Rosja: pierwsze seryjne T-14 Armata w przyszłym roku

7 grudnia 2020, 11:48
800px-T-14_Armata_(27053434067)
Fot. Dmitriy Fomin/CC BY 2.0
Reklama

Jak poinformowała rosyjska korporacja Rostec, na przyszły rok planowane jest dostarczenie rosyjskiej armii pierwszej partii seryjnej czołgów podstawowych nowej generacji T-14 Armata. Obecnie trwa rozpoczęta latem produkcja seryjna tych czołgów.

Informację tą przekazał oficjalnie szef Rostecu Siergiej Czemiezow. W sierpniu br. rosyjski minister przemysłu i handlu Denis Manturow poinformował o oficjalnym rozpoczęciu produkcji seryjnej czołgów podstawowych T-14 Armata, a jeszcze w kwietniu br. Czemiezow przekazał lokalnym mediom informacje o odbyciu przez T-14 Armata cyklu badań i testów w warunkach bojowych w Syrii.

Z kolei na otwarciu Międzynarodowego Forum Wojskowo-Technologicznego "Armija-2020" przedstawiciele rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego poinformowali, że są gotowi na rozpoczęcia produkcji i sprzedaży czołgów Armata na eksport dla rosyjskich sojuszników. Wśród państw tych wymienia się m.in. Białoruś, Egipt, Indie i Wietnam, które są stałymi odbiorcami rosyjskich systemów uzbrojenia i miały wyrazić zainteresowanie tym czołgiem podstawowym nowej generacji. 

image
Reklama

Wszystko wskazuje na to, że T-14 Armata będzie pierwszym na świecie seryjnie produkowanym i wprowadzonym do służby liniowej czołgiem podstawowym IV generacji. Wóz ten został zaprojektowany w zupełnie nowym układzie konstrukcyjnym z bezzałogową i lekko opancerzoną wieżą oraz silnie opancerzonym kadłubem, a główny nacisk położony jest na maksymalne zwiększenie przeżywalności załogi. Dodatkowo według oficjalnych danych rosyjskiego resortu obrony penetracja pancerza uzyskiwana przez uzbrojenie T-14 Armata ma być prawie dwukrotnie większa niż obecnie używanych innych najnowszych modeli rosyjskich czołgów podstawowych takich jak T-72B3M, T-80BWM czy T-90M.

Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej podpisało z koncernem UWZ w trakcie Międzynarodowego Forum Techniczno-Wojskowego "Armia 2018" pierwszy kontrakt na seryjne dostawy czołgów podstawowych T-14 Armata i bazujących na jego podwoziu ciężkich bojowych wozów piechoty T-15 Armata dla SZ FR. Według zapisów umowy dostarczone mają zostać 132 pojazdy obu typów. Na chwilę obecną na uzbrojeniu jest po ok. 20 wozów produkcji przedseryjnej. Dodatkowo opracowywane mają być także inne wersje specjalistyczne takie jak rakietowy niszczyciel czołgów T-17.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 72
Reklama
Komentator
wtorek, 8 grudnia 2020, 16:20

Davien, daj już sobie spokój z tym mitycznym supercruise. Su 35 ma max masę startową 29 ton, a dysponuje ciągiem 170 kN bez odpalania (2x85 kN) i oczywiście tego supercruise nie posiada. F 35 ma max masę startową 31 ton przy ciągu bez odpalania 120 kN. Niech stracę, uznajmy że masy są równe, potrafisz porównać 170 kN i 120 kN? Już stary "ołówek" miał bez dopalania lepszy stosunek ciągu do masy niż Bell X-1, który jednak tą prędkość dźwięku przekroczył.

R
wtorek, 8 grudnia 2020, 10:09

Davidek i GB juz w akcji.

vd
wtorek, 8 grudnia 2020, 00:22

Po bombie z Bayraktara TB-2, F-16 lub F-35 i tak zostaje z niego wrak.

Izydor Bzdyl
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 17:20

Wieża T-14 wykonana jest ze stopu TYTANU i dlatego ma małą masę , przy dużej odporności balistycznej. Nie wiem skąd wziął się pogląd o łatwej do zniszczenia wieży T-14 , bowiem jej budowa gwarantuje dużą odporność balistyczną! O ile wiem to Rosjanie dalej nie mają nowego silnika do T-14 a ich optoelektronika budzi dużo zastrzeżeń. Podobno mają także duże problemy z automatyczną wieżą , bowiem nie rozwiązali do końca wielu zagadnień z zastosowanej tam mechatroniki. Ogólnie T 14 w dalszym ciągu znajduje się w stadium prototypu a nie gotowego do produkcji czołgu. Rosjanie od dawna zapowiadają rozpoczęcie jego produkcji ale dotychczas są to wydarzenia z gatunku raczej propagandowych niż rzeczywistych.

