Siły zbrojne

"Nowy" śmigłowiec szturmowy Mi-24PU-1 na Ukrainie. Sukces, czy stagnacja? [WIDEO]

  • Fot. Ukroboronprom
  • Zakłady Motor Sicz w Zaporożu - fot. J.Sabak
  • <p>Fot. Ministerstwo Obrony Iraku/Facebook</p>

Ukroboronprom ogłosił przekazanie Siłom Zbrojnym Ukrainy trzech unowocześnionych w kraju śmigłowców Mi-24PU-1. Są one zdolne do przenoszenia pocisków kierowanych Barrier-W i Stugna-P i wyposażone w nowoczesne systemy samoobrony. Przebieg całego programu pokazuje jednak znacznie mniej optymistyczny obraz dla przemysłu sił zbrojnych Ukrainy.

Ukroboronprom poinformował, że trzy egzemplarze zmodernizowanego śmigłowca Mi-24PU-1 zostały ukończone przez Konotopskie Lotnicze Zakłady Remontowe AVIAKON, przeszły wszelkie testy i mogą zostać wykorzystane operacyjnie. Oficjalnie ten typ śmigłowca został przyjęty na uzbrojenie Ukraińskich sił zbrojnych już w 2012 roku. Sam program modernizacji zaś jest realizowany od roku 2008 w ramach szerszego planu mającego na celu unowocześnienie sprzętu latającego ukraińskich sił zbrojnych i dostosowanie do światowych standardów, przy jednoczesnym uniezależnieniu się od Rosji.

 

Mi-24PU-1 to głęboka modernizacja podstawowej maszyny szturmowej ukraińskich sił zbrojnych, jaką jest Mi-24P. Jest to wariant w którym karabin maszynowy 12,7 mm w wieżyczce dziobowej zastąpiło stałe działko dwulufowe NPU-30 kalibru 30 mm, zainstalowane na prawej burcie poniżej kabiny pilota. Znacznie zwiększa to siłę ognia, choć ceną za to jest działko nieruchome, strzelające tylko w osi maszyny. W zakresie napędu, pozostałego uzbrojenia i wyposażenia Mi-24P jest niemal w pełni zgodny ze standardem Mi-24W, a jego podstawowe uzbrojenie przeciwpancerne stanowią naddźwiękowe pociski kierowane 9M114 Kokon (wycofane ze służby na polskich Mi-24W).

Ambitna modernizacja Mi-24

Zapoczątkowany w 2008 roku program modernizacji i, nazwijmy ją umownie „ukrainizacji”, Mi-24P realizowano wspólnie przez różne państwowe i prywatne firmy ukraińskie przy współpracy z zachodnimi koncernami, takimi jak Sagem. Liderem projektu są Konotopskie Lotnicze Zakłady Remontowe AVIAKON, specjalizujące się w remontach i modernizacji śmigłowców oraz wsparciu eksploatacji dla odbiorców zagranicznych.

Wymienione przedsiębiorstwo brało między innymi udział w obsłudze i remontach śmigłowców Mi-24G (noszących też oznaczenie Super Hind Mk.3) opracowanych we współpracy z południowoafrykańską firmą ATE i przyjętych na uzbrojenie Azerbejdżanu. Są to maszyny uzbrojone w działko 20 mm i pociski kierowane firmy Denel, oraz wiele elementów awioniki i systemu kierowania ogniem zapożyczonych ze śmigłowca Denel Rooivalk lub pozyskanych na wolnym rynku. Obejmują one m. in. system FLIR, celowniki nahełmowe i nowoczesny system samoobrony. Można powiedzieć, że Super Hind i współpraca w zakresie przebudowy do tego standardu maszyn Mi-24 stały się dla AVIAKON inspiracją dla uruchomienia prac nad krajowym wariantem śmigłowca.

Mi-24 Super Hind
Śmigłowiec Mi-24 Super Hind Mk.3 - fot. DanieVDM/CC BY 2.0

Mi-24PU-1, kompleksowa „ukrainizacja” Mi-24P

Bazą dla Mi-24PU były prace realizowane dla projektu Super Hind na Ukrainie. Podobnie jak Mi-24G, również ukraiński Mi-24PU-1 wyposażony jest w nowoczesne silniki Motor Sicz TV3-117VMA-SBM1V-02 o mocy sięgającej 2800 KM. Pozwoliło to nie tylko zwiększyć o ponad tonę maksymalna masę startową maszyny, ale też poprawić osiągi. Pułap wzrósł do 7 tys. metrów przy prędkości przelotowej około 280 km/h i maksymalnej 320 km/h. Pomimo wzrostu masy zachowano więc prędkość porównywalną z Mi-24P, ale znacznie zwiększono pułap operacyjny. 

Najistotniejsze zmiany względem starej, rosyjskiej wersji dotyczą awioniki, która została częściowo dostosowana do warunków współczesnego pola walki, m. in. poprzez dodanie systemu nawigacji satelitarnej Garmin GPSMAP-695, transpondera radarowego z radiowysokościomierzem, nowoczesnej radiostacji oraz nowoczesnego systemu przetwarzania i rejestracji parametrów lotu.

