Siły zbrojne

Nawet 70 śmigłowców dla polskiej armii. Macierewicz: "W odpowiedniej sekwencji czasowej"

Fot. ppor. Robert Suchy/CO MON
Fot. ppor. Robert Suchy/CO MON

Jak poinformował minister Antoni Macierewicz, do polskiej armii zostanie dostarczonych co najmniej 50 do 70 helikopterów. Zaznaczył również, że ich dostawy będą odbywać się w "odpowiedniej sekwencji czasowej". 

Szef resortu obrony podkreślił w TVP, że MON nie będzie rozmawiał tylko z jednym dostawcą ws. dostarczenia śmigłowców. "W Polsce są przynajmniej dwie fabryki, które mogą dostarczyć helikoptery. Są także możliwości poza Polską, które też będziemy wykorzystywali. Będzie zrealizowana ta liczba, która jest niezbędna dla armii" - zaznaczył. Wskazał, że docelowo może zostać pozyskanych co najmniej od 50 do 70 wiropłatów

Dzisiaj mówimy, co najmniej o 50 do 70 helikopterach. Choć oczywiście w odpowiedniej sekwencji czasowej. Nie od razu, nie w przyszłym roku. W przyszłym roku dla sił specjalnych chodzi o osiem helikopterów.

Szef MON, Antoni Macierewicz

Czytaj więcej: Black Hawki lecą do Wojsk Specjalnych. Macierewicz: Pierwsze dostawy w tym roku

Należy zauważyć, że rozmowy z Airbus Helicopters dotyczyły 50 śmigłowców H225M Caracal. Postępowanie dotyczące maszyn wielozadaniowych bazujących na jednej platformie zakładało jednak wcześniej zakup 70 śmigłowców. Z deklaracji ówczesnego kierownictwa MON wynika, że zmniejszenie liczby maszyn było związane z niedoszacowaniem kosztu (określanego na 8-12 mld zł; oferta opiewała na ponad 13 mld), a także z chęcią przyspieszenia programu wiropłatów uderzeniowych Kruk. W jego ramach zakupionych ma zostać do 32 maszyn, choć potrzeby operacyjne, dotyczące szeroko pojmowanych śmigłowców uzbrojonych w broń przeciwpancerną są znacznie większe. 

Czytaj więcej: Rezygnacja z Caracali szansą dla Kruka 

Francja zrobiła błąd, Airbus Helicopters zrobił błąd. Ale polska armia będzie miała helikoptery. Znajdziemy rozwiązanie satysfakcjonujące.

Szef MON, Antoni Macierewicz

Antoni Macierewicz skomentował również w programie "Dziś wieczorem" informacje dotyczące łamania prawa przez polski rząd. Chodzi oczywiście o odstąpienie od kontraktu z Airbus Helicopters ws. dostarczenia śmigłowców. Jak podkreślił szef resortu obrony, "Francja zrobiła bardzo źle, Airbus Helicopters zrobił źle, że zerwał te rozmowy i odstąpił od możliwości, które stwarzał offset, które Polska była gotowa realizować. Ale znajdziemy rozwiązanie, które będzie dla polskiej armii dobre, bo polska armia musi mieć helikoptery". Macierewicz zaznaczył również, że najważniejszą kwestią dla Polski, była sprawa offsetu, który był warunkiem realizacji tego kontraktu. Dodał również, że jeżeli ktoś będzie się w związku z odstąpieniem od kontraktu domagał odszkodowania, to będzie to strona Polska. 

Kontrakt zupełnie był skierowany ku producentowi francuskiemu. Nie zważając na producenta polskiego. Chodziło nam tylko o to, by wkład francuski w technologię, to wszystko, co się nazywa offsetem, był naprawdę równoważny i korzystny dla Polski. Odrzucono naszą propozycję.

Szef MON, Antoni Macierewicz

Czytaj więcej: Airbus chce odszkodowania za rezygnację z Caracali

Tego samego dnia szef resortu poinformował, że w 2016 roku dostarczone mają zostać co najmniej dwa śmigłowce Black Hawk, natomiast w przyszłym roku – osiem. Z deklaracji ministra wynikało, że łącznie prawdopodobnie na tym etapie może zostać zakupionych 21 maszyn, jednak sposób zakupu i koszt nie są nadal znane. Prace serwisowe będą realizowane w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 1 w Łodzi.

