Polska marynarka pozyska nowy zbiornikowec

12 lipca 2014, 08:30
Trwają przygotowanie do znalezienia następcy dla zbiornikowca ORP „Bałtyk” – fot. Archiwum autora
Reklama

Inspektorat Uzbrojenia opublikował informację o zamiarze przeprowadzenia dialogu technicznego dotyczącego zbiornikowca paliwowego oraz ujawnił część wstępnych wymagań na tej klasy jednostkę.

Celem dialogu technicznego (który ma trwać do 21 listopada bieżącego roku) jest jak zwykle zebranie informacji do przygotowania zamówienia dla zbiornikowca paliwowego. Założono, że zgłoszenie do udziału w dialogu należy przesyłać do 31 sierpnia 2014 roku.

W opublikowanym zapytaniu o informację (Request for Information) ujawniono, że zbiornikowiec paliwowy ma być przygotowany do działań w rejonie Morza Bałtyckiego i Północnego oraz na akwenach odpowiedzialności operacyjnej Połączonych Sił Morskich NATO (a więc z logicznego punktu widzenia wszędzie, z wyłączeniem jak zaznaczono strefy podbiegunowej o stałym zalodzeniu). W związku z powyższym nowy okręt ma mieć kadłub z podwójnym poszyciem (z monitoringiem rozszczelniania zbiorników paliwowych), posiadać klasę lodową pozwalającą na pływanie po pokruszonym lodzie i mieć nieograniczoną dzielność morską.

Zadania zbiornikowca

Głównym zadaniem zbiornikowca ma być zaopatrywanie w paliwo, wodę i środki zaopatrzenia sił okrętowych MW i NATO w morzu i w porcie. Ma to być jednostka przygotowana m.in. do:

  • wydawania paliwa metoda burtową (mając do tego dwa stanowiska) oraz kilwaterową (zgodnie ze standardami NATO wg ATP16(D)/MTP16(D)) z wydajnością pomp paliwowych minimum 2 x 150m3/h;
  • do magazynowania paliwa (do 1500 t), specjalistycznych środków technicznych, środków bojowych w kontenerze 20-stopowym (z możliwością jego szybkiego zrzutu), wody pitnej (do 200 t) i żywności (w 20-stopowym kontenerze mroźniczo–chłodniczym i chłodniczym);
  • do wydawania oraz przyjmowania paliwa z jednostek pływających w porcie;
  • do zaopatrywania jednostek pływających w wodę pitną (z wydajnością pomp 2 x 20m3/h) i żywność (maksymalna waga przekazywanego ładunku to 400 kg);
  • do udzielania wsparcia technicznego w zakresie naprawy okrętowego sprzętu wojskowego;
  • do wykonywania prac warsztatowych.

Nie ma jednak wymagania, by okręt udzielał pomocy medycznej, a wyposażenie medyczne ograniczono jedynie do zaspokojenia potrzeb samej załogi (bez lekarza).

Wymagania taktyczno-techniczne

Prędkość maksymalną określono na nie mniej niż 20 w (przy stanie morza 2 i sile wiatru do 3°B) natomiast prędkość ekonomiczną na 16 w. Zbiornikowiec ma posiadać autonomiczność minimum 30 dób.

Nie postawiono warunków odnośnie wymiarów okrętu i wyporności oraz liczebności załogi. Wskazano jedynie, że dowódca zbiornikowca ma mieć kabinę jednoosobową, oficerowie - dwuosobowe, podoficerowie – cztero/sześcioosobowe i marynarze – sześcio/ośmioosobowe. Ustalono, że okręt ma mieć oddzielną mesę dla oficerów i oddzielną dla podoficerów/marynarzy oraz zapewnić warunki socjalno-bytowe dla kobiet – członków załóg.

Wyposażenie

W wymaganiach wyszczególniono, że okręt ma być wyposażony w podsystem nawigacji, łączności, obrony przed środkami masowego rażenia, napędowo – elektryczny, obrony biernej, tankowania na morzu metodą kilwaterową i burtową. Nie wymieniono więc oddzielnego podsystemu uzbrojenia ale zaznaczono, że zbiornikowiec ma posiadać 4 wielokalibrowe karabiny maszynowe kalibru 12,7 mm WKM-Bm na podstawach słupkowych (do obrony antyterrorystycznej).

W bardziej szczegółowych wymaganiach szczególnie w odniesieniu do systemu łączności i obserwacji pojawiły się nieścisłości, które naszym zdaniem powinny być skorygowane na etapie dialogów technicznych:

  • nie powinno się wskazywać na obowiązek integracji podsystemu łączności z „systemem dowodzenia NATO(MCCIS)”, a jedynie z „systemem NATO” (system MCCIS ma zostać już niedługo zastąpiony innym systemem);
  • nie powinno się wskazywać na wyposażenie okrętu w radar nawigacyjny z falą ciągłą w paśmie X, ponieważ tankowiec dla bezpieczeństwa powinien mieć dwa impulsowe radary nawigacyjne (w tym jeden na pasmo X). Radar na falę ciągłą jest kilkakrotnie droższy, nie spełnia wymagań międzynarodowych co do radarów nawigacyjnych i jest wykorzystywany przede wszystkim na okrętach stealth (ponieważ jest trudnowykrywalny dla systemów rozpoznania);
  • nie wystarczy zaznaczenie, że okręt powinien być wyposażony w transponder AIS R4 z funkcją „Silent Mode”, ponieważ powinien mieć on zgodnie z polskimi normami obronnymi „… transponder W-AIS R4 (w wersji wojskowej)”. Transponder W-AIS ma wbudowaną funkcję „Silent Mode” i wiele innych możliwości nakazanych polskimi przepisami, których nie ma „zwykły” transponder AIS R4.
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 13
Reklama
olo
sobota, 12 lipca 2014, 21:46

