Włochy: Rusza budowa katarskich korwet

3 sierpnia 2018, 07:23
fincantieri-starts-construction-of-first-qatari-doha-class-corvette1-1024x578
Fot. Fincantieri

We włoskiej stoczni Fincantieri uroczyście rozpoczęła się budowa pierwszej korwety typu Doha, która została zamówiona przez katarską marynarkę wojenną razem z sześcioma innymi okrętami. Całkowita wartość tej transakcji to ponad 4,6 miliarda euro.

Ceremonia cięcia pierwszych blach odbyła się w poniedziałek 30 lipca br. na terenie stoczni Muggiano (niedaleko La Spezia), w obecności włoskiej minister obrony Elisabetty Trenta oraz katarskiego ministra obrony Khalida Bin Mohameda Al Attiyah.

image
Fot. Fincantieri

Obecność tak ważnych osób nie budziła jednak zdziwienia, ponieważ chodzi o ogromny kontrakt wartości ponad 4,6 miliarda euro, w ramach którego katarskie siły morskie mają otrzymać zbudowane w stoczni Fincantieri: cztery korwety, dwa pełnomorskie patrolowce oraz jeden okręt amfibijny. Umowa przewiduje dodatkowo dziesięcioletnie wsparcie logistyczne dla wszystkich, dostarczonych jednostek pływających.

Dużym wyzwaniem będzie niewątpliwie budowa korwet typu Doha, ponieważ chodzi o wielozadaniowe okręty, które mają być przystosowane zarówno do pełnomorskich działań bojowych, jak i do wykonywania misji pokojowych, takich jak nadzór obszarów morskich, operacje inspekcyjne i akcje poszukiwawczo-ratownicze.

Korwety Doha będą miały 107 m długości i 14,7 m szerokości, a dzięki napędowi typu CODAD (combined diesel and diesel turbine) będą poruszały się z maksymalną prędkością 28 węzłów. Ważna rolę podczas wykonywania zadań inspekcyjnych będą pełniły co najmniej dwie, szybkie łodzie motorowe klasy RHIB, które będą upuszczane z burt oraz z rufy, na której będzie dodatkowo znajdowało się lądowisko wraz z hangarem dla jednego śmigłowca NH90.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Reklama
Napoleon
sobota, 4 sierpnia 2018, 16:46

Dajmy już sobie spokój z tą MW. Marnujemy pieniądze, które można wykorzystać przecież skuteczniej. Coś klasy OPV wystarczy na czasy pokoju, a realnej siły morskiej cokolwiek nie zrobimy, nigdy mieć nie będziemy. Za 1/4 planowanych wydatków można już coś sensownego stworzyć naprawdę nie musi to być ekspedycyjna NAVY.

Podpułkownik (Ret.) Janusz Wareda
piątek, 3 sierpnia 2018, 13:46

W odpowiedzi na wpis na tej stronie jednego z forumowiczów. Zakładam, chociaż pewności nie mam, że jego wpis nie jest ironią. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ Rzeczywiście, KATARZY [KATAROWIE, od greckiego słowa <katharoi> - pol. <czyści>] - to przedstawiciele chrześcijańskiego ruchu religijnego, działającego w XI-XIII wieku w południowej Francji i w północnych Włoszech. Byli zwalczani przez papiestwo i uznawani przez kościół katolicki za heretyków. Ostatecznie zniknęli z kart historii w XIII wieku. Symbolicznym końcem kataryzmu, jako ruchu religijnego, stało się zdobycie przez krzyżowców katarskiej twierdzy w Montsegur we Francji, w dniu 16 marca 1244 roku - po dziesięciu miesiącach oblężenia. Po zdobyciu twierdzy, krzyżowcy spalili na gigantycznym stosie, ukrywających się tam katarów. Ponadto, kres religii katarskiej, położyła trwająca przez dziesięciolecia działalność Inkwizycji, kierowanej głównie przez dominikanów oraz ówczesnej władzy świeckiej, wydającej na katarów surowe wyroki - od przepadku mienia, a na karze śmierci kończąc. Natomiast, we wspomnianej wyżej włoskiej stoczni Fincantieri, rozpoczęto budowę pierwszej korwety typu Doha, która została zamówiona przez KATARCZYKÓW.

Piotr
piątek, 3 sierpnia 2018, 09:51

Ależ szkoda że to nie Polska - postawiłoby to MW na nogi. Cena całkiem niezła jak za nowoczesne okręty z wyposażeniem i uzbrojeniem . Polskie stocznie nigdy tego nie zbudują ani nie zintegrują zbyt długo była pustka teraz jest przepaść technologiczna - taka jest prawda.

Papież
piątek, 3 sierpnia 2018, 09:49

Myślałem, że Katarzy zostali wytępieni w XIII wieku...?

Tweets Defence24