Siły zbrojne

Ostatni kontrakt na Growlery oraz Super Hornety

Koncern Boeing otrzymał ostatni kontrakt na 44 samoloty F/A-18 i EA-18G – fot. Boeing
Koncern Boeing otrzymał ostatni kontrakt na 44 samoloty F/A-18 i EA-18G – fot. Boeing

Koncern Boeing otrzymał kontrakt na dostarczenie przez następne dwa lata 44 samolotów F/A-18 Super Hornet i EA-18G Growler. Prawdopodobnie będzie to ostatnie zamówienie na statki powietrzne tego typu.

W ten sposób opłacono produkcję samolotów F/A-18 i EA-18G do końca finansowego roku 2016. Linie produkcyjne będą dodatkowo wykonywały zamówienie na 12 Growlerów kupionych przez australijskie siły powietrzne.

Amerykanie zakładają, że od początku lat dwudziestych rozpocznie się wspólne, operacyjne wykorzystanie na lotniskowcach najnowszych samolotów F-35 Lightning II z samolotami F/A-18 i EA-18G, które mają zostać wycofane do końca 2030 r.

Zadanie jest o tyle trudne, że F-35 będzie musiał wykonywać misje realizowane obecnie przez dwie klasy samolotów: myśliwsko-bombowe Super Hornety i przygotowane do walki elektronicznej Growlery.

Komentarze (8)

  1. Elf

    I to jest moment na to, aby kupić F-A 18 lub Typhoona czy Rafale dla Polski a nie czekać na "magicznego" F-35, którego mogą nam nie sprzedać bo US Kongres się nie zgodzi albo nie będą chcieli nam dać takiej technologii... Wszystkie wymienione 3 typy mają problem ze zbytem i czynią dla kupujących spore ustępstwa... Dwie / trzy eskadry a o F-35 myślmy dopiero celem zastąpienia F-16 albo jako trzeci typ (tak wiem, że logistycznie nie ma sensu) bardzo powoli wprowadzany bo bardzo drogi i jeszcze nie sprawdzony. (nawiasem mówiąc, Polska w 2002 roku właśnie powinna mieć ambicje na dwusilnikowiec a nie maluchy..)

    1. Adam

      W tym momencie nie ma kasy, zakupy będą za 10 lat to akurat F-35 będzie już dopracowany.

    2. Użytkownik

      Ja bym kupił Rafale bo cały czas są rozwojowe a potem okręty podwodne z całym uzbrojeniem od Francuzów. Byłyby szybciej niż inne opcje. Ale to tylko moje zdanie.

  2. fryz5

    Szkoda zamykać, proponuję wynegocjować od Boeinga odkupienie linii produkcyjnych F-18 + licencje na produkcje. Naprodukujemy se ich kilka eskadr i starczy nam na 25lat hehe :)

  3. Elf

    Japończycy szacują (a wszystko wskazuje na to, że lepiej liczą od polaków), że koszt pozyskania 42 samolotów F-35 wraz z 20 letnim okresem ich użytkowania wyniesie 20,5 mld USD... Polski na taki koszt nie stać zwyczajnie...

  4. Adam

    Coś mi się nie chce wierzyć, że wycofają do końca 2030 roku czyli już po 14 latach. Nawet Amerykanów na to nie stać.

    1. gregor

      Oczywiście że nie, SH będą służyć razem z F-35. Być może zastąpią je maszyny z programu F/A -XX, tyle że to nastąpi PO 2030.

  5. Elf

    I to jest moment na to, aby kupić F-A 18 lub Typhoona czy Rafale dla Polski a nie czekać na "magicznego" F-35, którego mogą nam nie sprzedać bo US Kongres się nie zgodzi albo nie będą chcieli nam dać takiej technologii... Wszystkie wymienione 3 typy mają problem ze zbytem i czynią dla kupujących spore ustępstwa... Dwie / trzy eskadry a o F-35 myślmy dopiero celem zastąpienia F-16 albo jako trzeci typ (tak wiem, że logistycznie nie ma sensu) bardzo powoli wprowadzany bo bardzo drogi i jeszcze nie sprawdzony. (nawiasem mówiąc, Polska w 2002 roku właśnie powinna mieć ambicje na dwusilnikowiec a nie "maluchy"..)

  6. Rafofall

    Wierzę że ograniczanie liczebności sił powietrznych na rzecz funkcjonalności i precyzji to ślepa ścieżka rozwoju Sił Powietrznych. W końcu dojdzie do absurdu że trzy państwa będą posiadały udziały w jednym super samolocie- czyli każde państwo będzie miało 1/3 samolotu do obrony - zobaczycie już za 100 lat :>

  7. Rafofall

    Wierzę że ograniczanie liczebności sił powietrznych na rzecz funkcjonalności i precyzji to ślepa ścieżka rozwoju Sił Powietrznych. W końcu dojdzie do absurdu że trzy państwa będą posiadały udziały w jednym super samolocie- czyli każde państwo będzie miało 1/3 samolotu do obrony - zobaczycie już za 100 lat :>

  8. polo

    Szkoda, że ostatnie, liczyłem że je kupimy zamiast Su-22.