Power
wtorek, 8 grudnia 2020, 12:20

Kolejny ruski złom nad którym rozciąga się mit niesamowitej "techniki" a największa przewaga tego wynalazku jest w...propagandzie!

Rusofill
wtorek, 8 grudnia 2020, 10:29

Wieża T-14 jest zbudowana z czystego adamantytu i nie jest jest straszne nawet bomba atomowa.

Izydow Wspaniały
wtorek, 8 grudnia 2020, 08:28

zajrzyj na grupę militarium na popularnym serwisie społecznościowym masz tam obszerny materiał z testów T-14, przez chwilę nawet widać jak wstaje system operacyjny czołgu (jakś odmiana linuxa) i przestań wypisywać czego tam rosjanie nie rozwiązali na dzień dzisiejszy ten czołg pod względem nowoczesności zastosowanych w nim rozwiąń bije na głowę to co ma zachód a kabina wewnątrz to majstersztyk.

Davien
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 19:51

Tytan na APFSDS-T akurat jest mało odporny. A wieża T-14 to stal pancerna o odporności 200-300mm RHA.

Izydor Bzdyl
wtorek, 8 grudnia 2020, 10:16

USA nie podają odporności balistycznej pancerza nawet Hummwee nie mówiąc już o Bradleyach czy Abramsach. Nie sądzę by Rosjanie ujawniali prawdziwe dane o swoich wozach bojowych a szczególnie o nowych T-14! Nie wiem skąd znawcy czerpią swoją wiedzę o tak małej odporności balistycznej wieży T-14 ale tak nikła odporność wydaje mi się mocno podejrzana. Czołg w trakcie walki otrzymuje większość trafień w wieżę , a przy odporności rzędu 200-300 RHA zostałby szybko wyłączony z walki i z tego powodu nie wierzę by Rosjanie zbudowali tak słaby MBT. O tym ,że wieża T-14 ma elementy wykonane ze stopów z dużym udziałem tytanu kiedyś czytałem w prasie fachowej.

Davien
środa, 9 grudnia 2020, 10:16

Rosjanie akurat podają ale dla twojej wiedzy. Obiekt477 Przy podobnych wymiarach i ciut lepszym opancerzeniu kadłuba , ma masę 52 tony i pancerz wieży 350mm RHA T-14 ma masę 48 ton. Silnie opncerzony kadłub i słąbo opancerzona bezzałogowa wieża to cechy czołgów 4 gen

R
wtorek, 8 grudnia 2020, 10:07

" A wieża T-14 to stal pancerna o odporności 200-300mm RHA." jak zawsze zapomniales dodac, ze to wg. Ciebie.

Dawo
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 19:02

Tytan akurat jest bardzo kruchy, wiec jedynie jakieś wkłady mogą zastosować. Wieża wykonana jest ze zwykłej stali. Tak podają Rosjanie.

GB
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 18:43

Nie ze stopu tytanu tylko zwykłej stali pancernej.

jurgen
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 16:52

"Wóz ten został zaprojektowany w zupełnie nowym układzie konstrukcyjnym z bezzałogową i lekko opancerzoną wieżą oraz silnie opancerzonym kadłubem, a główny nacisk położony jest na maksymalne zwiększenie przeżywalności załogi" - I wszystko w temacie :D Lekko opancerzona wieża, którą zdmuchnie z kadłuba pierwszy lepszy ppk. I dosyć idealistyczne założenie, że nie wpłynie to na przeżywalność załogi. Współczuję rosyjskim tankistom, oby nigdy nie musieli wyruszać w bój w takim "czołgu".

