Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • KOMENTARZ

USA postawią na taktyczną broń jądrową. Szansa dla Polski?

F-35 Polska
Polski F-35A
Autor. chor. Piotr Gubernat, Combat Camera Poland

Pentagon przygotowuje zmiany w amerykańskiej strategii nuklearnej, kładąc większy nacisk na taktyczną broń jądrową niskiej mocy. Nowa doktryna, promowana m.in. przez Elbridge’a Colby’ego, ma zwiększyć wiarygodność odstraszania USA wobec Rosji i Chin w konfliktach o ograniczonej skali. Dla Polski i sojuszników z NATO oznacza to istotną zmianę w kontekście programu Nuclear Sharing.

Stany Zjednoczone chcą zwiększyć potencjał swojego odstraszania nuklearnego – pisze NBC News. Na znaczeniu zyskać ma taktyczna broń jądrowa krótkiego zasięgu. Za takim rozwiązaniem optować ma podsekretarz stanu ds. polityki wojennej Elbridge Colby, który ostatnio miał wizytować siedzibę Dowództwa Strategicznego USA (STRATCOM) w Nebrasce.

Wiarygodność odstraszania w nowym wydaniu

Jak wskazuje stacja NBC, Colby od dłuższego czasu przekonuje decydentów w Waszyngtonie, że obecna doktryna USA, oparta głównie na strategicznym arsenale dalekiego zasięgu, nie jest wystarczającym straszakiem dla Moskwy i Pekinu. Rosja i Chiny mogą bowiem zakładać, że Stany Zjednoczone nie zdecydują się na użycie rakiet międzykontynentalnych odpalanych z silosów i okrętów podwodnych w przypadku ograniczonego ataku nuklearnego na sojuszników, z obawy przed totalną eskalacją i odwetem na własnym terytorium.

Reklama

Wprowadzenie do doktryny taktycznej broni jądrowej, przeznaczonej do zwalczania konkretnych celów wojskowych, czyni groźbę użycia atomu bardziej wiarygodną. Według Colby’ego, mniejsze ryzyko globalnej zagłady przy użyciu ładunków niskiej mocy paradoksalnie skuteczniej zniechęca Rosję i Chiny do jądrowego szantażu na niższym szczeblu konfliktu.

Perspektywa polska: Nuclear Sharing i nowe możliwości

Na temat potencjalnych skutków zmian doktrynalnych wypowiedział się zastępca redaktora naczelnego Defence24.pl red. Jakub Palowski.

W praktyce broń jądrowa, która może zostać uznana za niestrategiczną, to dziś w amerykańskim arsenale wyłącznie lotnicze bomby B61-12, przenoszone głównie przez myśliwce F-35A, w tym działające w ramach programu Nuclear Sharing. Nowa doktryna może być sygnałem, że Amerykanie bardziej elastycznie podchodzą do użycia tego rodzaju uzbrojenia, w odpowiedzi na ewentualne zagrożenie ze strony Chin oraz Rosji. Trzeba pamiętać, że NATO deklarowało wzmocnienie odstraszania jądrowego, a Polska stara się o większy udział w programie Nuclear Sharing.

Zastępca podkreśla, że nowa strategia może podnieść wiarygodność sojuszniczego odstraszania z perspektywy Warszawy, pod warunkiem jej sprawnego wdrożenia przez USA i odpowiedniego zaangażowania po stronie polskiej – powiedział Jakub Palowski. „Pełna implementacja tej strategii wymagałoby jednak wprowadzenia nowych środków przenoszenia, w rodzaju dostosowania do użycia broni jądrowej pocisków taktycznych lub rakiet powietrze-ziemia o zasięgu kilkuset kilometrów” – podsumował.

Reklama

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować