Rosyjski samolot „specjalny” w Armenii

5 października 2020, 15:30
Il96-300pu-96016
Fot. E233renmei/CC BY SA 3.0/Wikimedia Commons.
Reklama

Rosyjski Ił-96, przeznaczony do przewozu najważniejszych osób w państwie, wylądował na lotnisku w Erywaniu. Może to oznaczać podjęcie rozmów związanych z zakończeniem konfliktu lub większym zaangażowaniem Moskwy.

Jak pisze ArmenPress, lądowanie rosyjskiego samolotu Ił-96 wykorzystywanego przez rosyjski rząd i przeznaczonego do przewozu VIP na lotnisku w Erywaniu zostało potwierdzone przez biuro premiera Armenii. Na razie nie przekazano, jaki był cel lotu tej maszyny.

Pojawienie się w Erywaniu samolotu Ił-96 może oznaczać, że Armenia i Rosja będą dążyć do większego zaangażowania Moskwy w konflikt. W grę bowiem wchodzi albo pojawienie się na terenie kraju wysokiego przedstawiciela rosyjskich władz, albo lot samolotu w celu bezpiecznego przewiezienia reprezentanta Armenii do Moskwy.

W ostatnich dniach starcia pomiędzy siłami armeńskimi a azerskimi wyraźnie przybrały na sile. Obie strony oskarżają się wzajemnie o ataki na obszary zamieszkane przez ludność cywilną. Z materiałów wideo udostępnionych przez stronę armeńską wynika, że pociski (najprawdopodobniej artylerii rakietowej) sił Azerbejdżanu spadły na obiekty cywilne w mieście Stepanakert w Górskim Karabachu.

Władze Armenii informują o prowadzeniu działań obronnych, obejmującym też „taktyczne” wycofanie wojsk z części zajmowanych pozycji na froncie. W walkach śmierć poniosło już ponad 215 żołnierzy strony armeńskiej i ponad 20 cywilów, ofiary cywilne są również po stronie Azerbejdżanu. Nie ma pełnych danych o stratach azerbejdżańskiej armii, ale nagrania udostępnione przez Armenię wskazują że wojska Azerbejdżanu ponosiły straty m.in. od ognia artylerii i przeciwpancernych pocisków kierowanych. Dokładna ocena sytuacji jest trudna z uwagi na ograniczony dostęp niezależnych obserwatorów do strefy walk i sprzeczne informacje przekazywane przez strony.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 160
Reklama
Marek1
środa, 7 października 2020, 12:28

Moskwa szykuje się do wprowadzenia na stałe do Karabachu swoich "mirotworców". Paszynian przegrywa wojnę i tak jak Łukaszenka sprzedaje swój kraj Putinowi sprowadzając go do roli protektoratu Moskwy. Pytanie tylko CO na to Baku i Ankara ?? Alijew wie, iż wejście do Karabachu ruskiej armii oznacza utratę tych terenów na dłuuugie lata lub na zawsze.

Bursztyn
wtorek, 6 października 2020, 14:36

Ruski ekspert powie im jak zajmowali KRYM

Bursztyn
wtorek, 6 października 2020, 14:20

AeroFlot Specjal just landed Hahahaha

*Niezalezny obserwator*
wtorek, 6 października 2020, 14:03

Białoruś, Armenia, Azerbejdżan i Kirgistan. Rosjanie są zaskoczeni takim scenariusz który im napisało CIA. Nie wiedzą w którą stronę się obrócić i co robić. Kreml miał inicjatywę i narzucał tempo przez ostatnie kilka lat na Ukrainie, Syrii a ostatnio w Libii że obserwatorzy nie mogą zrozumieć nowej rzeczywistości. Rosja jest teraz w polu bitym i to w dodatku na swoim podwórku.

Czech :)
wtorek, 6 października 2020, 19:49

Ciekawa teoria - fakty proszę z mętnych otchłani CIA v. GRU.

Kapitan Ahab
wtorek, 6 października 2020, 12:05

Grupa Wagnera upakowana w samolocie ja k sardynki w puszce

As
wtorek, 6 października 2020, 07:26

Rosja pogodzi obydwa kraje wcielając je do Rosji.

dfhrthth
wtorek, 6 października 2020, 11:08

widocznie chyba powinna tak się stać :)

Jacek
wtorek, 6 października 2020, 00:02

Warto przypomnieć, że podczas poprzedniej eskalacji konfliktu zbrojnego pomiędzy Armenią i Azerbejdżanem, która miała miejsce w kwietniu 2016 roku, to właśnie Grupa Mińska OBWE wykazała się kompletną bezsilnością. Wtedy jej spotkanie zorganizowano dopiero czwartego dnia walk, a zanim do niego w ogóle doszło, to strony ogłosiły zawieszenie broni. Natomiast Rosja przez kilka dni zachowywała powściągliwość, a następnie ciągu paru godzin doprowadziła do przerwania walk. W związku z powyższym należy mocno wątpić w skuteczność ewentualnych rokowań pokojowych pod egidą OBWE. Wydaje się więc, że Moskwa dysponuje odpowiednim doświadczeniem i skutecznymi środkami do rozwiązania obecnej sytuacji w tym regionie Kaukazu...

Fanklub Daviena
wtorek, 6 października 2020, 11:33

Rosja odpowie Armenii, że albo wykopią "kolorowych rewolucjonistów" i zerwą antyrosyjskie umowy z NATO, USA i UE i będą trzymać z Rosją, albo Armenia może zapomnieć o Górskim Karabachu i o jego ocalenie niech prosi USA, UE i NATO. Rosja jest zobowiązana TYLKO I WYŁĄCZNIE interweniować, gdyby była zagrożona integralność terytorialna samej Armenii, ale Azerbejdżan zapowiedział, że nie zamierza anektować terytorium Armenii, więc Ormianie niech o ratunek zwracają się do swoich kumpli z NATO, z którymi podpisali interoperacyjność w 2014 i od których dostali "natowski certyfikat gotowości bojowej" w 2015 i do swoich kumpli z UE, z którymi podpisali "Partnerstwo Wschodnie" zamykając rynek na rosyjskie towary i otwierając na UE i swoich kumpli z USA, z którymi podpisali "Strategiczne Partnerstwo", gdzie też otworzyli rynek na towary z USA, zamknęli na rosyjskie i zobowiązali się nie przedłużać dzierżawy bazy Rosjanom. Szalom Ormianie! Proście o pomoc swoich nowych kumpli z Zachodu! :)

Davien
środa, 7 października 2020, 11:42

A Armenia powie Ropsji ze zawsze moga zabierac swoją baze i się wynosić w cholerę z armeńskiego terytorium:) A potem zawsze moga wstapic do NATO co zakończy skamlenie Rosji :)

yaro
wtorek, 6 października 2020, 15:52

Dokładnie tak, pierwsze dwa zdania mówią wszystko m.in. dlatego, że delegacja Armenii została przez Putina spuszczona na szczaw.

