Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • ANALIZA
  • POLECANE

Żołnierz na przyszłym polu walki. Nowości na Defence24 Days

W ramach 8. edycji konferencji Defence24 Days odbywającej się w dniach 6-7 maja 2026 r. przedstawiciele wojska (DWOT) oraz przemysłu mieli okazję zaprezentować swoje doświadczenia, wnioski oraz rozwiązania w trakcie bloku prezentacyjnego „Umundurowanie i indywidualne wyposażenie żołnierza na przyszłym polu walki”. Poniżej podsumowanie wystąpień ekspertów oraz prezentacji firm biorących udział w ww. panelu.

Defence24 Days, panel prezentacyjny umundurowanie
Panel: Umundurowanie i indywidualne wyposażenie żołnierza na przyszłym polu walki.
Autor. Defence24.pl

Perspektywa Wojsk Obrony Terytorialnej

Oczekiwania oraz realizowane projekty badawczo-rozwojowe z perspektywy formacji przedstawił płk Szymon Grączewski, szef oddziału materiałowego w zarządzie logistyki Dowództwa WOT.

Prelegent rozpoczął wystąpienie od omówienia udziału przedstawicieli WOT w pracach zespołu tworzącego tzw. „Zieloną listę”. Żołnierze potwierdzili potrzebę jej powstania i wskazali przedmioty, które chcieliby na niej znaleźć, takie jak: bielizna, szaliki, zasobnik piechociarza, ubrania ochronne, karimata oraz śpiwór.

Reklama

Jak zauważył płk Grączewski, WOT to w przeważającej mierze lekka piechota, dla której wyposażenie indywidualne ma fundamentalne znaczenie. Ponieważ żołnierze ci zadania realizują głównie pieszo, sprzęt musi zapewniać im optymalny komfort i odpowiednie warunki bytowania. Stąd prace nad wyposażeniem w WOT trwają od początku istnienia formacji. Na bazie wniosków żołnierzy wskazywano m.in. na potrzebę doposażenia pododdziałów w kompasy, latarki czy narzędzia wielofunkcyjne. Aktualnie prowadzone są również perspektywiczne prace nad elementami wyposażenia dla snajperów.

płk Szymon Grączewski**, szef oddziału materiałowego w zarządzie logistyki Dowództwa WOT
Płk Szymon Grączewski**, szef oddziału materiałowego w zarządzie logistyki Dowództwa WOT.
Autor. Mateusz Multarzyński/Defence24.pl

Choć dowództwo WOT nie ma uprawnień do samodzielnego prowadzenia prac rozwojowo-badawczych, to jak wskazał w swoim wystąpieniu płk Grączewski, żołnierze biorą czynny udział w testowaniu sprzętu w realnych warunkach, a ich wnioski są przekazywane instytucjom badawczym. Jako instytucja ekspercka dla modułowych systemów broni strzeleckiej, WOT uczestniczy w rozwijaniu m.in. pistoletu samopowtarzalnego, karabinka MSBS Grot (w tym wersji subkarabinka), kamizelek kuloodpornych i hełmów.

Płk Grączewski przypomniał również, że dowództwo WOT corocznie organizuje konferencję i zawody strzeleckie pod nazwą „Grotowisko”. Przedsięwzięcie to służy wymianie doświadczeń pomiędzy użytkownikami, co stanowi bazę do modyfikacji broni i wyznaczania kierunków jej rozwoju we współpracy z przemysłem i nauką.

Ewolucja systemów ochrony głowy firmy Galvion

Drugą prezentację poprowadził gen. bryg. Peter Rafferty, prezes Galvion UK Limited, omawiając rozwój nowoczesnych hełmów i systemów zarządzania walką.

Współczesne hełmy balistyczne chronią głowę i są bazą do montażu urządzeń: gogli noktowizyjnych (z przodu), ochrony słuchu i akcesoriów (na szynach bocznych) oraz markerów IFF (na rzepach). Świadomość sytuacyjna żołnierza opiera się dziś głównie na tabletach połączonych z systemami zarządzania walką (BMS), a celowniki broni działają niezależnie, nie wspierając szerszego systemu wymiany danych.

