Rozwój sprzętu pancernego siłami polskiego przemysłu?

14 kwietnia 2016, 16:43
Fot. J. Sabak
Fot. J.Sabak
Reklama

Prowadzimy prace koncepcyjne nad nowym czołgiem czwartej generacji, będącym odpowiedzią na najbardziej zaawansowane konstrukcje czołgów, jak czołg rosyjski T-14 Armata” – oświadczył prezes zakładów Bumar-Łabedy Adam Janik podczas posiedzenia Podkomisji Stałej ds. Polskiego Przemysłu Obronnego oraz Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych RP. W dyskusji wzięli również udział przedstawiciele Wojskowych Zakładów Motoryzacyjnych z Poznania oraz Huty Stalowa Wola.

Posiedzenie Podkomisji Stałej ds. Polskiego Przemysłu Obronnego oraz Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych RP zostało w dużym stopniu zdominowane przez prezentację na temat „potencjału oraz perspektyw rozwojowych sprzętu pancernego w oparciu o możliwości polskiego przemysłu obronnego”, referowanej przez prezesa zarządu Zakładów Mechanicznych "Bumar-Łabędy" Adama Janika. Sygnowane przez Bumar-Łabedy, Rosomak S.A. i Obrum materiały dotyczyły, wbrew holistycznemu tytułowi, potencjału tych trzech firm a nie całego polskiego przemysłu obronnego. Zwrócili na to uwagę podczas dyskusji przedstawiciele innych zakładów branży, takich jak WZM S.A. z Poznania czy HSW.

Prezes Janik zreferował kompetencje trzech działających wspólnie firm, ale też naświetlił plany na przyszłośc, obejmujące m. in. dalszy rozwój wozów PT-91 Twardy oraz modernizację T-72, przede wszystkim na rynki zagraniczne, na których jego zdaniem mogą konkurować skutecznie z T-80 czy T-90.

Czytaj też: MSPO 2015: Haubica Diana. Podwozie z Polski i wieża ze Słowacji.

Za pośrednictwem AMW, Bumar wraz z poznańskim WZM i w ramach PGZ bierze udział w przygotowywaniu oferty sprzedaży 60 czołgów dla Jordanii. Jak poinformował Defence24.pl Maciej Macios z AMW, oferta nie została jeszcze złożona, ponieważ jest na etapie uzgodnień i doprecyzowania szczegółów między stronami. Trwają również rozmowy dotyczące dostaw wozów WZT-3 dla Indii. Również na eksport rozwijane jest podwozie, z jakiego zrezygnowano w ramach programu Krab. Po modyfikacji służy ono jako baza dla słowackiej wieży samobieżnego systemu Diana. Główne ambicje kierowane są jednak przede wszystkim na zaspokojenie popytu krajowego, zarówno w zakresie planowanych w ramach PMT pojazdów bojowych, jak i całkowicie nowych konstrukcji.

Rozwój PT-91
Fot. J.Sabak

Nasza propozycja w związku z rezygnacją z Wozu Wsparcia Bezpośredniego, to kontynuacja projektu, który pozwoli na opracowanie i wdrożenie innowacyjnej rodziny pojazdów na bazie uniwersalnej platformy gąsienicowej. Jesteśmy w stanie zrealizować taki projekt w krótkim czasie trzech lat, korzystając z wcześniejszych doświadczeń, których przykładem jest projekt Anders, którego demonstrator wykonano w ciągu dwóch lat za kwotę 20 mln zł. (…) Prowadzimy również prace koncepcyjne nad nowym czołgiem czwartej generacji. Założenia jakie sobie postawiliśmy w OBRUMie są takie, że musi to być pojazd o konstrukcji modułowej czwartej generacji, będąca odpowiedzią na najbardziej zaawansowane konstrukcje czołgów, jak czołg rosyjski T-14 Armata. Oczywiście, w tym zakresie nie obędzie się bez współpracy, również z partnerami zagranicznymi, ale decyzje w tej kwestii zostaną podjęte przez PGZ we współpracy z MON.

Adam Janik, prezes zarządu Zakładów Mechanicznych Bumar-Łabędy

Bardzo ambitne deklaracje prezesa ZM Bumar-Łabedy spotkały się z dość ostrym komentarzem innych uczestników posiedzenia podkomisji. Prezes Wojskowych Zakładów Motoryzacyjnych z Poznania pani Elżbieta Wawrzynkiewicz zwróciła uwagę, że w kontekście tematu posiedzenia zdziwiło ją, że zarówno ona jak i przedstawiciele np. Huty Stalowa Wola, mimo dużego udziału obu firm, zostały zaskoczone posiedzeniem podkomisji i jego tematem. Podkreśliła też, że kierowane przez nią zakłady przeprowadziły wiele inwestycji w programy pancerne. Zarówno w zakresie remontów czołgów Leopard 2A4 i A5 czy starszego sprzętu, jak też w programy centrum zespołów napędowych oraz B+R nowych projektów. – Dziękuję za tą interesującą prezentację – podsumowała prezes Wawrzynkiewicz - ale brakuje mi w niej spojrzenia na to, że są inne spółki i jesteśmy razem w Grupie.

Również reprezentujący zarząd HSW Bartosz Kopyto podkreślał, że wiele istotnych dla wojska programów jest realizowanych poza reprezentowaną przez prezesa Janika trójką firm. Zwrócił uwagę na działa samobieżne Krab, które są już gotowe w wersji na nowym podwoziu licencyjnym. Może ono stanowić bazę dla wielu innych wojskowych pojazdów. Wieża bezzałogowa również jest gotowa do prób w WITPiS, gdzie ma trafić w najbliższym czasie. Dodał, że HSW również współpracuje z Rosomakiem czy Bumarem, na przykład w programie moździerzy samobieżnych Rak kalibru 120 mm na podwoziu KTO Rosomak.

Zastrzeżenia innych uczestników dyskusji dotyczyły możliwości rozwojowych, oraz czasu i efektów projektów badawczych, ale także braku myślenia kompleksowego. Dyrektor Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia płk Jacek Borkowski wskazał, że pracując nad nowymi pojazdami nie rozwijano w Polsce skutecznej, nowoczesnej amunicji. Dotyczy to zwłaszcza pocisków dla dział czołgowych 120mm i artylerii 155mm zgodnej ze standardem NATO. Tymczasem, jak zauważył, cykl B+R dla amunicji jest równie długi jak w przypadku wozów bojowych i potrafi trwać od 3 do nawet 10 lat. 

Czytaj też: Plan Modernizacji Technicznej trafi do kosza? Szacunki nierealne od początku.

Reprezentujący BBN gen. Jarosław Kraszewski wskazał natomiast, że niezbędne jest analizowanie potrzeb i możliwości z perspektywy ogólnych planów obronnych państwa. Jego zdaniem kluczowa jest tu zarówno innowacyjność, jak i konkurencyjność. Jednak, jak podkreślił, nie chodzi o konkurowanie wewnątrz kraju i konsorcjum PGZ, ale wspólne tworzenie konkurencyjnych ofert dla odbiorców zagranicznych, aby kreować innowacyjne rozwiązania dla obronności kraju. W podobnym tonie dyskusję podsumował poseł Michał Jach, przewodniczący Sejmowej Komisji Obrony Narodowej.

Potencjał polskiego przemysłu zbrojeniowego jest bardzo duży i można budować na nim przyszłość sił zbrojnych. Mamy potencjał, siły zbrojne potrzebują sprzętu, mamy gotowe produkty. A robotnicy, mówiąc kolokwialnie, zamiatają hale. Brak jest decyzji. I to dotyczy wszystkich zakładów. Chciałbym podpowiedzieć, że warto by podrążyć dlaczego tak się dzieje. (…) Ponieważ w wielu sprawach nie możemy uzyskać odpowiedzi na wydawałoby się banalne pytania. Na przykład, dlaczego idzie program pancerny, a nie idzie równolegle program amunicyjny? Nikt mi nie potrafi odpowiedzieć dlaczego musimy mieć pływające BWP. Pływalność BWP to potrzeba armii ofensywnej. A to dzieje się kosztem odporności balistycznej. Na takie pytania, które ja często zadaję, nie uzyskuję odpowiedzi. (…) Dlatego warto się zastanowić co zrobić, żeby w Polsce powstał system, który będzie mógł odpowiedzieć… być przygotowany na odpowiedź – dlaczego robimy pewne rzeczy w taki a nie inny sposób. Myślę, że jest to kluczowa kwestia, która ma zapewnić dynamiczny rozwój przemysłu zbrojeniowego w połączeniu z potrzebami sił zbrojnych. Tak, żeby to było komplementarne i perspektywiczne.

Michał Jach, Przewodniczący Sejmowej KON

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 194
Reklama
Rafale
czwartek, 14 kwietnia 2016, 23:06

Niezły ubaw jak na koniec dnia. Ile to projektów modyfikacji PT-91 poszło się paść na przestrzeni kilkunastu, lub więcej lat? Skończy jak Loara i wiele innych projektów... Prima Aprilis było 2 tygodnie temu...

Ad_summam
czwartek, 14 kwietnia 2016, 22:46

Po tym artykule mam mieszane uczucia. Wiem jedno. Zgoda buduje, niezgoda rujnuje. Wygląda mi to na podkopywaniu HSW. W jakim celu? Nam jest potrzebny sprzęt, a nie politycy. Tych mamy dość. Wolał bym tu widzieć współpracę, a nie uprawianie polityki. Zdaje się, że Pan minister powinien przywołać co niektórych do szeregu i ustawić hierarchię. Jakakolwiek by ona nie była. Ja stawiał bym na HSW, bo tu mamy produkty.

Max Mad
czwartek, 14 kwietnia 2016, 23:49

Masz dość polityki i mieszania się polityków a wołasz polityka by sprawy ustawiał. Sam sobie przeczysz.

Wojtek
piątek, 15 kwietnia 2016, 21:07

Nie damy rady sami od podstaw należałoby zakupić licencję na koreańską Black Panther i klepanie jej w kraju.

DD
czwartek, 14 kwietnia 2016, 22:38

Czy ktoś planuje/koordynuje/kontroluje modernizację naszej armii, a jeśli tak to kto - MON/PGZ/BBN/... . Dzisiaj dowiadujemy się, że WWB jednak nie będzie a przecież niedawno ZM Tarnów opracowały automat ładowania i to chyba nie za darmo. Ile to już kasy poszło bokiem. To chyba wojsko powinno definiować swoje potrzeby a przemysł zbrojeniowy je zaspokajać. U nas często poszczególne zakłady robią bez żadnej koordynacji (ale za to ze zwykłą zazdrością i zawiścią) cokolwiek aby tylko wyciągnąć jakaś kasę, często nikomu niepotrzebnego ani wartościowego. Może ktoś w końcu nad tym zapanuje - przygotuje realny, zbilansowana plan i skoordynuje działania przemysłu. Ale co dalej - czołg IV a może od razu V lub VI generacji. Tylko z jakim potencjałem i doświadczeniem? Jakiż to pełnowartościowy wóz bojowy został u nas opracowany samodzielnie od podstaw (Skorpion, Dzik, Żubr)? Jakiż to zakład w Polsce samodzielnie konstruuje i produkuje silniki dużych mocy, powerpacki, zawieszenia hydropneumatyczne, pancerze wielowarstwowe itd? Aktualnie priorytetem powinna być dla nas OPL. W dalszej kolejności śmigłowce szturmowe (czyżby AH-64 zgodnie z doniesieniami gazety prawnej?) i BWP, a czołgi w dalszej kolejności. Jeśli już to bazując na dotychczasowych doświadczeniach może lepiej kupić licencje lub ewentualnie przyłączyć się do projektu Niemców i Francuzów. Nie dowiedziałem się też co dalej z podwoziem K9? Kto będzie je produkował?Wydaje się, że jest to dobry pojazd wykorzystujacy nowoczesne technologie (np. zawieszenie hydropneumatyczne). Z powodzeniem może więc stać się bazą dla pojazdow typu WZT, mosty towarzyszące itp. Ale czy ktoś to porządnie zaplanuje i skoordynuje, a po za tym czy starczy na to wszystko kasy?

dropik
piątek, 15 kwietnia 2016, 10:47

Mon nie chcialo zadnego wwb . to był projekt ncbr . Tak juz na tym swiecie jest że prowadzi się projekty które nie prowadzą do niczego i kończą sie porażką. Jakies wyniki zostają i czasem słuzą w następnych projektach. Zadne FSBi GRU nie mają nic do tego. Tarnów zaprojektował jedynie w komputerze . prototyp nie powstał.

oceniacz
piątek, 15 kwietnia 2016, 10:06

Tak, to jest koordynowane i kontrolowane przez FSB i GRU -patrz podwozie do Kraba made by bumar!