GB
wtorek, 6 października 2020, 13:14

Jakie antyrosyjskie umowy z NATO, USA, UE? Jak Armenia cały czas kupuje broń w Rosji? Ostatnio kupiła 12 samolotów Su-30 (4 dostarczono w grudniu 2019). W 2018 roku Rosja była głównym partnerem gospodarczym Armenii (udział eksportu do Rosji stanowił 24% całości eksportu, eksport do USA to zaledwie 3%, do UE z 10%). Jak na razie to Armenia nie prowadzi jakichś ćwiczeń wojskowych z NATO tylko właśnie z Rosją, np. tuż przed wojną skończyły się rosyjskie ćwiczenia Kaukaz 2020, w których uczestniczyły wojska armeńskie. I właśnie Rosja odwołała ćwiczenia które miały się odbyć na terenie Armenii. Na terenie Armenii jest baza wojsk rosyjskich, a nie ma baz NATO. Armenia należy do OUBZ, a nie należy do NATO i UE. Na terenie Górskiego Karabachu walczą i giną armeńscy żołnierze, sama Armenia właściwa też była ostrzeliwana przez Azerów. Po co Armenii taki sojusznik jak Rosja, który jej nie pomaga. Armenia pewnie straci Górski Karabach bo przewaga Azerów jest duża. Na korzyść Armenii działa tylko teren, ale okazuje się że są przypadki gdy wojska porzucają sprzęt i uciekają. Rosyjska baza w Armenii została wydzierżawiona do 2044 roku więc na razie nie ma tematu jej przedłużania. Chłopie, jak zwykle kłamiesz i mataczysz. Ormianie dobrze widzą że Rosja nie jest żadnym sojusznikiem tylko zwykłym okupantem. Po tej wojnie powinni po prostu wyrzucić rosyjskie wojska z Armenii. I tyle.

Marek1
środa, 7 października 2020, 12:49

Nie bierzesz tylko od uwagę, że właśnie po to zorganizowano masowe protesty w Armenii w 2018r by odsunąć od władzy raczej prozachodniego Sarkisjana. Nowy Premier Paszynian to człowiek Moskwy, która ma teraz ten kłopot, że jej pupil przegrywa wojnę i lata na Kreml błagać o pomoc w utrzymaniu się na stołku.

Davien
środa, 7 października 2020, 11:43

GB, Górskiego karabachu jako państwa nawet Armenia nie uznaje i nie jest on częścia armenii

GB
środa, 7 października 2020, 14:24

Ale giną na nim żołnierze armeńscy, a i Armenia też była ostrzeliwana.

Davien
piątek, 9 października 2020, 10:20

To inna sprawa ale ostzrał Karabachu nie jest równoznaczny z ostrzałem Armenii

templar
poniedziałek, 5 października 2020, 23:12

Nie widać żadnych aktywnych systemów obrony na tym ILe 96. Łatwy cel dla MANPADSów i OPL przeciwnika

Sierioża
poniedziałek, 5 października 2020, 21:13

Ił-96<--- piękny cel dla tureckich S-400 ;)

Gnom
wtorek, 6 października 2020, 08:29

Może o to ruskim szło - o pretekst.

Marek
wtorek, 6 października 2020, 10:46

Do czego? Ten samolot to nie jest jakiś tam głupi Su-24, czy ruski bombowiec, który narusza przestrzeń powietrzną państwa należącego do NATO. Turcy coby sobie o ich dzisiejszej polityce nie pomyśleć idiotami nie są. Rosjanie to wiedzą. Na dodatek od czasów sławnego "przewrotu" "sułtan" z "carem" nie robią sobie za bardzo pod górkę. Kopią się od czasu do czasu delikatnie po kostkach i to tyle. Gdyby Turcy spruli ten konkretny samolot, to Rosja nie miałaby żadnego wyboru. Tymczasem otwartej wojny ani "sułtan" ani "car" za cholerę nie chcą.

Jimmy
poniedziałek, 5 października 2020, 23:58

Uważaj lepiej, żeby tureckie S-400 nie obrały za cel samolotów z białą gwiazdą ;)

Davien
wtorek, 6 października 2020, 10:26

Jak Turcja chce wojny z USA.... Ale jak widac wyjatkowo kiepsko im zyczysz:)

wtorek, 6 października 2020, 11:58

Wielce krzyczałes so to ameryka nie zrobi turkom jak wejsa do Syrii, weszli i co im ameruka zrobiła? Weszli do Libii, teraz biora udział w agresji na ormian. Zestrzelili amerykańskiego droba(albo dwa) jak im w paradę wlazł w Syrii i co im ameryka zrobiła? Trump wolał zachorować jak sie odzezwać.

Marek
wtorek, 6 października 2020, 09:15

Jedno i drugie na zdrowie by im nie poszło. W szczególności na zdrowie by im nie poszło to, o czym ty piszesz.

wtorek, 6 października 2020, 11:59

Stracili drona(albo dwa) z białą gwiazdą i co?

Antek
poniedziałek, 5 października 2020, 20:20

Wcale bym się nie zdziwił gdyby to był dyskretny sposób na dostarczenie świeżej partii Kornetów albo czegoś podobnego.

GB
poniedziałek, 5 października 2020, 22:53

Nic w tym stylu. Lot odbył się przez Turcję, więc to było z nią uzgodnione. Gdyby na pokładzie była choc jedna rakieta nie byłoby następnego lotu, a jakby by był to w pobliżu byłyby testy tureckich S-400. A jak wiadomo rosyjskie systemy OPL mają na koncie ostatnio kilka dużych pasażerskich samolotow na koncie, no i Ił-20...

wtorek, 6 października 2020, 13:00

A skąd Turcy mają wiedzieć co było na pokładzie?

GB
wtorek, 6 października 2020, 15:05

Z wywiadu...

fe
poniedziałek, 5 października 2020, 19:48

Rosja wtyka wszędzie palce standard. Już kombinują co i jak....

Zawisza_Zielony
wtorek, 6 października 2020, 08:13

Dziel i rządź KGB kiedyś bardzo dobrze przyswoiło sobie tę zasadę, teraz tylko nazwa tej instytucji się zmieniła ...

GB
wtorek, 6 października 2020, 13:15

Taaak... Ostatnio to to KGB ma same wpadki. A to Nawalny, a to Ukraina, Białoruś.

sża
wtorek, 6 października 2020, 08:10

W tym przypadku to akurat palce wtyka Turcja.

kibic
poniedziałek, 5 października 2020, 23:50

Akurat tu Ruskim nie bronię wsparcia Armenii. Armenia jest najstarszym chrześcijańskim krajem na świecie. Uznali chrześcijaństwo za swoją religię kilka lat przed Rzymem. Nie wiem, kto tym razem wystrzelił pierwszy (konflikt trwa od lat), ale Azerowie wręcz robili wiece we własnej stolicy, aby zmusić swojego prezydenta do rozpoczęcia wojny z Ormianami. W dodatku Azerowie są muzułmanami, choć chyba zlaicyzowanymi. Jak tam się będą ścierać Rosja z Turcją, to nie powinniśmy im przeszkadzać. NATO z tym nie ma związku, bo to sojusz obronny, a Turcja chce tu być agresorem.

