Zamiast czołgów – traktory. Nowe podejście Putina do rosyjskiej zbrojeniówki

25 września 2020, 08:10
D8MaA6zZFxT65bFdQATljADbaz1KFP1A
Fot. kremlin.ru

Prezydent Putin zamierza poprawić kondycję rosyjskiej zbrojeniówki poprzez zwiększenie procentowego udziału produkcji cywilnej oraz wprowadzenie do zarządów nowych ludzi, wyselekcjonowanych wcześniej do tzw. prezydenckiej i federalnej rezerwy kadry kierowniczej

Informacje o zalecanych zmianach w sposobie funkcjonowania rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego zostały w miarę szczegółowo przedstawione przez samego prezydenta Władimira Putina podczas posiedzenia Komisji Wojskowo-Przemysłowej w przeddzień „Święta zbrojeniowca” („Dnia orużiejnika”) 18 września 2020 roku. Spotkanie zostało przeprowadzone w trybie wideokonferencji i sprawozdanie z jego przebiegu zawierało tak naprawdę jedynie wystąpienie samego Putina. Cała reforma toczy się więc w trybie nakazowym i bez większej dyskusji.

Na początku rosyjski prezydent oczywiście złożył życzenia przedstawicielom przemysłu zbrojeniowego z okazji ich święta chwaląc ich za „…broń i sprzęt, który bez przesady stały się ucieleśnieniem siły i potęgi naszej armii i marynarki wojennej, i przez następne dziesięciolecia zapewnią krajowi równość militarno-technologiczną z czołowymi potęgami”.

Później jednak zaczął dyskusję na temat tego jak ten przemysł ma być reformowany. Z wypowiedzi Putina wynika, że modernizacja rosyjskiej zbrojeniówki będzie polegała głównie na dwóch działaniach. Po pierwsze ma nastąpić wymiana kadr, w czym ma pomóc tworzona obecnie tzw. „federalna rezerwa kadrowa”. Po drugie zmieniony ma zostać profil produkcyjny, tak aby zamówienia cywilne stały się równie ważne jak wojskowe.

Menadżerska gwardia Putina

W pierwszym przypadku chodzi o wyselekcjonowanie ludzi, którzy byliby w stanie kierować w odpowiedni sposób rosyjskim, państwowymi zakładami przemysłowymi. Teoretycznym i oficjalnym założeniem tej idei było odejście od wszędobylskiego w Rosji nepotyzmu. Efektem tego negatywnego zjawiska było eliminowanie z zasady najbardziej kreatywnych i fachowych osób, które stanowiły „zagrożenie” dla znajomych i rodzin dygnitarzy oraz polityków.

Cała idea ma jeszcze niewątpliwie dwie, mniej rozpowszechniane przyczyny. Przede wszystkim coraz bardziej pogarsza się kondycja finansowa państwowych zakładów przemysłowych – i to nie tylko zbrojeniówki. Sytuację utrudniła również epidemia koronawirusa, która w wielu przypadkach zastopowała lub opóźniła produkcję – co już zaczęło przynosić straty.

Dlatego Putin oficjalnie wskazuje, że konieczne jest „wyszkolenie liderów nowej generacji, którzy będą musieli rozwiązywać wielkoskalowe i nietypowe zadania stojące przed branżą, w tym skuteczną i terminową realizację zamówienia obronnego państwa, przyspieszone wprowadzenie osiągnięć naukowych i technologicznych do produkcji seryjnej oraz oczywiście opracowanie obiecującego uzbrojenia i sprzętu. (...) Potrzebujemy setek takich specjalistów”. Taka opinia oznacza, że obecny system selekcji kadr w Rosji okazał się nieskuteczny i to wcale nie dlatego, że rosyjskie uczelnie nie wypuszczają dobry specjalistów – bo jest zupełnie na odwrót.