Eagle
czwartek, 5 maja 2016, 14:33

Śmiechłem. I tyle z tego dobrego. Szkopy się głowią czy sami Leo3 są w stanie wybudować, a ci chcą sami czołg nowej generacji robić. To po co się rozdrabniać, może od razu zróbmy myśliwiec V gen.?

Toudi
piątek, 15 kwietnia 2016, 20:54

Na jednym z popularnych portali, uwielbianym przez inteligentnych inaczej, można przeczytać taki opis: ,,Moja koleżanka Seda, była w ciąży, w ósmym miesiącu. Ruscy robili zaczystkę. Seda była w naszej piwnicy z matką i roczną córką. Dzieciaka przypalali papierosami, a jej rozerżnęli brzuch, wyciągnęli niemowlę i powiesili je na drzewie..." Podobnych opisów z Czeczenii jest więcej. Po pierwsze zastanówmy się z jakim wrogiem przyjdzie nam walczyć, po następne jakimi środkami chcemy go zatrzymać... Rosja musi dostać wyraźny sygnał, że w sytuacji kryzysu, nawet jeden zawszony szczur u nich nie ocaleje... Czołgi ?! Tym nie wygrywa się wojen z mocarstwem dysponującym bronią ABC...

gnago
niedziela, 17 kwietnia 2016, 08:56

To nie gra, a wojnę toczy się o terytorium/ekspansje przemysłową. Co masz z pustyni w dodatku bezludnej?Zatem atomówki będą służyły jako straszaki. Wyjątki to Izrael i Korea płn.

anakonda
sobota, 16 kwietnia 2016, 08:07

bron ABC musi byc poparta siłą żywą w innym wypadku tylko na bombardowaniu sie skonczy na dodatek nie kazdy pocisk trafia kazdy zas musi byc wystrzelony z ladu lub morza kazdy samolot tez musi gdzies ladowac a ty piszesz ze czołgami sie nie wygra a cała otoczk jest po to by ułatwic droge czołgom

Kamil
piątek, 15 kwietnia 2016, 20:43

Prędzej mi kaktus wyrośnie na głowie niż Bumar Łabędy opracuje czołg zdolny do walki z T-14 czy nawet T-90, a samo stawianie naszego Twardego na równi z T-90 to też jakaś kpina. Łabędami rządzą związki i kolesiostwo, cała kadra inżynierów została pogoniona, a zakład nie ma nawet spawaczy mogących poradzić sobie ze spawaniem płyt pancernych. Nawet jeżeli uda się im coś zrobić to będzie to składak z zachodnich/koreańskich części za którego tak wybulimy, że nie będzie nas na to po prostu stać. Mam potrzeba ok. 800 czołgów aby prowadzić skuteczne działania defensywne i zaczepne, a nasze Leopardy to nawet nie połowa tej ilości. Do tego potrzebna nam amunicja zdolna do penetracji pancerzy rosyjskich czołgów, nawet nie jest pewne czy nasze Leopardy taką mają.

Stachan
czwartek, 14 kwietnia 2016, 22:19

Proponuje jako nowy wóz wsparcia Pilicę na podwoziu T72.

Rob
piątek, 15 kwietnia 2016, 14:02

Eeeeee... Zbyt nowatorskie i za drogie. Przy okazji zwijania sowieckich pomnikow, pozwaijac T-34 z cokolow w Polsce i na ich podwoziu montować po 2 spike i ze dwa pioruny. Jako osłonę tarpany z ckm-ami. A na niebie odkupione od Koreii Polnocnej z transferem technologii migi 21.

Dropik
piątek, 15 kwietnia 2016, 06:26

Pilica już jest. Proponuję Sonę - dopływ Wkry . Nad nię się wychowałem. Pod tym warunkiem się zgodzę ;)

45
piątek, 15 kwietnia 2016, 13:26

Chlopcy tanki nie pływaja bo nie muszą.One jadą po dnie.A BWP?Na plecy go weźniecie?Czy wy tego nie wiecie,to już robiły T34 w latach 50tych Dziś to standard tego nie robi tylko Merkava bo tam rzek nie ma.Leopard jak najbardziej jest przystosowany ale czy nasze mogą to trzeba pytać MON-u.Czy rury kupiliśmy czy też nie. .

Boruta
piątek, 15 kwietnia 2016, 18:12

A BWP tak samo jedzie.

Fitus
niedziela, 8 maja 2016, 01:24

Przy naszym budżecie rezygnacja z 1000 t72 to marnotrawstwo. Finowie ze swoich chyba nie zrezygnowali. Pancerza znacząco poprawić się nie da ale z nowoczesną amunicją i naszym nowym sko i w wersji ambitnej z integracją ze Spikem mógłby być niszczycielem czołgów w batalionach zmechanizowanych. Wymagałoby to zmiany taktyki jego użycia i innego szkolenia załóg ale chyba lepszy rydz niż nic.

oko
niedziela, 17 kwietnia 2016, 17:42

Najpierw w zakłądach zbrojeniowych polskich zatrudnijcie STYLISTÓW/speców od Designu, a potem róbcie resztę. Sprzęt kupuje się także oczami!

Miron
poniedziałek, 18 kwietnia 2016, 07:23

Ten toporny wyglad wynika z ograniczen technologicznych, oczywiscie mogli by zainstalowac jakies maskowniece ktora nadaly by futurystycznego wygladu.

*Plush*
sobota, 16 kwietnia 2016, 12:29

Chciałbym kiedyś zobaczyć Polski MBT ale projekt takowy to utopia strasznie kosztowna. Zmodernizujmy już posiadane Leopardy jednocześnie starając się pozyskać licencje na koreańskiego K2 aby stworzyć jej Polską wersję. Potecjal ku temu mamy. Staniemy się niezależni wobec naszych dwóch sąsiadów. Licencja to koszt ale również i potrzeba która trzeba ponieść. Obecnie środki jednak finansowe wygenerujmy i skupmy się na OPL i BWP

Adam 77
sobota, 16 kwietnia 2016, 16:44

O mądrego to i miło przeczytać :)

Oficer85
sobota, 21 maja 2016, 22:27

Pytanie, kiedy taki czołg super generacji miałby być w użyciu przez WP, za 15, 20, 30 lat? W Polsce procesy decyzyjne są już ekstremalnie opieszałe. Pamiętam taki projekt LOSTR.... wystartował w 2003 r. i miał być platformą patrolową dla kontyngentów w Iraku i Afganistanie, nie pamiętam ile było łącznie zmian ale żadna nie doczekała się LOSTRa.... Co roku prezentacja na MSPO, oficerowie, politycy, prezesi, zdjęcia, przemówienia, deklarcje.... I Lostr odjechał w siną dal....

misiu
sobota, 16 kwietnia 2016, 22:24

PT-91 2035 ....modernizacja , nowe barwy maskujące , , nowy fotel kierowcy mechanika , oraz tabliczka - oznaczanie...wyrób wojskowy wykonany przez związki zawodowe grupy zbrojeniowej...amen.

Guaz
piątek, 15 kwietnia 2016, 12:47

"Nikt mi nie potrafi odpowiedzieć dlaczego musimy mieć pływające BWP. Pływalność BWP to potrzeba armii ofensywnej." Już odpowiadam: ponieważ nawet jeśli mamy doktrynę obronną (i co za tym idzie tak też zorganizowaną armię), to dobrze jest mieć możliwość przeprowadzenia kontrataku, tak aby pozbawić przeciwnika inicjatywy strategicznej / operacyjnej.

Bolo
sobota, 16 kwietnia 2016, 09:08

Samobójcze kontrataki w wydmuszkach nie pozbawia przeciwnika inicjatywy.

autor komentarza
piątek, 15 kwietnia 2016, 22:00

odsetek pływających pojazdów względem wszystkich pojazdów w batalionie BWP wynosi 43% a w batalionie Rosomaków to 34%, i są to praktycznie tylko pojazdy bojowe, całe zaplecze, jak aparat dowodzenia, remontowy, aprowizacja, moździerze - nie pływa. Rosomak z opancerzeniem chyba też zresztą nie pływa, a BWP pływa zawsze, bo to KartonWagen. Czołgi nie pływają, artyleria właściwie też nie. Widać więc jasno, że pływanie nie słuyży do ewakuacji za wisłę, tylko do uchwycenia przyczółka. Poniewaz mamy pływające Rosomaki, to bwp powinny mieć pancerz jak Puma czy Namer

Boruta
piątek, 15 kwietnia 2016, 18:13

Kontratak wyłącznie lekkimi, niedopancerzonymi BWP. Gratuluję koncepcji.

Marek
piątek, 15 kwietnia 2016, 14:47

do Guaz - to akurat jest proste - sztab generalny zakłada(słusznie), że w razie pełnoskalowej inwazji ze wschodu PÓŁ Kraju(do Wisły) będzie oddane i wszystko co nie jest w stanie samodzielnie się przeprawić na zach. stronę Wisły będzie stracone. Założenie słuszne, bo najprawdopodobniej mosty na Wiśle i Odrze zostaną zniszczone w pierwszych godz. ataku z powietrza(rakiety/samoloty), by odciąć dopływ posiłków z zachodu. Taki scenariusz jest prawie pewny w warunkach całkowitego braku obrony p.rakietowej,b. słabej plot. i ogromnej przewagi rosyjskiej w lotnictwie w początkowej fazie konfliktu.

Webasto
piątek, 15 kwietnia 2016, 14:31

Samymi BWP? Przeciez Leopardy, Kraby nie plywaja, za to Rosomaki jak najbardziej i to nimi można przeprowadzać "kontrataki"

ddkfkkcc
niedziela, 1 maja 2016, 08:01

Swoje,to powinna byc podstawa. Swoje,swój serwis, swoi poddostawcy, bez uzależnienia od politycznego mniemania danego kraju. Żadnych kolejnych prezentów,zwłaszcza 30letnich i więcej.

anakonda
piątek, 15 kwietnia 2016, 12:30

z drugiej streony mozna powolac zespol (oby nie cały zakład bumar bo oni na takie lody czekaja )do modernizacji tych np pt 91 twardy lub t 72 bowiem moze to byc swoisty poligon rozwoju technologi w kontekscie doraznej modernizacji a w dalszym planie budowa zdolnosci tworzenia pojazdów pancernych i ich zabezpieczenia reaktwnego (bo mam nadzieje ze w tym kontekscie była by brana ta moderka i jej pochodne)

Boruta
piątek, 15 kwietnia 2016, 18:16

Modernizowanie ich nie ma sensu. Wyrzucanie pieniędzy w błoto. Równie dobrze mógłbyś T-34 z muzeów i pomników zmodernizować.

jdjzzhzhs
poniedziałek, 18 kwietnia 2016, 10:10

Ciekawe po co Francuzi i Niemcy budowali osobno Leopardy,AMX-y,Leclerci ? Nie przypadkiem dla zachowania miejsc pracy u siebie i być czymś więcej niż montażownią ?? ;)

*Plush*
poniedziałek, 18 kwietnia 2016, 11:08

100% zgoda. Niezależność-obronno€ść-ekonomia

rebeliant80
czwartek, 14 kwietnia 2016, 21:21

Ważne żeby robili cokolwiek, z podejściem takim iż i tak nic dobrego nie wyprodukujemy zawsze będziemy w czarnej d***, trzeba w końcu zmienić myślenie, poważne państwo do jakiego aspiruje jak mniemam Polska musi mieć przemysł zdolny produkować własną technikę wojskową.