Marek
poniedziałek, 5 października 2020, 18:57

Niby blisko a tak na prawde daleko dla Rosji tam na ekspedycje no ale salwa 500kalibrów w pola naftowe skutecznie ostudzi Azerów(tak gdybając).

Marek
wtorek, 6 października 2020, 09:27

Drogi imienniku, nie sądzę żeby Rosja chciała studzić gości, którzy robią to, co jej teraz jest na rękę.

Marek1
środa, 7 października 2020, 13:10

Moskwie to akurat najbardziej NIE jest na rękę uruchomienie tzw. PKG(płd. korytarz gazowy) z azerskich złóż przez Gruzję, Turcję do Grecji, kr. bałkańskich i Włoch. Ten system rurociągów(PGK) omijających Rosję to koszmar dla Gazpromu, zwłaszcza po tym jak Turcja prawie całkowicie wstrzymała dostawy ros. gazu poprzez Turecki Potok. Poczytaj sobie na energianews ...

Dawo
wtorek, 6 października 2020, 06:18

Rosja nie ma 500 kalibrow to po pierwsze. Po drugie na jaw wciąż wychodzą nowe fakty dotyczące ich zasięgu który ma wynosić około 900 km, nie jak początkowo oszacowano ponad 2000km. Te odnalezione w Iranie, miały puste zbiorniki paliwa i licząc od miejsca ich wystrzelenia przeleciało właśnie nieco ponad 850 km. Z udokumentowanych odpalen, w prawie połowa nie dotarła do celu- bez oddziaływania OPL nieprzyjaciela.

Davien
wtorek, 6 października 2020, 10:30

Zasięg pocisków 3M14 Kalibr wynosi 1500km( z głowica konwencjonalną) i 2500km z jadrowa.

GB
wtorek, 6 października 2020, 13:16

To są oficjalne dane. Jakie są prawdziwe? Faktem jest że Kalibry spadły na Iran.

Dawo
wtorek, 6 października 2020, 12:21

Skoro ma taki zasięg, to dlaczego te znalezione w Iranie miały puste zbiorniki, jedne nawet zachował się w stanie nienaruszonym. Paliwo się utleniło? Również rosyjscy wojskowi nigdy nie wypowiedzieli się, na temat testów na odległość większa niż kilkaset km. Zasięgi jakie podajesz, przedstawiane są przez media. Niemiecki branżowy miesięcznik, poddał analizie te pociski i wyliczył zasięg na około 800-1000 km, dysponując wymiarami zbiornika, przewidywanym zużyciem paliwa przez silnik (na podstawie konstrukcji silnika pocisków Tomahawk- a więc nowocześniejszych) oraz kaloryczności zastosowanego paliwa.

Davien
środa, 7 października 2020, 11:50

Po pierwsze nie mógł zachowac się w stanie nienaruszonym jak z wysokości min 150m walnał o ziemię z predkością 800km/h. Po drugie pociski z M. Kaspijskeigo leciały na prawie 1500km. po trzecie dostepne poza Rosja pociski 3M-14 sa wersjami o zredukowanej pojemności zboiorników. Po czwarte dane Kalibrów sa znane od 2003r i nigdy nie były kwestionowane. A co do paliwa to tak na szybko dwa wyjasnienia: uszkodzenie zbiorników co spowodowało własnei ze spadły albo paliwo zwyczajnie wyciekło po katastrofie spowodowanej innym czynnikiem. Bo chyba nie powiesz ze chodzili w Iranie po pustyni i badali czy paliwo dawno nie wyciekło?:))

Bursztyn
poniedziałek, 5 października 2020, 18:13

14 ton ładunku specjalnego w tym WIERBA

GB
poniedziałek, 5 października 2020, 21:12

Jeśli nawet, to co im ta Wierba da, jak drony latają wysoko, a amunicji krążącej Wierba i tak nie zestrzeli.

Marek1
środa, 7 października 2020, 13:15

Pułap operacyjny azerskich BSP i amunicji krążącej to od kilkuset do 3500m. Tak więc w pełni w zasięgu nowoczesnych syst. MANPADS. Z amunicja krążącą i BSP Ormianie mają ten problem, ze część ma napęd elektryczny b. mało widoczny dla termolokacyjnych syst. naprowadzania. Sam jestem ciekaw JAK z nimi poradzi sobie Wierba, o której Rosjanie twierdzą(jak zwykle), że nie ma "analoga w mirie" ;).

GB
środa, 7 października 2020, 14:33

Tureckie TAI Anka i Bayraktar TB2, izraelskie Hermes 450 i Hermes 900 w jakie jest wyposażona armia azerska latają na pułapie operacyjnym (zależności od typu) powyżej 6000 metrów. Więc te MANPADS nic im nie zrobią. A amunicji krążącej MANPADS i tak nie zestrzeli.

Jimbo
poniedziałek, 5 października 2020, 20:23

Nieprawda. Przywiózł maszynę do szlifowania bursztynu.

111222333444
poniedziałek, 5 października 2020, 19:53

i pewnie 50 oficerów -wojskowych doradców. Turcja może stracić dużo sprzętu jeżeli sponsoruje tę wojnę.

sża
wtorek, 6 października 2020, 08:17

Armenia kilka lat temu obrała kurs na USA, więc to Amerykanie powinni tam przysłać swoich oficerów.

GB
wtorek, 6 października 2020, 13:17

To prawda. Ale faktem jest że w Armenii jest rosyjska baza, Armenia bierze udział w rosyjskich ćwiczeniach i kupuje rosyjską broń, np. samoloty Su-30.

Marek1
środa, 7 października 2020, 13:16

Ludzie, w Armenii od 2 lat rządzi już NIE prozachodni Sarkisjan, ale promoskieski Paszynian.

GB
środa, 7 października 2020, 14:34

Nie ma to znaczenia. Moskwa wyraźnie powiedziała że Armenii nie pomoże.

Eee tam
poniedziałek, 5 października 2020, 17:57

Rosja ewakuuje swoją ambasadę w ramach pomocy dla Armenii sprzedali ich Turkom za obiecanki zakupu paru kubików gazu z gazpromu

Xdx
poniedziałek, 5 października 2020, 22:37

Budują elektrownie atomowa dla Turcji - to chyba tez zaważa na decyzjach Rosji

hmm
poniedziałek, 5 października 2020, 20:10

USA swoich kurdów sprzedało za friko

Warol
poniedziałek, 5 października 2020, 19:10

Rosja nie sprzedaje nikogo, tylko mniej lub bardziej cynicznie wykorzystuje. Z pewnością nie ma interesu "sprzedać" tym bardziej Armenii, która pozwala im szachowac Gruzje od wschodu. Najwiekszym zagrozeniem dla Rosji (oprócz oczywiście Chin, ale to dopiero za jakiś czas) jest wojujący islam. Przyłaczenie się Azerbejdzanu do Turcji oznacza utworzenie poteznego juz imperium , wspierajacego po cichu islamskich radykalow na caym Kaukazie i Zakaukaziu. Konfrontacja jest wiec nieuchronna, a oczywiscie Moskwa czeka na swoj moment, zeby triumfalnie wkroczyc jako rozjemca, piekąc, jak to zwykle kilka pieczeni na jednym ogniu, i to przy poklasku wszystkich zainteresowanych dowaleniem Turcji, czyli wlasciwie wszystkim. Turcja ma juz wrogow po kazdej stronie, Kurdowie, Egipt, Syria, Izrael, UE. Tak oto jeden czlowiek zniszczyl dorobek kilku pokolen madrych laickich reformatorow tureckich.

cid10
poniedziałek, 5 października 2020, 22:32

Amerykanie i UE też mają dość tego "sułtana", pewnie otwierają chipsy i colę i będą się przyglądać co Rosija im odwali.