Statków bojowych brak ale będzie okręt do ich tankowania na morzach i oceanach świata. Po pierwsze zacząć powinni od jednostek bojowych, po drugie jesteśmy zbyt biedni na tankowiec - powinien być okręt wielozadaniowy / na pewno z salą medyczną i większą możliwością transportu zapasów uzbrojenia/ no i po trzecie jesteśmy zbyt biedni by nasz najnowocześniejszy tankowiec /zaopatrzeniowiec/ był tak słabo chroniony. Praktycznie rosyjskie statki cywilne mają silniejsze uzbrojenie antyterrorystyczne /zresztą łamiąc wiele międzynarodowych uzgodnień/. Jak byłem w wojsku to nasz dowódca omawiając indywidualne wyposażenie żołnierza stwierdził, że wygląda na to, że wybierał je jakiś dywersant - mam wrażenie, że nic się nie zmieniło a my się nami rozbrajamy mimo coraz większych wydatków na obronność.

Orcio
wtorek, 15 lipca 2014, 09:41

Polska powinna wydawać pieniądze na systemy obrony polskiego wybrzeża przed desantem z morza i powietrza a nie na jednostki mające służyć jakimś ekspedycjom. Ale naszym admirałom marzą się wyprawy oceaniczne. A w ogóle to powinniśmy się na czyms skoncentrować- np. na tarczy OPL a nie wydawać kasę na wszystko- zresztą tej kasy nie za wiele.

skiud
sobota, 12 lipca 2014, 18:50

No to będą teraz trałować i wozić paliwo...

ito
sobota, 12 lipca 2014, 17:54

Ciągle nie mogę pojąć, dlaczego w polskich przetargach wojskowych parametry wymagane określa się jako maksymalne (do) a nie jako minimum tego, co jednostka a spełniać (zbiornik do 1500t- 20 litrowy kanister też spełnia ten wymóg).

ryszard56
poniedziałek, 14 lipca 2014, 00:11

Ja tez uważam że Tam to robota szpiegow .Panie Prezydencie Obodz sie Pan Larum graja

sorbi
sobota, 12 lipca 2014, 16:17

To na nowym nawet "marnego" zmodernizowanego Wróbla z wyrzutniami rakiet Grom/Piorun nie zamontują jak na starym, tylko same WKM-y? Wystarczy odpowiedni BSL Kamikaze z małym ładunkiem zapalającym. Widać naszych okrętów będą broniły jakieś specjalne pola siłowe, albo międzynarodowe porozumienia o niezatapianiu okrętów w przypadku wojny - tyle, że przynależność Krymu do Ukrainy też gwarantowały takie porozumienia. Nie rozumiem kierunku modernizacji - będą pływać pod pacyfą? Pocisków manewrujacych na Orkach też nie chcą...

SABOTAŻ
niedziela, 13 lipca 2014, 20:15

Polskie okręty wojenne są przykładem SABOTAŻU na Polskiej Marynarce Wojennej. Uzbrojenie znikome albo wcale. Ten który pozwala na produkcję takiego sprzętu bez uzbrojenia powinien siedzieć w pierdlu dożywotnio!!! W takich krajach jak np. Turcja bez właściwego uzbrojenia nie produkuje się okrętów wojennych.

adleR
niedziela, 13 lipca 2014, 19:33

zbiornikowiec ??? narody klękajcie !!! to my już naprawdę nie mamy na co pieniędzy wydawać ???

AndyP
sobota, 12 lipca 2014, 09:44

Czyli zamiast rozsądnie jak Holendrzy zbudować jedną wielozadaniową jednostkę, my bogacze zbudujemy osobno zbiornikowiec, osobno zaopatrzeniowec, osobno transportowiec.... Oj bogata jest nasza Ojczyzna i marynarzy ma wielu...

Maniek
sobota, 12 lipca 2014, 13:40

Zgodnie z przysłowiem "lepiej małą łyżeczką, a często" :-)

fgdfgd
sobota, 12 lipca 2014, 10:33

szkoda gadać kto tym zarządza....

Krzysztof
sobota, 12 lipca 2014, 08:49

po kija na zbiornikowiec? Co my mocarstwo, mamy floty na wszystkich morzach świata? Czy ktoś tam na górze choć trochę myśli? Ma odrobinę mózgu zamiast morskiej wody?

Darek
niedziela, 13 lipca 2014, 10:42

Te wszelkie nowe, planowane okręty MW nie mają na dobrą sprawę żadnego porzadnego uzbrojenia defensywnego a o ofensywnym nie wspominając bo to już sf. W związku z tym nasuwa się nieodparte wrażenie, że w MON pracują ruscy agenci !!!!!!!!!!! Bo, ze w PO niemieccy to wiadomo z doniesien prasowych.

Tweets Defence24