Are
czwartek, 14 kwietnia 2016, 22:13

HSW się jakoś udaje, podobnie Radwarowi i innym polskim podmiotom. A Bumar-Ł tradycyjnie ma bardzo ambitny program i koncepcje, a ze zwykłym spawaniem mają problemy. Mierzyć siły na zamiary, a nie obiecywać jaką to zapewnią nam świetlaną przyszłość.

Hammerhead
czwartek, 14 kwietnia 2016, 21:41

Dokładnie. Mamy takie a nie inne położenie w Europie. Taką a nie inna historię. Pora coś ruszyć. Obawiam się jednak ze bez licencji na MBT się nie obędzie. Pełna niezależność od każdego z sąsiadów.

das
czwartek, 14 kwietnia 2016, 21:16

Bumar-Łabędy? To ci sabotażyści, którzy przez 10 lat budowali podwozie do Kraba i nie byli w stanie wywiązać się z zadania? Oni mają budować czołg 4 generacji?? to jakiś żart (mam nadzieję...). Jedyne ich dokonanie to budowa makiety PL01.

raz
piątek, 15 kwietnia 2016, 20:17

Tyle, że makieta PL-01 to dzieło OBRUMu, a nie Bumaru. Czyli BUMAR nie ma dokonań.

Mig
piątek, 15 kwietnia 2016, 00:03

Poprawka, przez 15 lat.

NewHardPL
środa, 20 kwietnia 2016, 19:15

A gdyby tak na podwoziu T-72 założyć bezzałogową wieżę z armatą kalibru 120mm a całość obłożyć kostką? A gdyby tak na tym samym podwoziu zrobić polską wersję BMPT Terminatora? Czy mamy możliwości by to zrobić? Zapomnijmy o nowym czołgu przez wiele następnych lat a szrot z Niemiec sprawy nie rozwiązuje. Wbrew większości ja kibicuje by powstał Polski MBT lub coś do czasu nowych takich w WP

WojtekMat
piątek, 22 kwietnia 2016, 08:09

To może wróćmy do wozów drabiniastych ? Obłożyć słomą, workami z piaskiem i deskami. Wyjdzie jeszcze taniej. Co do "Szrotu" z Niemiec., to jakoś wszyscy woleli 10 letniego Golfa of nowego poloneza. O ruskiej technologii z lat 60-70 (innej nasze "zakłady zbrojeniowe" nie znają) należy jak najszybciej zapomnieć. Miłośnikom przeróbek sowieckiego złomu proponuję aby porównali na YouTube jak wyglądało strzelanie z Kraba na starym i nowym podwoziu. Bumarowskie bujało się jak kołyska dla dzieci. To nic innego jak stalowe trumny na gąsienicach, które miały porazić przeciwnika ILOŚCIĄ a nie jakością.

BUBA
wtorek, 10 maja 2016, 00:05

Po 10 latach restrukturyzacji Bumaru "ręcami polskich fachowców" polskie PT-91 M w Malezji zmodernizują Francuzi. Konstruktora Andersa wyrzucono z pracy, zniszczono zespól projektantów - nie trzeba nic więcej dodawać.

45
piątek, 15 kwietnia 2016, 19:08

Chlopcy dzwoniło ale nie w tym kościele.Piechota nie walczy w BWP ten wóz wspiera piechotę co walczy na nogach.To nie gra komputerowa.Jego broń pokładowa słuzy do obezwładniania punktów oporu npla a rakieta do umocnień.Chlopcy zostawcie ten wóz w spokoju NATO dalej używa trumny 113.A izrael też.Problem jest jeden każda rzeka zatrzyma rosomaki,czołgi po dnie a piechota co?będzie czekała na cud?W naszym klimacie wszystko co się da powinno pływac.Rakiety czy ppanc125mm nie wytrzyma żaden BWP.NATO nie potrzebuje pływania bo na wojny kolonialne w Afryce tego nie trzeba.Nam trzeba 80 Rosomakow na misje.W kraju są bezuzyteczne bo nie mogą współdzialac z czołgami.Dojadą do rzeki i....czołgi przejdą po dnie a piechota co?

Oszołom
sobota, 16 kwietnia 2016, 20:57

Z tym pływaniem po dnie to nie taka prosta sprawa. Nie każde miejsce nadaje się do przejścia po dnie.

taki jeden
sobota, 16 kwietnia 2016, 00:35

Bzdury ! Polska ma tylko jeden region z jeziorami stanowiący ca 15% terytorium i 3-4 większe rzeki oddalone od siebie o setki km, w dodatku w 1/3-2/3 ich biegu stosunkowo płytkie. W porównaniu z Finlandią i Szwecją nasze jeziora to bajorka i jest ich ca 5 razy mniej niż w Szwecji i co najmniej 20 razy mniej niż w Finlandii. Wystarczy przestudiować mapy. I co ? Ani Finlandia ani Szwecja nie mają pływających transporterów ani pływających BWP. O Norwegii i jej tysiącach fiordów nawet nie wspomnę. Podobnie wygląda porównanie z rzekami w Niemczech, Wisła, Warta, Bug i Odra to małe i płytkie rzeki w porównaniu z Łabą, Wezerą, Mozą czy Renem. A reszta naszych rzek w standardzie międzynarodowym to rzeczki i strumyki. I co dadzą pływające BWP i Rosomaki, skoro czołgi nie pływają i zostaną na tyłach ? Będą walczyć z czołgami zamiast czołgów ? To może powinniśmy mieć i pływające czołgi z pancerzami z blachy od konserw ? Kiedyś, w latach 50-tych takie "cudaki" były. W Polsce zaniedbano wojska saperskie i inżynieryjne, wyposażenie armii w zwodzone i "pływające" mosty, i to jest fakt. Dla każdego myślącego stratega i dowódcy ważniejsza jest ochrona balistyczna i przeżywalność wyszkolonego wysokim kosztem żołnierza niż ledwo pływająca, niemrawa balia, którą można podziurawić i zatopić serią z WKMa, Minęły czasy milionowych armii. Wszyscy (Szwedzi, Finowie, Niemcy, Francuzi, Norwegowie, Anglicy, Amerykanie, itd.) stawiają na dopancerzenie swoich transporterów i wozów bojowych oraz na wzmocnienie ich siły ognia. Właśnie z tego powodu. A u nas grupa "specjalistów", wychowana na sowieckich wzorcach, upiera się przy pływalności kosztem życia zawodowych żołnierzy. Chciałbym zobaczyć miny tych żołnierzy i jakie będzie ich morale, gdy każe im się forsować rzeki czy jeziora pod obstrzałem nieprzyjaciela w tych nieopancerzonych baliach. Trywialnie zapytam czy wszyscy umieją pływać i czy na wyposażeniu tych balii są kamizelki ratunkowe ? Afganistan zweryfikował te pomysły i obnażył beznadziejnie niski poziom ochrony balistycznej Rosomaków. Na gwałt sprowadzano dodatkowe pancerze (100 kompletów) i montowano je na miejscu, bo załogi bały się wyjeżdżać z obozów. Ile Rosomaków zostało podziurawionych jak sito i ilu naszych zginęło i zostało rannych w pierwszych miesiącach w Afganistanie z powodu zbyt cienkiego pancerza ? Dlaczego trzeba było wyposażyć naszych żołnierzy w amerykańskie MRAPy i MATV zanim Rosomaki dopancerzono ? Bo nie o miny tu chodziło. MON wstydliwie o tym woli nie mówić, a prawdę znają tylko żołnierze z pierwszej misji. Być może dla 20-30% KTO i BWP pływalność byłaby użyteczna, ale dla całej reszty z pewnością korzystniejsza byłaby lepsza ochrona balistyczna do pocisków 30mm włącznie i nie tylko z przodu. I tyle w temacie.

asd
piątek, 15 kwietnia 2016, 21:25

Kto nie sa od wspoldzialania z czolgami, sluza do wykonywaniw calkiem innych zadan z calym sacunkiem ale nie masz pojecia o czym piszesz

NN
piątek, 15 kwietnia 2016, 21:15

Chłopcze 45, a dlaczego Rosomaki nie pokonają rzeki ? możesz te mądrości rozwinąć ?

wqq
poniedziałek, 18 kwietnia 2016, 09:31

Polski przemysł zbrojeniowy to potęga w drenowaniu kasy państwa bo z produkcją czegokolwiek sensownego to już raczej nie za bardzo im idzie. Rzucają się na wielkie i drogie projekty a zwykłej amunicji nie potrafią wyprodukować .Przecież IM nie chodzi o czołg , chodzi o dotacje skarbu państwa przez kolejne 20 lat prac badawczych i rozwojowych .Tylko one gwarantują takiej firmie jak BŁ spokojny byt nowemu pokoleniu lewych fachowców i pseudo związkowców .Żeby nie być gołosłownym starczy przytoczyć projekt podwozia do KRABA - co bardziej przypominało mobilny piec CO na podwoziu gąsienicowym z nowatorsko umieszczonym kominem - w poziomie niż podwozie pojazdu bojowego .Teraz należy tylko zadać pytanie w MON w czyim interesie utrzymuje się takie firmy .

prawnik
poniedziałek, 18 kwietnia 2016, 11:26

Ale zauważ, że OBRUM udało się stworzyć "Andersa" A potem Bumar ( jak wchłonął OBRUM) projekt zamknął:) Można się zgodzić, że niektóre firmy wyciągają "państwową kasę" na "Misia" który potem sobie gnije a potem "robi się komisyjny protokół zniszczenia"

Realista
piątek, 15 kwietnia 2016, 18:42

Bujda na resorach juz sie popisali przy krabie

Wojtek
niedziela, 17 kwietnia 2016, 15:02

Potrzebna nam taka polityka monu jaką prowadzi Turcja czyli pozyskiwanie technologi poprzez zakup licencji a nie dumanie durniów którzy drenują budżet monu i na dodatek nic z tego nie wynika. Podstawa to zakup licencji na K2 i jak najszybszą produkcję do 1000 takich pojazdów z aktywną ochrona np od Izraela plus obowiązkowo OPL. Ciągle tylko nieskończone dialogi techniczne zakup przekrojów broni, mundurów i namiotów.

ZXC
niedziela, 17 kwietnia 2016, 22:28

Kiedy to nasz MON zatrybi !