Antoni Macierewicz zaznaczył również, że następne śmigłowce będą dostarczane „sukcesywnie” - „zarówno przez Mielec, jak i przez Świdnik”. Poinformował też, że działalność polegająca na remontach śmigłowców Mi-8, Mi-24 i Mi-17 ma być kontynuowana, również poprzez rozmowy z ukraińską firmą Motor Sicz dotyczące dostaw silników dla tych śmigłowców.

Z decyzjami resortu obrony nie zgadzają się na pewno politycy opozycji. Liderzy PO zapowiedzieli złożenie wniosku o powołanie sejmowej komisji śledczej, która miałaby zbadać okoliczności zakupu śmigłowców na polskiej armii.

Czytaj więcej: Opozycja żąda powołania komisji śledczej ws. śmigłowców 

MR/JP

Komentarze (35)

  1. KrzysiekS

    Powinniśmy kupować szacując cena ilość (tak jak się kupuje samochody jeżeli sprzedający coś nam daje w pakiecie to podnosi chęć zakupu) jedynym warunkiem powinno być możliwość remontu i modernizacji w naszym przypadku w WZL-1 Łódź. Pilna potrzeba to przede wszystkim wersje morskie SAR i ZOP (i MW chce większych maszyn). Powinno się wysłać zapytanie do firm Leonardo (AW101), Airbas (NH-90) czy LM (SH-60B ”Seahawk” ?). Reszta powinna być rozłożona w czasie i podpisana umowa na lata.

  2. wolf

    Black Hawk jest produkowany w Mielcu ..to prawda, ale to jest firma amerykańska, a zamówienie z pieniędzy publicznych polskich, więc rozumiem, że offset tutaj również będzie? Po drugie wybierając BH bez zgody kongresu USA na sprzedaż uzbrojenia, oprogramowania i optyki do tych śmigłowców to skazanie się na amerykański dyktat cenowy ( ten sam błąd popełniła Po informując, że wybrano Patrioty zanim poznano szczegóły oferty). Po trzecie chciałbym wiedzieć ile będzie kosztował zakup tych "tańszych" BH wraz z wyposażeniem i bez (czyli ile pieniędzy będzie przerabiane przez nas system podatkowy, a ile przez amerykański). I na koniec czas może wreszcie na profesjonalny plan uzbrojenia naszej armii w śmigłowce. To co się dzieje to jakaś partyzantka, brak wizji i chyba również celów do jakich mają służyć śmigłowce.

  3. sdv

    Czy zauwazyliscie, ze od czasu, gdy Macierewicz oswiadczyl, ze bedzie budowal polskie smiglowce wraz z Ukraincami na PiSowskim defence24 nie pojawil sie ani jeden artykul, a to juz 4 dni.

  4. KrzysiekS

    Remont MI ok tylko niestety kadłub też się starzeje i z czasem remont staje się nieopłacalny podobnie jak z samochodem no chyba że zależy nam na jego zabytkowym charakterze.

  5. Pytam

    Witam państwa. Jako, że wypowiada się tutaj znaczne grono osób interesujących się militariami chciałbym zapytać się was o opinię na temat zakupu nowych śmigłowców. Czy nowo zakupione śmigłowce w ilości 70 sztuk z PZL Mielec oraz PZL Świdnik pokryją bezpośrednie potrzeby wojska przez najbliższe 10 lat? Czy po paru latach będziemy realizować kolejne przetargi? Polska armia posiada obecnie 268 tego typu maszyn + 16 w policji (głównie przestarzałe Mi2). Czy w ramach tego że większość naszych maszyn oscyluje w przedziale wiekowym 30-40 lat nie powinniśmy skupić się na regularnym wprowadzeniem nowych śmigłowców na takiej samej zasadzie jak postąpiliśmy z Rosomakami gdzie dobiliśmy do liczby ponad 700 sztuk?