Eee tam
poniedziałek, 5 października 2020, 22:04

To Rosja takie ponoć wielkie mocarstwo musi się zajmować szachowaniem takich potęg jak Gruzja?

biały
poniedziałek, 5 października 2020, 21:45

tylko żeby Rosja nie straciła zębów przy próbie dowalenia Turkom , Turcja to nie Gruzja czy inne niewielkie państewko

Dawo
wtorek, 6 października 2020, 06:20

Bez "A" Rosja sobie nie poradzi z Turcją. Turcy to dzielny, zawziety i zmotywowany naród, w dodatku bardzo dobrze uzbrojony

Marek
wtorek, 6 października 2020, 09:31

Sobie poradzi jakby co. Tylko, że to by była kosztowna zabawa.

Dawo
wtorek, 6 października 2020, 10:59

W powietrzu Turcja bez większych problemów zdobędzie panowanie. Ponad 200 operacyjnych F-16, do tego nowoczesne AWACSy oraz Sidewindery i AMRAAMy. Co im Rosja przeciwstawi? Su-30 z przestarzałymi R-27 i szczątkowymi ilościami zawodnych R-77? A-50 to zabytek o niewielkich możliwościach, bardziej na pokaz niż do zwiększenia zdolności swojej floty. A nie jest tajemnicą, że przy wsparciu z powietrza armia lądowa (również nowocześniejsza) Turcji zgniecie Rosjan. Bez broni "A", Rosja nie ugra wyraźnego zwycięstwa, a i o remi pewnie byłoby trudno.

Aha
wtorek, 6 października 2020, 13:32

Mysle, ze to prawda i w powietrzu sily sa najbardziej wyrownane, jezeli zalozymy, ze tureckie F16 sa wszystkie zmodernizowane do Bklock 50, ale nie sa, jak i to, ze tureccy piloci sa o dwie klasy lepsi od swoich kolegow pancerniakow. Na powaznie to mysle, ze w wiekszosci dosc ograniczone, tureckie F16 nie maja zbyt wiele szans z rosyjskimi Su30 i Su35 a na dodatek Rosja posiada bardzo liczne i rozbudowane sily OPL i wojska rakietowe, ktore beda bardzo powaznym problemem dla tureckich samolotow i lotnisk.

Davien
środa, 7 października 2020, 11:55

Panie Aha, wszystkie tureckie F-16 są zmodernizowane do wersji F-16 Advanced( bl 50+) Do tego Turcy dysponuja do F-16 znacznie lepszym uzbrojeniem niż mają nawet Rosjanie o czym juz sie przekonali Rosjanie i Syryjczycy w Syrii. Su-30 Armenii większych szans z F-16 bl 50+ nie maja Su-35 maja spore szanse ale Rosja ma ich całe 98 maks na cały kraj.

Dawo
wtorek, 6 października 2020, 16:20

Ani Su-35, ani tym bardziej Su-30 nie są jakimś wielkim wyzwaniem dla tureckich F-16 działających wraz z AWACsami. Błagam nie kaz mi pisać dlaczego.

Aha
wtorek, 6 października 2020, 20:49

Jednak poprosze - dlaczego? Aha, dywagacji na temat zawodnosci czy nie rakiet rosyjskich nie przyjmuje do wiadomosci.

Davien
środa, 7 października 2020, 11:56

To co powiesz na zerowa skuteczność R-27 mimo odpalenia bojowego ponad 20 pocisków?? Negacja faktów ci nie pomoże:)

GB
środa, 7 października 2020, 07:59

Dlatego że tureckie AWACS patrolują po swojej stronie granicy, a ich radary wykryją każdy samolot, także Su-30, który wystartuje z każdego armeńskiego lotniska. Ten samolot będzie się jeszcze wznosił, a już będzie namierzony i w takiej konkretnej sytuacji taktycznej (niekorzystnej dla takiego Su-30) zostanie bez problemu zestrzelony przez F-16. Na samym początku walki, właściwie przed walką, F-16 ma przewagę taktyczną wynikającą z bliskości armeńskich lotnisk od granicy tureckiej.

wtorek, 6 października 2020, 12:05

Tureckie najlepsze leo pięknie wieże gubiły w spotkaniu z rosyjskimi kornetam. Tureckich pilotów to pięknie ośmieszyli grecy. Rosja ma niebo usiane satelitami wojskowymi. Turcja szybciutko byłaby głucha i ślepa . Pokonana.

Davien
środa, 7 października 2020, 11:58

ładnei ze potwierdzasz że Rosja wspierała ISIS dostarczajac im uzbrojenie. Choc i tak nic to nei dało bozaden Leo2 nei zgubił wiezy, ba zaden nei miał przebitego przedneigo pancerza wieży i kadłuba;) Aha, jakei rosyjskei satelity??

środa, 7 października 2020, 13:29

Nie ISIS tylko Kurdów, bo to po trafieniu przez kurdów wieza leo pięknie odfruneła. Po drugie to isis rosyjska broń zdobył i po trzecie to dostawał z pewnych miejsc. Amerykanskiej broni isis uzywał w ogromnych ilosciach, przez moment nawet Abramsy mieli.

Davien
piątek, 9 października 2020, 10:26

Pod Al BAB ichtamnietku Turcy walczyli z ISISa nie z kurdami:) ISIS w Syrii nie uzywało amerykańskeij broni a Kornety jak sam potwirdziłes dostali widac od Rosji. A jedyne fruwające wieże Leo2 to w tych czołgach co je sami Turcy wysadzili

GB
wtorek, 6 października 2020, 13:22

Przecież tu nie byłoby wojny lądowej bo i jak? Co najwyżej Turcja by zaorała rosyjskie bazy w Syrii. Zamknięcie Cieśnin Czarnomorskich i Rosja leży i to nie tylko wojskowo, ale i gospodarczo. Turcja ma znacznie lepsze rozpoznanie satelitarne bo korzysta z natowskiego rozpoznanie satelitarnego. Rosja nie ma nieba usianego satelitami, a co więcej jeśli chodzi o łączność satelitarną to dzierżawi łącza od firm z państw NATO, więc... Póki co to piloci tureccy ośmieszyli rosyjskich bez problemu zestrzeliwując rosyjskiego Su-24.

