Siły zbrojne

Reaktywacja DOL. Warto?

Fot. Wikimedia
Fot. Wikimedia

Zgodnie z informacjami opublikowanymi przez MON, na autostradzie A4 ma powstać nowy Drogowy Odcinek Lotniskowy, ulokowany między Tarnowem a Dębicą. W świetle tej decyzji należy zadać pytanie – czy reaktywacja koncepcji DOL w Polsce ma sens?  

Ze strategicznego punktu widzenia użycie drogowych odcinków lotniskowych może być bardzo przydatne, gdy zajdzie potrzeba dyslokowania sił własnych. Koncepcja sięga czasów Zimnej Wojny, gdy podstawową bolączką lotnictwa była jego zależność od stałych baz. Te w potencjalnym konflikcie byłyby jednym z pierwszych celów ataku – wszak przewagę w powietrzu można osiągnąć, poprzez proste unieszkodliwienie infrastruktury, niezbędnej do funkcjonowania wrogiego lotnictwa. Po II Wojnie Światowej problem próbowano rozwiązać poprzez opracowanie rakietowego wspomagania startu, jednak było to rozwiązane logistycznie niewygodne, a rakiety – niebezpieczne w obsłudze.

Rozproszenie własnych sił lotniczych wydawało się być sensowniejszą drogą, i koncepcja DOL stała się popularna w okresie powojennym. Pomysł rozwijano równolegle do prac nad samolotami pionowego startu, mogących operować z dowolnego miejsca. Drogowe Odcinki Lotniskowe popularne stały się Polsce, Niemczech (zarówno RFN jak i NRD), Szwajcarii. Finlandii, Szwecji, Korei Północnej, Chinach czy Czechosłowacji. Skandynawia nadal prowadzi ćwiczenia z użyciem odcinków autostrad w charakterze tymczasowych baz lotniczych – tam ta koncepcja nie wymarła. Finowie posiadając w swoim arsenale samoloty F/A-18 Hornet, czyli maszyny projektowane jako samoloty pokładowe wyposażone w hak ogonowy mogą skorzystać z systemu lin hamujących skracającego dobieg, co jest niezwykle przydatne w przypadku operacji na improwizowanych pasach. Ćwiczenia w operowaniu ze swoich autostrad prowadzi też Singapur. Amerykanie, szczególnie USAFE, w ramach doktryny zimnowojennej szkolili swoich pilotów w RFN, a ćwiczenia na niemieckich autostradach odbywały się regularnie nawet w latach 80-tych ubiegłego wieku. Użycie dróg jako lotnisk jest nadal powszechne w Rosji, gdzie treningi w lądowaniach na odcinkach dróg są dość częste, co może być sugerowane przez sporą liczbę ukazujących się w internecie klipów z tego typu działań. Podobne treningi mają miejsce w Pakistanie, ostatnie miały miejsce w 2010 roku w czasie manewrów Highmark 2010. Niedawno drogi w charakterze pasa startowego użyto także w ćwiczeniach odbywających się w Republice Chińskiej, czyli na Tajwanie.

Polska posiadała aż 21 drogowych odcinków lotniskowych, obecnie czynny jest tylko jeden, niedaleko Szczecina. Pas Kliniska ulokowano na drodze wojewódzkiej 142 w pobliżu drogi krajowej S3. Ten odcinek drogi został wybudowany w latach 1930-tych przez Adolfa Hitlera, więc jego historia sięga czasów sprzed II wojny światowej. Pozostałe drogowe pasy startowe są w różnym stanie, jednak w większości do użytku się nie nadają, z uwagi na ich kiepski stan techniczny.

Większość odcinków lotniskowych dróg znajdowała się w zachodniej i północnej części naszego kraju, co było uwarunkowane zimnowojenną sytuacją geopolityczną. Teraz ma zostać otwarty na autostradzie A4 – jest to więc lokalizacja skrajnie różna od dotychczasowych drogowych pasów startowych, istniejących na terytorium Polski. Podkarpacki pas jest pierwszym, jaki powstaje po prawej stronie Wisły. Wnioski, które się automatycznie nasuwają są jasne – decyzja o otworzeniu DOL na A4 może być powiązana z rozwojem sytuacji kryzysowej za Bugiem. Nie jest to jednak prawda – plany stworzenia DOL w tym miejscu zostały stworzone już w 1998 roku. Kwestia ujrzała światło dzienne dopiero teraz z uwagi na planowane oddanie autostrady do użytkowania w listopadzie br. Pas startowy na A4 jest dość typowy jeżeli chodzi o wymiary. Zwykle odcinki dróg przeznaczone do działań lotniczych muszą spełniać następujące wymagania: długość musi wynosić od 2 do 3,5 km, należy zastąpić także pas zieleni barierami drogowymi łatwymi do usunięcia. W pobliżu należy przechowywać sprzęt niezbędny do stworzenia tymczasowego lotniska. Pas, przed rozpoczęciem startów i lądowań, należy oczywiście oczyścić. Cała operacja przygotowania działań trwa zwykle od 24 do 48 godzin.