Ale drugim, nienagłaśnianym powodem zmian kadrowych jest próba stworzenia przez Putina szerszego grona przychylnych sobie ludzi, którzy nie byliby związani wdzięcznością dla jakiegoś lokalnego dygnitarza, ale właśnie dla rosyjskiego prezydenta. Tacy sojusznicy nie tylko pozwalają lepiej nadzorować działania przemysłu, ale stanowią zabezpieczenie, gdyby doszło do jakiś nieprzewidzianych zmian politycznych.

image
Fot.kremlin.ru

Jak na razie Prezydent Putin uważa, że takie pomysły, jak prezydencka i federalna rezerwa kadry kierowniczej oraz otwarty konkurs „Liderzy Rosji” sprawdziły się i powinny być coraz bardziej rozwijane. „Eksperci, którzy przeszli tę rygorystyczną selekcję, już pracują na różnych szczeblach władzy”.

„Od maja br. prace takie [tworzenie rezerwy kadrowej] rozpoczęły się w przedsiębiorstwach przemysłu obronnego. Wiem, że prace trwają w czterech obszarach. Wyłoniono już 55 obiecujących profesjonalistów, prawdziwie prawdziwych liderów, którzy studiują obecnie planowanie strategiczne działalności przedsiębiorstw zbrojeniowych, organizują pracę dużych zespołów pracowniczych i naukowych, zarządzając portfelem zamówień i finansami”.

Władimir Putin – Prezydent Federacji Rosyjskiej

 Z produkcji wojskowej na cywilną

Drugą ideą mającą poprawić kondycję rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego jest jego częściowe przebranżowienie. Taka dywersyfikacja ma już według Putina trwać kilka lat i jest bardzo ważna w perspektywie długofalowej. Pozwoli ona bowiem zbrojeniówce egzystować w momencie „gdy minie szczyt programów przezbrojenia wojska i marynarki wojennej”. Przemysłowi już postawiono w tej sprawie konkretne zadania.

Putin pochwalił się, że „...z roku na rok rośnie udział produktów cywilnych w całkowitym wolumenie produkcji przemysłu obronnego, widzimy to: jeśli w 2018 r. wynosił 20,9%, to w 2019 r. już 24,1%. A w wielu segmentach przemysłu zbrojeniowego wskaźniki te są jeszcze wyższe. Moim zdaniem w przemyśle lotniczym jest to już więcej niż 31%, a nawet w dziedzinie amunicji 26% to już produkcja cywilna”.

Ale dla rosyjskiego prezydenta to jeszcze za mało. Uważa on, że „zwiększenie w przyszłości produkcji wysokiej jakości cywilnych produktów „high-tech”, pozwoli organizacjom obronnym na uzyskanie dodatkowego dochodu, stworzenie nowoczesnych miejsc pracy, uzyskanie ważnych technologii podwójnego zastosowania oraz zdobycie nowych kompetencji”.

I właśnie dlatego Putin zalecił, by wszystkie założone plany były bezwarunkowo przestrzegane, tak aby do 2025 roku udział zaawansowanych technologicznie produktów cywilnych w całkowitej produkcji kompleksu wojskowo-przemysłowego sięgał 30%, a do 2030 roku już 50%. Dodatkowo ma się zwiększyć procentowy udział sprzętu rodzimej produkcji, który jest zaawansowany technicznie. Jak się bowiem okazuje tylko 29% produktów wyprodukowanych w Rosji można zaliczyć do rozwiązań nowoczesnych, na najwyższym poziomie światowym.

„Przedsiębiorstwa przemysłu zbrojeniowego powinny szerzej wykorzystywać możliwości, jakie daje realizacja projektów krajowych i programów federalnych. Aktywny udział w nich pozwoli na zwiększenie produkcji produktów cywilnych i wprowadzenie zaawansowanych technologii, opanowanie nowych rynków zbytu, uruchomienie cykli inwestycyjnych nastawionych na średnio - i długoterminowe planowanie, wzmacniając tym samym suwerenność technologiczną Rosji i wnosząc istotny wkład w jej rozwój gospodarczy”.