ito
wtorek, 8 grudnia 2020, 10:09

"pierwszy lepszy PPK" niczego nie "zdmuchnie" -najwyżej zrobi dziurę o średnicy 2-3 cm (taka jest średnica strumienia kumulacyjnego). Z doświadczeń dotychczasowych: uszkodzenia od strumienia kumulacyjnego są z reguły niewielkie- wyłącza załogę- której w tej wieży nie ma, albo powoduje zapłon amunicji- i to jest największe zagrożenie. Pytanie jak jest w Armacie rozmieszczona amunicja- wie (ale wie, a nie przypuszcza) to ktoś? Natomiast pociski podkalibrowe żeby spowodować poważne zniszczenia wymagają przepchnięcia przez gruby pancerz. Jeśli pancerz tej wieży to 200- 300 mm RHA podzielone na płyty o grubości do 50 mm to pocisk ze 120- tki po prostu przeleci na wylot robiąc 2,5 cm dziurę- i tyle. Oczywiście jeśli trafi na jakieś wyposażenie to w nim również zrobi dziurę- ale to będą całe zniszczenia (w Iraku pociski podkalibrowe 120- tek wobec BWP- ów były mniej więcej tak skuteczne jak pociski z KPWT- dziury robiły niewiele większe). Sensory układu celowniczego są na wieży- ale równie dostępne są w Abramsie czy Leopardzie. "bebechy" mogą być spokojnie w kadłubie- a po drodze wyłącznie okablowanie, w które trafić jest niełatwo i które spokojnie może być zwielokrotnione. Stąd dywagacje na temat łatwości obezwładnienia wieży Armaty są głównie pocieszaniem się, że Ruscy są głupi i nie potrafią. Tyle, że oni wielokrotnie udowodnili, że potrafią.

Davien
środa, 9 grudnia 2020, 10:22

Ito, T-14 m standardowy karuzelowy magazyn amunicyjny w kadłubie pod wieżą i autoloader wiec każde trafienie w wieżże z górnej półsfery i mamy latającą wieżę jak w Teciakach. Dowolny pocisk tak podkalibrowy jak i kumulacyjny trafiajac w wieżę całkowicie wyłącza ja z akcji a w druga stronę pociski z 2A82-1M nie są w stanie przebic pancerza wieży Leo2A7/M1A2 SEP2+ I nie, pocisk podkalibrowy nie przeleci na wylot przez wieżę, sprwdz w ogóle na jakiej zasadzie APFSDS-T penetruja pancerz bo szkód będzie co niemiara

ito
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 17:48

No właśnie davienku- sprawdź na jakiej zasadzie działają pociski podkalibrowe- i dlaczego napisałeś bzdurę.

środa, 9 grudnia 2020, 17:47

Powiedział ten co siedział w T-14 i go testował na poligonie.

Davien
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 19:52

No cóż takie były założenia dla czołgów IV generacji. Załoga jest w specjalnej, pancernej kapsule całkowicie odcięta od reszty pojazdu.

Fanklub Daviena
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 20:10

Francusko-niemiecki czołg IV ej generacji będzie jak najbardziej załogowy. Założeniem jest aby w razie potrzeby, mogła kierować i obsługiwać go jedna osoba.

Smiechow
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 15:17

Aż serce rośnie gdy się czyta .

Sailor
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 15:08

Cały czas się zastanawiam gdzie ukryta jest na nowa generacja? Systemy z wieżami bez załogowymi były testowane przez USA i spokojnie od lat hulają w BWP-ach. Natomiast nie widzę żadnej innowacyjności w napędzie, kalibrze działa, polepszenia świadomości sytuacyjnej załogi i sieciocentryczności. Również w tej konstrukcji nie dokonała się jakaś rewolucja w dziedzinie pancerza, a ochrona aktywna jest zwyczajnie rosyjska tak samo jak elektronika i optoelektronika. Opancerzenie wierzy natomiast woła o pomstę do nieba. Niemniej jednak kibicuję Kremlowi aby dalej brnął w ten kanał.

Ubawiony
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 18:09

A jak sie dostrzega sieciocentrycznosc na fotografi czołgu? Możesz wytłumaczyć łaskawie? BWP to jeszcze nie czolg ciężki i opracowanie wieży, automatycznego systemu ładowania i wielu jeszcze innych rzeczy to nie takie hop.. Może przypomnij jak wyglada to w abramsach?