    1. marek!

      Odpowiadam, ale niestety....za siebie. 1. Mamy konkretny fundusz zwiazany z kilkoma programami 2. Oprocz wojska, OT oraz innych (policja, SG, straz, energetyka, pogotowia, GOPR itd itd......) VIP OC........ 3. Kazda z tych "firm" powinna sie okreslic ile czego potrzebuje ilosciowo i nalezy zamowienia skladac kompleksowo 4. wowczas mamy obraz ile, czego i w jakim czasie potrzeba i na ile dany sprzet da sie "zmobilizowac" 5. Wojsko powinno kupowac calymi jednostkami. tzn eskadra szturmowa, 2transportowe, 2 RAH, eskadra wsparcia Battlehawk i eskadra ciezkich smiglowcow. 6. W oparciu o Seahawki - lotnictwo morskie 7. Sily specjalne, ratownictwo bojowe itd - tez "na raty" 8. W ten sposob mamy gotowe jednostki, mogace "od razu" byc aktywnym ogniwem obrony kraju, a nie tylko ew dostawca hamburgerow i sprzatajacym kupy po sojusznikach. 9. Do czasu usamodzielniena sie, nalezalo by uzupelnic sprzet do stanu docelowego w postaci "pozyczki" nadwyzek 10. Czyli powiedzmy kupujemy w pierwszym etapie powiedzmy 70% "etatu" - 30 "dopozyczamy" 11. Laczac zamowienia, malo, ze zwiekszamy potencjal, koszty sie rozkladaja po innych ministerstwach, to mozemy wynegocjowac lepsze warunki z finansowymi wlacznie. 12. Personel nalezy wyszkolic w stosunku 3:1, da to nam przewage w przypadku W objecia sprzetu dla nastepnych brygad ......2, 3 ?? Tak sobie to wygdybalem, wydaje sie rozsadne, zajmie troche czasu, ale tez mozna troche zaoszczedzic i nie ladowac np w cos, o czym wiemy, ze jest lub bedzie w ciagu paru lat zamienione np RAH na 100% smiglowce drony......

    2. jugar

      Zadanie jest bardziej skomplikowane. Z wypowiedzi MON nic kompletnie nie wynika. Nie ma określenia jakie zadania są przewidziane dla kupowanych śmigłowców i skali tych zadań. W tej sytuacji można kupić 10 śmigłowców SW4 albo 100 Merlinów. Wszystkie typy spełniają sen o śmigłowcach dla WP i każda ich ilość wypełnia nieokreślone zdolności bojowe.

  6. Tomek72

    Z tego co jest dostępne w przestrzeni publicznej - umowa była niekorzystna dla Polski. Teraz mamy cudowne rozmnożenie miejsc pracy 250-3.000>6.000 To gdzie konkretnie miało powstać te 6.000 miejsc pracy? Strony nie doszły do porozumienia co do offsetu, który jest integralną częścią umowy - i nie ma o czym rozmawiać. Sparzyliśmy się naa offsecie za F16 i teraz lepiej dmuchać na zimne. Może w ogóle należy zrezygnować z offsetu na rzecz jak najniższej ceny? Oczywiście samodzielny serwis na wypadek wojny jest chyba oczywisty? Aby kontrakt był fair - obie strony muszą być usatysfakcjowane - to chyba oczywiste

    1. DEDRA

      "Sparzyliśmy się naa offsecie za F16 i teraz lepiej dmuchać na zimne." I dlatego teraz kupimy BH od Amerykanów bez offsetu :D:D Taka logika.....

  7. VOR

    Decyzja MON w sprawie Caracali jest zła. Kto pamięta ile kasy na UiSW zmarnotrawiono w przeciagu ostatnich 10 lat, i ile tej kasy - za zgodą MON - oddano na inne cele niż zakup UiSW, generalnie na obronność. Obecna decyzja jest zla dlatego, że oprócz Caracali powinno się kupić ze 150 innych śmigłowców, z awioniką i uzbrojeniem odpowiednim do naszych czasów. A tak nawiedzony Antoni z MON obiecuje jakieś 2, 8 czy 20 sztuk cywilnych BH z Mielca. Jaki to ma związek z obronnościa? To są kpiny. Takie same jakie były za psychiatry i dziennikarza. A panowie z lampasami stulili ogony pod siebie. Pytam: kto w tym wariatkowie dba o obronność RP?

