Rosyjski bombowiec po liftingu. „Biały Łabędź” wzbił się w powietrze

5 listopada 2020, 15:47
Zrzut ekranu 2020-11-5 o 16.28.53
Fot. Robert Sullivan, Public Domain
Reklama

Pierwszy głęboko zmodernizowany ciężki bombowiec strategiczny Tu-160M wyposażony w nowego typu silniki z sukcesem wykonał swój pierwszy lot.

Maszyna przebywała w powietrzu dwie godziny i dwadzieścia minut po czym powróciła na lotnisku przy fabryce lotniczej w Kazaniu. W czasie dziewiczego lotu wzniosła się na wysokość 6 km. To duży sukces, szczególnie biorąc pod uwagę, że nowe silniki mają cechować w przyszłości nie tyle samoloty o oznaczeniu Tu-160M, ale samoloty o oznaczeniu Tu-160M2. Dopiero ta wersja miała zostać zaopatrzona w nowy napęd, ale także w pokrycia zmniejszające ich skuteczną powierzchnię odbicia promieniowania radarowego, nowe systemy komunikacji i dowodzenia i inne systemy elektroniczne, wyposażenie kabiny pilota typu glass cockpit,  czy nowe systemy samoobrony.

Zastosowane cztery silniki NK-32-02 to nowa wersja użytkowanych do tej pory jednostek napędowych NK-32. Ich zastosowanie przełoży się na  zwiększenie zasięgu i większy ciąg układu napędowego.

W nowe silniki ma zostać wyposażone wszystkich 15 bombowców pozostających na uzbrojeniu sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej a także 10 kolejnych nowych, które mają zostać wybudowane w latach 2023-2027. Poza silnikami w czasie pierwszego lotu testowane było także wyposażenie, w tym radar, system pilotażowo-nawigacyjny, system łączności i kierowania uzbrojeniem. Jak widać nowa maszyna bliższa jest Tu-160M2 niż Tu-160M o ile nie jest po prostu prototypem właśnie tej najnowszej wersji samolotu.

Tu-160 Biełyj Liebied (biały łabędź) to konstrukcja o zmiennej geometrii skrzydeł wprowadzona do służby w latach 80. ubiegłego wieku zdolna do przenoszenia do 45 ton uzbrojenia w wewnętrznych komorach. Pomimo wieku wydaje się mieć spory potencjał modernizacyjny. Mimo to program modernizacji i rozbudowy floty tych bombowców wydaje się skromniejszym i bardziej budżetowym rozwiązaniem w stosunku do zapowiadanego od lat programu zupełnie nowego rosyjskiego bombowca: PAK-DA.

image
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 52
Reklama
Obserwator
niedziela, 8 listopada 2020, 05:01

Kiedyś najpotężniejsze, chociaż obecnie już tylko na tzw. papierze, lotnictwo świata posiada w swoim składzie bombowców strategicznych, w tym 20 stealth B-2 Spirit, 61 zimnowojennych B-1B Lancer i 76 muzealnych B-52H Stratofortress. Amerykanie zdając sobie sprawę, że obecna flota samolotów bombowych, to tylko cień dawnej potęgi, zmuszeni są do zastosowania prowizorycznych rozwiązań. We wrześniu 2016 roku do służby powrócił 55-letni (sic!) bombowiec strategiczny B-52H, nr seryjny 61-007, nazwa własna Ghost Rider. Był to pierwszy z bombowców tego typu, który wcześniej zakonserwowano na tzw. cmentarzysku samolotów w Davis Monthan AFB. W maju 2019 roku po 11 latach spędzonych w tzw. Rezerwie Typu 1000 do służby powrócił drugi bombowiec B-52H, numer seryjny 60-034, nazwa własna Wise Guy. Było to konieczne, gdyż w ostatnich latach w wypadkach lotniczych US Air Force utraciły 2 bombowce tego typu. Amerykanie przewidują, że najstarsze bombowce B-52, wyprodukowane prawie 60 lat temu, będą latać przynajmniej do osiągnięcia wieku ponad (sic!) 80 lat. Rzeczona sytuacja wywołuje więc nawet zrozumiałą frustrację wśród fanboy’ów USA i wiele wskazuje na to, że takowy stan rzeczy będzie się jeszcze pogłębiał…

Davien
niedziela, 15 listopada 2020, 00:59

Czyli USA ma nie dość że więcej bombowcow od Rosji to są one znacznie nowocześniejsze od przestarzałych maszyn rosyjskich.