Ws
wtorek, 6 października 2020, 21:14

Tak, a potem Rosja zaorałaby Turcję. Myślisz, że NATO kiwnęłoby palcem, gdyby Turcja uwikłała się w wojnę z Rosją?

GB
środa, 7 października 2020, 14:35

A w jaki sposób i czym?

Aha
wtorek, 6 października 2020, 21:04

Boze, slyszysz i nie grzmisz!? Turcja skorzysta z NATOwskiego... czego? Nikt w NATO nawet palcem nie kiwnie, zeby erdogana ratowac. Turcja wojnie ladowej zaorala by Rosje - czym? Zabytkowymi czolgami M48, M60 czy Leopard 1?? Te niecale Leo2A4, ktore maja na stanie(ile % sprawnych?) i ktorych zalogi i dowodctwo to totalna amatorka? Wojska ladowe Turcji to troche kawiorowych oficerow, garstka zawodowych i ponad 80% zolnierzy to poborowi czyli srednio rozgarniete mieso armatnie, uzbrojone w G3 z niemieckiego demobilu, stalowy helm z DDR-demobilu i kufajke! Zarty sobie robisz chyba lub tak ci twoja nienawisc do Rosji rozeznanie odebrala, ze sie osmieszasz publicznie!

Marek1
środa, 7 października 2020, 13:24

Masz dane z przed DEKADY co najmniej. A w razie agresji FR na Turcję musi zadziałać pkt. 5 Paktu. Tak samo jak w razie ataku na jakikolwiek inny kraj NATO.

Davien
środa, 7 października 2020, 12:01

Jakby Rosja pierwsza zaatakowała Turcje to Turcja spokojnie korzysta z art 5 NATO i chocby same USA wystarcza by pogonić Rosjan z powrotem.

GB
środa, 7 października 2020, 08:02

Chłopie, dane wywiadowcze, satelitarne dostaną od ręki, zwłaszcza przeciwko Rosji. Nawet prosić nie będą musieli. A co do wojny lądowej to mowa jest tylko o Syrii i rosyjskich bazach. A te zostałyby najpierw zniszczone lotnictwem i artylerią dalekiego zasięgu (zaoranie), a później zdobyte przez czołgi M-60. I tyle.

Marek
wtorek, 6 października 2020, 11:45

Tylko, że Rosjanie od dawna wiedzą o przewadze powietrznej NATO. Dlatego konsekwentnie pracowali nad OPL. Fakt, że Pancyr nie za bardzo błyszczy, ale mają też inne systemy, które sobie radzą. Na dodatek nie mieliby do czynienia z całym NATO tylko z samą Turcją a i ruskiego lotnictwa także bym nie lekceważył. Turecka armia zaś wcale nie jest tak nowoczesna jak piszesz. Tytułem przykładu ich siły pancerne. Na papierze wyglądają pięknie. Tymczasem w praktyce ich trzon to nie pierwszej młodości Leo2A4 w nie tak znowu wielkiej liczbie. Reszta czołgów, może poza zmodernizowanymi M-60 to jeżdżące muzeum. Dodać należy do tego czystki pośród kadry oficerskiej polegającą na zastępowaniu kompetentnych ludzi przez takich, którzy są wierni sułtanowi i naukom "proroka".

Davien
piątek, 9 października 2020, 10:29

Marek, obecnie w Syrii jedyne radzące sobie systemy rosyjskie to TOR-y i S-200 , bo jedynie te systemy coś zestzreliwują choć przy S-200 to po obu stronach.

GB
wtorek, 6 października 2020, 13:25

A które rosyjskie systemy OPL sobie radzą??? Bo taki Azerbejdżan ma najnowsze modyfikacje S-300PMU2. Jakoś cały czas lecą armeńskie rakiety na drugie co do wielkości miasto azerskie. Powiedz mi gdzie te rosyjskie i tureckie siły pancerne miałyby się spotkać w boju? Te państwa nie graniczą ze sobą.

Dawo
wtorek, 6 października 2020, 12:25

Które to systemy OPL rosji sobie radzą? Osy, Tory, kolejne generacje S? Jak przyjdzie co do czego, to będzie jak z Pancyrami. Rosyjska potęga jest napompowana propagandą. Mają liczne, bardzo poważne problemy jak choćby z obsadzeniem stanowisk. Poza tym, Rosjanie się troche przebudzili i "mateczka rosjija" już nie jest czymś, za co by ślepo gineli- patrz wojna na Ukrainie, kiedy żołnierze masowo odmawiali służby i zmuszeni byli zatrudnić więźniów.

Alo
wtorek, 6 października 2020, 09:07

Zawziętość pokazał szczególnie w mordowaniu cywilów ormian, Greków i innych.

Dawo
wtorek, 6 października 2020, 11:00

W czym problem, żeby dopisać do tej listy Rosjan? To tylko potwierdza, że to jak napisałem wyżej dzielny i zawzięty naród.

wtorek, 6 października 2020, 12:06

Nie dzielny, ale mściwy i morderczy wobec słabszych. Naród jak widąc z historii zbrodniczy.

Dawo
wtorek, 6 października 2020, 12:26

Nadal to dzielny i zawzięty naród. Społeczeństwo widzi, jak szybko Turcja się rozwija i będzie o to walczyć.

qwert
wtorek, 6 października 2020, 20:33

Gdyby Turek próbował zrobić coś tak głupiego, jak piszesz to ruska armia szybko zatrzymała by sié przy Irańsko - syryjskiej granicy

Davien
środa, 7 października 2020, 12:03

A potem zwiewała pod bombami NATO pod chinską granice:)

sobota, 10 października 2020, 14:01

Już widzę jak grecy giną za Ankare.

Davien
poniedziałek, 12 października 2020, 13:11

Gineliby by potem nei ginać za Ateny, Spartę itd. A co by zostało z Turcji to juz inna sprawa:)

poniedziałek, 12 października 2020, 14:11

Bujac to my ale nie nas....... Nie tylko grecy ale nikt nie ginołby za ankare i za jej wybujałe ambicje, taka jest bolesna dla ciebie prawda.

Krótko
poniedziałek, 5 października 2020, 17:33

Piękny.

:)
poniedziałek, 5 października 2020, 21:30

prawie identyczny jak pierwowzory z zachodu

Niekoniecznie
poniedziałek, 5 października 2020, 21:29

W którym miejscu ? Szajs i tyle..

GB
poniedziałek, 5 października 2020, 21:18

Samolot? Kompletnie przestarzały. Rosjanie właśnie chcą uruchomić seryjna produkcja tego samolotu, jakby nie wiedzieli że samoloty czterosilnikowe zwłaszcza tak małe jak ten Ił-96 są kompletnie przestarzałe koncepcyjnie bo zupełnie nieekonomiczne. No ale jak w Rosji nie potrafią wyprodukować dobrego silnika to muszą produkować taki badziew. Boeing kończy produkcję B747 i ma w ofercie tylko dwusilnikowe samoloty, przy czym B777 zabiera więcej pasażerów od tego Iła. Airbus wycofał wcześniej czterosilnikowego A-340, teraz wycofuje z produkcji A-380. Airbus stawia tak jak Boeing na dwusilnikowe samoloty takie jak A-330 i A-350. Ciekawe kiedy Rosjanie się dojdą do tego...