    1. marek!

      dam Ci kase, Idz prosze do Sikora, Kup mi BH, prywatnie, lub na firme (Biuro Architektoniczne), jezeli odmowia, Oddajesz 200%.........(prawicho na BH mam - moge sam odebrac..... A na powaznie, smiglowcem cywilnym jest S76....goraco polecam.... za ok 12 mln USD, sa uzywki, ale dobre roczniki w niezlym stanie, po wszystkich przegladach fabrycznych, z resursami....itd........ Odrzucaja wszelkie gospodarcze, polityczne i osobiste interesy - BH jest zolnierzem, do cywila sie nie nadaje, C-cal - akurat odwrotnie......

    2. analizator

      A kto przez ostatnie 10 lat rządził w Polsce i dlaczego rząd PO+PSL+SLD wykonywali polecenia Merkel, dlaczego teraz są wykrywane afery gospodarcze, w tym w wojsku ? Dlaczego w Polsce brak pieniędzy - zapytaj te partie i przedsiębiorców, którzy myślą przez cały czas tylko o sobie. Dlaczego w Polsce nie ma bardzo dobrych i dobrych projektantów, inżynierów, naukowców ? Dlaczego to nasi byli i obecni generałowie, specjaliści wojskowi, inżynierowie nie potrafią wyprodukować BWP (w tym pływającego), czołgów, śmigłowców, okrętów ?

  8. dropik

    nie no, to sa jakieś jaja Najpierw pada liczba 2 potem 8 ,21 a jeszcze pozniej 50 i 70 . Jak tak dalej to do konca tygodnia dojdziemy do 1500. to są jacys kompltni amatorzy w tym monie

    1. zxc

      rozumiem, że wolisz odliczanie w drugą stronę? 70, 50 ...

    2. duży_drop

      Antoni dzień w dzień bredzi jak Piekarski na mękach, po chwili jego brednie dementuje nawet pisowski MON, to już nie jest śmieszne, tylko tragiczne że polskim wojskiem zarządza facet, który od dawna powinien zamieszkać w pokoju bez klamek...

  9. Skoczek

    Jakiś symulator do tego?

  10. Drzewica

    Francuzi okazali się bardzo egoistycznymi, nieprzyjaznymi Polsce pomimo współuczestnictwa w NATO i w Unii Europejskiej. Umowę można było podtrzymać gdyby chociaż w ramach wysokiej ceny zgodzili się podzielić z nami tajemnicą technologii produkcji pocisków do dział.

    1. kolo

      Przecież chcieli. Prawdopodobnie nie chcieli tylko żeby budować sobie konkurencję w Polsce, która będzie sprzedawać takie pociski na cały świat. Postępowanie kacyków z mon jest dziwne, wręcz śmierdzi zdradą. Mogliśmy mieć technologię na potrzeby polskiej armii, do tego jeszcze technologię pocisków samomanewrujących , 6000 miejsc pracy i jeszcze inne profity, które Antoni lekką, kagiebowską ręką, odrzucił.

    2. Wojak z Południa

      A na jakiej podstawie? To tak, jakby negocjując zakup samochodu, żądać od sprzedawcy, oprócz rabatu - rocznego abonamentu w wybranej przez siebie restauracji na posiłki bez limitu. Argument nietrafiony, negocjacje mogły obracać się wyłącznie wokół śmigłowców i wyposażenia (obecnego lub potencjalnego) dla nich. Szkoda, że nie zażądali sobie darmowych 16 Rafale.