Anty 50 C-cali przed 500+
piątek, 6 listopada 2020, 16:08

Uwaga, wniemanije...po Latach od zastosowania Bojowego B-2 (Serbia 1999!), zrzucania bomb z..F-22. Drugie ( czyli u nich znaczy inne, chyba) supermocarstwo rusza do przodu z tematem "zmniejszenia skutecznej powierzchni odbicia" czyli echa radarowego. Tyle razy "testowali" reakcje Wielkiej Brytanii, od czasu znamiennego rajdu "gwiazdkowego" prawie pod Wilhelshafen...powitani ostatecznie przez F-16 Danii. Zobaczymy czy dali sobie "siana" z takimi paradami. Gdy ich Pancyr ma problemy z wykryciem drona, powolnego, rozczapierzonego na 12 metry w przestrzeni, to nie dowodzi tego samego problemu po stronie koalicji NATO

Tani
piątek, 6 listopada 2020, 08:20

Nowe silniki maja dodac 1000km zasiegu. Cudo to nie jest ale startuje oblodzone na filmie widac jak zrywany jest lod z poszycia podczas startu. Ktory B-2 to wytrzyma. W klimacie Rosji nic zachodnie nie bedzie latac. Oni odmrazaja tylko serwa reszta odlatuje podczas startu. Zreszta ich lotniska slyna z tego jak przylatuja Chinczycy to pierwsze zbieraja smieci z pasow startowych. Ruskim to nie przeszkadza.

Wania
piątek, 6 listopada 2020, 19:45

B2 nie zamierza startować z zaśmieconych lotnisk Rosji. To kwestia kultury technicznej i dbałości o sprzęt. Odpowiedziałeś sobie, dlaczego Rosja ciągle musi remontować i zmieniać silniki. Na Zachodzie o sprzęt się dba w czasie pokoju. Taniej odkurzyć pas startowy i go oczyścić co jest standardem na cywilnych lotniskach niż później ciągle wymieniać silniki bo złomy. Warunki wojny są zupełnie inne i wówczas większe zużycie sprzętu jest normą.

Wania
piątek, 6 listopada 2020, 06:37

Pak-da już dawno trafił do kosza. Nie mają pieniędzy ani umiejętności. Widzą po su-57 ile to kosztuje. To już nie jest budżet ZSRR na zbrojenia. Wyprodukowanie 100 nowych silników, których produkcja zakończyła się kilkadziesiąt lat temu i tak jest osiągnięciem. Fabryka będzie miała pracy znowu na kilkadziesiąt lat.

antyWania
piątek, 6 listopada 2020, 11:11

PAK-DA nie trafił do kosza żadnego komunikatu nie było, wprost przeciwnie Rosjanie potwierdzają, że nie ma opóźnień w pracach nad nim.

Rhotax
sobota, 7 listopada 2020, 06:33

Czyli za 10 lat wzbije sie w powietrze FR odpowiedż na B2 ? Szybko .

Wania
sobota, 7 listopada 2020, 06:18

Przecież to jest to co zostało z pak-da, co też wynika z artykułu. Wymiana silników, bo latały tylko 3 sztuki. Reszta straszyła na lotnisku. Może uda im się wyremontować wirkszosc. Złożą jeszcze parę z zapasowych części i koniec. Rosja się nie przyzna do fiaska bombowca nowej generacji. Animacje i informacje o testowaniu nowych napędów będą co roku wrzucane.

swrt
sobota, 7 listopada 2020, 00:27

a co mają mówić?

Danisz
piątek, 6 listopada 2020, 01:07

Przypominam, że Tu-160 miał być sowiecką odpowiedzią na samoloty generacji B-1B. Od tego czasu Amerykanie zbudowali bombowce kolejnej generacji (B-2), a obecnie budują maszyny generacyjnie jeszcze nowocześniejsze (B-21). A tym czasem łysy car po fiasku projektu Tupolew PAK DA udaje, że remonty maszyn z lat 80. to wielki i nie mający analogów na świecie sukces. Żałosne.