Znacznie unowocześniono też system celowniczy, który obejmuje nie tylko produkowany i zmodyfikowany na Ukrainie celownik lotniczy ASP-17 WPM-W, ale też laserowy dalmierz i wskaźnik celów Adros FPM-1KB ukraińskiej firmy Hadron. Ten sam producent wyposażył Mi-24PU-1 w system samoobrony przed pociskami kierowanymi termicznie, złożony z wyrzutni flar i systemu zakłócania Andros KT-01 AWE. W celu dostosowania maszyny do działań w nocy kabina została wypoazona w specjalne oświetlenie, umożliwiające korzystanie z gogli noktowizyjnych. Co ciekawe standardowo są to polskie gogle noktowizyjne PNL-3M „Orlik” produkcji PCO S.A.

Mi-24PU
Laserowy desygnator celów Adros FPM-1KB został zainstalowany po prawej stroni kabiny strzelca, powyżej systemu celowniczego pocisków kierowanych Raduga-Sz. Na zdjęci widać zarówno umiejscowienie nowego wyposażenia jak i zbliżenie samego urządzenia. Fot. Handron/Youtube

Istnieje jednak nadal pewne pole do zmian, choćby w zakresie zastąpienia systemu celowniczego Raduga-Sz, stosowanego do naprowadzania rosyjskich pocisków kierowanych, nowoczesną głowicą optoelektroniczną. Prace w tym zakresie zostały już zapoczątkowane na co najmniej jednym z prototypów. Z materiałów zdjęciowych wynika, że zamiast systemu naprowadzania dla nie stosowanych już na Mi-24PU-1 rakiet 9M114 Kokon  znalazła się komercyjna głowica optoelektroniczna, co z pewnością znacznie zwiększa możliwość wykorzystania tych maszyn w nocy. 

Mimo ograniczonego zakresu, nawet modernizacja do standardu Mi-24PU-1 znacznie podniosła możliwości operacyjne ukraińskich śmigłowców szturmowych. Mogą one nie tylko bardziej precyzyjnie korzystać z niekierowanych rakiet 80 mm, bomb lotniczych o masie o 250 kg oraz zasobników artyleryjskich i zabudowanego działka 30 mm. Uzbrojenie wzbogacono o nowoczesne ukraińskie przeciwpancerne pociski kierowane laserem Barrier-W o zasięgu 7,5 km oraz pocisków Stugna-P o zasięgu 6,5 km. To właśnie do ich naprowadzania niezbędna była zabudowa w przedniej części laserowego wskaźnika celów Hadron FPM-1KB. 

Warto tu wspomnieć, że ramach współpracy z francuską firmą Sagem planowano bardziej ambitny program modernizacji śmigłowca Mi-24. Dotyczył on przede wszystkim unowocześnienia awioniki i obejmował m. in. stabilizowaną głowicę optoelektroniczną Euroflir 410, nawigację satelitarną Sigma 95L, system mapowania Mercator oraz komputer pokładowy produkcji francuskiej. W takiej konfiguracji maszyny nosiłyby prawdopodobnie oznaczenie Mi-24PU-2, jednak dotąd brak jest informacji o realizacji tej wersji. Najprawdopodobniej tak głęboka modernizacja okazała się zbyt kosztowna dla kraińskich sił zbrojnych i program zawieszono. 

Mi-24PU-1 Ukraina
Fot. Ukroboronprom

Trzy „nowe”, stare śmigłowce. I co dalej?

Program Mi-24PU-1, pomimo ambitnych założenia i zastosowania skutecznych rozwiązań dla zamierzonego stosunku koszt-efekt, nie doczekał się szerszej realizacji. Pomimo oficjalnego przyjęcia Mi-24PU-1 na uzbrojenie ukraińskich sił zbrojnych w 2012 roku, do dnia dzisiejszego programem objęto jedynie trzy maszyny, łącznie z prototypem. Prace modernizacyjne zakończono na nich w czerwcu 2014 roku. Są to te same trzy śmigłowce Mi-24PU-1, których gotowość do służby ogłosił we wrześniu 2016 Ukroboronprom.

Jak więc widać, przez dwa lata de facto nie poczyniono w programie tego śmigłowca postępów. Pomimo tego, że oferta ukraińska w zakresie modernizacji Mi-24P oraz Mi-24W mogłaby zainteresować wielu użytkowników maszyn tego typu, wliczając Polskę, gdyż pozwala zastosować alternatywne dla rosyjskich komponenty. W dalszym planie możliwe byłoby też zastosowanie alternatywnych dla ukraińskich pocisków Barrier i Stugna zachodnich pocisków kierowanych laserowo, takich jak Cirit, UMTAS, Hellfire czy Brimstone.

W obecnej chwili trudno jest orzec, czy przyczyną stagnacji w rozwoju programu Mi-24PU były problemy finansowe, organizacyjne, czy też inne priorytety zakładów AVIAKOM. Oficjalne ogłoszenie przez Ukroboronprom gotowości maszy Mi-24PU-1 do służby może być sygnałem przezwyciężenia tych problemów i możliwości modernizacji dalszych maszyn. W obecnej chwili jednak decyzja zdaje się leżeć po stronie gestora, czyli Ministerstwa Obrony Ukrainy. 

Komentarze