Rosyjski MiG-29 rozbił się pod Moskwą

4 grudnia 2014, 12:44
fot. mil.ru
Reklama

Rosyjski myśliwiec MiG-29 rozbił się pod Moskwą. Obaj piloci przeżyli i są aktualnie hospitalizowani.

W czwartek 4 grudnia br. doszło do katastrofy dwumiejscowego samolotu szkolno-bojowego MiG-29 w okolicach Moskwy. Jak podaje RIA Novosti dwumiejscowa maszyna odbywała lot treningowy bez uzbrojenia na pokładzie. Obaj piloci zdołali sie katapultować i obecnie znajdują się pod opieką lekarzy.

Rosyjski myśliwiec spadł w pobliżu miejscowości Chemodurovo w obwodzie moskiewskim. Według rosyjskich mediów samolot został doszczętnie zniszczony, ale jego upadek nie wyrządził szkód na ziemi. Najprawdopodobniej był to samolot MiG-29UB lub MiG-29UBT z bazy lotniczej w Kubince.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 36
Reklama
Obywatel
czwartek, 4 grudnia 2014, 14:38

Forumowicze, nie przesadzajcie, to że Rosja jest oponentem, nie znaczy że trzeba źle życzyć pilotom, szkoleniowcow czy żołnierzom. Życie ludzkie to życie. Tępmy polityczne awanturnictwo i łobuzerię ale szanujmy życie.

Judel
sobota, 6 grudnia 2014, 03:12

Szczęściem człowieka ciemnego jest to, że nie wie o swojej niewiedzy.

Tania Rosjanka
czwartek, 4 grudnia 2014, 19:50

Wszystkie państwa składają hołd swym poległym żołnierzom, cmentarze wojenne zawsze otaczane są szczególną czcią i szacunkiem. Równe rzędy krzyży, wypielęgnowane trawniki. Każde państwo w ten sposób oddaje cześć swym bohaterom. Jakże odrażającym i barbarzyńskim państwem jawi się tutaj Rosja. Ostatnie informacje napływające z tego kraju są wręcz szokujące. Okazuje się, że państwo Putina swych poległych bohaterów traktuje jak padlinę. W internecie pojawiły się zdjęcia i relacje z Rosyjskiego Rostowa nad Donem, otóż w pobliżu miejskiego cmentarza w dołach wykopanych przez koparki, zrzucono po kryjomu przywiezione ciężarówkami ciała rosyjskich żołnierzy poległych na Ukrainie, spychacz przejechał i zasypał bezimienne doły, a tam gdzieś w głębi Rosji tysiące zrozpaczonych matek nawet nie wie gdzie są ich dzieci…Rosja wstydzi się swych poległych żołnierzy, przecież nie prowadzi wojny, więc nie może być trupów. Włos staje na głowie. Skrajne barbarzyństwo. Rosyjskie matki nie wybaczą tego Putinowi, one gołymi rękoma rozgrzebią te doły w poszukiwaniu swych synów. Najdobitniej określił to jeden z Rosjan na Facebooku - " Ukraińcy są u siebie chowani jak bohaterowie, to tu zakopują ludzi jak psy”. Szok w Rostowie. To tyle jeśli chodzi o szacunek do ludzi...

janek
czwartek, 4 grudnia 2014, 15:40

Zapominasz tylko, że same kacapy traktują życie ludzkie niczym splunięcie. To taki sowiecki sznyt...

Arszenik
czwartek, 4 grudnia 2014, 15:15

Przecież nikt nie zginął, a nawet gdyby zginął - to nie przekonasz mnie, że latał MiG-iem 29 w celach rekreacyjnych. Oni szkolili się tam w bombardowaniu - być może Warszawy. Żołnierzom naszych 'oponentów' należy życzyć, by jak najszybciej 'zginęli za ojczyznę'. Gdyby 'oponenci' nie mieli wobec nas złych zamiarów, to by szkolili lekarzy albo inżynierów - a nie żołnierzy.

cosmo-pl
czwartek, 4 grudnia 2014, 23:04

A ja mam pytanie do bardziej obeznanych, a właściwie dwa - dlaczego po katapulcie się ląduje w szpitalu??? -dlaczego te samoloty tak w miarę często spadają - chodzi o błędy obsługi, czy po prostu manewry, przeciągnięcia i korkociągi nie do opanowania?? Jaki jest powód. Bo co innego jak się lata w misji, to tam zawsze może pójść coś nie tak, ale jak się lata ćwiczebnie? To raczej wypadki powinny być rzadkością, a się okazuje że nie są. Do rusofobów - piloci to ludzi tacy jak my i oni wykonują rozkazy, nie je wydają. Miejcie pretensje do Putina i wierchuszki. Zwykły Rosjanin, to normalny człowiek, który w swoim kraju nie ma nic do gadania i nie ma znaczenia kogo popiera. Bądź Putinofobem, nie rusofobem.

