Siły zbrojne

Chorwacka odpowiedź na serbskie MiG-i-29 [ANALIZA]

Chorwacki MiG-21, fot. Tomislav Haraminčić - www.flickr.com, wikimedia, CC BY-SA 4.0
Chorwacki MiG-21, fot. Tomislav Haraminčić - www.flickr.com, wikimedia, CC BY-SA 4.0

Chorwacja zbliża się do decyzji w sprawie zakupu 18 nowoczesnych myśliwców, które około roku 2020 zastąpią zabytkowe już dziś samoloty MiG-21. Impulsem do przyspieszenia tego procesu jest z pewnością dostawa do Serbii sześciu rosyjskich MiG-ów-29. W grze o chorwacki kontrakt są dziś cztery oferty, z których trzy dotyczą nowych lub używanych samolotów F-16, a jedna – szwedzkich JAS 39 Gripen. 

Impulsem do decyzji odkładanej co najmniej od dekady jest zbrojenie się sąsiedniej Serbii, intensywnie współpracującej militarnie z Moskwą i Mińskiem. Belgrad otrzymał właśnie 6 używanych myśliwców MiG-29 z Rosji, a podobną liczbę ma w przyszłym roku dostarczyć Białoruś. Dla Chorwacji, która od 2009 r. należy do NATO, jest to poważne zagrożenie militarne. Niebawem Serbia będzie dysponować co najmniej 12 dość nowoczesnymi myśliwcami MiG-29, które będą mogły pozostać w służbie około 14 lat.

Czytaj też: Chorwacja szuka następców MiG-21. Zapytanie do 5 państw

Chorwacka eskadra zabytków

Tymczasem Chorwacja dysponuje obecnie jedynie 11 myśliwcami MiG-21 (jeden utraciła w katastrofie w sierpniu 2014 roku). Spośród nich siedem przeszło remonty na Ukrainie. Oprócz wydłużenia resursów zyskały one nowe malowanie niskiej widoczności, w którym zgodnie z obecnymi standardami biało-czerwone znaki rozpoznawcze zastąpiły symbole malowane czarno na szarym tle. Nie podniosło to jednak znikomych możliwości bojowych tych maszyn.

F-16 Rumunia
Używane F-16 kupiła niedawno Rumunia, fot. VictorCozmei, Wikipedia, CC BY -SA 4.0

Chorwackie MiG-i zostały w 2003 roku zmodyfikowane, aby spełniać podstawowe wymogi NATO. Wersja ta nosi w Chorwacji oznaczenia MiG-21bis-D, a w wariant dwumiejscowy – MiG-21bis-UD. Oba posiadają zachodni system VOR/DME, ILS oraz IFF zgodny ze standardem NATO. W odróżnieniu od rumuńskich myśliwców MiG-21 LanceR-B, chorwackie samoloty nie otrzymały natomiast nowych systemów uzbrojenia ani naprowadzania. Nadal są to płatowce opracowane ponad 60 lat temu, których możliwości bojowe są symboliczne, a liczba maszyn, które realnie są zdatne do lotu, to kolejna kluczowa kwestia, na którą lepiej spuścić zasłonę milczenia.

Chorwacja co najmniej od 2008 roku planuje wycofanie MiG-ów-21, jednak dotąd brakowało środków na sfinansowanie zakupu nowocześniejszych samolotów i innych związanych z tym wydatków. Mowa tu o sumach szacowanych, zależnie od wybranej opcji, na ok. 300-400 mln dolarów plus koszty modernizacji infrastruktury i szkolenia personelu. Obecny rząd zdecydował się wreszcie podjąć tę trudną decyzję przy aktywnym wsparciu ze strony prezydent Chorwacji Kolindy Grabar-Kitarović. W grudniu ubiegłego roku poinformowała ona w wywiadzie telewizyjnym, że w 2017 roku zostanie wybrany nowy myśliwiec. Celem jest wprowadzenie nowych samolotów nie później niż w 2020 roku.