R
środa, 7 października 2020, 10:08

"Airbus wycofał wcześniej czterosilnikowego A-340, teraz wycofuje z produkcji A-380. Airbus stawia tak jak Boeing na dwusilnikowe samoloty takie jak A-330 i A-350" A-380 nie dlatego, ze jest 4 silnikowy, tylko dlatego, ze jest za duzy.

GB
środa, 7 października 2020, 21:21

Za duży też. Ale żeby był duży musi być 4 silnikowy przez co jest nieekonomiczny.

Davien
środa, 7 października 2020, 12:03

Za duzy i za drogi w uzytkowaniu nawet dla takich krezusów jak ZEA.

Aha
wtorek, 6 października 2020, 13:37

To, ze w tgzw. "swiecie zachodnim" rzadzom ekonomisci/ksiegowi a nie inzynierzy, nie oznacza, ze gigantyczne samoloty z tylko dwoma silnikami sa ta jedyna i sluszna droga, bo nie sa! Ze wzgledow bezpieczenstwa jest to bardzo ryzykowna gra, ale kiedy liczy sie tylko zysk i bilety lotnicze sprzedaje sie w cenie autobusowych to i samoloty robi sie "ekonomiczne"! Zreszta, zapytaj amerykanskiego potentata jak tam jego nieloty, ktorych nikt nie chce kupic i tylko pod naciskiem administracji USA(z szantazem i grozbami wlacznie) znajduja sie nabywcy.

GB
wtorek, 6 października 2020, 17:25

Akurat od lat nie było katastrofy samolotu pasażerskiego wyposażonego w nowoczesne silniki. I to dlatego organy lotnicze różnych państw ( w tym Rosji) zgodziły się na loty samolotów dwusilnikowych nad oceanami. To nie jest ryzykowna gra jak się okazuje. A to że w ZSRR rządzili ludzie nie mający pojęcia o ekonomii to im ZSRR zdechł gospodarczo i mimo tej całej broni nie udało się go uratować. Rosyjscy inżynierowie są widocznie tak beznadziejni, że nie potrafią zaprojektować i zbudować dobrego silnika skoro muszą montować aż 4. Co więcej rosyjscy inżynierowie byli tak słabi że nie potrafili zbudować dobrego silnika do SSJ i musieli skorzystać z pomocy francuskiej firmy. Mimo to że ta wcisnęła im chłam byli zachwyceni tymi silnikami, po czym okazuje się że silnik jest awaryjny i przez to program SSJ upada. Pięknie rosyjska konkurencja wyeliminowana...

środa, 7 października 2020, 11:57

Od lat nie było katastrofy samolotu wyposażonego w nowoczesnie silniki? Gdzie ty żyjesz człowieku? Ciekawe dlaczego NTSB wydała rekomendacje wymiany wszystkich silników w B-737NG? Zastosowanie wdliwych silników w SSJ, przypomnę że prawie identycznych ja w B-737(te same części francuskie co w silniku używanym w NG) to efekt współpracy z nikim innym jak Boeingiem. Obecnie już mają własne silniki do SSJ.

GB
środa, 7 października 2020, 14:38

Nie zrozumiałeś przekazu i o czym jest dyskusja? Od lat nie było katastrofy samolotu wyposażonego w nowoczesne silniki Z POWODU AWARII TYCH SILNIKÓW. Teraz dotarło?

sobota, 10 października 2020, 14:02

Rozlatujący się i zabijajacy człowieka silnik w 737NG to niby nie awaria?

Davien
poniedziałek, 12 października 2020, 13:12

I usuneli ten problem modyfikując OSŁONĘ silnika co zalecała NTBS:)

poniedziałek, 12 października 2020, 17:42

Obywatel GB twierdzi że od lat nie było katastrofy z powodu awarii nowoczesnego silnika. Slinik w 737NG rozlatuje się -to chyba awaria. Ginie człowiek to znaczy mamy katastrofę lotniczą. Czyli mamy katastrofe z powodu awarii nowoczesnego silnika.qed

Davien
wtorek, 13 października 2020, 12:15

CFM56 napedzający B-737 powstał w 1974r a w wypadku z 2018r uszkodzenia samolotu spowodowała osłona silnika a nie sam silnik. Maszyna wylądowała na lotnisku, nie doszło do jej rozbicia. A sytuacja w której ginie ktos na pokładzie samolotu to wypadek lotniczy

środa, 14 października 2020, 11:42

"I. Katastrofa lotnicza (K), jeżeli następstwem jest śmierć, obrażenie ciała ze skutkiem śmiertelnym lub uznanie za zaginioną, gdy akcja poszukiwawcza została zakończona, jakiejkolwiek osoby znajdującej się na pokładzie statku powietrznego (z wyłączeniem tych przypadków, gdy śmierć lub obrażenia ciała powstały z przyczyn naturalnych albo wywołanych przez poszkodowanego);" Silniki CFM56 weszły do seryjnej produkcji i do użytku w latach 80-tych 20 wieku .

poniedziałek, 12 października 2020, 14:15

Aha jak widać nie masz żadnego pojęcia na czym polega wymiana(modyfikacja ha ha ) osłony silnika w takim samolocie.

poniedziałek, 12 października 2020, 14:14

Jak do tej pory nic nie usuneli.Rozmowy , jak i prace nad metodą usunięcia problemu nadal trwają. Nie wiesz to nie siej propagandy. Bo są tutaj ludzie siedzacy w temacie. Na razie wydali tylko biuletyny o zmianie harmonogramu przegladów.

wtorek, 6 października 2020, 12:07

O klasie nowych konstrukcji Boeinga to może lepiej nie zaczynac dyskusji, co? (MAX)

GB
wtorek, 6 października 2020, 13:27

Boeing 737 MAX to bardzo dobry samolot. Ja tam rozmawiałem z pilotem z ENTERA i to jest jego opinia. A że Boeing wielu spraw nie dopilnował przy jego wdrożeniu to jest inna sprawa.

wtorek, 6 października 2020, 22:12

To bardzo niedobry(bubel) samolot, pogadaj lepiej z mechanikami. Bo piloci to za bardzo sie nie nalatali, szczególnie z entera.

frot
poniedziałek, 5 października 2020, 21:12

I bardzo głośny. Niewypał ekonomiczny

sża
wtorek, 6 października 2020, 08:15

A co sądzisz o super ekonomicznym B-737 MAX8?

