Łączność Rohde & Schwarz dla 5 baz polskiego lotnictwa

11 września 2020, 13:17
F-16 Jastrząb
Fot. st. chor. Arkadiusz Dwulatek/CCDORSZ
Reklama

Inspektorat Uzbrojenia zawarł umowę dotyczącą instalacji 25 radiostacji VHF/UHF firmy Rohde & Schwarz w 22, 23, 31, 32 Bazie Lotnictwa Taktycznego oraz 33 Bazie Lotnictwa Transportowego. Wartość transakcji zawartej w trybie negocjacji z jednym oferentem to zgodnie z pierwotnymi założeniami ponad 27,7 mln zł bez VAT a dostawy mają zostać zrealizowane do końca 2022 roku.

Jak informuje rzecznik prasowy Inspektoratu Uzbrojenia, mjr Krzysztof Płatek, umowa została zawarta 28 sierpnia 2020 roku. Ostateczna całkowita wartość netto wyniosła 27 736 873,00 PLN. Postępowanie poprowadzono w trybie negocjacji z jednym oferentem, gdyż jak czytamy w uzasadnieniu:

Radiostacje planowane do pozyskania w ramach bieżącego postępowania są tożsame z 66 kompletami już pozyskanych radiostacji, co daje gwarancję bezpieczeństwa i sprawności eksploatacyjnej radiostacji będących już na stanie oraz zaspokoi potrzeby SZ RP. Zmiana wykonawcy spowodowałaby pozyskanie innego (nowego) typu radiostacji, co z kolei spowodowałoby duże trudności techniczne – brak możliwości pełnej i niezawodnej współpracy w zakresie transmisji danych i wymiany informacji pomiędzy pozyskanym nowym typem radiostacji, a radiostacjami VHF/UHF M3SR serii 4400.

Radiostacja M3SR Serii 4400. Fot. Rohde & Schwarz
Radiostacja M3SR Serii 4400. Fot. Rohde & Schwarz

Z uzasadnienia można się również dowiedzieć, że austriacka firma Rohde & Schwarz Österreich GmbH jest jedynym producentem tych urządzeń. Radiostacja  VHF/UHF M3SR serii 4400 służy do łączności lotniczej i wykorzystywany jest zarówno do komunikacji z cywilnymi jak i wojskowymi statkami powietrznymi. Radiostacje M3SR Serii 4400 działają w zakresie częstotliwości 100-512 MHz, co zapewnia pełne możliwości łączności i transmisji danych.

Łączność jest kodowana i szyfrowana zgodnie ze standardami NATO. Stacje tego typu są szeroko stosowane w komunikacji cywilnej i wojskowej wielu krajów. Oprócz bezpiecznej transmisji głosu radiostacje umożliwiają wymianę danych w ramach systemów transmisji danych LINK11 i LINK22. Dodatkowo istnieje możliwość ich aktualizacji z wykorzystaniem nowych modułów sprzętowych i programowych.

Zakup kolejnych tego typu urządzeń związany jest z konsekwentną modernizacją i unifikacją lotnisk i ich systemów łączności, zarządzania ruchem oraz nawigacji. Obecnie w Siłach Powietrznych i Marynarce Wojennej jest eksploatowanych łącznie 66 tego typu radiostacji. Po dostawie do 22, 23, 31, 32 Bazy Lotnictwa Taktycznego oraz 33 Bazy Lotnictwa Transportowego liczba ta wzrośnie do 91 radiostacji.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 12
Reklama
MON to dno
sobota, 12 września 2020, 09:35

Cóż za zabawne uzasadnienie. Nowy dostawca radiostacji spowodowałaby trudności. Ale zmiana dostawcy radarów dla Pilicy z polskiego PIT-Radwaru na... izraelskiego (447?) nie spowoduje trudności? Zakup radarów węgierskich nie spowoduje trudności. Zakup jeszcze mniejszych, też zagranicznych radarów plecakowych, nie spowoduje? Bezczelność i ignorancja tych pseudo-fachowców z MON przekracza już wszelkie granice.

Davien
sobota, 12 września 2020, 12:02

A ten znowu bredzi coś o 447:)) a dla twojej wiedzy, Polska nie produkuje takich radarów jak kupilismy od Węgrów wiec sie dokształć.

