Reklama
  • WIADOMOŚCI

Brytyjskie media o nowym planie obronnym: drony zamiast niszczycieli

bandera Royal Navy
Zdjęcie ilustracyjne
Autor. Royal Navy/ Facebook

Inwestycje w drony zamiast nowych niszczycieli i fregat oraz budżet zwiększony o przynajmniej miliard funtów – tak wyglądać ma nowy brytyjski plan inwestycji w obronność (DIP). „Sunday Times” poinformował w niedzielę, że plan zostanie opublikowany w przyszłym tygodniu.

Tygodnik zaznaczył, że nowe priorytety to część modernizacji sił zbrojnych w obliczu rosnącego zagrożenia, m.in. ze strony Rosji. Z informacji „Sunday Times” wynika, że choć niedługo brytyjski rząd zamówi nieokreślony na razie nowy rodzaj jednostki załogowej, to nacisk położony zostanie na systemy autonomiczne.

Jak podkreślono, u podstaw nowej wersji planu legło m.in. założenie, że z rosnącym zagrożeniem podwodnym ze strony Moskwy drony i autonomiczne pojazdy bezzałogowe radzą sobie lepiej niż „obecna flota starzejących się okrętów wojennych”.

Reklama

Z dokumentu ma zniknąć finansowanie dla niszczycieli typu 83 i fregat typu 32. Te pierwsze miały w przyszłości zastąpić niszczyciele obrony powietrznej typu 45, a te drugie – służyć m.in. jako platformy dla autonomicznych systemów przeciwminowych i dronów do zwalczania okrętów podwodnych.

Nowy minister obrony Dan Jarvis miał – według tygodnika – wynegocjować zwiększenie budżetu na modernizację armii o miliard lub półtora miliarda funtów, czyli do około 15 mld. To nadal mniej niż 28 mld, które potrzebne są według ubiegłorocznej oceny Ministerstwa Obrony (MoD).

„Sunday Times” zaznaczył, że plan zaakceptował Andy Burnham, faworyt do objęcia stanowiska nowego premiera. Odchodzący szef rządu Keir Starmer chce, by inwestycje w obronność były częścią jego dziedzictwa, a współpracownicy Starmera konsultowali się w tej sprawie z zespołem Burnhama.

Według tygodnika plan ma zostać opublikowany w przyszłym tygodniu, być może we wtorek. Ponadto MoD ma utworzyć nową grupę zadaniową ds. systemów bezzałogowych, korzystającą z doświadczeń wszystkich rodzajów sił zbrojnych i szkolącą żołnierzy w wojnie dronowej. Tygodnik podkreślił, że inspiracją może być tutaj doświadczenie wojsk ukraińskich, zdobyte podczas wojny z Rosją.

MoD oświadczyło w niedzielę, że częścią planu będzie inwestycja w wyposażenie dla komandosów: m.in. w nowe szybkie łodzie, drony i inne systemy autonomiczne. Na modernizację sił specjalnych ministerstwo chce przeznaczyć około 500 mln funtów.

„Inwestujemy w nowe śmiercionośne drony uderzeniowe, szybkie łodzie i okręty desantowe, aby dać naszym komandosom sprzęt, którego potrzebują, by wyprzedzać przeciwników i zapewniać nam ochronę” – powiedział minister obrony Dan Jarvis, cytowany w oświadczeniu MoD.

James Cleverly, były konserwatywny szef dyplomacji, uważa jednak, że dodatkowy miliard funtów to i tak „kropla w morzu potrzeb”. Deklaruje też, że prawicowy rząd gwałtownie ograniczyłby wydatki socjalne, by znaleźć fundusze na obronę.

Poprzednia wersja planu wywołała kłótnię w rządzie i dymisję ministra obrony Johna Healeya, który ostrzegł, że rząd Starmera przewidział za mało pieniędzy na modernizację armii. Według mediów zwiększenie wydatków blokowało Ministerstwo Finansów.

Spory wewnątrz rządu doprowadziły do opóźnienia publikacji planu. Początkowo miał się on ukazać jeszcze w ubiegłym roku, a potem – w maju 2026 r.

Keir Starmer zapowiedział 22 czerwca swoją dymisję. Partia Pracy szuka nowego lidera, a co za tym idzie – nowego szefa rządu. Na razie jedynym kandydatem jest Andy Burnham, burmistrz aglomeracji Manchesteru.

Reklama