Jacenty
piątek, 15 kwietnia 2016, 11:20

Na początek trzeba potrząsnąć tą "generalicją" ,która nie wie czego armia potrzebuje,Począwszy od helikopterów(unowocześnić to co mamy -np.z Ukrainą).,a resztę dokupić z podziałem co na tyłach ,co wsparcie + co uderzeniowe. Najpierw trzeba posiadać systemy rozpoznania a później kupować np.nadbrzeżną baterię rakietowa(jak wykryć cele),to samo z rakietami JASSM (bez kodów-i bez sensu). Po co pływające transportery?!!,a czołgi nie pływają przecież.Jakaś liczba dla zwiadu,rozpoznania ,a reszta dobrze opancerzona i jeżdżąca,a nie pływająca!!! Łabędy już popisały się z podwoziem-to jest jedna PGZ!!!,a nie konkurencja wewnętrzna-tego P.prezesa bym odwołał.

bez sensu
piątek, 15 kwietnia 2016, 14:56

Kody może nam dostarczą, ale co z sensnem do rakiet? Może być kłopot.

szyszka
piątek, 15 kwietnia 2016, 12:34

generalicja se moze chciec politycy naopowiadaja o bajonskich sumach ( jak siemoniak ) potem generalicja zaplanuje zakupy a okazuje sie ze pieniedzy niewidac

Maczek
czwartek, 14 kwietnia 2016, 20:20

pancerz z grafenu działo fotonowe i napęd antygrawitacyjny pewne info juz na targach w kielcach za 2 lata

Dropik
piątek, 15 kwietnia 2016, 06:27

jak antyrawicyjny to i taki pancerz geniuszu ! ;)

underdog
czwartek, 14 kwietnia 2016, 22:20

myślę, że kolejne wersje będą posiadały także legendarny LOIC (Low Orbit Ion Canon)

Are
czwartek, 14 kwietnia 2016, 22:09

Obiecać można sporo, byleby tylko był ruch w interesie. W międzyczasie firma dostanie jakieś dotacje, jakieś fundusze na następne badania i ... będzie z czego zapłacić związkowcom. A jak nie, to związki wywiozą prezesa na taczkach. Czy istnieje jakiś racjonalny powód by nie likwidować zakładów B-Ł, poza oczywiście ochroną miejsc pracy?

M
sobota, 16 kwietnia 2016, 10:23

Oczekuję współpracy.... dla jednego celu bezpieczeństwa Polski i jej dobrobytu...

stalot
piątek, 15 kwietnia 2016, 10:58

Czy Wy to widzicie??? Według Bumaru PT91M to poziom T90, a PT91 to co najmniej połowę bardziej zaawansowany od T80. Ci to naprawdę mają poczucie humoru...

MadMax
sobota, 16 kwietnia 2016, 11:13

A co T-90 ma nowocześniejszego od PT-91M? Power-packa? SKO? Łączność?

dropik
piątek, 15 kwietnia 2016, 14:11

pierwsze t90 to mieszanka t72b z t80 wiec czemu nie ? poza tym nie napisali co ta oś pokazuje. Może czas....

Mła
piątek, 15 kwietnia 2016, 10:47

Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać. Może chodzi o dalsze dojenie kasy na pseudo badania i pseudo projekty, a jedynym efektem będzie czołg z dykty. Jakoś nie widać nigdzie polskiego cudu techniki pt. PL-01. Jedynym wyjściem jest dołączenie do programu niemiecko/francuskiego pod warunkiem, że nas tam będą chcieli. Nie mamy żadnych nowoczesnych technologi ale możemy się dołożyć z kasą,a Niemcy i Francuzi potrafią liczyć, a jest to jedyna sensowna możliwość pozyskania nowoczesnego czołgu oraz może jakiś transfer technologi.

klp
sobota, 16 kwietnia 2016, 00:49

Politycznie do Niemiec i Francji nam coraz dalej. Lepiej wynegocjować licencje i zrobić składak z komponentów pochodzących z Korei, Japonii, Szwecji, czy Anglii.

Mikser69
piątek, 15 kwietnia 2016, 10:38

Bumar to trup! Kilka lat temu nie mogli się wywiązać z kontraktu na WZT-3 bo nie mieli wyspecjalizowanych spawaczy do spawania płyt pancernych. 20 lat nie mogliśmy zrobić 1 sprawnego chrobrego-kraba to my czołg wybudujemy!!! CO do andersa to pojazd gąsienicowy i daleko mu do rasowego pojazdu bojowego. Polska musi zakupić podstawowe technologie do produkcji pojazdów pancernych: podwozie już mamy i nim krab działa całkiem dobrze, silniki, pancerz, elektronika optyka ( pewne elementy juz potrafimy robić). Produkowanie nowoczesnego uzbrojenia jest tak kosztowne że mamy możliwości finansowych by produkować samoloty, statki, czołgi i Bóg wie co? Wszystko co robimy u nas jest koszmarnie drogie. UKM-2013 kosztuje 50.000zl(12.000USD). Namiot wojskowy polski kosztuje 20.000zl! Musimy się wyspecjalizować w pewnym asortymencie uzbrojenia np. ręczne wyrzutnie przeciwlotnicze, środki łączności w pojazdach, broń strzelecka, radary, radiostacje, moździerze, kołowe transportery opancerzone.

GUMIŚ
piątek, 15 kwietnia 2016, 10:27

Rezygnacja z Wozu Wsparcia Bezpośredniego o której mówił prezes Janik, dotyczy WWB z Bumaru. Jeżeli HSW wyprodukuje BWP w dwóch wersjach lekkiej (pływającej) i ciężkiej (dobrze opancerzonej) , to ta druga może być podstawą do stworzenia WWB GEPARD z wieżą z armatą 120 mm. Wieża z armatą 120 mm może zostać zainstalowana na nowym Rosomaku i w ten sposób powstanie WWO WILK, tak niezbędny w lekkich brygadach wyposażonych w ROSOMAKI , RAKI I KRYLE.

Adaś
sobota, 16 kwietnia 2016, 11:15

Nie da się dwóch wersji robić, jedna 25 ton, druga 45 ton. Chyba z fizyki nie byłeś zbyt loty. Inne silnik, inny układ jezdny, inny pancerz, wszystko inne.

Yann 51
piątek, 15 kwietnia 2016, 10:09

Nie rozumiem tych głupich negatywnych komentarzy. Co się nie da?, dlaczego ma się nie udać?, dlaczego jest taki grobowy pesymizm ?. Normalnie trzeba się zabrać do roboty. Przecież te firmy bumary, obrumy, itp. od tego są.Trzeba je złapać mocno za jaja i trzymać do puki coś wymyślą i zrobią. Trzeba na nich wymusić ciężką pracę a nawet skoszarować tak jak w Alamos. To musi się udać !.Mało tego należy natychmiast zacząć pracę nad polskim bojowym samolotem wielozadaniowym. Trzeba tylko chcieć, to nie jest taka wielka filozofia!!!.

xyz407
piątek, 15 kwietnia 2016, 11:24

Aby coś zaprojektować i wdrożyć na odpowiednim poziomie technologicznym (sensownie) trzeba zaangażować dużo środków finansowych. Te kwoty mogą sięgać setki tysięcy dolarów, a może i więcej. Dodatkowo ponosi się duże ryzyko, im mniej doświadczenia i kompetencji tym większe. Dodatkowo patrząc na to, co dzieje się na rynku, to nie ma praktycznie żadnej firmy, która od A do Z wyprodukowała np. samolot. Czasami koszty projektu przekraczają możliwości kilku dużych podmiotów, a w finansowanie jest zaangażowanych kilka państw. Tych uwarunkowań jest tak wiele, iż wejście do grona producentów sprzętu na odpowiednim poziomie technologicznym jest bardzo trudne. Zadam ci jedno pytanie na które sam sobie odpowiedz "Czy Polskę stać na wyłożenie np. 1 mld $ na projekt przy ryzyku niepowodzenia na poziomie 80% ?". Pozdrawiam.

Henry
piątek, 15 kwietnia 2016, 11:22

Tu się nie da nic wymyślić i trzymanie za jaja nic nie da. W najlepszym razie pójdziemy drogą Turcji i złożymy klon leoparda wydając na to kupę kasy.

rmarcin555
piątek, 15 kwietnia 2016, 11:18

@Yann 51 Jest takie coś jak trójkąt zarządzania: masz tam czas, zakres i koszt. Nikt nie mówi że Bumar nie może tego zrobić. Problem jest taki, że Bumar nie dzień dzisiejszy nie jest firmą która jest w stanie wyprodukować jakikolwiek sensowny pojazd. Nie ma stosownych technologii. Technologie te trzeba kupić lub opracować samemu. To wymaga czasu i pieniędzy. Opracowanie nowoczesnego czołgu zajmuje lata. I mówimy tu o firmach które się na tym znają. Bumar się nie zna. Co więc otrzymamy? Studnie bez dna która okaże się w najlepszym wypadku Krabem, a ja stawiam na Irydę. Wiec zanim się zepniesz, napniesz i krzykniesz "nie matura lecz chęć szczera...." to pomyśl.

Plush*
sobota, 23 kwietnia 2016, 22:16

Prawda boli to wiem wy lepiej nad niczym nowym nie pracujcie dosyć kompromitacji i topienia pieniędzy wasze widzi mi się. Modernizacja Leo 2a4 i Pt91 i nabycie licencji na nowy tank panowie albo upadek i pełne uzależnienie od pana niemieckiego oraz klepanie blaszek na złomach zza odry.

Zdzich
sobota, 16 kwietnia 2016, 08:38

Blachy do prototypu tej bestii już rdzewieją na placu, przed halą.

Obi
sobota, 16 kwietnia 2016, 16:41

"Przygotowanie atmosferyczne". Potem aby proces był kompletny resztę partii trzeba niepostrzeżenie gdzieś wywieźć. Następnie należy porozbijać piece do odlewania korpusów silników. Ważną czynnością jest zagubienie dokumentacji. Nie należy zapominać o złożeniu zawiadomienia na jedną ze sprawnych firm w zbrojeniówce, która umie spawać lepiej. Potem kręcimy film z dospawaną rurą (polnische wunderwaffe).

Hammerhead
czwartek, 14 kwietnia 2016, 19:27

Póki co modernizacja Leopardy 2A4 a także PT91 Twardy oraz nabycie licencji na nowy MBT np. K2 Black Panther podobnie jak to Turcy uczynili tworząc Altaya. Ja to tak widzę. Pozdros

Jaksar
czwartek, 14 kwietnia 2016, 19:22

szczerze powiedziawszy to gdybyśmy mieli kasę można by zaproponować Rheinmetall stworzenie wspólnego czołgu 4 gerneracji. KMW dogadała się z Francuzami i projektują go dla Bundeswehry i Francji, czemu nie mielibyśmy z Rheinmetall robić wspólnego czołgu dla Polski i innych krajów Europy środkowej. Pomysły Bumaru to FAKE, nadają się tylko do kosza, to próby wyciągnięcia kazy z MON na kolejne prototypy które po jednej wystaiw lądują w stodołach po to by zająć się kolejnym pomysłem i kolajnym wyciąganiem kasy z budżetówki !

krzysiek2103
czwartek, 14 kwietnia 2016, 22:50

sam sobie odpowiedziałeś na pytanie: bo Niemcy robią z Francuzami. Dla nich nie będziemy równym partnerem. Szwecja, Turcja, Korea to są potencjalni partnerzy dla nas.