MON to dno
sobota, 12 września 2020, 17:19

Przemądrzały jak zawsze. Płytki i próżny. Nie odniósł się do podstawowego zarzutu (nie umie?nie rozumie?), że MON używa absurdalnego argumentu o szalonych trudnościach wraz ze zmianą dostawcy, ale MON tego nie widzi zamieniając polskie radary obcymi? Po wtóre MON ustami Błaszczak zapewniał wsparcie dla polskiego przemysłu, tymczasem przestał kupować jakiekolwiek, choć szumnie zapowiadane polskie radary, a kupuje wyłącznie kompletnie inne niż produkowane w Polsce radary z importu. Davien, twoja niezdolność do widzenia rzeczy istotnych w cudzych postach jest po prostu żenująca. Najwyraźniej twoja Ziemia jest nawet nie płaska, tylko wklęsła!

Davien
poniedziałek, 14 września 2020, 12:06

A ty jak zwykle bredzisz bez składu i ładu, ale czego się spodziewac:)) A dla mnie kazdy bredzacy o mitycznej 447 to zwykły sabotazysta i szkodnik . Ale ci jeszcze raz wyjasnie: Polska NIE PRODUKUJE radarów jakie kupilismy z Wegier i do tego się odnosiłem kłamco wiec moze skończ.

Bursztyn
piątek, 11 września 2020, 19:29

Bazza w Mirosławcu ta sama co rozbiła CASE PRZEZ POMYŁKĘ POMIARU WYSOKOŚCI MIE POTRZEBUJE TAKICH RADIOSTACJI BO KTO MA JE OBSŁUGIWAĆ?

Bursztyn
piątek, 11 września 2020, 18:48

Przynajmniej DZIAŁA

Krak
piątek, 11 września 2020, 16:50

Przykład wspierania obcej firmy i tworzenia skomplikowanych problemów logistycznych przez MON oraz "zimnego" traktowania własnych, bez zlecen z własnych sił zbrojnych trudno o dalszy rozwój technologi radiowych/radioliniowych. Pozytywnym przykładem TURCJA konsekwentnie stawiająca na własne firmy nawet; jak ich produkty na początku nie są najnowoczesniejsze.; własnie na dniach finalizują transfer technologi na Ukraine i kontrakty na dostawy rdst. Był taki pomysł na początku lat 90tych żeby firma R&S (austria/niemcy) weszli szeroko na nasz rynek łączności wojskowej, dobrze że mądrzy ludzie z SG WP postawili na amerykanów, kooperacja wojskowym sprzętem to sojusze, to finansowanie rozwoju w państwach zaprzyjażnionych z nami., rozwój nowych technologi itd, trudno mi pomimo tylu lat zaliczyć Austrie/RFN - tu mam pewną trudność - do sojuszników. Historia naszej państwowości to pokazuje. Szczególnie tak wrażliwy sprzęt jak systemy dowodzenia i łączności muszą być dobierane ostrożnie, z wyobraznią. Krytyczne elementy jak kodery, szyfratory absolutnie musimy mieć nad tym pełną kontrolę/ a i tak nie ma pewności czy w "krytycznym momencie" nie zostaną wyłaczone . Kupowanie sprzętu kolejnego dostawcy/firmy, to otwieranie kolejnej szuflady z częsciami zamiennymi w logistyce WP. Na koniec trochę "optymistycznie" gratuluje osobie która zawarła kontrakt prowizji.

Jabadabadu
sobota, 12 września 2020, 22:40

Pokaż polskiego odpowiednika, proszę. Nie ma? Nie ma. I nie tylko w tym przypadku

Marki
sobota, 12 września 2020, 15:29

Radiostacje R&S sa juz w Polsce ponad 20 lat. Sa tez zamontowane na wielu samolotach i smiglowcach. Poza tym nie ma polskiej firmy oferujacej radiostacje z trybem HQ & SATURN. Innym wyborem est sprzet z USA ale Air Force woli R&S. Ps. Zdalne wylaczanie radiostacji a Ziemia jest plaska!!!

Davien
sobota, 12 września 2020, 12:04

Krak juz ci pisałem że nie będzie zadnych problemów logistycznych bo te radiostacje sa uzywane w Polsce od 12 lat wiec czemu zmyslasz?

Gnom
sobota, 12 września 2020, 22:07

R&S są używane dużo dłużej, także jako radiostacje pokładowe.

Davien
niedziela, 13 września 2020, 16:51

Pisałem o tym konkretnym typie radiostacji których mamy 68 sztuk i sa uzywane od 2008r. Generalnie radiostacje R&D uzywane sa w Polsce zdaje się od lat 90-tych.

Tweets Defence24