Katon
wtorek, 8 grudnia 2020, 06:04

Davien na podstawie zdjęcia nowego laptopa którego specyfikacji jeszcze nie opublikowano bezbłędnie określi jego parametry. Przecież wygląda "tak samo" jak ten z przed dekady. Facet ma problem by na podstawie mapy stwierdzić czy że Spratly jest bliżej do Korei czy do Chin, ale na podstawie zdjęcia czołgu potrafi określić możliwości jego elektroniki. Ciekawe jak wyglądała sieciocentryczność masę in USA trzy i pół dekady temu.

mick8791
wtorek, 8 grudnia 2020, 01:05

Człowieku automaty ładowania do znacznie większych kalibrów niż 125 mm w wielu państwach opracowano już kilkadziesiąt lat temu. To nie jest jakiś rocket science! Natomiast wielką wadą automatu ładowania jest to, że może się on zaciąć i wtedy dupka zbita - dlatego większość armii świadomie nie brnie w tą uliczkę.

Davien
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 19:55

Jak? Ano taki M1 TTB z 1984r wyglada jak taka dopracowana Armata z o wiele lepszym pancerzem i uzbrojeniem:) W czołgach M1 Abrams świadomie zrezygnowano z automatu ładowania uznając ze nie daje on żadnej przewagi a nie mieli jak w Rosji wymuszenia jego stosowania przez brak mocnych silników.

środa, 9 grudnia 2020, 10:51

To twierdzisz ze zamiast 1 członka załogi ważacego tak ze sprzetem 100kg ze wzgledu na słaby silnik zamontowali kilkukrotnie cięższy automat ładowania?

Trol
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 18:31

Ubawiłeś mnie. Ale abrams to stary czołg a nie super nowoczesny t14 który gwoli ścisłości chyba mu nie dorówna jak su 57 nie dorówna f22.

Davien
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 19:56

Najlepsze że to wszystko co ma T-14 miał 36 lat temu M1 TTB, a do tego był lepiej opancerzony i uzbrojony:)

Maras2
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 23:14

A gdzie jest ten M1 TTB bo nie zauważyłem? Weź Davien coś na wstrzymanie. Piszesz o jakichs demonstratorach technologii które nigdy nie maja szans przeistoczyc sie w praktyczny sprzęt mogacy walczyc na np. europejskim teatrze wojennym. Nie neguje wpływu takich demonstratorów na praktyczne rozwiązania (co zreszta każdy kraj robi) ale daj sobie chłopie spokój. Twoj mityczny M1 gdzies tam stoi a zapomniany w hangarze a Armata wchodzi do uzytku. Zresztę mało to Rosjanie obiektów potworzyli z których to częrpią teraz? Poczytaj sobie o historii rozwoju radziecko/rosyjskiej mysli czołgowej. Chyba nawet na defence bylo o tym.

Eee tam
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 17:46

Podobno nie ma już słynnej zapalniczki karuzeli ładowania tzn. jest ale ponoć w kadłubie a nie w wierzy ciekawe czy czołgiści dalej na ładunkach miotających okrakiem siedzą?

Davien
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 19:56

Nigdy nie było karuzelowego automatu ładowania w wieży w rosyjskich czołgach i teraz też jest w kadłubie.

Nikt
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 17:25

Pojawia się wieści, żę T-14 ma mieć m.in. rosyjski odpowiednik Iron Vision czy większe zdolności w współpracy z BPL

Fanklub Daviena
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 17:15

No to mam nadzieję, ze w takim razie NATO nie będzie marnować kasy na następców Leo2 i Abramsa... :D

Davien
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 19:57

Funku, przy 200-300mm RHA pancerz wieży i 75%-tach trafień w wieżę.......

GB
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 18:45

Gdybyś miał pojęcie o wojnie tombys wiedział że czołgi nie służą tylko do walki z innymi czołgami, ale do wielu innych zadań. Doczytaj. W takim Iraku amerykańskie Bradleye zniszczyły więcej czołgów niż Abramsy.

Fanklub Daviena
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 20:11

Tak, czytałem komunikaty DoD: w Pustynnej Burzy armia lądowa USA zniszczyła 1000 T-72. Lotnictwo USA kolejny 1000 T-72. A i US Navy sroce spod ogona nie wypadła, więc też zgłosiła zniszczenie 1000 T-72. W sumie 3000 szt. T-72. Tyle, że Irak nigdy nie miał więcej niż 950 szt. T-72 a w Pustynnej Burzy stracił 16 szt. i były to głównie straty niebojowe... Podobnie Patriot "zestrzeliły" 97% Scudów, choć po paru latach okazało się, że najwyżej jednego a i to nie jest pewne i jedyne co się udało ustalić, to "nie wykluczono, że 1 Scud został przez Patriot trafiony" - w pozostałych przypadkach trafienia wykluczono... :D P.S. W starciach w Korei F-86 z MiG-15 USA zdążyło zejść z 15:1 na 3:1 jakieś 2 lata temu, a od 2 miesięcy już się przyznają, że "mniej więcej był remis"... :D

Tani
czwartek, 10 grudnia 2020, 08:30

Irak mial dwa pulki Lwow Babilonu czyli naszych T-72. Skad te tysiace nie wiem.