Fanklub Daviena
piątek, 6 listopada 2020, 17:26

B-2 są tak "świetne", że zostaną wg zapowiedzi wycofane przed... B-52! :D

Wania
sobota, 7 listopada 2020, 06:22

Zobacz start i lądowanie b-2 i porównaj z pomalowanym na biało gołąbkiem pokoju z Rosji z napisem na kadłubie, żeby pewnie im się nie pomylił. Rosja coraz bardziej idzie w odpustowe klimaty, co widać patrząc na malowanie su-57. Teraz zobacz jak wygląda B1b, f-22, f-35. To są samoloty do walki a nie na defilady.

Danisz
sobota, 7 listopada 2020, 01:09

ale wiesz że do bombardowania takich np. talibów nie potrzeba maszyn stealth? bo w przeciwieństwie do was USA nie udaje, że maszyny z lat 50. nadają się do czegokolwiek innego. po wejściu do linii B-21 utrzymywanie obu typów maszyn do przełamywania A2/DA byłoby tak głupie, jak ciągłe remonty Kuzniecowa. ps: od 40. lat nie potraficie skopiować podobnych rozwiązań jakie ma B-2 a jedyną bronią jaką macie przeciw postępowi jest infantylna propaganda

zibi
piątek, 6 listopada 2020, 20:51

one nie konkurują a nawzajem się uzupełniają, nikt nie wyśle B-2 na talibów bo za drogo wyjdzie, jak też B-52 na ruskich bo do Moskwy nie dolecą..., ale odwrotnie jak najbardziej. Do bombardowania talibów i tym podobnych B-52 jeszcze na dekady wystarczą, produkcja większej liczby nowych B-2 zwyczajnie już sie nie kalkuluje, więc powstaje B-21 lepiej dostosowany do nowych potrzeb, na Chińczyków chociażby....

ech...
piątek, 6 listopada 2020, 15:09

budują? Prototyp to i owszem i jeszcze chwalą się PUBLICZNIE. seryjna produkcja leży kwiczy i a właściwie przestaje istnieć powoli. Dobrze mają się tylko projekty robione dla US poza US. Tak co lewaczejące imperium zaczyna nam upadać. Cykl życia się skończył.

Reaper
piątek, 6 listopada 2020, 10:31

I z tych B1 mało zostało w gotowości operacyjnej i koniem roboczym są dalej B52, w Rosji Tu-95, gdyż miast penetrować wrażą obronę, zasypujemy ją pociskami z poza jej zasięgu.

Fanklub Daviena
piątek, 6 listopada 2020, 09:44

No to nie ma się co Rosjanami przejmować, prawda? Mamy F-16, F-35 i Patriot, więc przy takich złomach nielotach jak Tu-160 czy Su-57, to jak ruszymy na Moskwę to zatrzymamy się na Sachalinie! :)

Tu tu
piątek, 6 listopada 2020, 00:02

Tu-160 przenosi 12 stealth pocisków rakietowych x-101 o zasięgu do 5500 km, jeden pocisk o mocy 10 Hiroszim

ciekawy
piątek, 6 listopada 2020, 12:53

To te słynne pociski wycieczkowe? A mechaniczne spadaki ma?

Tu tu tu
piątek, 6 listopada 2020, 11:12

i dopisz jeszcze, że przy takim zasięgu tych pocisków Tu-160 nie musi wchodzić w przestrzeń OPL przeciwnika.

Davien
piątek, 6 listopada 2020, 08:36

Po pierwsze Ch-101 to pocisk konwencjonalny o zasięgu do 2800km, po drugie jaki on jest stelth to było widać w Syrii gdzie radary nie miały problemów z sledzeniem tych rakiet

wiemwiecej
czwartek, 5 listopada 2020, 23:08

Piękna maszyna. Tymczasem USA swoje B-1 kieruje na emeryture...

Davien
piątek, 6 listopada 2020, 21:11

Bo zastapią je znacznie lepsze B-21. tymczasem ten "piękny" Tu-160 ciagle nie moze dogonic poziomu B-1B:)

BadaczNetu
czwartek, 5 listopada 2020, 21:59

Wielkie i ciężkie bombowce, to przeżytek minionej epoki. Podobnie będzie z czołgami i helikopterami. Masowe użycie małych, tanich i autonomicznych dronów całkowicie przemebluje nowy teatr wojenny.

Reaper
piątek, 6 listopada 2020, 10:31

Błąd.