5 kolumna
niedziela, 17 kwietnia 2016, 12:29

jak bym był agentem J 23 to kazałbym żeby rosomak pływał a nie chronił żołnierzy Zrezygnował bym z Niemieckich baterii patryjot nowo zakupione leopardy wysłał bym do lasu pod niemiecką granice do jednostki która nie ma ludzi do ich obsadzenia wdrożył bym plan budowy nowego czołgu który będzie gotowy za 100 lat wycofałby okręty rakietowe ze służby zostawił barki desantowe korwetę budowałbym 20 lat oczywiście bez rakiet a naj ważniejsze do obrony to wyprodukuje okręty przeciw minowe nie chce mi się dalej pisać ślepi jesteście czy jak

Nabucco first
wtorek, 3 maja 2016, 20:12

Słabo znam się na armii, ale w ekonomii na której znam się lepiej widzę wiele zaniedbań, które są gdzieś pomiędzy głupotą, a sabotażem. Choć muszę przyznać ostatnio pojawiło się kilka iskierek nadziei przynajmniej w ekonomii.

robhood
sobota, 16 kwietnia 2016, 17:24

bumar labedy ... tam to chyba trzeba zmienic zarzad na poczatek. jakos niepochlebnie widze ten zaklad, choc anders jest ciekawym rozwojowym pomyslem. ... nie oklamujmy sie ... licencja, polonizacja i produkcja ... to bedzie szybciej i sprawniej, o czym powinnien przekonywac Nas Krab. pieprzyli sie sie tyle lat i co pieniedzy natracili, a tu sie okazalo ze kupili licencje na swietne podwozie i 2 lata i jest piekna maszyna wojenna. to Was nie przekonuje? moim zdaniem plywalnosc jest sabotazem ukrytym. tylko kilka procent parku maszyn powinno miec wymog plywalnosci dla oddzialow rozpoznawczych. i rozbudowa wojsk inzynieryjnych. i problem 'plywalnosci' rozwiazany.

wer
sobota, 16 kwietnia 2016, 19:27

Nie pamiętam w którym artykule, ale w trakcie wywiadów MON zaczął już coś przebąkiwać o częściowym zapotrzebowaniu na jednostki pływające, i częściowym na niepływające ale dopancerzone. Więc chyba jest jakiś postęp w tym komunistycznym betonie.

K2
czwartek, 14 kwietnia 2016, 19:12

Nie mamy technologii by produkować czołgi III generacji (PT-91 był modelem pośrednim między II a III) a co dopiero IV. To jakieś kpiny z podatników.

Szymon
poniedziałek, 18 kwietnia 2016, 14:09

A nauczyli sie już spawać od Koreańczyków?

marcus
piątek, 15 kwietnia 2016, 16:54

„Prowadzimy prace koncepcyjne nad nowym czołgiem czwartej generacji, będącym odpowiedzią na najbardziej zaawansowane konstrukcje czołgów, jak czołg rosyjski T-14 Armata” - ciekawe czy on sam wierzy w te słowa bo coś takiego dla całego polskiego PZG jest czystym science fiction RFN i Francja razem opracowują Leo 3 nową generacje czołgu może lepiej dogadać się z nimi Ukraincy modernizują stare trupy T64 do wersji Bułat oraz wymyślli nowy wynalazek nazwanego Tireks Zgłosili się też chęć do współpracy w modernizacji PT91 Nasze rodzime orły z HSW i Bumaru niestety popisali się totalnymi porażkami przy Krabie i innych próbach stworzenia konstrukcji. Nie musimy też daleko szukać była już próba modernizacji a raczej zbudowania na bazie T72 nowego czołgu w Polsce tylko kto dziś pamięta projekt Goryl? Prawda jest taka że obecny stan PGZ jest taki że albo zakup licencji albo kooperacja z wiodącym producentem tej branży ponieważ samodzielnie to mogą zrobić najwyżej demonstrator z dykty tak jak było z PL01

klp
sobota, 16 kwietnia 2016, 00:33

Prezes przyznał od razu że projekt ma być przygotowany we współpracy z podmiotami zagranicznymi, więc jak dobrze pójdzie to na jakiś składak produkowany częściowo w Polsce będziemy mogli liczyć.

Obi
czwartek, 14 kwietnia 2016, 18:51

Brak porozumienia z HSW czy WZM z Poznania to zagranie bardzo brzydkie. Łabędom z ostatnich czasów nie ma się co dziwić, ale że Prezes Janik? Dziwne. PT-91 Twardy ma malutki potencjał modernizacyjny w relacji koszt efekt. Dodać porządną amunicję, termowizor, APU, względnie niskobudżetowo poprawić ergonomię archaicznego stanowiska kierowcy. No może jakieś wykładziny przeciwodłamkowe, konieczne dobra łączność. A co więcej? Dalej zapalenie się po trafieniu amunicji zrobi z wozu czajnik. Stare podwozie Kraba? Nie można porzucać. Jeśli poprawiłoby się wycieki, zacieranie, pękanie i te inne mankamenty, WZM dodało porządną modernizację S12U, unowocześniło taniej pulpit kierowcy to podwozie to użytkownicy rodziny T-72 mogliby rozważyć jako gąsienicowy wóz amunicyjny, ciężki transporter opancerzowy (jak Achzarit), ciężki BWP, wóz dowódczo-sztabowy. wóz dowodzenia, wóz ewakuacji medycznej, albo nośnik pod sprzęt radiolokacyjny. Tworzenie własnej konstrukcji czołgowej - patrząc na efekty podwozia Kraba - malutkie szanse. Zwłaszcza przy braku porozumienia z HSW czy WZM.

maniek
piątek, 6 maja 2016, 10:00

Niby wszyscy są razem w PGZ, ale nadal starają się ze sobą konkurować... może za podwozie Kalina powinni się wziąć specjaliści z HSW... a Bumaru Łabędy zrobić montownię... bo biura konstrukcyjne mają słabe... za 3 lat to możemy mieć co najwyżej kolejną makietę czołgu... chyba że da się wykorzystać do tego podwozie samsunga + licencyjna wieża czołgowa... bo z tym budowaniem od podstaw czołgu to trochę za późno na to... anders 120mm debiutował w 2010r jako makieta - dzisiaj to powinien być prototyp gotowy do produkcji... w tym czasie Bumar nie zrobił nic poza kolejnymi makietami BWP Anders, PL-01 Concept i zupełnie nieudanym podwoziem do AHS Krab. A UMPG Rydwan nie wyszedł nawet z komputera.

Black
sobota, 16 kwietnia 2016, 16:27

Oddać Bumar w ręce HSW niech zrobią porządek i ogarną sensowną modernizację t-72 dla naszej armii i na eksport, a kluczowe środki przeznaczyć na obronę antyrakietową i przeciwlotniczą zamiast marzyć o budowie czołgów IV generacji,które nawet gdyby jakimś cudem powstały w Polsce zostały by zniszczone przez wrogie rakiety manewrujące i lotnictwo.

j
czwartek, 14 kwietnia 2016, 18:43

Nie rozumiem czyli Wozu wsparcia już definitywnie nie będzie czy jak . Te wszystkie projekty to pic na wode po to aby kase wyciągnąc i tyle.

Vvv
czwartek, 14 kwietnia 2016, 19:46

Trafiłeś w send naszej PGZ. WWB to kiepski pomysł a 105mm to juz totalnie poroniony pomysl

marcin
czwartek, 14 kwietnia 2016, 19:11

dokładnie tak jest i to od wielu lat. Opracowania, kosztorysy, analizy, wizualizacje, projekty, prototypy. Jak tu mówić w ogóle o modernizacji WP jak ciągłe drepczemy w miejscu. Czas ucieka.

7tp
piątek, 15 kwietnia 2016, 08:55

Bumar nie był wstanie nawet pospawać pancerzy w podwoziu do Kraba, to niech nie opowiadają bajek, że potrafią zaprojektować i wybudować cokolwiek. Niech jeszcze obiecają, że w rok zaprojektują i wybudują Gwiazdę Śmierci...

9. mechanik
czwartek, 14 kwietnia 2016, 18:41

Gadu, Gadu... Wystarczy wejść do Łabęd i zobaczyć co zostało, co stało się z kadrą, jak wygląda baza materiałowa i kooperanci. Wystarczy "rozpisać" nowy czołg "na drobne" i zobaczyć co z tego może dostarczyć polski przemysł. Z braku miejsca tego nie zrobię ale dam kilka przykładów: kpl. układ przeniesienia mocy, armata, systemy ochrony... wszystko import. A swoją drogą to ciekawe: Niemcy i Francja rozpoczęły również prace wstępne nad nowym czołgiem. PYTANIE: który (OBRUM czy niemiecko-francuski) pierwszy wejdzie do linii i za ile lat, a kiedy ten drugi.

Are
czwartek, 14 kwietnia 2016, 22:23

Prace koncepcyjne i wdrożeniowe trwają lata. To nie kwestia pierwszeństwa, ale umiejętności, doświadczenia, dostępu do technologii i kapitału oraz zdolności wytwórczych. Którym z tych czynników dysponuje zakład w Bumarach? Poza doświadczeniem z serią T72? Może i prace nad nowym czołgiem konsorcjum Niemiecko-Francuskiego (choć i może jakieś podmioty z Anglii też się do tego konsorcjum dołączą) będą trwać długo (tak jak długo trwały prace nad Leo2), ale to co powstanie ma dużą szansę konkurować z produktami rosyjskimi (choć może i nie ceną).

znafca
czwartek, 14 kwietnia 2016, 18:33

Z czym dla armii? Marzyciele!

Orka
niedziela, 17 kwietnia 2016, 22:08

Pojawiają się uwagi o współpracy Polski przy opracowywaniu czołgu nowej generacji z Niemcami i Francją. Współpraca oznacza wspólną pracę. Czym z naszych osiągnięć w dziedzinie broni pancernej moglibyśmy ich wspomóc? I czy polityczne sympatie rządu sprzyjały by takiej współpracy?

Orka
czwartek, 14 kwietnia 2016, 18:32

Państwowe zakłady produkcyjne, zwłaszcza o strategicznym znaczeniu, zawsze będą upolitycznione i będą podlegały roszadom personalnym, co je destabilizuje. Nadto, mając praktycznie zapewnione środki utrzymania, nie mają przymusu konfrontacji z konkurencją, która wymusza postęp i gospodarność. Dlatego deklaracje PP dyrektorów i prezesów są tyle samo warte, co zobowiązania partyjne za socjalizmu. Działają te same mechanizmy. A propos - co dalej z Andersem, którego makieta kosztowała 20 mln zł?

Hammerhead
czwartek, 14 kwietnia 2016, 19:29

Niestety temat upadł bo nikomu tak naprawdę nie zalezy na krajowym produkcie. Obecnie priorytetem powinno być nabycie licencji na nowy MBT jak i BWP i opancerzony NIE pływający.

Mirosław
niedziela, 17 kwietnia 2016, 22:05

Lepiej kupić na russkie czołgi 1000 Spików o dużym zasięgu i drony do naprowadzania na ich złom.

sarkafarka
czwartek, 14 kwietnia 2016, 18:31

bardzo bym chciał aby polskie zakłady zbrojeniowe odnosiły sukcesy . naprawdę życzę im jak najlepiej.niestety doświadczenia ostatnich lat odbierają nadzieję .MIŚ za MISIEM oczywiście nie wszędzie.Obym się mylił.

endras1
piątek, 15 kwietnia 2016, 15:30

Co z tego że BWP przepłynie przez rzekę.Jeśli będzie tam obrona wojsk zmotoryzowanych to już trupy. I do czego mu ta pływalność-lepsza większa ochrona przewożonego wojska tym bardziej że mamy go tak mało.

Mike
czwartek, 14 kwietnia 2016, 18:30

Chyba czas pomysleć o likwidacji Bumaru jako odrębnego bytu i wcielić go do HSW. Nie oszukujmy się - HSW pokazała że ma kometencje nie tylko techniczne ale także biznesowe, zaś Bumar raz za razem kompromituje się czy to nie potrafiac doprowadzić programu badawczego do końca, czy to wywiązać się z własnych deklaracji. Stworzenie JEDNEGO ośrodka, która umiejętnie wykorzysta potencjał zakładów produkcyjnych, będzie zdecydowanie lepszym rozwiązaniem niż utrzymywanie na siłę kilku odrębnych firm, zarządów. Tylko tu oczywiście pewne interesy się pojawiają które to skutecznie paraliżują jakiekolwiek zmiany. Dlatego to właśnie PIS powinno dotrzymać obietnic i własnie w Bumarze zlikwidować grupy intersu które unimożliwiają wykorzystanie potencjału zakładu.