Ciekawy
wtorek, 8 grudnia 2020, 10:32

Czyli jak rozumiem, twoim ruskim zadaniem Irak wygrał Pustynną Burzę?

Komentator
wtorek, 8 grudnia 2020, 08:43

Z tymi patriotami podczas Pustynnej burzy to odrobinę przesadziłeś. Tam faktycznie zniszczono kilkanaście SCUDÓW zużywając na ten cel około dwustu rakiet co pozwoliło zbudować legendę o niesamowitej skuteczności tego systemu. Tylko że po pierwsze, strzelano do przestarzałych rakiet które nadlatywały pojedynczo. Po drugie, skuteczności uzbrojenia nie mierzy się liczbą trafionych celów tylko stosunkiem zniszczonych celów do użytych środków. Czworobok muszkieterów oddający salwę z muszkietów do gościa stojącego za krzakiem wykazał się skutecznością na poziomie stu procent. A później nadciągnęła kłusem husaria... .

Davien
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 23:10

To obalamy mity funka: W Pustynnej Burzy zniszczono minimum 100 T-72 w walkach lądowych. Irak miał minimum 1000 T-72 w czasie Pustynnej Burzy, w AS Ptrioty zestzreliły ok 70% pocisków a w Izraelu 40%. W korei zestzrelono niecałe 200 F-86 a spadło ponad 600 MiG-15, msz coś jeszcze do dodania?

Tani
czwartek, 10 grudnia 2020, 08:35

Mity? Jakie tysiac ? Lwow Babilonu ?gdzie kupowali Davien wal gdzie kupili? NA Ukrainie? Patrioty nie zestrzelily nic lub prawie nic. W Korei to 1:1 z F-86 ale ruscy zestrzelili duzo wiecej jak stracili gl ofiary to F-80 i F-84.

czwartek, 10 grudnia 2020, 00:23

Irak miał 1000 T-72 ciekawe. W korei spadło 600 mig-15 baardzo ciekawe. Amerykanie stracili w korei tylko 200 F-86 ciekawe, szkoda tylko ze w tym okresie amerykanie podają że ponad 600 F-86 uległo katastrofom, a rodziny pilotów jacy zgineli do dzisiaj sadzą się z rządem USA o odszkodowania. Cos powiesz na ten temat?

Bat
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 18:39

W sumie masz rację. Po co tworzyć lepsze czołgi jak te stare zrobią z tej armaty miazgę. Choć raz przyznam ci rację.

jancenty
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 15:02

Rosyjskie zapowiedzi seryjnych T14 i SU 57 to już robi się "Południowoamerykański serial" odcinek nr 1...9.

Klawisz spod 6
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 14:37

Ciekawe kiedy pojawi się na biathlonie czolgowym

Pulsar
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 14:22

Fajny ten czołg - bushmaster rosomaka wyłącza go skutecznie. Ruski hard kill nie przechwyci tak małych pocisków które pokiereszuja mu wierzę i automat. Być może nawet wybuch własnej Amo wystrzeli ją w kosmos jak na Bajkonurze Czołg bez wierzy groźny nie jest. Wspaniała rosyjska koncepcja

Praktyk PKW8ROTO
wtorek, 8 grudnia 2020, 13:56

Jesteś teoretykiem, czy praktykiem jeśli chodzi o Bushmastera i KTO Rosomak?

LMed
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 14:06

Ten kadłub może być niezły.

Davien
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 19:59

900mm RHA na podkalibrowe, 1800mm RHA na HEAT więc nieżle ale nie lepiej niz w dzisiejszych najnowszych czołgach zachodnich.

Bryxx
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 13:05

Tylko tak dla przypomnienia zanim seryjne Su-25 przyjeto oficjalnie do służby to te przedseryjne i nieprzyjete do służby zdarzyły troche polatać w Afganistanie.

