Siły zbrojne

Pakistan potrzebuje 600 czołgów podstawowych

Czołg T-90/ Fot. Rostech
Czołg T-90/ Fot. Rostech

Pakistańska armia przygotowuje się do modernizacji swoich sił pancernych. Plan Islamabadu zakłada pozyskanie nawet 600 nowych czołgów podstawowych różnych typów do końca 2025 roku. Zakupy mają zostać zrealizowane w Chinach, Rosji i na Ukrainie. 

Pancerna rywalizacja na subkontynencie indyjskim

Siły Zbrojne Pakistanu dysponują obecnie 2182 czołgami, co w rankingu globalfirepower.com sytuuje je jako 13. największą siłę pancerną na świecie. Jest to jednak wyłącznie ujęcie ilościowe. Podstawę (ok. 600 egzemplarzy) tych sił stanowią chińskie czołgi Typu 59 będące modyfikacją radzieckich T-54/55 wyposażonych w silnik o mocy 520 KM i armatę kal. 100 mm. Oprócz tego na stanie znajduje się 500 egzemplarzy czołgu Al-Zarrar - jest to bardzo głęboka modyfikacja Typu 59, zakładającą dodanie pancerza reaktywnego, systemu ostrzegającego przed opromienieniem laserem, komputera kierowania ogniem zmianę armaty na gładkolufową kalibru 125 mm oraz zastosowanie nowego silnika o mocy 720 KM. Pozostałą część stanowią chińskie Type-85IIAP (ok. 270 egzemplarzy), Type-69 będące modyfikacją radzieckiego T-62 (158 egzemplarzy), pozyskane z Ukrainy T-80UD (320 egzemplarzy są to T-80 ze zmodyfikowanym silnikiem i nowym pancerzem reaktywnym Kontakt-5) oraz Al-Khalid (349 egzemplarzy, będących modyfikacją produkowanych na licencji w Pakistanie chińskich czołgów Type-90).

Jest to więc siła liczebnie duża, jednak bardzo zróżnicowana pod względem rodzajów uzbrojenia, a ze względu na wiek przydatność na współczesnym polu walki sporej części z nich może budzić poważne wątpliwości. Zestawiając ten obraz z siłami pancernymi Indii czyli państwa będącego najważniejszym potencjalnym przeciwnikiem strategicznym uzyskujemy wyraźne dysproporcje zarówno o charakterze ilościowym jak i jakościowym. Indie dysponują bowiem 4426 czołgami (co w rankingu globalfirepower.com daje im 7 miejsce) rozdzielonymi między 3 typy. Są T-72 "Ajeya" (w tym egzemplarze modyfikowane w oparciu o systemy celownicze i kierowania ogniem oraz silnik wykorzystywane także w PT-91 "Twardy", własnej produkcji pancerz reaktywny czy systemy ostrzegania przed opromienieniem laserem; łącznie modyfikacji ma zostać poddanych 1800 spośród ok. 2410 egzemplarzy), T-90M i MS (1650 czołgów, nie posiadają one jednak znanego z rosyjskich egzemplarzy systemu ochrony aktywnej "Sztora", w ich miejsce zainstalowano system LEDS-150 firmy Saab Avitronics) i 366 czołgów Arjun wyprodukowanych w Indiach w wersjach Mk1 (248 egz.) i Mk2 (118 egz.).

Czołgi z Chin, Rosji i Ukrainy

Jak widać, dysproporcje te są na tyle duże, że nie dziwi pośpiech Islamabadu by jak najszybciej usunąć te lukę. Planowane jest pozyskanie aż 600 czołgów różnych typów. Według ostatnich informacji, ma to być 360 czołgów T-90 z Rosji, 140 chińskich VT-4 i 100 egzemplarzy ukraińskiego czołgu Opłot-P.