Cztery oferty, dwa typy

W lipcu do pięciu potencjalnych dostawców rozesłano zapytanie ofertowe. W przypadku Szwecji chodzi o maszynę JAS 39 Gripen, Korei Południowej – FA-50, natomiast USA, Izraela oraz Grecji – F-16. Dwa ostatnie kraje, to potencjalne źródło maszyn używanych. Ostatecznie odpowiedzi napłynęły w pierwszych dniach października z czterech państw. Do walki o kontrakt na 18 maszyn nie stanął koncern Korea Aerospace Industries Ltd (KAI) z lekkim naddźwiękowym samolotem bojowym FA-50, będącym najbardziej zaawansowaną wersja maszyn T-50 Golden Eagle.

Czytaj też: Chorwacja: Więcej pieniędzy na armię i informacji dla opinii publicznej

W walce pozostaje więc Saab z ofertą eskadry JAS 39 Gripen. Jest to najbardziej kosztowna z opcji, ale szwedzki rząd oferuje równocześnie nie tylko 15-letni kredyt, ale też 4 używane samoloty Gripen jako rozwiązanie pomostowe przed dostawą maszyn docelowych. Pozostałe trzy oferty – amerykańska, grecka i izraelska – dotyczą samolotów F-16 w różnych wersjach. Amerykański koncern Lockheed Martin oferuje fabrycznie nowe maszyny w jednej z aktualnie produkowanych wersji. Grecja i Izrael oferują natomiast używane samoloty F-16A/B. Oferta izraelska obejmuje płatowce co najmniej 20-letnie, jednak wraz z modernizacją i wsparciem eksploatacji. Nie są znane szczegóły propozycji greckiej.

JAS39 Gripen
Fot. Czech Army

Potrzebna szybka decyzja

Wszystkie oferty trafiły już do ministerstwa obrony Chorwacji, które poinformowało, że ocena, którą zajmie się powołany w tym celu zespół ekspercki, potrwa około dwóch miesięcy. – Kluczowymi parametrami ocenianymi w procedurze wyboru, oprócz charakterystyk i zdolności samolotów, będą trzy następując segmenty: umowa międzyrządowa, cena oraz pakiet współpracy przemysłowo-ekonomicznej – poinformowało ministerstwo.

Czytaj też: Pierwsze MiG-i-29 wylądowały w Serbii

W ten sposób podkreślono po raz kolejny, że zdecydowanie preferowana jest umowa międzyrządowa lub co najmniej gwarantowana rządowo, co ma ograniczyć ryzyko korupcji. Równocześnie chorwacki rząd liczy na transfer kompetencji i zastrzyk nowych technologii do krajowego przemysłu. W kontekście tego typu wymagań negocjacje mogą być dość złożone, co może zagrozić terminowi wprowadzenia do służby pierwszych maszyn, który dość sztywno zaplanowano na rok 2020. Dlatego należy spodziewać się szybkiego wyboru oferenta, z którym prowadzone będą dalsze negocjacje.

MiG-21 Chorwacja
Chorwackie myśliwce MiG-21 od już drugą dekadę czekają na godnego następcę - fot. MO Chorwacji

Ambitny plan ogłoszony na początku roku przez prezydent Grabar-Kitarović zakłada zawarcie umowy jeszcze przed końcem bieżącego roku. Silnym impulsem do podpisania kontraktu będzie z pewnością gwałtowne dozbrajanie się Serbii. Sześć dostarczonych z Rosji maszyn MiG-29 będzie gotowych do lotu 20 października. Do tego czasu zostaną one przynajmniej zmontowane i będą wyglądały na gotowe. W tym terminie Belgrad ma odwiedzić minister obrony Rosji Siergiej Szojgu, który prawdopodobnie weźmie udział w uroczystym przyjęciu samolotów do służby.

Jeśli jesteś przedstawicielem wybranych instytucji zajmujących się bezpieczeństwem Państwa przysługuje Ci 100% zniżki!
Aby uzyskać zniżkę załóż darmowe konto w serwisie Defence24.pl używając służbowego adresu e-mail. Po jego potwierdzeniu, jeśli przysługuje Tobie zniżka, uzyskasz dostęp do wszystkich treści na platformie bezpłatnie.