Szczerb3
sobota, 6 grudnia 2014, 03:01

Mylisz się, spotkany rosjanin powiedział do Polaka, jak będzie trzeba to was zbombardujemy, ale teraz chodźmy na pizze.

Grudniowy gość
piątek, 5 grudnia 2014, 10:23

Wykonywaniem rozkazów tłumaczyli się zbrodniarze niemieccy w Norymberdze, więc ten argument jest raczej...

mori
piątek, 5 grudnia 2014, 08:45

Katapulta odpala pilota z dużą energią. Często zdarzają się urazy w trakcie katapultowania. Lądowanie w przygodnym terenie też nie pomaga. ponadto to mimo wszystko spory szok więc może chodzi o zwykłą obserwację. Co do częstotliwości wypadków to po pierwsze nowe te maszyny już nie są, często pojawiają się informację o kiepskim stanie technicznym tych maszyn (włącznie z uziemianiem całej ich floty na czas kontroli po wypadkach) i na dokładkę mówimy tu o locie treningowym więc wcale nie wykluczone że był to jakiś błąd nowo szkolonego pilota. Też takie używamy i jakoś codziennie się nie rozbijają więc nie uogólniajmy. A wszystkim cieszącym się z katastrofy jakiegokolwiek samolotu delikatnie mówiąc się dziwię.

Tania Rosjanka
piątek, 5 grudnia 2014, 08:25

Tylko, że 90% Rosjan popiera Putina. To tak jak by mówić w 39' : potępiaj Hitlera, ale kochaj Niemców. Tania agitacja. Trolle ------> out.

Lalala
piątek, 5 grudnia 2014, 06:28

Wszystko piękne co mówisz.Mam jednak pytanie: jakie może mieć dla mnie znaczenie czy ludzie na Ukrainie lub - czego nie można wykluczyć - również w Polsce,giną lub ginąć będą z rąk rosyjskich żołnierzy którzy naciskają spust "wykonując" rozkazy czy też działając samowolnie? Dlaczego mam się nie cieszyć gdy spada samolot należący do sił zbrojnych państwa które ostentacyjnie szkoliło się niedawno w ataku jądrowym na moją stolicę?Nie mówiąc już o tym że zabija w idiotycznym konflikcie Ukraińców.Odkąd poparcie dla Putina i jego działań przekroczyło 80% nie ma jużx dla mnie pojęcia "zwykły Rosjanin".Przypomnę sobie o tym że kiedyś ich lubiłem i szanowałem jak przegonią tego dużego dzieciaka z Kremla.

lechu
piątek, 5 grudnia 2014, 01:16

Jak to nie ma nic do gadania? Na wybory nie chodzi? Rosjanie nie popierający Putina to niestety mniejszość. Mogę czuć litość do chłopaków z poboru bo nie mieli nic do gadania jak ich na Ukrainę słali ale piloci to z łapanki nie są!