Władimir Putin – Prezydent Federacji Rosyjskiej

By „wspomóc” te działania Kreml podejmuje różne inicjatywy ustawodawcze. Wprowadzono np. zmiany w systemie udzielania kontraktów, tak by rząd miał prawo „ustalić wielkość minimalnego udziału zakupów państwowych i zakupów firm z udziałem państwa, które dotyczą krajowych towarów i usług. Mówiąc najprościej, z całego wolumenu zakupów pewien określony procent powinien być uwzględniony w naszych rodzimych produktach. Tego wymogu nie można naruszać ani próbować obejść”. Ale szykują się również systemowe decyzje urzędowe dające państwowym producentom pierwszeństwo na rynku krajowym.

Oznacza to, że firmy zarządzane przez menadżerską gwardię Putina będą miały zawsze zapewniony stały dopływ gotówki z rosyjskiego budżetu.

image
Fot. kremlin.ru

„Oczywiście konkurencja musi być szanowana. Ale trzeba tego przestrzegać zarówno między naszymi producentami, jak i między naszymi a zagranicznymi producentami. Ale nie należy faworyzować tylko zagranicznych producentów, a tak, niestety, wciąż się dzieje na naszym rynku." - powiedział Putin.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 31
Reklama
Wania
sobota, 26 września 2020, 17:44

Tylko po co Rosji opancerzone i uzbrojone traktory? Teraz się okaże, że na Ukrainie walczą nie najnowsze t-72 tylko uzbrojone traktory, które można dostać w każdym sklepie z traktorami.

Bursztyn
sobota, 26 września 2020, 10:32

Oligarchią kremlowska nie da się tego naprawić bo to gospodarka planowana marksistowska przesiąknięta KGB GRUPY REFORMATORÓW TEŻ SIĘ NIE DO ROBIŁ KICHA

Maciek
sobota, 26 września 2020, 09:51

To słuszny kierunek trzeba przyznać. Gdyby postawili na produkcję cywilną dawno temu, dziś Rosja byłaby potęgą. Jeździlibyśmy ruskimi samochodami i pralibyśmy w ruskich pralkach. Ale może to i lepiej,może się tak nie stało...

I Wojna Światowa na Traktory
sobota, 26 września 2020, 09:44

To teraz to miłujące pokój państw zaleje sąsiadów traktorami a za zarobioną kasę kupi więcej traktorów

Raptus2020
sobota, 26 września 2020, 08:51

Niemcy odbudowują mega potęgę Rosji. Najpierw militarną a teraz gospodarczą. Niestety jednych i drugich połknie demografia. Poprostu brak dzieci. Interes sam się zwinie.

Fanklub Daviena
piątek, 25 września 2020, 20:38

To najlepszy dowód na klęskę budowy czołgu T14 Armata

Lord Godar
piątek, 25 września 2020, 18:09

Wzrasta w rosyjskich zakładach zbrojeniowych % udział wartości produkcji cywilnej , ale dlatego że wzrasta , czy dlatego że spada wartość produkcji militarnej ? Wszystko bowiem można różnie wytłumaczyć i przekuć w sukces ...

Perun Shogun
poniedziałek, 5 października 2020, 14:01

No tak! Nie, że jedno koło jest popsute... Trzy są dobre! A tak na poważnie. Dopóki przedsiębiorstwa będą państwowe dopóty nic się nie zmieni.

No
sobota, 26 września 2020, 07:25

To chyba dobrze ze spada? Nie dogodzi wam. Tak wam źle i tak źle

różnie bywa
piątek, 25 września 2020, 17:14

Traktory zamiast czołgów. Przypomniało mi to stary dowcip z czasów granicznych utarczek ZSRR i Chin. "Chińska artyleria ostrzelała pracujące w polu radzieckie kombajny, na co te odpowiedziały ogniem rakietowym i odleciały."