AS
czwartek, 14 kwietnia 2016, 18:25

Kibicuję temu projektowi PT91/2016 i czekam z niecierpliwością na demonstrator, Polska powinna mieć swój własny ciężki czołg podstawowy !

Boraks
piątek, 15 kwietnia 2016, 09:46

Jedyny sensowny rozwój to takie przekonstruowanie kadłuba od T72 żeby posądzić na nim bezzałogowa wieże 120mm. Znając życie to pewnie na MSPO wyjedzie zwykły PT91 oblepiony paper marche jako demonstrator rodzimej myśli technicznej.

Vvv
czwartek, 14 kwietnia 2016, 19:48

Nie ma juz podziału na średnie i ciężkie czołgi. Tak tak my i czołg nowej generacji :) jak bumar nie był w stanie podjąć sie moderki 2a4 bez 0,5mld dotacji i nadzoru Niemców a ich podwozie to pokraczny bękart t-72 i partactwa. Pt-xxx ciekawe co wymyśla...pewnie cos Ala czołg azowa :D

Hammerhead
czwartek, 14 kwietnia 2016, 19:30

AVE Twardy bo póki co nic innego mieć nie będziemy (OPL piorytetem bć powinno) dlatego jego "poprawienie" jest potrzebą. Nowy MBT produkowany u nas np. K2

WojtekMat
czwartek, 14 kwietnia 2016, 19:25

PT91/2016 to dalej będzie tylko rozwinięcie T-72 ze wszystkimi jego wadami.To jest czołg średni i ciężkiego z niego się nigdy nie zrobi.To samo dotyczy np. tak podstawowej sprawy jak stabilizacja armaty aby mógł strzelać w ruchu. Próby "unowocześniania" tej przestarzałej konstrukcji to wyrzucanie pieniędzy w błoto. No ale jak OBRUM nie potrafi zrobić niczego innego, to próbują sprzedawać ten przestarzały złom jako czołg "4 generacji".

Hammerhead
niedziela, 17 kwietnia 2016, 21:54

Modernizacja Leo 2a4 a potem również i PT91 < co tam uznają za stosowne. Równocześnie nabycie licencji na K2 Black Panther, dostosowanie go do naszych potrzeb i możliwości a w końcu jego produkcja w kraju w wersji PL bo... Koreańczycy byliby chętni (Turcy i ich Altay, K9- Krab oraz K21 na nasz BWP) Pełna niezależność, nowoczesny sprzęt dla armii a wszystko to rękoma naszego przemysłu który dostanie zastrzyk energii i ruszy. Licencja kosztuje ale warto koszt ten ponieść. Nie stać nas na jałowe zakupy za granicą, upadek naszego Polskiego Przemysłu Zbrojeniowego bo to równałoby się uzależnieniem od naszych "sojuszników" Priorytet to OPL bo bez parasola wszystko co na ziemi to puszko-cele

DR
poniedziałek, 18 kwietnia 2016, 11:22

Dokładnie może napiszemy jakąś petycję z radami do naszego mon żeby im rozjaśnić w głowie jaki kierunek obrać ?

GPAS
czwartek, 14 kwietnia 2016, 18:22

Mimo tylu wpadek mam nadzieję że się uda.

LeśnyDziad
niedziela, 17 kwietnia 2016, 11:18

Polscy extra specjaliści nie potrafią wybudować lub choćby skopiować czołgu produkcji Niemieckiej? Chyba lepiej mieć kopię najlepszego czołgu made in Germany i pracować nad jego rozwojem niż nic nie robić?

Afgan
piątek, 15 kwietnia 2016, 23:34

Dokończmy najpierw BORSUKA i zmodernizujmy LEOPARDY a później bawmy się w czołg IV generacji. Już raz powstawał w latach 90-tych polski super-czołg o nazwie roboczej GORYL i wyszło jak zawsze.

dOMIN
sobota, 16 kwietnia 2016, 11:42

Nie ma sensu samemu konstruować czołgu nic z tego nie wyjdzie utopimy tylko kasę lepiej pomyśleć o licencji na Koreański K2 tak jak to zrobili Turcy zakupili licencję od Koreańczyków i maja świetny swój Altay.

MadMax
sobota, 16 kwietnia 2016, 10:59

BORSUK będzie pływającą trumną, zmodernizowany LEOPARD nie jest odpowiedzią na Armatę, jest na zdecydowanie za słaby, za słaby pancerz, za słaba amunicja. Albo ktoś pójdzie po rozum i stworzymy ciężkie wozy, albo już przegraliśmy jakąkolwiek wojnę z agresorem takim jak Rosja.

endras1
piątek, 15 kwietnia 2016, 15:24

Wydaje mi się że przyda się tak na szybko około 200 PT91(we współpracy z Ukrainą) i na bazie doświadczeń z modernizacją Leo2 powoli kształcić kadry do rozwinięcia produkcji nowej generacji sprzętu(jednak rozwijać zdolności własnego przemysłu) oczywiście na bazie określonego programu rozwoju całej PGZ.

Romano
piątek, 15 kwietnia 2016, 21:27

Nie ładować kasy w złomy wszystkie t72 sprzedać do afryki może tam kupią i kupić licencję na K2 Black Panther.

Boruta
piątek, 15 kwietnia 2016, 18:10

Może od razu T-34?

vvv
czwartek, 14 kwietnia 2016, 18:21

diana sie przewrocila podczas strzelan :) i jak nie bylo tak nadal nie ma 1000km silniaka ale stary i grzejacy sie 850km malo mobilne podwozie z nieskutecznym systemem chlodzenia.

dyzio
czwartek, 14 kwietnia 2016, 21:47

Diana sie przewróciła na poprzednim podwoziu od t72

P.M.
czwartek, 14 kwietnia 2016, 19:07

Był 1000 KM z PZL – Wola w Warszawie (nawet były próby z większą mocą). Zakład został zlikwidowany, aby nie był polskich odpowiedników dla silników niemieckich.

45
poniedziałek, 18 kwietnia 2016, 18:56

Chlopcy w naszych warunkach teciak jest lepszy od leo.Macie do wyboru pluton leo lub kompanię teciakow.Przezywalnosc teciaka jest znacznie wieksza niż leo.Bo ona zależy gł od gęstosci śr ppanc wroga na jeden km.A ponieważ teciak jest lżejszy to może poruszać się po terenie po którym leo nie moze./waga/Chlopcy wojna to matematyka wszystko da się przeliczyć.Teciak to bardzo dobry i skuteczny czołg pod warunkiem że użyje się go zgodnie z taktyką Nam ich potrzeba 1000 na chodzie i żaden sąsiad nas nie napadnie.Leo jest fajny na defilady,ja bym kupił jedenA7 dla prowadzenia defilad,a za nim teciaki.Teciaki trzeba modernizowac ale z rozsądkiem.I oczywiscie dla nich załogi.MON to robi i dlatego jestem spokojny.Po prostu nie stać nas na 1000 Leo.Wg mnie potrzebujemy min 1000 czołgow by spać spokojnie.My ich nie musimy kupić my je mamy i trzeba je tylko lekko unowoczesniac w miarę posiadanej forsy.Kupić trzeba systemy łacznosci bo to to była porażka.Ja nie rozumiem czemu Wy tak nie lubicie tego wozu,jest to dobry czołg który jak każdy pojazd wymaga modernizacji.Jeśli ma słaby silnik trzeba mu kupić nową jednostkę napędowa a przy ilości w linii opłaci się kupić licencję.W Gruzji ruscy zdobyli transportery posowieckie z silnikami iveco.Robią to Ukry,jeśli oni mogą możemy i my Chyba że Rząd nie ma na co wydać kasę to niech kupi licencję na Leo7 i wyprodukuje 800 sztuk.Tylko po co?Ja bym leo nie modernizowal/na razie/wolno bym modernizowal stare teciaki do standartu pt.A forsę dał bym na to czego naprawdę brakuje.

WojtekMat
wtorek, 19 kwietnia 2016, 08:09

Rozumowanie w stylu : 100 muszkietów lepsze od karabinu maszynowego.

tom
czwartek, 14 kwietnia 2016, 18:12

żadnych własnych prac - szkoda szmalu i czasu - kupić gotową licencję i tyle

GI
piątek, 15 kwietnia 2016, 14:20

W przypadku Bumar-Łabędy zgadzam się w zupełności. W dawnych czasach PRL opanowali licencję na T-72, i poza drobnymi zasadniczo kosmetycznymi zmianami PT-91M niewiele jest lepszy od T-72. Dlatego, jedyną możliwością dla tego zakładu są przede wszystkim remonty, a nie myślenie o stworzeniu czołgu następnej generacji. Jednak, duża jest wina po stronie MON, który bezrefleksyjnie do tej pory wydawał kasę na prace koncepcyjnie i inne atrapy-wynalazki sprzętu pancernego. Obecnie, gdy HSW będzie licencjobiorcą na podwozie od K-9 to MON godząc się na zakontraktowanie prac rozwojowo-koncepcyjnych w firmach należących PGZ powinien wskazywać, by te koncepcje w maksymalnie dużym stopniu korzystały z podzespołów od K-9 (powerpack, zawieszenie, przeniesienie napędu). Idąc tą drogą krajowy przemysł jest w stanie stworzyć nowy BWP (oczywiście bez wymogu pływalności). Obawiam się, że jak zawsze grupy nacisku i lobbyści zwyciężą i PGZ zakupi pełną licencję na CV-90.

wiem
piątek, 15 kwietnia 2016, 07:54

jeśli prezes Janik opowiada baśń o opracowaniu w ciągu trzech lat podwozia dla WWB to albo jest zupełnie nieświadom procesów związanych z opracowaniem nowej generacji tej klasy sprzętu ( w tym długotrwałych testów wyrobu) albo świadomie wprowadza decydentów w błąd licząc na wciągnięcie decydentów w finansowanie projektów., albo będzie składał z dostarczanych części jakiś produkt zagraniczny. W obu sytuacjach nie brzmi to dobrze. NIgdy i nigdzie na świecie nie wykonano takiej platformy w takim czasie, a co dopiero w Bumar, który utracił nawet zdolnosć produkcji tego co kilkadziesiąt lat temu z powodzeniem produkował - patrz podwozie do Kraba. Oceniajmy realnie możliwości i terminy. Polski przemysł jest w stanie opracować własny wyrób ale w czasie najszybciej 7-8 lat. Nie idzimy na lep obiecanek prezesów firm ale słuchajmy techników i patrzmy na świat - wtedy coś osiągniemy i nie będziemy budować planów obrony opartych na fantazjach, które trącą dywersją.

Extern
piątek, 15 kwietnia 2016, 09:48

No przecież zrobili Andersa czyli są w stanie, jakie jeszcze dowody są potrzebne? Nikt przecież nie twierdzi że sami od zera zaprojektują każdy element tego podwozia, przekładnię i silnik wezmą z rynku. Nie demonizujmy może aż tak bardzo tej firmy bo jeszcze się spełni i niedługo możemy nie mieć w ogóle żadnych mocy produkcyjnych własnego pancerza.

SAS
piątek, 15 kwietnia 2016, 15:08

Zapewne te 20 tys. żołnierzy operacyjnych ze 100 tys. ogółu, będzie broniło całej długości frontu i jeszcze zgrupuje się do zabójczego kontrataku na rosyjskie armie pancerne. Niech pan zejdzie na ziemię.