Podpułkownik Wareda
czwartek, 4 grudnia 2014, 22:01

Jestem przerażony reakcją niektórych komentatorów i ich okazywaniem radości z powodu katastrofy lotniczej rosyjskiego myśliwca. Po raz kolejny, tak reaguje część osób. Autentycznie cieszą się z tego powodu. Na tym portalu, zauważyłem to niejednokrotnie. Mówiąc najprościej, to trąci horrorem i stawia pod znakiem zapytania, poziom kondycji intelektualnej tych osób. Niesamowite! Katastrofy lotnicze zdarzają się na wszystkich kontynentach, nawet na Antarktydzie. Przypomnę jedynie katastrofę na Antarktydzie w 1979 roku, podczas której rozbił się nowozelandzki samolot pasażerski z 260-cioma pasażerami - obywatelami wielu narodowości, na pokładzie. Wszyscy zginęli. Ciekawe, czy wówczas również, niektóre osoby miały powód do radości? Przykłady katastrof lotniczych, samolotów wojskowych i cywilnych, można mnożyć. Jeden z komentatorów na tej stronie napisał, że "niedawno rozbił się F-16 ... cieszyli się rusofile". Jeżeli nawet ktokolwiek cieszył się z tego powodu, czego nie wykluczam, to zachodzi pytanie: skąd wiadomo, że to byli rusofile? Tego już ten komentator nie wyjaśnił, a szkoda. Apeluję do wszystkich rusofobów, ziejących jadem nienawiści do Rosji, Rosjan i wszystkiego co rosyjskie: wiem, że na forach internetowych stanowicie potężną siłę, ale nie okazujcie swej radości z powodu katastrof lotniczych samolotów rosyjskich. Są granice szaleństwa! PS. Jeden z komentujących, zacytował nawet /powinien podać źródło pochodzenia tego cytatu - ale mniejsza o to/ generała Georga Pattona /1885-1945/, podczas II wojny światowej był, między innymi, Dowódcą 3 Armii Amerykańskiej - wchodzącej w skład 12 Grupy Armii na froncie zachodnim. Znam dobrze życiorys gen. G. Pattona. Rzeczywiście, gen. Patton był antykomunistą i nie znosił Rosjan. Przy tym, był człowiekiem kontrowersyjnym i nieprzewidywalnym. Podczas II wojny światowej, kilkakrotnie dał temu dowód. Pomimo tego, nie wierzę aby zacytowane na tej stronie słowa, wyszły z ust generała Pattona. Patton pozwalał sobie na wiele podczas prywatnych rozmów sztabowych, w wąskim gronie dowódców amerykańskich, i szerzej, alianckich. Natomiast, podczas wystąpień publicznych, znał swoje miejsce w szeregu i hierarchii dowódców. Nawet on, Patton.

Zenio
piątek, 5 grudnia 2014, 18:59

Granice szaleństwa Rosjanie przekroczyli atakując Ukrainę. Katastrofa nie doprowadziła śmierci pilotów tylko do zniszczenia samolotu szklono-bojowego. Państwo które napadło naszego sąsiada i które grozi nam i naszym sojusznikom wojną straciło samolot. Samolot który mogli by użyć albo przeciwko nam albo naszym sojusznikom. teraz tego samolotu nie mają. Jest się z czego cieszyć.

44
piątek, 5 grudnia 2014, 11:11

Zgadzam się.

wolverine
piątek, 5 grudnia 2014, 09:44

Wyluzuj, bo pękniesz. Poczytaj jego przemówienia (publiczne, sic!) a potem chwal się, że znasz kogoś dobrze. Nawet on, Patton, znał swoje miejsce w szeregu i hierarchii dowódców. Zwłaszcza, gdy policzkował żołnierzy... Publicznie.

Tania Rosjanka
piątek, 5 grudnia 2014, 07:53

Chciałabym zwrócić uwagę czytelnikom tego portalu, że mamy w Polsce wojnę, wojnę brutalną, przebiegłą i totalną. Ta wojna jest inna, niż wszystkie poprzednie – toczy się w internecie. Codziennie od wielu lat polskie portale zalewane są tysiącami antypolskich i prorosyjskich wpisów, siejących zamęt i zwątpienie w głowach Polaków. Ta wojna toczy o miliony polskich umysłów. Jak w każdej wojnie nasz odpór musi być zdecydowany i brutalny, tak aby zniszczyć atakującego przeciwnika – TO JEST PRZECIEŻ PODSTAWOWYM CELEM WOJNY. Wiem, że podczas tej walki jesteśmy zmuszeni łamać zasady dobrych obyczajów, ale to jest wojna. Jeśli okażemy słabość i brak zdecydowania przegramy tę wojnę. Powtórzy się sytuacja z Krymu, gdzie Ukraińcy wobec przebiegłości przeciwnika wykazali się brakiem zdecydowania, nie wiedzieli: strzelać, nie strzelać, to jest wojna, czy jeszcze nie jest. Efekt jest dla nich tragiczny – Rosjanie zajęli Krym. Nie możemy powtórzyć tego błędu, w internecie mamy wojnę i przebiegły atak na nasze państwo, musimy brutalnie się temu przeciwstawić, zero tolerancji dla przeciwnika do momentu aż wycofa się z naszych portali.

