Reklama
  • ANALIZA
  • WIADOMOŚCI

Atomowe ćwiczenia z białoruskim Iskanderem-M

Po raz pierwszy prezydent Rosji Władimir Putin i prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka wspólnie poprowadzili atomowe ćwiczenia obu państw.

Prezydent Rosji Władimir Putin i prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka po raz pierwszy wspólnie poprowadzili ćwiczenia atomowe obu państw.
Prezydent Rosji Władimir Putin i prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka po raz pierwszy wspólnie poprowadzili ćwiczenia atomowe obu państw.
Autor. Kancelaria Prezydenta Rosji
Reklama

Ćwiczenia te zostały przeprowadzone na terenie Rosji i Białorusi. Odbyły się zgodnie z wcześniej opracowanym scenariuszem. W decydującą fazę weszły one w dniach 19-20 maja 2026 roku. Wtedy przeprowadzono kontrolę gotowości bojowej rosyjskich i białoruskich sił rakietowych. Ćwiczyły dowództwa i sztaby, jednostki zabezpieczenia i same jednostki rakietowe. Najważniejszym elementem ćwiczeń było dowożenie do polowych punktów odbioru rosyjskich głowic atomowych.

Dla Rosji rutyna...

O ile w Rosji takie realne ćwiczenia odbywają się od dziesięcioleci, to trudno ocenić na ile były one realne w tym roku na Białorusi. Oba państwa zadeklarowały, iż na białoruskim terytorium znajdują się rosyjskie głowice atomowe oraz elementy rosyjskiego systemu rakietowego średniego zasięgu Oriesznik. Na razie nie ma twardych dowodów ile z tych oficjalnych przekazów jest prawdą, a ile propagandą. Białorusini pokazali uroczyste rozpoczęcie dyżurów rosyjskich Orieszników na Białorusi, ale nie pokazali samych wyrzutni. Tak samo Rosjanie. Do tej pory wystrzelono dwie rakiety tego typu na cele w Ukrainie, ale prawdopodobnie zostały one wystrzelone ze „stałych” pozycji startowych z poligonu Kapustin Jar. Tak samo nie ma twardych dowodów, iż Rosjanie przewieźli na Białoruś prawdziwe głowice atomowe.

Jednak ważniejsze jest to, iż oba państwa przygotowują infrastrukturę pod taką obecność na Białorusi. Jako iż teoretycznie wyrzutnie Orieszników są samojezdne, a głowice atomowe są stale przewożone specjalnymi transportami, to broń atomowa na Białorusi może pojawić się w każdej chwili, o ile jej tam jeszcze nie ma. Również same Siły Zbrojne Białorusi posiadają już nosiciele głowic atomowych. Są nimi wyrzutnie rakiet Iskander-M i Toczka-U. Stanowią one uzbrojenie dywizjonów 465.Brygady Rakietowej w m. Osipowicze.

Właśnie do tej brygady 21 maja przybył prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka. Po inspekcji jednostki przeszedł on do prowizorycznego stanowiska dowodzenia ćwiczeń. W tym samym czasie prezydent Rosji Władimir Putin udał się do swojego centrum sytuacyjnego w Moskwie. Obaj przywódcy kierowali wspólnymi ćwiczeniami za pośrednictwem łącz telewizyjnych. W tym trybie w ćwiczeniach brali udział również ministrowie obrony i szefowie Sztabów Generalnych obu państw. Oczywiście realne kierownictwo ćwiczeń odbywało się z ukrytych stanowisk dowodzenia rosyjskich Wojsk Rakietowych Strategicznego Przeznaczenia i było prowadzone przez zmiany dyżurne funkcjonujące w trybie 24/7/365.

...dla Białorusi nowum

21 maja był dniem prawdziwych strzelań rakietowych i innych działań sił strategicznych. Z 1.Państwowego Testowego Kosmodromu w Plesiecku wystrzelono międzykontynentalną rakietę balistyczną Jars, która osiągnęła swój cel na poligonie Kura na Kamczatce. Z Morza Barentsa z pokładu z jednej z rosyjskich fregat wystrzelono hipersoniczną rakietę Cirkon na poligon testowy Cziża na Półwyspie Kanin, pomiędzy Morzem Białym a Morzem Barentsa. Natomiast załoga strategicznego okrętu podwodnego o napędzie jądrowym, z pozycji podwodnej, wystrzeliła międzykontynentalną rakietę balistyczną Sinewa.

Zupełną nowością tego typu ćwiczeń było wystrzelenie białoruskiej rakiety z systemu operacyjno-taktycznego Iskander-M. Wykonał to jeden z dywizjonów wspomnianej 465.Brygady Rakietowej z rosyjskiego 4.Państwowego Centralnego Wielofunkcyjnego Poligonu w m. Kapustin Jar. Użyto rakiety balistycznej, co warto zaznaczyć, ponieważ wyrzutnie tego systemu przystosowane są również do odpalania rakiet manewrujących, którymi również dysponuje Białoruś.

W ćwiczeniach brał udział również rosyjski samolot dalekiego zasięgu Tu-95MS, który wystrzelił hipersoniczne pociski manewrujące oraz samolot MiG-31K, który wystrzelił hipersoniczną rakietę Kindżał.

O ile dla rosyjskich Sił Zbrojnych były to praktycznie rutynowe ćwiczenia, to dla białoruskich stanowiły istotne nowum. Jednak i tak największy cel propagandowy osiągnął prezydent Aleksander Łukaszenka, który po raz kolejny zaprezentował się jako białoruski mąż stanu. I to dodatkowo w czasie ćwiczeń atomowych!

Reklama

Zobacz również

WIDEO: No to lecimy - zobacz gdzie!
YouTube cover video
Reklama

Najnowsze wiadomości

Wojna na Ukrainie

Najważniejsze analizy