Fanklub Daviena
piątek, 6 listopada 2020, 10:03

Masowo to bredzisz. Drony i "demokratyzacja" rakiet i pocisków samosterujących sprawiły, że USA nie może napadać na inne kraje z pobliskich baz (nawet na Iran się nie odważyły, bojąc się odwetu na swoich bazach) i nastąpił dramatyczny renesans ciężkich bombowców. Zobacz jak USA trzęsie porami przed chińskimi H-6 (klon zabytkowych sowieckich Tu-16). Dlatego USA ani myśli wysyłać B-52 na emeryturę, a B-21 ma być tani i masowy (w "kategorii wagowej" Tu-22M a nie B-2). USA wysyła B-1 na emeryturę, ale tylko dlatego, że się rozsypują (centropłat z mechanizmem zmiany skosu skrzydeł), a nie dlatego, że są zbędne. USA dramatycznie brakuje bombowców, dlatego w desperacji chcą w takich zadaniach używać transportowców. A wszystko to przez rosyjską i chińską A2/AD, dostępną teraz dla każdego! Ponieważ ciężkie bombowce są potrzebne USA, to są i potrzebne Rosji i Chinom - bez baz w pobliżu, USA będą mogły bezkarnie zaatakować Iran, który ciężkich bombowców nie ma, by odwetowo ostrzelać USA, natomiast Rosja i Chiny zachowają w takim przypadku zdolności odwetowe. Szczególnie Tu-160M wyjątkowo dobrze spełnia współczesne wymagania: przy swojej naddźwiękowej wysokiej prędkości przelotowej jest szybszy od myśliwców i niedostępny dla większości rakiet przeciwlotniczych a jego prędkość pozwala od startu w ciągu 6 godzin wyjść na rubież otwarcia ognia przeciw dowolnemu celowi na Ziemi, nawet "obozowi terrorystów" w Patagonii i nie musi być stealth, skoro ma pociski stealth o zasięgu 4500+km. Wcześniejszy spadek znaczenia bombowców był spowodowany wzrostem zasięgu myśliwców i ich wielozadaniowością (F-15 zabierał 2x więcej bomb niż B-17), które przejęły ich zadania. Teraz jest wymagany jeszcze większy zasięg (międzykontynentalny) i dokąd nie pojawią się myśliwce VI generacji o zasięgu międzykontynentalnym, które będą mogły przejąć zadania bombowców dalekiego zasięgu, to będzie trwał renesans dużych bombowców. "Małym, tanim i autonomicznym dronem" to możesz sfilmować imieniny u cioci, ale nie zaatakować na odległość większą niż artyleria rakietowa. :D

Rhotax
sobota, 7 listopada 2020, 06:41

Atak na Iran podniósłby ceny ropy a to w interesie Rosji . Czyli Iran może olewać USA co najwyżej coś mu wybuchnie jak ośrodki badawcze ale winnych nie będzie - otwartej wojny niestety nie.

Wania
sobota, 7 listopada 2020, 06:26

Naddźwiękową wysokość przelotowa. Podasz zasięg? Bo producent przy 1500 km/h podaje ponad tysiąc km promień działania. Oczywiście to lot na dużej wysokości, co spowoduje świecenie na wszystkich radarach i wylot samolotów przechwytujacych np f-15.

Davien
piątek, 6 listopada 2020, 21:19

No to obalamy mity funka: Prędkość przelotowa dla Tu-160 to 960km/h jest łatwym łupem dla dowolnego mysliwca i każdej rakiety plot ,z prędkością naddżwiękową spada po jakiejs godz. lotu zakładając że mu sie silniki nie rozsypią z wysiłku:) USA wycofuje B-1B i B-2 bo zastepują je znacznie lepsze B-21 Raider przy których Tu-22M3 i Tu-160 to antyki. Reszty bajek nwet komentować nie ma sensu.

Onuca
czwartek, 5 listopada 2020, 21:08

Ostatni krzyk,łabędzia nuta....;)

dim
czwartek, 5 listopada 2020, 20:47

Tak więc toalety ze spłuczką tudzież łazienki, po jednej na każdą rodzinę, niestety muszą jeszcze poczekać :)

Wania
piątek, 6 listopada 2020, 19:51

W tym tygodniu był reportaż o mieszkaniach komunalnych w Petersburgu. Urzekł mnie widok łazienki - na ścianie wisiało 10 reklamówek z deskami sedesowymi. W jednym mieszkaniu zyje 10 rodzin z jedną kuchnią i łazienką. Każdy ma swoją deskę. Drugie co do wielkości miasto Rosji.

dim
niedziela, 8 listopada 2020, 14:28

Wiesz, ale to są mieszkania komunalne. W mieście gdzie dużo jest dobrej pracy i każdy prawie normalny człowiek może wziąć pożyczkę na małe - własne, następnie spłacając ją. Czyli nie widzę powodu, by mieszkania komunalne - faktycznie gratisowe - miałyby być tam lepsze. Natomiast ja miałem na myśli tych około 40% mieszkańców prowincji. Mieszkających wciąż niewiele lepiej, niż byłoby to normą za carów.