Dawo
wtorek, 6 października 2020, 11:01

To bardzo nowoczesna konstrukcja. Niestety soft zawiódł. A wiesz dlaczego? Sprawdziłeś?

wtorek, 6 października 2020, 12:21

Zawiodło wszystko, podwieszenie za dużego silnika spowodowało zmianę umiejscowienia tegoż silnika, zaburzyło cała konstrukcjie, spowodowało że samolot stał sie niestateczny statycznie. To że zawiódł ostatecznie MCAS to tylko czubek góry lodowej. Tutaj wyszło dziadostwo Boeinga. Szkoda było kasy na przekonstruowanie płatowca aby dostosować go do wiekszych silników. Potem kłamstwa że pilotów da sie przeszkolic w 2 godziny formie zdalnego nauczani na kopletnie inny typ maszyny(tak szkoleni piloci nie wiedzieli nawet o istnieniu MCAS) nie mieli pojecia co sie dzieje z maszyną. Szczytem była wymiana w jednej z rozbitych maszyn wadliwego czujnika na drugi wadliwy( bo wszystkie były wadliwe) i wmawianie że wszystko jest w porządku. NAjpierw sam kolego sprawdź jak wyglada sprawa a potem zabieraj głos. Bo bzdury wypisujesz. Konstrukcja nie jest nowoczesna bo płatowiec to bardzo stary projekt. Unowocześnianie go na chybcika skończyło sie tak jak sie skończyło.

GB
wtorek, 6 października 2020, 17:31

Po pierwsze gdyby nie rozwiązanie zastosowane w MAX trzeba by skonstruować nowy samolot. Pod drugie - co do szkolenia to akurat piloci polskiego Enter Air wiedzieli o MIDAS (nie wiem jak w LOT). Więc widocznie to kwestia pakietu szkoleniowego. Co do konstrukcji to tam tylko ogólny wygląd został z pierwszej wersji. Wymienione jest wszystko, od awioniki poprzez materiały, po silniki.

GB
wtorek, 6 października 2020, 21:17

Miało być MCAS (a nie MIDAS). Tablet mi zrobił błąd.

Dawo
wtorek, 6 października 2020, 13:44

Widać wiesz więcej niż amerykańskie agencje zajmujące się bezpieczeństwem lotów. Do innych informacji, że winnym jest soft nie dotarłem. Podziel się, jeżeli je masz. Jeżeli nie to EOT.

środa, 14 października 2020, 16:29

Widac ty nie przeczytałeś tego co ustaliły komisje badające obydiwe katastrofy, otraz nie zadłąę sobie trudu aby przeczytać nawet tego co stwierdziła komisja senacka w tej sprawie.Jeśli chodzi o amerykańskie agencje to szszczególnie FAA po tym blamażu to nie jest wiarygodna dla nikogo.

R
wtorek, 6 października 2020, 15:37

Soft mial ratowac hardware i wyszlo jak wyszlo. Problemem 737 jest jest jego niskie podwozie i wieksze silniki. Boeing cial koszty i tyle, kolega piszacy powyzej ma duzo racji.

GB
wtorek, 6 października 2020, 17:32

Inaczej trzeba by zaprojektować nowy samolot.

Marek
wtorek, 6 października 2020, 10:58

Ił-96 to jest niewypał, którego poza Rosją i takimi krajami jak Kuba nikt inny nie chce. Nawet Rosjanie sami o tym wiedzą. To, że próbujesz się nieudolnie odgryzać niczego w temacie nie zmieni. Na dodatek przy tym porównaniu coś ci się samolot szerokokadłubowy z wąskokadłubowym pop...

Fanklub Daviena
wtorek, 6 października 2020, 15:07

Przeciwnie, "znafco". Ił-96 to znakomita, nowoczesna maszyna, której wadą, tak jak 747 (ale nie w zastosowaniach VIP i specjalnych, tam to jest zaleta) są 4 silniki. Ił-96, po certyfikacji (prototypy silników już mają) nowych rosyjskich silników, w formie 2 silnikowej będzie stanowił podstawą rosyjsko-chińskiego CRAIC CR929, który ma uderzyć w interesy Boeinga i Airbusa i tak się stanie. Zwłaszcza Boeing się nie podniesie po aferze z 737MAX, KC-46 a w kolejce stoją afery z Dreamlinerami i nie tylko. I to nie jest tak, że Zachód problemy z silnikami dużych mocy do dwusilnikowych maszyn ma rozwiązane, o czym świadczą np. właśnie niekończące się problemy z silnikami Dreamlinerów. :)

GB
wtorek, 6 października 2020, 17:38

Bredzisz. PD-14 nie nadaje się do napędu Ił-96 ( w sensie żeby zrobić z niego maszynę dwusilnikową). Rosjanie dopiero przymierzają się do budowy silnika PD-35, który ewentualnie będzie można zastosować w tym samolocie. Kiedy i czy powstanie PD-35 tego nie wie nikt, łącznie z Rosjanami. Zważywszy że silnik projektuje sie, testuje, certyfikuje i wprowadza domprodukcji seryjnej o ile wszystko pójdzie gładko z 10 lat , to może za 10 lat PD-35 będzie dostępny. Tego też nie wiesz że Chińczycy właśnie zrezygnowali ze współpracy z Rosją w produkcji CR929??? To się doucz. Na zachodzie jest kilka firm produkujących dobre silniki dużej mocy, więc żadnych problemów nie będzie. A poza tym B787 jak najbardziej latają.

Fanklub Daviena
środa, 7 października 2020, 09:28

Obertrollu z Bydgoszczy, może ty nie wiesz czy i kiedy PD-35 powstanie, ale łżesz, że nie wiedzą tego Rosjanie. 19 sierpnia 2019 rząd wyasygnował ponad 3 mld USD na jego powstanie i będzie gotowy do prób w 2023. Nie ma opóźnień w programie, a jego najtrudniejsza część - tzw. "gorąca" (turbiny i przyległe) już jest z powodzeniem przetestowana. "Zdławiona" wersja o niższym ciągu, do An-124, będzie testowana w przyszłym roku. Wszystko 100% na rosyjskich częściach i technologiach by zapewnić 100% samowystarczalność. Przy okazji opracowano nowe technologie wykonawcze, jak nowatorskie metody druku 3D elementów metalurgicznych i kompozytowych, też 100% na rosyjskich materiałach i technologiach. Reszta twojego tekstu to takie same brednie: "Na zachodzie jest kilka firm produkujących dobre silniki dużej mocy" - w tej klasie ciągu całe dwa a nie kilka i każdy z tych silników ma problemy z niezawodnością i trwałością i w Rolls-Royce Trent 1000 i w GP7000. To jedyne współczesne silniki w klasie ciągu PD-35, "znafco". :)

Davien
środa, 7 października 2020, 13:29

Funku, taki GE90 bije na głowę PD-35,podobnie jak PW 4000, RTrent-800/900/1000/7000/XWB i wszystkie sa w klasie ciagu PD-35 co prawda dla nich to dolna kategoria a nie jak dla PD-35 maksimum:)) A wg samych Rosjan PD-35 nie bedzie wczesneij niz w 2025r.

GB
środa, 7 października 2020, 10:46

Jasne... Jak zawsze wszystko jest w terminie w Rosji. A do tej pory nie ma znacznie słabszego silnika PD-14 w produkcji seryjnej, a jego projekt rozpoczął się w 2009 roku. Dziś mamy 2020 rok i nawet nie jest certyfikowany. I tak samo będzie z PD-35. Do 2023 roku to może, zaznaczam może, powstanie demonstrator technologii, a nie prototyp. Od tego momentu i tak minie kolejnych kilka lata zanim to coś wejdzie do produkcji i o ile wejdzie. A oprócz GP7000 i Trent 1000, masz PW4000, Trent 900, GE90 w tej samej klasie co PD-35 "znafco". Dwie sekundy szukania "znafco".

