Siły zbrojne

MON wesprze młodych naukowców wracających do Polski

Fot. ppor. Robert Suchy/CO MON.
Fot. ppor. Robert Suchy/CO MON.

Podsekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej prof. dr hab. Wojciech Fałkowski zaakceptował program Kościuszko. Jego celem jest wsparcie powrotu do kraju polskich naukowców, którzy po ukończeniu doktoratu i opuszczenia Polski podjęli prace na zagranicznych uczelniach. Na ten cel MON przeznaczył 10 mln zł.

Rzecznik prasowy MON Bartłomiej Misiewicz poinformował, że program skierowany jest do polskich naukowców za granicą oraz jednostek naukowych nadzorowanych przez Ministerstwo Obrony Narodowej. Pracownicy naukowi, którzy pozytywnie przejdą procedurę konkursową, podejmą zatrudnienie w wojskowych uczelniach, instytutach badawczych, bądź wojskowych szpitalach klinicznych, gdzie będą prowadzili prace mające na celu tworzenie technologii i rozwiązań podwójnego zastosowania o najwyższym światowym poziomie, otrzymają dofinansowanie na projekty badawcze. Jednakże MON zastrzega, że ich finalne efekty muszą się wpisywać w „Priorytetowe Kierunki Badań Naukowych w resorcie obrony narodowej w latach 2013-2022”.

Czytaj także: MON zwiększa kontrolę nad zamówieniami zbrojeniowymi.

Celem programu Kościuszko jest umożliwienie powrotu z emigracji polskiej kadry naukowej, a przy tym podniesienie prestiżu polskich wojskowych uczelni i instytutów badawczych oraz szpitali klinicznych. Jak zakłada ministerstwo ma się to w ciągu kilku lat przełożyć na rozwój technologiczny polskich Sił Zbrojnych.

Rzecznik MON informuje, że budżet przeznaczony na realizację tego programu wynosi 10 mln zł, a czas jego trwania nie powinien przekraczać 36 miesięcy.

Czytaj także: Szef MON: Rekonstrukcja programu modernizacji. Pięć priorytetów.

Ponadto prof. dr hab. Wojciech Fałkowski zatwierdził projekt pod nazwą „Mobilne Katedry”, którego celem jest podniesienie poziomu kształcenia i konkurencyjności uczelni wojskowych nadzorowanych przez Ministra Obrony Narodowej. Ponadto będzie również służył wsparciu kadry naukowej uczelni wojskowych w uzyskiwaniu wysokich kompetencji dydaktycznych i naukowych.

Projekt „Mobilne Katedry” zakłada zapraszanie do współpracy, przez uczelnie wojskowe, wybitnych naukowców zagranicznych i prowadzenie przez nich zajęć dla studentów i kadry naukowo-dydaktycznej w formie cykli wykładów. Byłyby one prowadzone przez okres około miesiąca lub dwóch miesięcy w każdym roku. Cykl 4-6 wykładów w ciągu roku akademickiego będzie się składał w jedną całość w ramach jednej, konkretnej dyscypliny naukowej. Zakłada się zapraszanie naukowców, których dorobek naukowy świadczy o tym, że tworzą oni rozwiązania na światowym poziomie innowacyjności  i reprezentują najlepsze uczelnie europejskie, amerykańskie i azjatyckie. Wykładowców zapraszały będą uczelnie wojskowe w imieniu Ministra Obrony Narodowej, a koszty wykładów pokrywane będą ze  środków przydzielonych na ten cel przez MON.

Przewidywany budżet na realizację projektu „Mobilne Katedry” to ok. 2 mln zł rocznie, a czas jego trwania przewiduje się obecnie na 5 lat.

Komentarze (6)

  1. Tap

    Dla mnie pomysł chybiony. Zaproponowane środki są za małe i faktycznie po co mają wracać, żeby się użerać. Chcecie powrotu naukowców, wcale nie trzeba im płacić kokosów, Zaoferujcie, im stałą stabilną pracę z perspektywami na rozwój w horyzoncie 10 lat i wrócą, tylko wtedy trzeba wydawać pieniądze na badania, przy których zostaną zatrudnieni ( granty ), a nie na etaty, które po 3 latach się skończą i co powrót do UK, a twoje miejsce w zespole badawczym już zajęte. Nie tędy droga panowie. Pewność zatrudnienia i finansowanie badań w długim okresie.