Davien
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 20:00

I w Afganistanie straty Su-25 sięgneły ponad 50% wysłąnych tam maszyn, istotnie"debiut".

Bryxx
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 22:43

Synku samoloty te wykonały w afganistanie ponad 60 tys. lotów, wspierając wojska lądowe w takich warunkach w jakich żaden amerykański samolot i pilot nigdy nie odważył sie latać. Po dopracowaniu maszyny(szczególnie wymiana silników na odporne na amunicje 23mm i zmiejszenie emisji cieplnej3-krotnie przestały praktycznie ponosic straty) .Mniejsza o to. Wskazuje tylko na to że rosjanie oficjalnie sprzęt na stan przyjmuja bardzo często wtedy kiedy już dawno jest on wykorzystywany w jednostkach. Su-25 oficjalnie przyjeli na stan w 1987 o ile sie nie mylę.

Davien
wtorek, 8 grudnia 2020, 11:08

Bryxxiu, Su-25 okazał sie tak "dopracowany" że z 50 wysłanych do Afganistanu maszyn 9 się rozbiło podczas startu czy lądowania. A z pozostałych 41 połowa został zestzrelona . W Gruzji Su-25 padały ofiarą działek 23mm co pokazuje że ta ochrona to psu na budę się zdała.. A co do warunkow, to istotnie żaden amerykański pilot nie latałby by mordować bezbronnych cywili w Afganistanie jak robili to rosyjscy "gieroje" Su-25 wszedł do służby w 1981r i wtedy też pojawiły się w Afganistanie.

wtorek, 8 grudnia 2020, 17:26

Synku podziel 60 tysięcy przez 50 potem się odzywaj. Su-25 oficjalnie przyjęto do służby w 1987 roku. W gruzji żaden Su-25 nie padł ofiarą 23mm broni. Owszem w Czeczeni tak sie zdarzyło jak w górach maszyna dostała sie w ogień z dwóch stron jednoczesnie(lecąc doliną) i trafiono pilota , zginoł pilot -maszyna się rozbiła. Jedna utracona maszyna na 1200 lotów bojowych to chyba niezły wynik, jak tam wyglądali amerykanie w wietnamie na przykład latając w luksusowych warunkach?

wtorek, 8 grudnia 2020, 20:16

Błąd, średnio każdy Su-25 miał 1200 lotów bojowych a jedną maszyne tracili na ponad 2000 lotów bojowych.

powiedzieć błazenek to nic nie powiedzieć
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 21:32

Niesamowite!

GB
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 18:47

I mają już nawet jedno zestrzelenia na rozkładzie. Oczywiście zestrzlonym był rosyjski Su-30...

Eee tam
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 17:48

Pamiętamy. Połowa spadła od amerykańskich Stingerów zanim w seryjnych zwiększyli opancerzenie wylotów gazów

Bryxx
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 22:47

Mylisz się, spadały głównie od chińskich strieł albo rosyjskich dszk kiedy latały w górach(głównie tam latały) Po zmianie silników i ich dopancerzeniu praktycznie przestały spadać, 1 spadł. JAk na ponad 60tys lotów w takich warunkach to samolot sprawdził sie doskonale. Jakbyś zobaczył jak postrzelane te maszyny potrafiły wrócic na lotnisko to byś docenił ten samolot.

Davien
piątek, 11 grudnia 2020, 13:36

Bryxxiu, zestrzelono 22 Su-25 z 50 jakie tm wysłano, 9 same się rozbiło:)

Davien
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 20:01

Nie połowa, zestrzelono ok 20-22, 9 rozbiło się same a wysłano 50 sztuk.

Fanklub Daviena
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 17:17

A Su-35 przyjęto gdzieś tak w rok po operacji w Syrii, gdy od lat były w jednostkach... :D

Davien
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 20:03

I były to maszyny w konfiguracji z poczatków tego wieku, gorsze od zachodnich odpowedników:)

Dawo
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 19:07

Su-35 to taki odpowiednik starych F-15C sprzed ostatnich modernizacji. Jedyna przewaga to TVC, które raczej mało będzie przydatne we współczesnym konflikcie. Rakiet tym nie wymanewrujesz.