R
piątek, 6 listopada 2020, 15:40

A gdzie tak jest, Alabama, Teksas?

dim
sobota, 7 listopada 2020, 00:34

Wiesz, mieszkam skromnie - w Grecji, a na rodzinę przypada tu wyraźnie więcej niż tylko 1 łazienka i 1 toaleta.

xxx
czwartek, 5 listopada 2020, 20:30

pudrowanie trupa

Sssssssss
czwartek, 5 listopada 2020, 20:14

Przy ich możliwościach gospodarczych nie mają co startować do Chin czy USA ale te Tu nadal będą dla nich bardzo przydatne po modernizacji. Nic dziwnego, że je modernizują. Tak jak Pan napisał potencjał do modernizacji mają bardzo duży i jako nośnik nowych typów uzbrojenia będą bardzo dobre. Bardzo duży udźwig, olbrzymi zasięg, bardzo duże osiągane prędkości plus nowe wyposażenie daje bardzo dużą elastyczność użycia. Do tego to konstrukcja, która posłuży jeszcze wiele dziesięcioleci. Przykładowo Chińczycy do tej pory tłuką klony Tu-16 i one z nowym uzbrojeniem nadal są użyteczną i groźną bronią.

dim
niedziela, 8 listopada 2020, 14:24

Wiesz, a mnie także imponują konstruktorzy tej maszyny, jako ludzie. Tak wspaniale wykonujący swą pracę, pomimo rozpościerającego się ówcześnie wokół ... Treponema pallidum...

Fanklub Daviena
czwartek, 5 listopada 2020, 19:14

Te same silniki mają trafić do Tu-22M.

Davien
piątek, 6 listopada 2020, 08:37

A co to za róznica? NK-25 ma bardzo podobne osiągi, no chybaże chodzi o ujednolicenie silników:)

USA
piątek, 6 listopada 2020, 03:49

Co NIE zmienia faktu że Rosja jest 30 lat za USA

Wania
sobota, 7 listopada 2020, 06:34

Co najmniej 40. Tu-160 miał być odpowiedzią na b-1. USA w międzyczasie zmieniły założenia projektu i wyszedł im dopracowany b1-b o obniżonej wykrywalności. Rosja została przy bardzo drogim w produkcji i eksploatacji tu-160.

Pit
piątek, 6 listopada 2020, 18:18

Wystarczy, że odstraszają USA rakietami balistycznymi

USA II
piątek, 6 listopada 2020, 11:13

Pod względem ilości chorych i zachorowań na COVID to masz rację.

piątek, 6 listopada 2020, 11:11

Dziwne jest to za na taki prymitywny i zacofany kraj musimy kupować najnowsze uzbrojenie rodem z USA ...

olejrustrolla
piątek, 6 listopada 2020, 02:04

Czy zdążą, zanim rossija upadnie? :))))

qwert
piątek, 6 listopada 2020, 22:50

Upada od 30 lat, ale jakoś tak mało skutecznie

Davien
piątek, 13 listopada 2020, 11:53

Upadła już 2x w XX wieku na przestzreni 74 lat więc jak sie mówi do trzech rzy sztuka:)

Złota orda
piątek, 6 listopada 2020, 01:15

nie ma w mirze analoga a Rosja nigdy nie napadła na Polskę....

Wania
piątek, 6 listopada 2020, 19:54

Rozumiem, że Putin napisał alternatywną historię. Ale to jest historia tylko dla Rosjan. Oni nigdy w jego historii nie napadli na nikogo. Zawsze to była albo bratnia pomoc albo wyprzedzająca obrona.

piątek, 6 listopada 2020, 15:00

Coś cię ..., a zapomniałem to były przyjacielskie wizyty z długotrwałą gościną.

Tweets Defence24