lechu
piątek, 5 grudnia 2014, 01:25

Jest takie coś jak "Syndrom sztokholmski". Nieżle wam ta komuna bańki zryła jak odczuwacie sympatię do naszego wroga.

rusofob wg wypaczonych standardow
piątek, 5 grudnia 2014, 01:11

czolem towarzyszu pułkowniku ! "sa granice szalestwa"...ktore towarzysz wlasnie przekroczyl i dosiegnal oparow absurdu towarzysz szybciutko zejdzie na ziemie, kiedy jakis Mig29 wypozyczony ze sklepu survivalowego, niespodziewanie skosi pol okolicznej wsi pulkownika

Arszenik
czwartek, 4 grudnia 2014, 23:33

To prawda, podpułkowniku, Patton znał.

mjas
czwartek, 4 grudnia 2014, 14:04

a już myślalem że dzisiaj będą tylko złe wiadomości

jabo
czwartek, 4 grudnia 2014, 13:53

Nie gniotsa i nie łamiotsia?

AM84
czwartek, 4 grudnia 2014, 13:48

Szkoda ze tylko jeden , ale z drugiej strony przynajmniej piloci w szpitalu :) ( nie zebym byl jakims sadysta , nie mam nic do tych ludzi , ale dopuki sluchaja putina nie zycze im nic dobrego)

kzet69
czwartek, 4 grudnia 2014, 19:58

Mam nadzieję że piloci wyjdą z tego bez trwałego szwanku na zdrowiu. Rzeczywiście poziom komentarzy na tym forum zszedł na psy. Mnie nikt nie zarzuci miłości do Rosji, ale nie wyobrażam sobie by się cieszyć z wypadku lotnika w warunkach lotu szkoleniowego jakiejkolwiek nacji....

das
piątek, 5 grudnia 2014, 09:20

Rosyjskie fotele Zwiezdy K-36DM są niezawodne ;) Wyjdą z tego :)

okapoka
czwartek, 4 grudnia 2014, 13:05

Anodina ogłosi, że pilot był pijany :) Nawet nie trzeba czekać na raport.

Kosmo
czwartek, 4 grudnia 2014, 15:25

A w jakim twoim zdaniem stanie byli piloci dwóch F-16 które ostatnio rozbiły się na Bliskim Wschodzie?

asti
czwartek, 4 grudnia 2014, 13:59

Metanol ? Jesli tak, to niech zyja szemrane ruskie bimbrownie !

lalal
czwartek, 4 grudnia 2014, 19:27

"Jeszcze jeden i jeszcze raz…!"

marek!
środa, 25 lutego 2015, 14:13

w MiGach 21 katapulty lamaly nogi, w ogole katapultowanie sie przy tych predkosciach i innych warunkach, delikatnie mowiac nie jest TYM, co ludzki organizm lubi najbardziej....do tego dochodzi stres - ile to zmarnowanej kasy poszlo z dymem..... Tak swoja droga, samolot jak ma awarie MUSI spasc, wartosc czlowieka (np pilota) do dzis dla niektorych jest niewielka. Samolot idzie zastapic innym, pilota niby tez.....a jednak To nie to samo....

Wojmił
czwartek, 4 grudnia 2014, 18:09

niedawno rozbił się F-16... cieszyli się rusofile... dziś rozbił się MiG29.. cieszą się amerykanofile.. amerykanofile będący rusofobami - to idioci, rusofile będący amerykanofobami - to idioci...

podbipieta
czwartek, 4 grudnia 2014, 20:21

Nie cierpię Moskali, ,ale czekąlem od rana na te kretyńskie komentarze .Raz Wam obywatelu rację przyznam

Belfer
czwartek, 4 grudnia 2014, 17:40

Normalka

Jam to
czwartek, 4 grudnia 2014, 16:20

Pozazdrościli Amerykanom, że się tak rozbijają ostatnio, więc też chcieli im dorównać. :)

N S Z
czwartek, 4 grudnia 2014, 15:02

Nie dorzucil koksu silnik zgasl.

Arszenik
czwartek, 4 grudnia 2014, 14:59

To jest kropla w morzu potrzeb :)

Tweets Defence24