  11. Romala

    "RMF FM dotarło do przyczyn zerwania umowy ws. Caracali Jak podaje RMF FM, bezpośrednim powodem przerwania rozmów w sprawie zakupu śmigłowców Caracal było żądanie strony polskiej dostępu do technologii produkcji amunicji do czołgów Leopard. Według informacji RMF FM, spełnienie przez Francję takiego żądania mogło być niezgodne z przepisami offsetowymi. Ponadto polski resort obrony zażądał prawa do eksportu wyprodukowanej amunicji bez ograniczeń geograficznych. Francuska firma nie zaakceptowała tych warunków. Wcześniej Francuzi mieli zaproponować Polsce dostęp do w pełni autonomicznych pocisków manewrujących o zasięgu 1500 kilometrów i możliwość zakupu przez francuską armię polskich samolotów szkolenia podstawowego Orlik. Jak podaje RMF FM, obecny rząd twardo negocjował i dostał dobrą ofertę gospodarczą. Rządowi PO-PSL Airbus miał obiecać 3 tys. miejsc pracy. Teraz miał złożyć ofertę na 6 tys. ...." Jeśli to powyżej jest prawda to ja już nie mam nic do powiedzenia :/

    1. Marek

      No sorry, ale RMF FM nie jest dla mnie wiarygodnym źródłem. Jeszcze przed zerwaniem negocjacji Polska Zbrojna pisała, że chcieliśmy od Francuzów technologię produkcji prochu wielobazowego, od czego uzależniono zawarcie kontraktu. Biorąc pod uwagę to, że taki proch właśnie potrzebny jest do produkcji amunicji czołgowej, RMF FM wie, że w jakimś kościele dzwoniło, tylko nie wie w którym.

  12. terefer

    Za 50 lat ? Śmiech na sali. Załatwili MW na cacy. I to własnymi rękoma. Szkoda gadać. A miało być rzekomo lepiej.

  13. ito

    700- co sobie będziesz żałował, Antoni? A "odpowiednia sekwencja czasowa" to co? 30 lat? Na razie zamiast gardłowo potrzebnych śmigłowcach wyspecyfikowanych do przetargu Antoni chce kupować sprzęt, który na razie jest czym zastąpić- niby zrozumiałe, że ten, kto ma zarobić tylko taki sprzęt jest w stanie zaoferować, ale zmierzamy szybkim krokiem do pięknych scen- chłopcy z OT z plaży obrzucający granatami miejsca, w których, jak im się wydaje, "coś" jest- w ramach działań ZOP. A może powierzy się te zadania cywilnej firmie zewnętrznej? Amerykańskiej oczywiście.

  14. 45

    Panowie cierpliwości -myślę że niedługo coś się dowiemy i o morskich.

  15. Wierzba

    Mnie w wypowiedziach Pana ministra i w ogóle całego rządu uderza zawsze jedna rzecz... mianowicie wszyscy są winni tylko nie Oni. Wszyscy się mylą tylko Oni są nieomylni. Co do wypowiedzi ws. śmiglaków to dwie rzeczy mnie zastanawiają... 1/ co ze zdolnościami morskimi, bo jak na razie uwalono przetarg który miał w gruncie rzeczy odtworzyć te zdolności? 2/ A druga rzecz to co zrobią z pięknymi nowymi mocnymi silnikami z Ukrainy gdy nie będzie płatowców na których można je zamontować? W tej chwili mówi się o odkształceniach zmęczeniowych i pęknięciach Mi8 czy Mi2.

  16. HS

    Black Hawk - w co będzie wyposażony dla sił specjalnych?

    1. dropik

      we wszystko co jest potrzebne smiglowcom szkoleniowym :P

  17. Sky

    Chwila chwila, przecież to nie Airbus zerwał negocjacje tylko MON twierdził, że ich oferta offsetowa nie spełnia wymagań. Widać nie udało się zmusić Airbusa do zerwania negocjacji - mimo wielu prób - to teraz będzie się kłamało w żywe oczy, że to oni zerwali negocjacje a MON chciał do ostatniej chwili zawrzeć kontrakt kiedy stanowisko Macierewicza i PiSu odnośnie Caracali było znane jeszcze przed wyborami i zanim uzyskali jakikolwiek wgląd w faktyczną ofertę. Więc teraz będziemy mieli 10 Black Hawków bez offsetu, produkowane w fabryce Lockheed Martin zamiast Polskim WZL-1. Absurd goni absurd, a niektórzy widzę tutaj w komentarzach jeszcze przyklaskują. Jakaś kpina.