Fanklub Daviena
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 20:21

F-15C najnowsze pochodzą z 1983. Z uwagi na rozpadający się ze starości płatowiec nie wolno im przekraczać 6g. W sieci znajdziesz opis lotu pilota F-15 testującego stary Su-27P na Ukrainie: F-15 może tylko pomarzyć o locie naddźwiękowym bez dopalacza (a amerykański pilot odkrył, że po wyłączeniu dopalacza stary Su-27P dalej leciał naddźwiękowo!) i praktycznie tylko limitowanym zapasem paliwa lotu czasie lotu naddźwiękowego. Mimo modernizacji F-15C nie ma IRST, ma radar o mniejszej mocy i zasięgu i wąskim polu widzenia (w zasadzie 90 stopni, maks 120 przy pogorszonych parametrach vs. 270 stopni Su-35), dający drastycznie gorsze możliwości manewrowania w walce BVR. F-15C ma też zabytkową awionikę, szczególnie dotyczy to zabytkowych systemów WRE na poziomie lat 90, gdy tymczasem nowsze Flankery mają systemy WRE które MOŻE USA osiągnie jak kiedyś wdroży Next Generation Jammer. USAF ocenia, że AMRAAMy mają poniżej 10% szans na trafienie Flankera używającego swojego WRE... F-15C ma też rakiety o mniejszym zasięgu niż nowe rosyjskie i USAF szuka następców AMRAAMa, bo twierdzi, że tej konstrukcji już nic więcej wycisnąć się nie da. :D

Marek
wtorek, 8 grudnia 2020, 10:36

Dobrze już dobrze. Wszyscy niecierpliwie czekamy na pierwszy rosyjski myśliwiec kosmiczny.

Maras2
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 23:27

Czasami smiac mi się chce jak sie wykłocacie podobnie do starych przekupek. Jeden przegina w jedna stronę drugi w druga a prawda jest po środku. Tak na goraco to Su-35 nie ma kąta 270 bo nie ma radarów po bokach, tak jak ma Su-57. Su-35 ma po bokach system ostrzegający i iff moze cos wiecej ale na pewno nie da sie tym namierzyć. Nawet na rosyjskich forach sa praktycznie z tym zgodni. Z ciekawości cały czas nie jestem pewien czy Su-34 ma radar obserwacji wstecznej. Widziałem dwa zdjecia z montazowni gdzie na jednym to raczej nie był radar ale na drugim cos tam przypominało radar.

Tani
czwartek, 10 grudnia 2020, 08:38

Ma radar i ma mozdzierz w zadle.

Fanklub Daviena
wtorek, 8 grudnia 2020, 18:30

"Tak na goraco to Su-35 nie ma kąta 270" - tak na gorąco to Su-35 ma antenę radaru umieszczoną przegubowo (tak jak Eurofighter czy Gripen - tylko USA stosuje nieruchomy badziew przy jednej antenie) i ma kąt obserwacji 270 stopni, "znafco" - gdybyś zadał sobie choć odrobinę trudu przeczytania czegoś o radarze Irbis-E, to byś o tym wiedział, zamiast błaznować jak Davien. :D

wtorek, 8 grudnia 2020, 15:41

Su-34 to raczej całkiem inna maszyna od Su-35.

Davien
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 23:19

No to oblamy mity Funka ponownie:)) F-15C może spokojnie manewrować z 9g, Su-27P nie ma supercruise, a jak wyłczył doplaćz lecąc z nddżwiękowa to troszkę zajmie zejście poniżej Ma1. Radar AESA na F-15 bije na głowę PESA z Su-35, system WRE EPAWSS na F-15C jest marzeniem pilotów nie tylko Su-35 ale i Su-57:) A co do uzbrojenia to rosyjskie pociski p-p to taki dość kiepski odpowiednik AIM-120A/B z wydłużonym zasięgiem balistycznym i antyczna GSN:)) Zasięg rosyjskich R-77-1 to całe 110km czyli o 70 mniej niż AIM-120D czy 20 mniej niż AIM-120 C-7:) A nowszych rakiet Rosja nie ma i nie będzie miała:) Aha, co do NGJ, to jest system dla Growlerów a nie dla myśliwców funku:))

wtorek, 8 grudnia 2020, 15:46

Nitkt tutaj Davienku nie stwierdził że Su-27P posiada własność supercruise(uwielbiam jak takie davienki same coś wymyślą a potem udowadniaja ze to nieprawda). Po rozpoczęciu jakiejkolwiek riposty kłamstwem, całej reszty to szkoda czytać bo cóż kłamca może napisać?

Tweets Defence24