Wania
sobota, 26 września 2020, 17:38

W oryginale było, że ostrzelali traktory... I ostatnie zdanie, że kołchoźnicy radzieccy ostrzegają towarzyszy z Chin, że następnym razem wyślą kombajny...

dropik
piątek, 25 września 2020, 16:12

To się nie dzieje, a jednak się dzieje. Biedny uciśniony rosyjski lud rządzący przez 20lat przez kgbistę

Majster
sobota, 26 września 2020, 08:19

Skoro oni są biedni i ucisnieni, to co powiesz o narodzie polskim od 30 lat rządzonym przez tą samą sitwę? Gdybym był Rosjaninem, to zapewne wychwalał bym Putina pod niebiosa biorąc pod uwagę to co zrobił wraz z poplecznikami z Rosją po rządach Jelcyna. Dla Polski silniejsza Rosja to oczywiście zły scenariusz ale dla Rosjan już chyba nie. Tymczasem co w Polsce produkujemy czym można się pochwalić? A co sprzedaliśmy po czym zostało zaorane przez nowych właścicieli w celu pozbycia się konkurencji? No właśnie.

kierownik
piątek, 25 września 2020, 16:07

a u nas ani czołgów ani traktorów ani nawet hełmów z kevlaru

Gość
piątek, 25 września 2020, 16:00

Cytując klasyka: "Radio Erewań donosi, że wczoraj w godzinach porannych na granicy radziecko-chińskiej doszło do drobnego incydentu. Dwa chińskie czołgi zaatakowały radziecki traktor. Traktor odpowiedział ogniem rakietowym i odleciał kierunku Moskwy."

olo manolo
piątek, 25 września 2020, 14:32

No i ok. Po pierwsze nikt mu nie narzuci, że myśli tylko o zbrojeniach, po drugie wie jak dbać o o firmę której zamówienia powinny być w miarę pewne czyli zdywersyfikowane i po trzecie to żaden wstyd. taki Remington jeśli to nie pomyłka robi np. prostownice do włosów czy suszarki.

młot na ustrolli
piątek, 25 września 2020, 13:59

USA w ogniu: nasila się wojna domowa w USA. Kolejne pogromy w Portland, Atlancie i St. Louis, Milwaukee i Louisville, poważne zamieszki w Nowym Jorku i Waszyngtonie. Po tym jak wczoraj dwóch funkcjonariuszy z Louisville w stanie Kentucky zostało postrzelonych w czasie ulicznych walk BLM z policją do miasta wkroczyła gwardia narodowa i ogłoszono godzinę policyjną.

rED
piątek, 25 września 2020, 22:28

A jak to ma się ma do traktorów w Rosji?

obiwankenobi
piątek, 25 września 2020, 12:57

Zamiast czołgów - traktory, i nie bójmy się tego słowa, traktory hipersoniczne piątej generacji

www
piątek, 25 września 2020, 12:52

Siły lądowe Federacji Rosyjskiej zaczynają otrzymywać system obrony powietrznej „Pticelow” Siły lądowe zaczynają przyjmować krajowe przeciwlotnicze kompleksy rakietowe krótkiego zasięgu „Pticelow”, które mają przede wszystkim chronić najnowsze czołgi T-14 „Armata” przed ewentualnymi nalotami. Pomimo faktu, że maksymalny zasięg niszczenia celu dla tych kompleksów wynosi 10 kilometrów, eksperci zauważają, że system obrony powietrznej został stworzony, aby całkowicie stłumić wroga w jego strefie działania. Biorąc pod uwagę informacje, które się pojawiły, że przeciwlotniczy system rakietowy „Pticelow” ma chronić czołgi T-14 Armata na polu bitwy, eksperci uważają, że głównymi celami „Pticelowa” będzie atakowanie bezzałogowych statków powietrznych, samolotów szturmowych i śmigłowców. Według doniesień medialnych w przyszłości kompleksy te otrzymają pociski większego, co pozwoli im na skuteczną walkę z myśliwcami i bombowcami wroga. Biorąc pod uwagę fakt, że pojazd bojowy bazuje na BMD-4M, koszt tego systemu przeciwlotniczego nie jest wysoki, co nie wyklucza, że ​​Rosja będzie chciała w przyszłości rozpocząć eksport tych kompleksów.

forum
piątek, 25 września 2020, 18:58

Chodzi ci towarzyszu o te traktory?