Rosyjskie czołgi miałyby, najprawdopodobniej, zostać pozyskane w wersji T-90MS. Zastosowano w niej nowy silnik o mocy 1130 KM. Podstawowym uzbrojeniem jest gładkolufowa armata 2A82-1M kalibru 125 mm, posiada również karabin PKMS umieszczony w osi wzdłużnej kadłuba kalibru 12,7  mm. Dodano też sterowaną z wnętrza wieżyczkę UDP T05BV-1 uzbrojoną w karabin kal. 7,62 mm. Wprowadzono również bezwładnościowy system nawigacyjny oparty na rosyjskiej sieci satelitarnej GLONASS, cztery kamery cyfrowe zapewniające możliwość obserwacji otoczenia czołgu w zakresie 360 stopni, system celowniczy Sosna-M oraz zastosowano nowe systemy obserwacji termowizyjnej. Powierzchnia czołgu jest pokryta całkowicie nowym pancerzem reaktywnym typu Relikt. Stosowany w nich jest też system ochrony aktywnej Sztora.

Fot. Uralvagonzavod
T-90S / Fot. Uralvagonzavod

Chiński czołg VT-4 uzbrojony jest również w gładkolufową armatę kalibru 125 mm, umieszczony w osi czołgu karabin 7,62 mm i drugi 12,7 mm kierowany z wnętrza pojazdu przez dowódcę. Załoga składa się z 3 osób (kierowca, dowódca i celowniczy). Czołg prawdopodobnie dysponuje kamerami pozwalającymi na obserwację całego otoczenia, za to na pewno zamontowana jest kamera pozwalająca na kierowcy na obserwację otoczenia tyłu czołgu. Zastosowano w nich system ochrony aktywnej GL5. Wysokoprężny silnik o mocy 1300 KM pozwala na osiągnięcie prędkości maksymalnej 70 km/h.

Fot. Norico
Czołg VT-4 Fot. Norico

Z kolei ukraińska konstrukcja jest przygotowaną specjalnie dla Pakistanu wersją T-84 Opłot-M. Zawiera nie tylko modyfikowane systemy klimatyzacyjne, ale też nowy silnik 6-TD3 o mocy 1500 KM. Najprawdopodobniej niezmienione pozostałe uzbrojenie, składające się z gładkolufowej armaty KBA-3 kalibru 125 mm, karabinu kal. 7,62 umieszczonego z przodu kadłuba i przeciwlotniczego kal. 12,7 mm umieszczonego z tyłu wieży. Zastosowano na nim prawdopodobnie niezmieniony pancerz reaktywny "Nóż-2" i system ochrony aktywnej "Warta" (ukraiński odpowiednik "Sztory"). 

FOT. UKROBORONPROM
T-84 "Opłot-M" / FOT. UKROBORONPROM

Ze względu na specyfikę terenu w którym najczęściej dochodzi do wymiany ognia między siłami zbrojnymi Indii i Pakistanu (tereny górzyste w Kaszmirze i Pendżabie), konieczne jest też pozyskanie uzbrojenia do wsparcia czołgów na polu walki. Oznacza to pozyskanie artylerii - konkretnie 245 samobieżnych haubic M109L kalibru 155 mm z Włoch, samolotów Su-35 oraz nowych śmigłowców szturmowych (pierwotnie miały to być amerykańskie AH-1Z Viper, lecz wobec wstrzymania dostaw, Pakistan zdecydował się na zakup tureckich śmigłowców T-129). Wprowadzony też zostanie nowy czołg pakistańskiej konstrukcji Al-Khalid II. Najprawdopodobniej napędem dla niego będzie silnik 6-TD3 zastosowany też w czołgu Opłot-P.

Jeśli jesteś przedstawicielem wybranych instytucji zajmujących się bezpieczeństwem Państwa przysługuje Ci 100% zniżki!
Aby uzyskać zniżkę załóż darmowe konto w serwisie Defence24.pl używając służbowego adresu e-mail. Po jego potwierdzeniu, jeśli przysługuje Tobie zniżka, uzyskasz dostęp do wszystkich treści na platformie bezpłatnie.