Davien
wtorek, 6 października 2020, 10:36

W porównaniu do tego antyku to supernowoczesna maszyna

wtorek, 6 października 2020, 12:23

Biorąc pod uwagę że płatowiec B-737 to skonstruowano w latach 60-tych to faktycznie nowoczesny samolot.

stanislaw bednarz
poniedziałek, 5 października 2020, 20:58

Bez podniety drogi panie w Lasach Kabackich rozbil sie tesz piekny zlom jak ruskie zreszta na zdjeciach ladne a jak jusz do czego to zwykly zlom

Trocki
poniedziałek, 5 października 2020, 21:56

Chcesz być pyłem lataj Iłem!

yaro
wtorek, 6 października 2020, 09:11

Chcesz być X-Wingiem lataj Boeingiem ..

Marek
wtorek, 6 października 2020, 11:04

Nie zmieni postaci rzeczy, że przyczyną wypadku w Lasach Kabackich były zrobione z byle jakiego materiału łożyska stosowane w tym czasie we "wspaniałych" rosyjskich silnikach. Na dodatek sami Rosjanie, którzy produkowali samoloty już na etapie produkcji doskonale zdawali sobie sprawę z tego, że ich silniki mają ten feler.

yaro
wtorek, 6 października 2020, 16:32

Nie zmieni to faktu, że przyczyną wypadków B737Max to błędy oprogramowania i to nie był jeden wypadek.

wtorek, 6 października 2020, 20:07

Nie tylko błedy oprogramowania, bo zawiodły także czujniki kąta natarcia.

GB
wtorek, 6 października 2020, 19:14

Raczej brak odpowiedniego szkolenia pilotów. Polscy piloci z Enter Air wiedzieli o MCAS.

R
środa, 7 października 2020, 13:27

"Raczej brak odpowiedniego szkolenia pilotów" Raczej ukrywanie informacji przez Boeinga.

GB
środa, 7 października 2020, 14:42

Czyżby Enter i LOT miały jakieś specjalne względy u Boeinga skoro wiedzieli o MCAS?

sobota, 10 października 2020, 14:07

LOT ma odpowiednich ludzi jacy zwrócili uwage na brak tego tematu w programie szkolenia pilotów i LOT przeszkolił pilotów w tym temacie sam.

Davien
wtorek, 6 października 2020, 10:37

Jak widac u was w Rosji w to wierza bo Aerofłot ma wiecej Boeingów niz rosyjskich maszyn:))

Fanklub Daviena
wtorek, 6 października 2020, 15:10

Davienku, ale Boeing ma w Rosji 2 fabryki i biuro konstrukcyjne. Wagowo ok. 1/3 twoich Boeingów jest produkowana w Rosji (np. 100% części z tytanu, gondole silników, struktura wytrzymałościowa przedziału pasażerskiego, tylne usterzenie itp. itd). Dlatego Rosja je kupuje i dlatego USA nie odważą się na żadne sankcje w tym zakresie... :)

Davien
środa, 7 października 2020, 13:32

Żadne Boeingi dziecko nie sa produkowane w Rosji podobnie jak elementy z tytanu, które powstaja w USA i UK, Rosja jedynie dostacza zwykły surowiec. Fabryki Boeinga to zakłądy gdzie Rosjanei sa jedynie prosta i tania siłą robocza

GB
wtorek, 6 października 2020, 17:40

Przecież zachodnie firmy już powiedziały że nie będą współpracować z przemysłem lotniczym Rosji. I co? I nic, Rosja jak sprzedaje tytan tak sprzedawała. Poza tym jesteś pewien że firma sprzedającą tytan jest w ogóle rosyjska? Ja bym ci radził sprawdzić.

R
środa, 7 października 2020, 13:28

"Ja bym ci radził sprawdzić" sprawdz najpierw swoja.

środa, 7 października 2020, 14:42

Ja sprawdziłem.

wtorek, 6 października 2020, 12:26

Są amerykanskie linie majace na przykład więcej brazylijskich i kanadyjskich samolotów niż amerykanskich.

Davien
piątek, 9 października 2020, 10:39

WOw to państwowa linia lotnicza USA ma wiecej brazylijskich i kanadyjskich zabawek regionalnych niż maszyn z USA??? Dziecko Aerofłot to państwowa linia lotnicza Rosji:))

sobota, 10 października 2020, 14:13

Znasz amerykańską cywilna państwową linię lotniczą?

Davien
poniedziałek, 12 października 2020, 13:15

Tak, nazywała się PAN AM i juz niestety nie istnieje:)) Ale ani Delta ani AA nie mają jakoś kanadyjskich i brazylijskich zabawek regionalnych w ilosci wiekszej niz własnych:) A Aerofłot nie ma w ogóle rosyjskich samolotów poza skopanymi SSJ , które musi kupowac bo tak kazał Putin:)

poniedziałek, 12 października 2020, 17:39

Synku PAN AM nigdy nie był linią państwową tylko jak 15 pozostałych linii jakie mogły działać w okresie obowiazywania CAB(dowiedz sie co to było) korzystał z ochrony rzadu.

GB
wtorek, 6 października 2020, 17:40

A ile mają rosyjskich???

środa, 7 października 2020, 12:09

Zdziwiłbyś sie ile maszyn rosyjskiej produkcji lata w USA. Nawet armia USA je wykorzystuje.

Davien
piątek, 9 października 2020, 10:39

W liniach pasażerskich cos pomiędzy zero a nic?

sobota, 10 października 2020, 14:14

Sprawdź dokładnie, i się wtedy zdziwisz.

GB
środa, 7 października 2020, 14:44

Ależ wcale bym się nie zdziwił, bo w skali ilości samolotów w USA rosyjskie stanowią jakieś promile.

sobota, 10 października 2020, 14:15

W skali ilości wszystkich samolotów latających w rosjii to amerykańskie także stanowią promile.

Davien
poniedziałek, 12 października 2020, 13:25

Doprawdy?? No to popatrzmy: na taki Aerofłot czyli państwowa linię rosyjska: Maja 118 Airbusów, 43 Boeingi i całe 2 Ił-96,nie liczac 36 kupowanych bo tak kazał Putin nieudanych SSJ. UTair Aviation ma 15 ATR i 51 Boeingów, zero rosyjskich, Ural Airlines, same Airbusy, zero rosyjskich, Linie Rossija maja 31 Airbusów i 27 Boeingów. Oj cos chyba ci nie wyszło:)

poniedziałek, 12 października 2020, 14:23

Oj dzieciątko, nie masz zielonego pojecia ile w rosji lata statków powietrznych. Po drugie SSJ nie jest skopany, bo lata i ma sie dobrze. Skopany to jest B-737MAX.

Tweets Defence24