Reklama

Galvion rozwija zintegrowane systemy zasilania i transmisji danych w architekturze hełmu. System Cortex wykorzystuje lekką skorupę z polietylenu o ultrawysokiej masie cząsteczkowej (UHMWPE), ponieważ hełmy aramidowe (kevlarowe) są zbyt ciężkie, by udźwignąć dodatkowe komponenty (maksymalna tolerancja wagi na głowie żołnierza to ok. 2 kg). Cortex integruje okablowanie, złącza, moduły obliczeniowe, czujniki oraz wyświetlacz HUD (Heads-Up Display). Pozwala to na wprowadzanie elementów sztucznej inteligencji (AI), rozszerzonej rzeczywistości (VR), nawigacji i danych celowniczych bezpośrednio przed oko żołnierza.

W nowej generacji hełmów głównym celem skorupy nie będzie już tylko ochrona balistyczna, ale funkcja ramy (chassis) dla platform elektrooptycznych i komunikacyjnych. Ochrona głowy będzie realizowana poprzez wymienne wkładki balistyczne wewnątrz ultralekkiej ramy z grafitu węglowego, a żołnierz stanie się bezpośrednim „węzłem” w sieci wywiadowczej pola walki.

Integracja systemów wymaga centralnego źródła zasilania, co zmniejsza wagę (brak osobnych baterii w każdym urządzeniu), ale tworzy ryzyko w przypadku awarii (wymagany system awaryjny). Wyzwaniem pozostaje też odprowadzanie ciepła oraz optymalizacja pracy baterii w skrajnie niskich temperaturach arktycznych.

Odnosząc się do wniosków z konfliktu na Ukrainie, gen. bryg. Peter Rafferty zaprezentował rozwijany w przeszłości projekt ciężkiego pancerza TALOS. Obejmuje on pełną ochronę balistyczną głowy i kończyn. Z powodu wagi hełmu (4 kg) system ten wymaga zastosowania egzoszkieletu, który przenosi masę na ramiona, kręgosłup i biodra, eliminując obciążenie szyi i zapewniając pełną mobilność.

Reklama

Ekosystemy integracji wyposażenia

Przedostatnią prezentację prowadził Olivier Grégoire z firmy Glenair, prezentując linię produktów STAR-PAN, dedykowaną integracji urządzeń elektronicznych, stanowiących indywidualne wyposażenie żołnierza. STAR-PAN jest uniwersalnym ekosystemem do zarządzania energią i danymi (C4ISR), umożliwiający połączenie niemal każdego urządzenia (radiostacji, dalmierzy, tabletów) na żołnierzu lub w pojeździe. Sterowanie odbywa się z poziomu jednego urządzenia końcowego (systemy Android lub Windows).

Jak podkreślił Olivier Grégoire z firmy Glenair, system działa zgodnie ze standardem NATO STANAG 4677. Zapewnia on jednolite okablowanie i złącza. Posiada m.in. zdefiniowane bezpieczniki zerwania kabli – jeśli żołnierz zahaczy o przeszkodę (np. na drabinie), kabel bezpiecznie się wypina, nie powodując zagrożenia.

Co równie istotne, dzięki wykorzystaniu STAR-PAN, żołnierz nie musi nosić różnych akumulatorów do każdego urządzenia – ekosystem oferowany przez Glenair pozwala na zasilanie wszystkiego z jednej centralnej baterii. Nowa generacja hubów taktycznych dystrybuuje prąd o natężeniu do 10 A (wejście 260 W, wyjście 200 W) i dostosowuje zasilanie do bieżącego zużycia (np. szybsze ładowanie mocno obciążonego tabletu). Wspiera także jednoczesne łączenie baterii oraz konfiguracje kaskadowe (ang. daisy chain) dla specjalistów.

Przedstawiciel firmy Glenair podał przykłady kompatybilności systemu STAR-PAN:

  • Wielofunkcyjna lornetka JIM Compact - urządzenie to, posiadające fabrycznie unikatową baterię, może być dzięki STAR-PAN ładowane z dowolnego źródła, a hub umożliwia kodowanie i przesyłanie strumienia wideo z lornetki do sieci;
  • Bateria BB-2590 - system automatycznie zarządza poborem prądu z tej popularnej baterii, zapobiegając jej rozładowaniu, gdy urządzenia są bezczynne;
  • Integracja oprogramowania i pojazdów - ekosystem posiada wtyczki do systemów ATAK/CivTAK (sterowanie GPS, radiostacjami i dalmierzem z jednego ekranu) oraz pełne wsparcie dla systemów SitaWare (BMS). Wersja STAR-PAN X pozwala na natychmiastową integrację żołnierza z pojazdem (koncepcja walk-on/walk-off) – po wpięciu do instalacji pojazdu system żołnierza ładuje się, a on sam zyskuje wgląd w czujniki zamontowane w wozie, systemy GPS, transmisje z kamer śmigłowców czy łączność satelitarną.
Reklama