Miron
niedziela, 17 kwietnia 2016, 11:01

"PGZ bierze udział w przygotowywaniu oferty sprzedaży 60 czołgów dla Jordanii." - Polskie podwozie, Jordanska wieza Falcon?

dora
czwartek, 14 kwietnia 2016, 18:04

Jak Bumar chce zrobić czołg skoro nie jest w stanie wykonać podwozia odpowiedniej jakości?

R
niedziela, 17 kwietnia 2016, 10:42

Ci "geniusze" chcą tłuc do końca świata T-72. Niech świat się rozwija będziemy produkować i uzbrajać polskiego żołnierza w przestarzały i mało skuteczny sprzęt. Faktycznie, nam tylko modlitwa pozostała.

45
sobota, 16 kwietnia 2016, 15:12

Chlopcy BWP ma działac razem z czołgiem,a najgorszy czołg jest lepszy od najlepszego BWP.Bo albo to wozi piechotę albo to walczy.Piechota nie walczy w BWP wezcie sobie wejdzcie na you tube i tam macie multum filmów.BWP wspiera z tyłu piechotę i nikt go nie ugryzie RPG bo nie podejdzie.Rakiety i czołgi będa strzelały do czołgow.Bo czołg jest większym zagrożeniem niż BWP.Po co BWP opancerzac dajcie mu szybkość zwrotnosc i niską sylwetkę.I musi być tani bo ich trzeba 3-4 na jeden czołg.Dla mnie to logiczne,BWP musi towarzyszyć czołgom w każdym terenie bo czołgi bez piechoty to bezbronne cele.Dla mnie T-72 czy Leopard to jeden czołg.Przeżywalnosc Leoparda będzie mniejsza jak teciaka bo jego masa jest większa i sylwetka.Leopard dla artylerii to easy jobJa znam dwie metody na Leoparda artyleria kota oślepia a teciak ze 100m dokonuje egzekucji.Jak puścicie czołgi bez piechoty to skończą one jak Pantery w Normandii.Wykończy je artyleria i piechota.

gnago
niedziela, 17 kwietnia 2016, 08:48

Taaaak, a aktywna obrona czołgów i BWP będzie likwidować własną spieszoną piechotę. No chyba że piechota przodem . To liczę na aktywny osobisty udział Waści . Jeśli z tyłu to skuteczność tejże mocno ograniczona

Max Mad
czwartek, 14 kwietnia 2016, 18:03

Wy nawet armat czy silników nie potraficie już robić a się za cały czołg zabierać chcecie? A co do WZT to w końcu mogą je montować czy znowu będzie porażka jak z potencjalnym zamówieniem z Indii.

revvvv
czwartek, 14 kwietnia 2016, 18:01

Gość HSW musiał naprawdę mocno się powstrzymać jak usłyszał te teksty z bumaru, aż się dziwię że nie spadł z krzesła jak usłyszał o T-14.

MadMax
czwartek, 14 kwietnia 2016, 19:18

A wdrożone z techniki pancernej to HSW co ma? MTLB?

was
piątek, 15 kwietnia 2016, 07:18

Skad silnik, przeniesienie, pancerz, armate, amunicje, SKO, ew. APS? Kto to wszystko opracuje, bo puszke z blachy (importowanej) byc moze uda sie wyspawac?

Extern
piątek, 15 kwietnia 2016, 10:00

Bumar ma zrobić podwozie pewno przy sporym zapożyczaniu elementów od innych producentów i tyle nie wymagaj od nich aby produkowali amunicję od tego jest Dezamet. Wieżę zrobi albo HSW albo Tarnów. Elektronikę np. WBE, Optykę PCO Jest to w zasięgu, samolotów bojowych już sami nie wyprodukujemy, ale sprzęt pancerny jeszcze możemy, dlaczego to odpuścić rezygnując z samodzielności w tym zakresie.

rydwan
piątek, 15 kwietnia 2016, 09:21

wspolpraca na poczatek z innymi firmami np jak dotad Rheinmetall , z pancerzem doswiadczenia jako takie mamy a mozemy sie posiłkowac technologia z ukrainy .Sama konstrukcja moze byc pochodna od podwozia do kraba i z jego powerpackiem .Wszystko idzie ładnie posklejac co brakuje dokupic , jest tylko jedno ale wszystko za co bierze sie Bumar to drenowanie naszych finansów HSW i owszem daje rade ale bumar ostatnimi laty służy do wypompowywania gotówki z budzetu.Nawet nie staraja sie stwarzac pozorów utrzymywania zdolnosci produkcyjnych .

revvvv
czwartek, 14 kwietnia 2016, 18:00

Gość HSW musiał naprawdę mocno się powstrzymać jak usłyszał te teksty z bumaru, aż się dziwię że nie spadł z krzesła jak usłyszał o T-14.

Marek
niedziela, 17 kwietnia 2016, 10:28

Skończyć w Polsce z dalszym ewoluowaniem czołgów T. Jeżeli ma powstać coś porządnego na miarę XXI wieku to jeżeli byłaby możliwość dołączyć się do prac koncepcyjnych prowadzonych w Niemczech nad następcą LEO 2. Dalsze babranie się w modyfikacje T-72M1 czy PT-91 to droga donikąd. Te pojazdy to technicznie lata 80-te. Ze względu na położenie geopolityczne i sąsiada który posiada tysiące czołgów też potrzebujemy w przyszłości kilkuset sztuk takiej broni ale na najwyższym poziomie, a nie miernych.

Marek
poniedziałek, 18 kwietnia 2016, 15:15

Nie podłączysz się do prac koncepcyjnych nad nowym czołgiem, bo ci, którzy nad tym pracują nie widzą w takim podłączeniu interesu. Nie wiem, czy pamiętasz jak wyglądała sprawa moderki naszych Leosi? O tym, by była robiona siłami naszego przemysłu nie chciał słyszeć ani KMW, ani Rheinmetall. Sytuacja zmieniła się jednak ostatnio. Rheinmetall poszedł na taki układ. Myślisz, że to stało się dzięki większej operatywności naszych negocjatorów? Otóż nie. Stało się to dlatego, że w momencie połączenia sił KMW i Nextera nad Rheinmetallem zawisł miecz damoklesa. Jeśli mielibyśmy kombinować z Niemcami, to w moim przekonaniu jedynym rozsądnym kierunkiem byłby tu Rheinmetall, który miałby interes w tym, żeby dowalić konkurentowi. KMW po fuzji z Nexterem jeszcze mniej skłonne byłoby do współpracy z naszym przemysłem niż przy moderce Leosi.

anakonda
niedziela, 17 kwietnia 2016, 14:07

narazie to pobożne życzenia niema kasy na pozbycie sie naszych T i zasadnym bylo by je modernizowac jako ze stanowia o naszej sile pancernej .Modernizacja powinna isc w opracowanie nowej bezzałogowej wieży i obłożenie przodu nowym pancerzem reaktywnym .Wieża nastepnie mogła by zostac uzyta do czołgów nowej generacji mozna by tez w miare potrzeb wymienic silniki na ukrainskie aale to w ostatecznosci.Wieza to priorytet a i stabilizatory strzelania tak aby mozna bylo strzelac podczas jazdy

k
czwartek, 14 kwietnia 2016, 17:56

Mam pytanie. Polski przemysł ma licencje na produkcję t-72m i t-72m1 które są eksportową wersja t-72a . Jak wiadomo t-72b posiada lepszy pancerz wielowarstwowy ( informacje z czego jest zbudowany są w internecie ) . I tu mam pytanie. Czy polski przemysł nie mógłby wyprodukować czołgu z pancerzem t-72b i wyposażeniem pt-91M ? wiem że większość osób powie że t-72 jest przestarzały ale lepsze jest mieć coś niż nic. I polska to może wyprodukować u siebie a nie czekać jak ktoś raczy sprzedać nam leoparda 2 lub innego mbt albo jeszcze lepiej czekać aż polska stworzy czołg iv generacji za ileś set lat. Chociaż trzymam za to kciuki.

revvvv
czwartek, 14 kwietnia 2016, 20:10

bo t-72m i systemy jakie miał to antyki i ruscy zawsze jak coś sprzedają to gorsze od swoich wersji. T-72 i PT-91 a szczególnie pierwszy to ruchome cele a nie czołgi. Koszt doprowadzenia tego projektu do jako takiego stanu bojowego jest duży bo to nie tak o że tu sobie pancerz tu sobie to itd. Trzeba by tą konstrukcję przeprojektować, dać jej nowe mtu itd. Bez sensu. Z resztą ludzie którzy znali plany t-72 w buarze już pewnie nie żyją.

Davien
czwartek, 14 kwietnia 2016, 18:53

Masz podany tylko przypuszczalny skład pancerza, zreszta T-72B posiadał po prostu ten sam pancerz, co T-72M, z tymże pozbawiony elementów ceramicznych .

Gość
czwartek, 14 kwietnia 2016, 17:53

Myślę że istota rzeczy jest to co powiedział gen. Kraszewski. Logika podpowiada też, że równolegle z programem np. BWP powinien iść program amunicji do niego. A czy BWP ma pływać czy nie ,to powiem że powinien być taki i taki. Jak widać wszyscy wiedzą jak być powinno ,tylko należy poprawić organizację a ta kompetencja należy do rządzących w tej branży.

kolt
poniedziałek, 25 kwietnia 2016, 14:20

Nie będzie żadnych remontów twardych ani T 72 prowadzane są rozmowy z USA na temat pozyskania z ich zapasów 300 sztuk Abramsów.

Hammerhead
poniedziałek, 25 kwietnia 2016, 17:17

A skąd te informacje drogi panie? Po za tym w dobie modernizacji WP to strzał w kolano. Przypominam że mamy ponad 100 2a4 do modernizacji i brak OPL,BWP, śmigłowców wszelkiej maści, artyleria że o MW RP nie wspomnę. Gratuluje fantazji

Krzysiek
środa, 20 kwietnia 2016, 07:04

Nie wiem czy się nie mylę ale chyba ktoś dostał pieniądze na PL-01. Jeżeli tak to warto się zapytać na co zostały wydane.

Wojtek
środa, 20 kwietnia 2016, 11:02

Nikt nie dostał kasy na PL-01 Concept to tylko makieta oblepiony sklejką cv-90 szwedzki wóz bojowy.

Dropik
piątek, 15 kwietnia 2016, 06:24

Jak widać na 2016 przewidują dalsze drążenie tematu PT-91, to jak to ma konkurowac z T-14 ?. Proponuje odejść od tego schematu i dać nowe oznaczenie zgodne z polskim tradycjami TP-17 Atrapa. Tak ordynarnej próby skoku na kasę to dawno nie widziałem. Oczywiście nie liczę górników, bo ci są poza wszelką konkurencją. Założę się za znajdą sie tłumy zwolenników w "rządzie"

Mirek
piątek, 15 kwietnia 2016, 21:32

Ci z Bumaru chyba oszaleli nikt nie kupi złoma pt91 i jego klonów czas zakopać ten syf i zakupić licencję na K2 Black Panther.

Obi
piątek, 15 kwietnia 2016, 09:29

Dobre. ORP "Kadłub", TP-17 Atrapa. Oby nie.