To, że informacja o budowie DOL nieoczekiwanie zbiegła się w czasie z wydarzeniami na Ukrainie może stanowić powód by zadać pytanie – czy rozszerzenie infrastruktury DOL we wschodniej części kraju może stanowić odpowiedź na kryzysową sytuację geopolityczną u naszych sąsiadów za Bugiem? Aktywne polskie wojskowe bazy lotnicze są zlokalizowane w zachodniej (Krzesiny, Powidz), centralnej (Mińsk Mazowiecki, Łask) oraz północnej części kraju (Malbork), a także na południu (Kraków). Wschód jest wyraźnie „zaniedbany”. Ponadto infrastrukturę, której lokalizacja jest bardzo dobrze znana, można w łatwy sposób unieszkodliwić, np. pociskami typu cruise. Zbudowanie rezerwowych pasów startowych w dużej ilości może stanowić ważne wsparcie.

Oczywiście rozpoczęcie działań operacyjnych z improwizowanych lotnisk może być problematyczne. Jest kilka powodów, które mogą utrudnić użycie DOL w odpowiedni sposób. Głównym jest fakt, iż wschód Polski jest bardzo zaniedbany, jeżeli chodzi o obronę przeciwlotniczą – drogowego pasa, podobnie jak lotniska tradycyjnego, trzeba bronić, należy też prowadzić odpowiednie działania umożliwiające kontrolę lotów. Jednak powody dla których DOL zlokalizowano w tym  konkretnym rejonie kraju mogą być inne – południowy wschód teoretycznie pozostaje poza zasięgiem rosyjskich pocisków Iskander ulokowanych w Obwodzie Królewieckim.

Główne obszary problemowe, którym należy się przyjrzeć, jeżeli koncepcja drogowych lotnisk miałaby być w Polsce odnowiona, to procedury obrony takich tymczasowych obiektów, a także procedury dyslokowania sił w takie miejsca. Ponadto regularnie należałoby, na wzór państw skandynawskich, prowadzić ćwiczenia w działaniach na tego typu obiektach, w celu utrzymania wysokiej gotowości bojowej. Prowadzenie takich treningów będzie mieć jednak bardzo korzystny wpływ na poziom wyszkolenia pilotów – lądowanie na odcinku drogi, który nie był pierwotnie przeznaczony do działania w charakterze pasa startowego na pewno nie jest łatwiejsze od wykonania przyziemienia na tradycyjnym lotnisku. Siły Powietrzne, które posiadają zdolność prowadzenia działań z autostradowych pasów startowych mają możliwość zwiększenia elastyczności w przypadku operacji wojskowych. Wynika to z faktu, że myśliwce nie są uzależnione od lotnisk i baz, których rozlokowanie przeciwnik dobrze zna.

Stworzenie większej ilości Drogowych Odcinków Lotniskowych na wschodzie może stanowić szybki sposób na rozwiązanie problemu braku lotnisk w tym rejonie. Dodatkowo jednak, należy pamiętać, że samoloty F-16 są wrażliwe w zakresie FOD (Foreign Object Damage) i mówi się o konieczności utrzymania sterylności ich lądowisk. Stąd także konieczność dopracowania procedur w zakresie przygotowania drogowego odcinka lotniskowego do prowadzenia potencjalnych działań operacyjnych. DOL należy oczywiście w odpowiedni sposób przygotować, jednak jest to możliwe nie tylko na autostradzie, choć ta na pewno zapewnia lepsze ku temu warunki. W świetle standaryzacji i restrykcyjnych norm dotyczących budowy dróg przygotowanie pasa na zwykłej drodze krajowej może być trudne, a dróg ekspresowych mamy nadal niestety bardzo mało.

Jacek Simiński

Jeśli jesteś przedstawicielem wybranych instytucji zajmujących się bezpieczeństwem Państwa przysługuje Ci 100% zniżki!
Aby uzyskać zniżkę załóż darmowe konto w serwisie Defence24.pl używając służbowego adresu e-mail. Po jego potwierdzeniu, jeśli przysługuje Tobie zniżka, uzyskasz dostęp do wszystkich treści na platformie bezpłatnie.