Siły zbrojne

Co atakują Rosjanie w Syrii?

Nalot samolotów Su-34 w nocy z 1 na 2 października - fot. mil.ru
Nalot samolotów Su-34 w nocy z 1 na 2 października - fot. mil.ru

Rosyjskie ministerstwo obrony na bieżąco informuje o celach zniszczonych przez grupę wojsk lotniczych Rosji w Syrii. Zawsze zaznacza się, że są to ataki na cele terrorystycznej grupy „IGIŁ” (ISIS). Wszystko jednak wskazuje na to, że Rosjanie za „IGIŁ” uważają każde ugrupowania walczące z prezydentem Asadem. I Zachód się na to po cichu zgodził.

Rosjanie poinformowali, że tylko 2 października br. ich grupa lotnicza zrealizowała czternaście misji samolotami Su-34, Su-24M i Su-25, w czasie których wykonano sześć nalotów na obiekty wykorzystywane przez IGIŁ. Na stronie Ministerstwa Obrony Rosji przedstawiono m.in. film z ataku samolotów Su-25 w syryjskiej prowincji Idlib (w rejonie miejscowości Maaret-En-Nuuman) na cel, którym miała być wytwórnia min i improwizowanych ładunków wybuchowych. Poinformowano również o zniszczeniu znajdującego się w pobliżu zgrupowania pojazdów, wśród który były bojowe wozy piechoty.

Z kolei samoloty Su-34 zaatakowały bombami kierowanymi wysunięte stanowisko bojowników w rejonie El-Latamna w prowincji Hama, które według danych z punktu kontrolno - obserwacyjnego miało zostać całkowicie zniszczone. Zgrupowanie bombowców frontowych Su-24M i maszyn szturnowych Su-25 zaatakowało natomiast punkt dowodzenia zgrupowania „IGIŁ” w rejonie Han-Szejhun w prowincji Idlib.

W poprzednich dniu tych uderzeń lotniczych było jeszcze więcej. Samoloty Su-34, Su-24M i Su-25 miały bowiem zrealizować 18 wylotów atakując 12 obiektów  należących … oczywiście do terrorystycznej grupy „IGIŁ”. 1 października br. zaatakowano m.in. obóz szkoleniowy „IGIŁ” w rejonie miejscowości Madan-Dżadid i zamaskowany punkt dowodzenia w rejonie Kasiert-Faradż na południowy zachód od miejscowości Rakka.

Rosjanie pochwalili się przy tej okazji, że infrastruktura obozu szkoleniowego została całkowicie zniszczona, a tak był wykonany z wykorzystaniem samolotów Su-34 z wysokości ponad 5000 m. Samoloty te mają bowiem wyposażenie pozwalające na atakowanie celów naziemnych z dużą precyzją.,

Ataki z powietrza był także prowadzone nocą z 1 na 2 października br. Wykonano w sumie 10 nalotów uderzając na 7 obiektów wykorzystywanych przez terrorystów. Ich efektem miało być m.in. zniszczenie:

  • punktu dowodzenia i węzła łączności „IGIŁ” w rejonie Dar-Tazza w prowincji Aleppo;
  • obozu bojowników „IGIŁ” w rejonie Maaret-En-Nuuman w prowincji Idlib (samolotami szturmowymi Su-25);
  • nieokreślonej liczny bunkrów, składów uzbrojenia i materiałów paliwowych;
  • dużego składa amunicji w rejonie Habit w prowincji Idlib;
  • punktu dowodzenia bojowników „IGIŁ” w rejonie wsi Kafer-Zaita w prowincji Hama (z wykorzystaniem samolotów Su-24M). Zniszczono przy tym nie tylko betonowy budynek, gdzie terroryści mieli swoje stanowiska, ale również kilkadziesiąt znajdujących się w pobliżu pojazdów, na których w wielu przypadkach było zamontowane uzbrojenie strzeleckie.

Docelowo Rosjanie chcą wykonywać około 20 nalotów dziennie. Starają się przy tym cały czas uspokajać rosyjska opinię publiczną informując, że piloci są cały czas bezpieczni. Gdyby jednak coś się miał stać to w pogotowiu są zawsze dwa śmigłowce i grupy Specnazu, których zadaniem jest ewentualna ewakuacja zestrzelonych lotników z terenów zajętych przez nieprzyjaciela.

Cały czas pracuje również grupa wskazywania celów i weryfikacji skuteczności nalotów. Wykorzystywane mają być do tego zdjęcia z rozpoznania satelitarnego i lotniczego (w tym z bezzałogowych aparatów latających). Jak na razie nie ma jednak żadnej informacji by Rosjanie wykorzystywali w Syrii drony.

Jeśli jesteś przedstawicielem wybranych instytucji zajmujących się bezpieczeństwem Państwa przysługuje Ci 100% zniżki!
Aby uzyskać zniżkę załóż darmowe konto w serwisie Defence24.pl używając służbowego adresu e-mail. Po jego potwierdzeniu, jeśli przysługuje Tobie zniżka, uzyskasz dostęp do wszystkich treści na platformie bezpłatnie.