Józuś
czwartek, 14 kwietnia 2016, 17:43

Niech oni się lepiej już za nic "koncepcyjnego" nie biorą, bo znów wchłoną fortunę bez żadnych efektów, za to kadłuby i tak będą na 100% pękać dalej, jak pękały do tej pory

WojtekMat
czwartek, 14 kwietnia 2016, 17:36

Wynika z tego, że wszelkie wymogi są wyssane z palca ewentualnie wzięte z sufitu. Ot tak, bez żadnego uzasadnienia ktoś wymyśla, że BWP ma pływać (to może i czołg też ?). I taki wymóg bez żadnego uzasadnienia i weryfikacji trafia do oficjalnej specyfikacji. Niewyobrażalna wręcz niekompetencja i głupota. Było by śmieszne, gdyby nie chodziło o bezpieczeństwo państwa, życie żołnierzy i miliardy złotych.

mar00da
czwartek, 14 kwietnia 2016, 20:04

Jest "pomysł": potrzebujemy BWP... Ktoś (?gestor?) pisze wstępne wymagania, po czym rozsyła do konsultacji, a konsultacje jak to konsultacje, każdy wpisuje to - co mu się wydaje - z czym czuje się "bezpieczniej" - to co zna Wymagania uzupełnione w trakcie konsultacji wracają i przecież nikt nie podejmie "samowolnie" decyzji, że któreś z wymagań jest bez sensu (np. ma być odporny bardziej niż Leo2A6 bo takie są więc nowy ma być lepszy i mieć masę <35t, bo logistykom taki jest łatwiej przewozić na poligon).

Jaksar
czwartek, 14 kwietnia 2016, 19:17

Ukraiński 8 osiowy BWP4 pływa...

cichy77
sobota, 16 kwietnia 2016, 14:36

Tylko niech to nie będzie kolejne wcielenie 'kaliny'.

szcz
piątek, 15 kwietnia 2016, 01:21

Ja trzymam kciuki za ten tajemniczy projekt PT91/2016 :)

Raf
piątek, 15 kwietnia 2016, 13:30

A ja za PTLeo /2a17

C3PO
piątek, 15 kwietnia 2016, 01:17

Ciekawy artykuł! Mamy w nim dobre wiadomości: po pierwsze mamy tu drugą głośną, choć nadal nieoficjalną wypowiedź, że Geparda nie będzie. Kolejna dobra informacja, że przewodniczący SKON poseł Jach, to naprawdę rozgarnięty człowiek, który wie, o czym mówi (w przeciwieństwie do poprzednika). Są w artykule wątki bajkowo - fantasy - Bumar pracuje nad czołgiem 4 generacji... Ciekawe, skąd wezmą: pancerz, armatę, silnik, i jak potem to poskładają? Warto pamiętać, że Bumar nigdy nie stworzył czołgu, zdaje się, że nigdy nie stworzył pojazdu pancernego produkowanego w serii większej niż 20 sztuk (czyli w sumie prototypy). Są też w artykule wątki humorystyczne: prezes Bumaru powiedział, że ponieważ wojsko nie chce Geparda, to on proponuje w takim razie dokończyć Geparda. I na koniec: jak rozumieć zdjęcie z prezentacji: T90 należy do linii rozwojowej T64/T80? Wydawało mi się, że nie, ale ci z Bumaru chyba wiedzą więcej o czołgach.

Olo
sobota, 16 kwietnia 2016, 11:22

A właśnie, jak tam lufownia w HSW? Gotowa już?

Krzysiek
piątek, 15 kwietnia 2016, 07:28

C3PO 100% prawdy - to tylko wizje ciekawe po czym ;-)

Dany12-k
czwartek, 14 kwietnia 2016, 17:26

Cieszy mnie optymizm prezesa, szkoda tylko że polska nie wytwarza dzięki Bumarowi żadnych silników do takich pojazdów, więc z Polskich sił raczej nici, doświadczenia z Krabem raczej nie napawają optymizmem co do nowoczesnego pancerza. No i PL-01 Concept, czyżby wóz ten nie był wystarczająco nowoczesny??

Samson
czwartek, 28 kwietnia 2016, 23:40

Jakby minister Gawlik z prezesem HSW nie usunęli 2 lata temu profesora z OBRUM, twórcę PL-01 concept to teraz byłby już gotowy prototyp według harmonogramu ( ale był niewygodny dla nich bo sami nie umieli zrobić Borsuka - BWP pływający i nadal nie umieją ). Szkoda wielka i strata . A tak od tego czasu leśne dziadki sie tymi projektami zajmują i takie sa efekty :-(

revvvv
czwartek, 14 kwietnia 2016, 20:07

jaki wóz? CV-90 znaczy się obite dyktą?

Kaspian2012
czwartek, 14 kwietnia 2016, 17:26

Super wiadomosc ! Znaczy za 3/4 lata powstanie pewnie kilka demostratorow, ktore nie spelnia wymagan MON. Utopimy kilkadziesiat mln zlotych i tyle. Juz nawet nie czytam tego typu niosow bo potem sie tylko plakac chce. Skupmy sie na lepiej na przekrojach i granatach dymnych. Na tym polu mamy przeciez nie male sukcesy.

Bartosz
czwartek, 14 kwietnia 2016, 17:23

Brakuje T 90A z spawaną wieżą, nasz twardy ma zwykłą odlewaną od t72m1, a zwykłe nawet T90 ma od t 72B

Vvv
czwartek, 14 kwietnia 2016, 19:51

T-72 mod 1989 a to zupełnie inna bajka niz pierwsze t-72b a tym bardziej nasz t-72a

P61
piątek, 15 kwietnia 2016, 21:42

Istnieją jeszcze tylko dlatego .żeby przeciwnik miał co zniszczyć w pierwszej kolejności.Potencjał bez znaczenia w tym położeniu geograficznym.Tylko sprawdzona zachodnia technika rozlokowana mądrze.Brak czasu na opowiesci dziwnej tresci

1109
czwartek, 14 kwietnia 2016, 17:18

Polska zbrojeniowka nie jest w stanie dobrze wykonać hełmów do desantu a oni myślą o czolgach.. no ładnie

Rumcajs
czwartek, 14 kwietnia 2016, 17:16

Tylko HSW ma technologię która może dostarczyć produkt godny zainteresowania.

Adaś
sobota, 16 kwietnia 2016, 11:25

Produkowała kiedyś pojazd pancerny o masie min. 30 ton? Tak, kiedy?

Lord Godar
czwartek, 14 kwietnia 2016, 23:47

A ci znowu po swojemu ... to chyba nieuleczalne ... Pomijając już kwestię próby opracowania czołgu 4 generacji z większymi czy mniejszymi szansami na realizację z dobrym efektem końcowym , to mnie rozwalił ten kawałek : "Trwają również rozmowy dotyczące dostaw wozów WZT-3 dla Indii." Brzmi jak negocjacje na temat nowego kontraktu , ale chyba tylko brzmi , bo to chyba próba zakończenia tego nieszczęsnego ostatniego kontraktu , którego Bumar nie był w stanie zrealizować , bo nie ma kto kadłubów spawać , a jak by nawet zespawali , to nie ma co do nich włożyć bo zakład produkujący silniki ( "Wola" ) już dawno zaorany ...

kiwi
piątek, 15 kwietnia 2016, 21:29

Po incydencie m.in. z Krabem nie ma się łudzić co do umiejętności polskiego przemysłu zbrojeniowego.

gnago
niedziela, 17 kwietnia 2016, 08:52

raczej kompetencji decydentów jak ta szuja co silniki do czołgów zlikwidował swoim ukazem. Wróg potrzebowałby paru nalotów i jakies straty zaliczyłby . A tak wystarczy odmóżdżyć prezesika z politycznego nadania . Do dziś bezkarny Poza kopem z posady. A kompetentni spawacze cfzy hutnicy zarobia kilkakrotnie więcej nawet w kraju

Andrzej Ols
sobota, 16 kwietnia 2016, 11:45

Dokładnie jak oni chcą opracować czołg jak nie potrafili podwozia do Kraba zrobić, iluzja i dalsze naciąganie podatników niech lepiej coś na licencji produkują bo sami to tylko atrapy PL01 potrafią robić i buble KALINA.

sylwester
sobota, 16 kwietnia 2016, 10:41

co do umiejętności Bumaru Łabędy

robertpk
czwartek, 14 kwietnia 2016, 23:36

Śląskie spółki prowadzą śląską politykę wewnątrz Polskiej Grupy Zbrojeniowej Panowie z Siemianowic i Gliwic Patriotyzm lokalny to dobra sprawa, szkoda tylko, że kosztem innych.

Obi
piątek, 15 kwietnia 2016, 09:29

Najwyższa pora to ukrócić twardą ręką.

fx
czwartek, 14 kwietnia 2016, 17:06

Leo 3 będzie generację przed Armatą która jakby nie było to kartonowa przeróbka T-72.

tadek
czwartek, 14 kwietnia 2016, 18:48

Leo 3 będzie pierwszym muzułmańskim czołgiem, a ponieważ będą nim jeździć samobójcy można w ogóle zrezygnować z ochrony wozu. W ostatnich konfliktach w krajach arabskich już testowano takie pojazdy - bazowały zwykle na podwoziu toyoty.

edi
czwartek, 14 kwietnia 2016, 17:05

Armata to jest FAKE. Nawet jakby jakimś cudem wszedł na uzbrojenie rosyjskiej armii to w śladowych ilościach bo jest droższy niż T-90 na którego Rosji nie stać dlatego taniej modernizuje T-72.

Hammerhead
czwartek, 14 kwietnia 2016, 19:34

modernizują T-72 do b3 bo 1. nie mają zbytnio kasy ale to i tak pikuś 2. Armata jest jeszcze niedopracowana 3. T-90/T-72b3 nie ustępują zachodnim konstrukcją w sposób który by je dyskwalifikował 4. Armata będzie na poziomie czołgów zachodnich nowej generacji Martwiłbym się raczej co na naszym podwórku jest i co będzie

cynik
czwartek, 14 kwietnia 2016, 19:13

nie kupowali T90 ze wzgledu na koszt/efekt, wstrzymywali sie wlasnie dlatego ze czekali na T14 armata

tadek
czwartek, 14 kwietnia 2016, 18:53

No ba. Modernizują t-72, bo nadal mają potencjał, a złomować szkoda, tym bardziej, że na Polskę czy kraje nadbałtyckie wystarczą aż nadto. Nie kupują t-90, bo po co, skoro niedługo w sklepach z czołgami dostępna będzie Armata. Gdy się obiad zbliża, to się zwykle już nic nie je, tylko czeka na ten obiad. Proste, drogi edi.

Antek
wtorek, 19 kwietnia 2016, 14:19

Zakupić licencję na K2 ale szkoda marnować potencjału już tego co posiadamy czyli t72 1000sztuk należałoby to wszystko zmodernizować do najnowszego pt, te tysiąc pt to bardzo duża siła, można by było wsadzić w pt jakiś nowy silnik np od zakupionego licencyjnego podwozia Kraba.

blah
wtorek, 26 kwietnia 2016, 08:45

T-72, to żadna siła, tylko więcej celów dla przeciwnika. Potencjał na topienie kasy, a nie budowanie sił zbrojnych na miarę XXI wieku. No ale dziady tego nie zrozumieją, tylko będą dalej łatać stary złom. Zresztą co to jest ten PT-91? Lata 80, gorszy złom od Leoparda2A4.

rapid
czwartek, 14 kwietnia 2016, 17:04

Podsumowując,gadają gadają i nie mogą się dogadać , tu trzeba jednego dobrego gospodarza który wszystkie strony doprowadzi do tak zwanego pionu !!!

Kapral Waldemar
piątek, 15 kwietnia 2016, 21:25

Ludzie nie ma się co oszukiwać sami czołgu nie zrobimy utopimy kasę i nic z tego nie będzie trzeba zakupić licencję na czołg z Korei K2 Black Panther i produkować w kraju.

anakonda
sobota, 16 kwietnia 2016, 08:02

raczej tylko podwozia od k2 jako ze nie robimy silnikow i mamy problemy z układem jezdnym ,wieżę możemy opracowac sami a reszte sprzetu juz mamy (trwaja próby magazynków automatycznego ładowania a czego niemamy mozna zalicencjonowac lub opracowac samemu )

Tweets Defence24