Nowe systemy broni i amunicji

Ostatnia prezentacja, poprowadzona przez Patricka van der Weijdena reprezentującego firmę SIG Sauer, dotyczyła nowoczesnych rozwiązań w dziedzinie broni strzeleckiej i amunicyjnej. Firma ewoluowała z producenta pistoletów w globalnego dostawcę systemów obejmujących broń długą, optykę, amunicję oraz zdalnie sterowane moduły uzbrojenia i drony. Rocznie produkuje 1,6 miliona sztuk broni i 400 milionów sztuk amunicji.

SIG Sauer dostarcza U.S. Army nowe karabinki M7 (następca M4) oraz erkaemy M250 (następca M249) wraz z specjalnymi tłumikami i nową amunicją kalibru 6,8 x 51 mm. Jest to pierwszy przypadek, gdy jeden dostawca opracował cały system (broń, amunicję i tłumiki) w ramach jednego kontraktu (program Next Generation Squad Weapons - NGSW), co gwarantuje pełną synergię działania. Do tej pory dostarczono już ponad 40 tysięcy karabinków M7.

W swojej prezentacji Patrick van der Weijden podkreślił, że impulsem do stworzenia kalibru 6,8 mm była niewystarczająca skuteczność amunicji 5,56 mm (nabój SS109) przeciwko nowoczesnym osłonom balistycznym. Załączony materiał wideo wykazał, że nowa amunicja przebija płyty balistyczne klasy 3+ (zatrzymujące wielokrotne trafienia 5,56 mm) oraz ściany z bloczków betonowych o grubości 8 cali (ok. 20 cm). Przy uderzeniu w najcięższe płyty klasy 4 nie dochodzi wprawdzie do pełnego przebicia, ale głębokość ugięcia pancerza (tzw. wgłębienie) wynosi aż 60 mm, co generuje śmiertelne obrażenia wewnętrzne u trafionego (granica przeżywalności to 21 mm).

Nowa amunicja wykorzystuje technologię łusek hybrydowych (połączenie stali i mosiądzu). Pozwala to na redukcję masy naboju (kluczowe przy kalibrze .338) i jednoczesne podniesienie prędkości początkowej pocisku. Przykładowo, amunicja .338 z łuską hybrydową pozwala na przenoszenie czterech nabojów w wadze odpowiadającej jednemu nabojowi kalibru .50 (12,7 mm), zachowując naddźwiękową prędkość pocisku na dystansie 2 km. Technologia ta jest wielokalibrowa i może być aplikowana także do kalibrów 5,56 mm czy 7,62 mm.

SIG Sauer opracował karabin maszynowy MMG338 zasilany amunicją .338 o donośności zbliżonej do wielkokalibrowego M2 (kal. .50), ale o wadze zbliżonej do standardowego ukm kal. 7,62 mm - 11,5 kg (np. M240/FN MAG - 11,8 kg). Broń ta drastycznie zwiększa siłę ognia lekkich pojazdów lub piechoty, nie generując problemów z mobilnością czy destabilizującym pojazd odrzutem (jak ma to miejsce w przypadku strzelania z M2). Posiada także przełącznik rodzaju ognia (ciągły/pojedynczy), co pozwala na prowadzenie skrytego i precyzyjnego ognia na duże odległości.

Amerykański producent rozwija zaawansowane pociski, takie jakSignature on Target – zamiast tradycyjnych smugaczy, które zdradzają pozycję strzelca, pocisk ten generuje błysk i obłok dymu dopiero w momencie uderzenia w cel, co pozwala na korektę ognia bez demaskowania własnego stanowiska. Rozwijana jest też amunicja przeciwpancerno-zapalająca o działaniu zbliżonym do pocisków rakietowych, zdolna do penetracji lekkiego pancerza i wywoływania wtórnych eksplozji paliwa lub amunicji wewnątrz pojazdu.

Reklama
Partnerzy Defence24 Days 2026
Partnerzy Defence24 Days 2026
Autor. Defence24.pl
WIDEO: Trumpolog: blokada Ormuzu się nie uda | Premier Tusk w Korei Płd | Defence24Week #156
Reklama