    1. spr

      W Polsce ma stacjonować "rotacyjnie "amerykański batalion w sile około 1 tys żołnierzy. Ma też się mieścić dowództwo brygady amerykańskiej brygady pancernej. W czasie kryzysu krymskiego z Włoch Amerykanie przebazowali kilkanaście F-16 z personelem pomocniczym do bazy w Łasku. W trakcie Anakondy przerzucili do Polski bezpośrednio z terenu USA swoje oddziały (droga i skomplikowana logistycznie operacja, ale dająca wiele do myślenia Rosjanom). To też jest offset i to konkretny i bardzo potrzebny w zapewnieniu Polsce bezpieczeństwa. Co w tym czasie robiła Francja , nasz europejski sojusznik?

    2. dsadsadsa

      Ten cały offset powoduje jedynie wzrost ceny. A zawsze nas na nim dymają. Prościej i taniej kupić licencję na konkretną rzecz.

  18. Zgazety

    Szef "Nowej Techniki Wojskowej" Mariusz Cielma powiedział, że "w Mielcu jest montowana specyficzna wersja - S-70i International - specjalnie opracowana, by ominąć amerykańskie obostrzenia dotyczące eksportu niektórych elementów śmigłowca". - Nie jest to wariant użytkowany przez amerykańskie siły zbrojne, jego wyposażenie jest prostsze - zaznacza. - Warto zauważyć, że Słowacja nie zdecydowała się na zakup S-70i, lecz postanowiła kupić w Stanach Zjednoczonych maszynę, która jest na wyposażeniu amerykańskiego wojska - wersji UH-60M - dodaje. Black Hawki w wersji 60M latają w USA i są używane przez "specjalsów", ale Black Hawk dla tych wojsk jest naszpikowany tajnymi urządzeniami, układami ostrzegania o opromienieniu przez laser, przez radar, wyrzutnikami flar, dipoli, urządzeniami zakłócającymi naprowadzanie pocisków na podczerwień. Jeżeli chcielibyśmy Black Hawka z Mielca przystosować dla "specjalsów" i miałby być podobnie wyposażony jak śmigłowiec używany przez amerykańskie wojska specjalne, to trzeba by uzyskać zgodę Amerykanów na kupno tych urządzeń, a potem wydać jeszcze dość pieniędzy, żeby je kupić - tłumaczy Głowacki.

    1. dropik

      symptomatyczne było to że minister rzekł że spacjalsi będą sie mogli na tych pierwszych maszynach szkolić. może czepiam się słówek , a może minister mowił prawdę . jesli jednak mowił prawdę to uzasadnienie kupna w trybie pozaprzetargowym z powodów bezpieczestwa jest dość wątpliwe jeśli mowimy o smigłowach do szkolenia.

  19. rolnik

    Skoro wybraliśmy Blackhawka to rozsądnie było by wybierać kolejne helikoptery posiadające ten sam silnik General_Electric_T700 który będą miały BH , czyli do wyboru mamy AW101 SAR, AH-1Z, AH-64 , SH-60 AEW

    1. DEDRA

      I to jest jeden z powodów, dla którego zerwano rozmowy- związanie się technologicznie z amerykańskim producentem.

  20. Piotr

    Zabuli pare miliardów odszkodowania airbus wycofa się z zamawiania w polsce podzespołów do samolotów cywilnych. Zwplnią 4000 osub ze swoich dwuch fabryk w polsce jak sugeruje prasa Francuska. Reszta czyli ok 20000 straci pracevw sektorze cywilnym razem z podwykonawcami . I powiedzą macierewiczowi chcesz cos kupic to popros nie to negocjuj tylko z amerykanami. Będzie jak z f16 i black hawkami 5% wartosci jest warty montarz z gotowych czesci.