Grosstraktor
piątek, 25 września 2020, 12:51

Świetny kawał.Rosja i produkty high-tech.

Sztab generalny
sobota, 26 września 2020, 05:43

Polska i produkcja to dopiero kawal

Towarzysz Polak
piątek, 25 września 2020, 12:29

Jak Putin chcę odmłodzić kadry to może zacznie od siebie dając dobry przykład. Co do przestawienia przemysłu na cywilny to mrzonki, o ile na rynku wewnętrznym można łatwo wykluczyć prywatną konkurencję to Sam rynek rosyjski to za mało, a rynek światowy już chociażby w sektorze ciągników rolniczych się podzielił, na droższe ale bardziej efektywne produkty zachodnie, dla większych rolników i na tańsze maszyny produkcji głównie chińskiej. Rosja ceną z chińczykami nie wygra tak samo jak jakością z Niemcami. Tak że przewidywane rynki zbytu to Wenezuela i Syriia.

Pawlak
piątek, 25 września 2020, 20:36

U nich jest coś takiego jak cło. Mądrze wprowadzone da szansę wybić się własnym producentom na krajowym rynku.

w cccp
piątek, 25 września 2020, 12:01

w mieście Tule w fabryce samowarów ,załoga i dyrekcja ,żegnają zasłużoną pracownicę przechodząca na emeryturę po przepracowaniu w fabryce 50 lat :) pada pytanie czego by sobie życzyła w prezencie pożegnalnym , zasłużona odpowiada ,że chciałaby dostać samowar , ktoś nie wytrzymał i zakrzyknął , jak to Marusia przez 50 lat nie wyniosłaś sobie z naszej fabryki ani jednego ?! choćby w częściach ?! a wynosła ja wynosiła , ale po złożeniu w domu zawsze wychodził karabin

P.M.
piątek, 25 września 2020, 19:52

"dobry żart funta wart" - Pozdrawiam i życzę takiej pogody ducha na przyszłe złe czasy, mam nadzieję, że nie nadejdą za szybko.

zdegustowany poziomem
piątek, 25 września 2020, 11:49

Ale ta Rosja boli MD, a boli dlatego, że jej Armia przerosła w wyszkoleniu wszystkie armie NATO ....

wert
piątek, 25 września 2020, 11:42

u sowietów przewrót iście kopernikański. Do tej pory jak była fabryka traktorów to tak składali części ze wychodził czołg, jak była fabryka wideł to tak składali że wychodził kałasznikow. Jak się im uda odwrotnie to będzie trzeba ogłosić cud

Pulsar
piątek, 25 września 2020, 11:29

W Polsce 29 procent zawansowanej produkcji byłby bombastycznym sukcesem. Kasa poszła na polityczną łapówkę w postaci programów socjalnych z których ani jeden nie przyniósł zakładanego sukcesu np 500 + nie spowodował wzrostu dzietności bo dla myśląc CH od samego początku był to absurd. Zero innowacyjności poza propagandą. Sprzedając zboża i węgiel nigdy nie n będziemy bogaci. Dopłacamy do tego miliardy. Lepiej to zaorać, przejść na import a marnotrawione dotychczas środki przeznaczyć na tygrysi skok. Każda gospodarka azjatycka będąca dziś nowoczesną tak zrobiła. My przechlapalismy 30 lat wolności na kontynuowanie gospodarki narzuconego przez Moskwę modelu RWPG. Stąd w PL wysokie podatki i niski standard życia Ludzie nie rozumieją że lepiej nie mieć socjalu ale zarabiać kilka razy więcej niż mieć nawet połowę przychodów z socjalu ale niskie pensje

por. conjurer
sobota, 26 września 2020, 08:24

w sumie głupia wypowiedź. Do 2016 nie było 500+ i tego całego obrzydłego socjalu, a ludzie i tak zarabiali miskę ryżu, nie mówiąc już o innowacyjności, której najlepszym wyznacznikiem był eksport siły żywej i jabłek. Ot państwo SLD i PO.

Tweets Defence24