    1. suawek

      Lepszy taki pomysł niż tzw "kierunki zamawiane" za poprzedniej władzy - płacenie ludziom, żeby wybrali trudny, niepopularny kierunek studiów. To dopiero była głupota!

  2. zLoad

    Jak sie w tym kraju nie da zyc to tu nikt nie wroci. Pieniadze dla naukowcow sa tez wazne ale jak uwazaja np osoby ktore wyemigorowaly do Angli - tam sie zyje spokojniej. Pytanie jest CZEMU MIELIBY WRACAC? Tamtejszym rzadom nie zalezy zeby to sie stalo. Niech MON sobie odpowie co takiego Polska moze im zaoferowac, bo wyganial ich nikt na pewno z miejsc gdzie pojechali nikt nie bedzie.

    1. ka9q

      Z tym spokojnym życiem bym nie przesadzał, druga sprawa to narastające konflikty etniczne w UK i innych krajach zachodniej Europy zatem nie koniecznie dla pieniędzy ale dla bezpieczeństwa mogą wracać. Inna sprawa to fakt, że tam nie zajmą stanowisk takich jak u siebie

  3. Luke

    Dobry start, oby tak dalej!

  4. Polski Podatnik

    Ale mam nadzieję, że nie "naukowców" tylko naukowców! To znaczy jestem za popieranie elektroników, fizyków, informatyków a doktoranci gender, europeistyki, dziennikarstwa itp. niech lepiej pozostaną za granicą!

  5. say69mat

    @def.24.pl: Podsekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej prof. dr hab. Wojciech Fałkowski zaakceptował program Kościuszko. Jego celem jest wsparcie powrotu do kraju polskich naukowców, którzy po ukończeniu doktoratu i opuszczenia Polski podjęli prace na zagranicznych uczelniach. Na ten cel MON przeznaczył 10 mln zł. say69mat: To miłe, że MON stara się zrealizowań wariant pospolitego ruszenia wykorzystując potencjał młodych naukowców na emigracji materialnej i ... intelektualnej. Jednak kwota przeznaczana na realizację tak ambitnego przedsięwzięcia nie wydaje się być ... porażającą. Świadczącą o rozeznaniu i rozumieniu przyczyn, dla których młodzi ludzie wybierają np. zlew w Londynie i London School of Economics.

    1. szwej

      Jest to zadanie rządu i innych ministerstw te środki pójdą na wybrane osoby - nie chodzi o ściągniecie całego pokolenia z Anglli bo to przekracza możliwości i kompetencje MONu. 10 mln zł ekstra - do tego środki ,,etatowe" ośrodków w których będą zatrudniani. Będą oni pracować na rzecz programów zawartych w "Priorytetowe Kierunki Badań Naukowych w resorcie obrony narodowej w latach 2013-2022" więc na sama badanie środki będą z innej puli Chyba pierwsza tego typu inicjatywa mająca odwrócić negatywny trend w wyścigu o ,,mózgi"

    2. gg

      Na ogol 1 ktory dobrze wie lub dobrze sie zna, jest wiecej wart niz 10 ktorzy cos tam wiedza

    3. KevinLomax

      no jasne mat kaszana straszna bo 10 mln, bo lata za późno,bo taniej licencja wyjdzie, bo i tak nic to nie da. a ja jestem pozytywnie zaskoczony i wierze żę to początek nowego trendu bo skoro WP mam mieć Polski sprze ( w większości) to najpierw muszą być podstawy do jego stworzenia, a to dobry pomysł i nie chodzi o 100% finansowania tylko bonusy extra.

  6. Ojciec 6+ dzieci

    Polska musi dokładnie wzorować się na Izraelu, który potrafi skłonić Żydów z całego świata do pracy i wspierania tego państwa. Polacy za granicą powinni w podobny sposób wspierać Polskę.