w małej liczbie Ił-76MD90A, An-12, An-22, An-26 i An-72. Do szkolenia spadochronowego nadal używane są samoloty An-2. Do transportu ciężkiego sprzętu na opanowane lotniska mogą służyć potężne An-124. Trudno jest dokładnie oszacować jakiej wielkości siły transportu powietrznego mogą dostać do dyspozycji WP-D. Całe Siły Lotniczo-Kosmiczne dysponują obecnie około 380 samolotami transportowymi i pasażerskimi, Ale nie wszystkie z nich wchodzą w skład Lotnictwa Wojenno-Transportowego. Każda z pięciu rosyjskich Armii Sił Lotniczych i Obrony Powietrznej dysponuje swoim samodzielnym transportowym mieszanym pułkiem lotniczym, w których używane są zarówno samoloty pasażerskie jak i transportowe. Samolotów pasażerskich używa również samodzielna 8. Dywizja Lotnictwa Specjalnego Przeznaczenia. Nieliczne samoloty używane są do szkolenia zarówno pilotów transportowców jak i ciężkich bombowców (jest to tańsze rozwiązanie).

image
image
Opracowanie: Jarosław Ciślak/Defence24.pl

Samoloty-tankowce Ił-78 zbudowane na bazie transportowych Ił-76, służą przede wszystkim lotnictwu bombowemu  dalekiego zasięgu. Pojedyncze samoloty An-12PP i Ił-22PP służą do rozpoznania radioelektronicznego. Po odliczeniu tych maszyn Dowództwu Lotnictwa Wojenno-Transportowego pozostaje około 11 eskadr samolotów Ił-76MD i Ił-76MD-90A (około 100 egzemplarzy), jedna eskadra wielkich An-124 (około 10 egzemplarzy.), jedna eskadra An-22 (około 5 egzemplarzy) i jedna eskadra An-26 i An-72 (około 10 egzemplarzy). Pozostałych około 7 eskadr wyposażonych jest w małe i stare An-2 nadające się tylko do indywidualnego szkolenia spadochronowego. Niektóre z wymienionych eskadr mogą nie mieć wystarczającej liczby samolotów do pokrycia należności etatowej lub są zredukowane do wielkości klucza lotniczego. Z przedstawionego szacunku wynika, iż do poważnej operacji powietrzno-desantowej można przeznaczyć przede wszystkim około 100 samolotów Ił-76. Zdolność przewozowa tego samolotu w zależności od wariantu i wielkości indywidualnego wyposażenia skoczka to stu kilkudziesięciu spadochroniarzy. Jednakże rosyjskie WP-D zakładają równoczesny masowy desant bojowych wozów desantowych i innych pojazdów. W takim wariancie załadunku samolot Ił-76 zabiera trzy wozy bojowe na platformach spadochronowych.

image
Lotnisko w Riazaniu. Fot. Google Maps, Zdjęcia (C) 2021 CNES / Airbus, Maxar Technologies. Dane mapy (C) 2021

Oczywiście można symulować różne kombinacje, ale od razu widać, iż w jednym wylocie całość lotnictwa transportowego nie jest w stanie desantować całej dywizji spadochronowo-desantowej. Można w przybliżeniu założyć, iż lotnictwo to jest w stanie w jednej turze wykonać desantowanie nie więcej niż trzech wzmocnionych batalionów spadochronowo-desantowych. Wzmocnionych batalionów dlatego, iż nie można zapominać o niezbędnych jeszcze wozach dowodzenia i łączności oraz wsparciu artylerii. Zakładając, że taki wzmocniony batalion to 60-75 wozów, to potrzebnych jest do tego 20-25 samolotów Ił-76. Około 400 żołnierzy batalionu wymaga kolejnych trzech samolotów. Desant trzech takich batalionowych grup to zajęcie dla całego taboru Ił-76. Oczywiście do dyspozycji Rosja ma jeszcze wspomniane inne samoloty transportowo-desantowe, ale nie jest ich dużo. Rosji obecnie nie stać na powrót do masowej, seryjnej produkcji nowych maszyn, ale sens ma tylko równoległe utrzymywanie zdolności transportowych i spadochronowych.

Podsumowanie

Rosyjskie Wojska Powietrzno-Desantowe mają ogromne znaczenie dla współczesnych rosyjskich zdolności natychmiastowego reagowania. Jednostki desantowo-szturmowe przeznaczone są do działań lądowych głównie z pomocą transportu śmigłowcowego. Jednostki spadochronowo-desantowe mogą być w ograniczonym stopniu transportowane przez lotnictwo. Większość z jednostek WP-D i całe lotnictwo wojenno-transportowe dyslokowane jest w Europie. Jego przeznaczeniem są zachodni i południowy kierunek ewentualnych działań. Szczupłość sił WP-D i praktycznie całkowity brak jednostek lotnictwa transportowego w Azji pokazuje, iż tamtejsze kierunki działań nie są priorytetowe dla tych wojsk. Nas oczywiście najbardziej interesuje zachodni kierunek działań, na którym leży Polska. W przypadku ewentualnego konfliktu zbrojnego na tym kierunku należy liczyć się z działaniem WP-D.

O ile nie są one już w stanie przeprowadzić dużych działań powietrzno-desantowej o skali operacyjnej, o tyle  desanty taktyczne są jak najbardziej możliwe. Dodatkowo wysoki stopień mobilności, gotowości bojowej oraz wyszkolenia predysponuje je do pierwszorzutowych działań lądowych i specjalnych. Dlatego wydaje się, iż należy bacznie obserwować zmiany następujące w rosyjskich WP-D. Systematyczne wprowadzanie na ich uzbrojenie nowej generacji wozów BMD-4, BTR-MDM i 2S35 jest najlepszym dowodem, iż kierownictwo rosyjskich Sił Zbrojnych przykłada do ich rozwoju ogromne znaczenie.

image
Fot, mil.ru

Komentarze