Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • WAŻNE

Umowa podpisana. Polska będzie serwisować silniki do Abramsów

Polski czołg podstawowy M1A2SEPv3.
Polski czołg podstawowy M1A2SEPv3.
Autor. 18 Dywizja Zmechanizowana / Facebook

„To szczególny moment potwierdzający jedną z najważniejszych podstaw bezpieczeństwa Polski, jaką jest wieloletnia przyjaźń i współpraca między Polską a USA” – powiedział premier Tusk po podpisaniu umowy pomiędzy WZL Nr 1 S.A. a firmą Honeywell dotyczącej Autoryzowanego Centrum Serwisowego Silników AGT1500 do czołgów M1 Abrams.

Reklama

„Nasza inwestycja w Abramsy to nie tylko dowód dobrych relacji polsko-amerykańskich, ale przede wszystkim zwiększenie obronności Polski (…) To jest klucz do sukcesu: dobra współpraca sojusznicza, najlepsze technologie, dobre uzbrojenie i najwyższe kompetencje. Polskie wojsko to rodząca się potęga technologiczna” – dodał.

Premier podkreślił, że z polskiego punktu widzenia jedność transatlantycka jest nie tylko gwarancją bezpieczeństwa na polskiej ziemi, ale w Europie i na świecie. Zaznaczył, że niezależnie od tego, kto rządzi w Polsce i w Stanach Zjednoczonych, to w naszym kraju panuje pełen konsensus i wspólne poczucie wartości tych relacji. Dla relacji transatlantyckich i współpracy polsko-amerykańskiej nie ma alternatywy, a Polska jest najwierniejszym sojusznikiem USA w Europie.

Polska będzie pierwszym państwem w Europie i trzecim na świecie, które posiada autoryzowane centrum serwisowe silników AGT1500 do czołgów Abrams. Jest to kolejny bardzo ważny etap budowy zdolności do wsparcia eksploatacji czołgów podstawowych M1A1FEP i M1A2SEPv3 oraz bazujących na nich mostów samobieżnych M1110 i czołgów saperskich M1150, wchodzących na uzbrojenie Sił Zbrojnych RP.

Reklama

Docelowo Polska ma otrzymać 366 Abramsów, z czego 250 w nowoczesnej wersji M1A2 SEPv3 oraz 116 w starszej wersji M1A1. Dostawy Abramsów w starszej wersji zostały już zakończone. Pozwoliły one m.in. na szybkie uzupełnienie części ubytków powstałych po przekazaniu ponad 300 starych czołgów Wojska Polskiego siłom ukraińskim. Czołgi z tej drugiej puli są obecnie dostarczane do wojska.

„Wojsko USA stacjonujące w Polsce i w Europie gwarantują bezpieczeństwo (…) naszą rolą jest dbać o te relacje każdego dnia” – powiedział wicepremier Kosiniak-Kamysz. Dodał, że serwis nie będzie już musiał trwać kilka miesięcy, a kilka dni, i to nie tylko dla Polski, ale dla wszystkich użytkowników amerykańskiego sprzętu w Europie.

Podkreślił, że w ramach budowy NATO 3.0 Polska jest jednym z przykładów państw europejskich, które muszą nadrobić zaległości, by sprostać nowym kryteriom wydatkowym Sojuszu. Zaznaczył, że wzajemne inwestycje Polski i USA nie tylko wpływają na zacieśnienie relacji, ale też na aspekty gospodarcze, takie jak tworzenie nowych miejsc pracy.

Reklama

Wicepremier dodał, że Polska jest także gotowa na stałą obecność sił amerykańskich w Polsce, o co cały czas będzie zabiegać.

Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować
Reklama