    1. mati

      gdyby francuskie hipermarkety płaciły w Polsce podatki to za ta kasę możnaby zamówić na ta chwile pewnie ze 200 Caracali. Ale nie ma jak ich opodatkować, a to dlatego, że prawo unijne zabrania wprowadzenia podatku od obrotu. Dlaczego zabrania ? Ano dlatego, że żabojady o to się postarali. W ogóle mi ich nie szkoda. Brać co amerykańskie a od francuzów i niemców trzymać się z daleka !!!

    2. Tiger

      To jeśli takie interesy są z Francuzami to faktycznie nie ma co sobie zawracać głowy i szukać gdzie indziej.

    3. chateaux

      I moga sie pozegnac z zamowieniem na Scorpene w programie Orka i kilkoma miliardami Euro.

  21. racjus

    Wątpię żeby było nas stać na 70 sztuk ale 16 dla specjalisów w zamian za MI17 do WL, do tego z 8 śmigłowców MEDVAC i ok 8-12 cięższych AW101/S-92 ZOP i SAR dla MW, także kilka lżejszych na okręty np. super lynx. Reszta pieniędzy na artylerię, BSL, OPL i nowe BWP.

  22. Dareios

    Jak to jest, że przetarg realizowany 2 lata zrywa się, a potem ot tak, bez przetargu wskazuje palcem kto dostanie wielomiliardowe zamówienie i to jeszcze przed przynajmniej oficjalnym wynegocjowaniem warunków? To jest cyrk.

    1. Arek102

      A kupowanie po cichaczu 5 śmiłowców Mi-17 od Rosjanr dla wojska do Awganistanu to jak nazwiesz? Też zakupy z wolnej ręki. WP potrzebuje tych śmiłowców na wczoraj, bo obecnie wojska specjalne szkolą się w rzeczywistości wirtualnej!!!

  23. gromek

    a co za mi-14 ktore w pierwszej kolejnosci trzeba wymienic ?

  24. edi

    70 gołych BH S70i kosztowało tyle samo co 70 gołych Caracali co wynikało z porównania umów zanim BH został uwalony przez to że nie spełniał większości parametrów wymaganych przez wojsko. Jeżeli teraz będziemy kupowali z wolnej ręki po kilka sztuk w tym bardzo bogato wyposażone śmigłowce dla sił specjalnych CSAR,SAR,ZOP to zapłacimy za 50 nie 13 ale z 15-18 mld zł bez offsetu. Przypominam że wyposażenie na bogato może podwoić cenę śmigłowca patrz goły S70i 11 mil$ vs UH60 20 mil $.

    1. rumper

      O ile pamietam to bylo chyba 70 BH vs 50 Caracali ,ktorych ilosc obnizono po pierwszej fazie przetargu zeby sie zmiescic w budzecie .

    2. Darek

      Caracal : 12 mld PLN / 50 szt. = 240 mln PLN / szt. = 82 mln USD /szt. Wypasiony BH = 20-30 mld USD/szt. Czyli żyła złota dla AirBusa. Dodatkowo lepiej miec wiecej srednich maszyn niz malo superduzych - bo zestrzelenie każdej kosztuje tyle samo wysilku. Jeden Stinger czy coś podobnego uwali maszyne ze 240 mln PLN - ogromnie niefektywne wykorzystanie zasobów.

  25. Max Mad

    Niech oni jakaś wspólną wersję ustalą, jeden gada że Airbus zerwał, drugi że negocjacje "wygasły" trzeci że to Ministerstwo przerwało...

    1. Flash Gordon

      Problem z francuzami jest taki ze oni moga negocjowac w nieskaczonosc, dla nich kilka lat to norma. Wystarczy popatrzec na negocjacje w sprawie zakupu rafaeli przez Indie. 50 caracali za bajeczna sume ponad 3 miliardow euro to byl dla nich interes zycia. Polski rzad dal im rok a oni i tak nie mogli sie zdecydowac czy zaakcepotowac polskie warunki offsetu czy nie. My nie mozemy tyle czekac dlatego negocjacje zostaly skonczone. Wina lezy po stronie francuzow. Gdyby byli pewni swego ze to wina Polski i maja prawo do odszkodowania to by zaczeli sie go domagac u odpowiednich organow a nie straszyli Polske na łamach jakis szmatlawcow francuzkich.