Reklama

Siły Powietrzne odbiorą Bieliki jesienią

23 marca 2020, 13:53
840_472_matched__oz56j6_134b1c0e537644b145df9630f128b191
Fot. Leonardo Aircraft

Inspektorat Uzbrojenia zdementował plotki, według których dwa a nawet cztery samoloty M-346 Master miałyby zostać dostarczone do Sił Zbrojnych RP jeszcze w pierwszym kwartale bieżącego roku. Samoloty mają pojawić się w październiku, czyli… zgodnie z harmonogramem zapisanym w umowie.

„Informuję, że zgodnie z umową Wykonawca jest zobowiązany dostarczyć pierwsze cztery samoloty M-346 Bielik do końca października bieżącego roku” – otrzymaliśmy odpowiedź od rzecznika Inspektoratu Uzbrojenia majora Krzysztofa Płatka.

Spekulacje na temat szybszej dostawy samolotów do 41. Bazy Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie pojawiły się jesienią w związku ze „złowieniem” przez włoskich spotterów lotnictwa na lotnisku Varese prawdopodobnie jednej z czterech maszyn, które zostały zakontraktowane w marcu 2018 roku wraz z siedmioma symulatorami (Simulation Based Training) za 600 mln PLN. Samolot przechodził w tym czasie próby techniczne w tym próby w locie.

Kontrakt na dodatkowe M-346 rozszerzył stan posiadania polskiego lotnictwa szkolnego z ośmiu do 12 statków powietrznych i w zdecydowany sposób zwiększyć bazę symulatorową. Wyraźnie określał termin dostaw na październik roku 2020. Kontrakt przewidywał również opcję na jeszcze cztery kolejne M-346 wraz z pakietem logistycznym i modernizacją  systemu identyfikacji „swój-obcy” (IFF) na wszystkich posiadanych już maszynach do standardu NATO STANAG 4193 Edition 3 (to wszystko za kolejne 675 mln PLN). Opcja ta została wykorzystana pod koniec roku 2018, a pozyskane w jej ramach samoloty mają zostać przekazane Polsce do października 2022 roku.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 57
Reklama
Kamil
wtorek, 24 marca 2020, 14:29

Widzę że tu sami entuzjaści masterów się zebrali. Za te same pieniądze można kupić naddźwiękowe lekkie samoloty tj. FA-50 konstrukcyjnie podobne do F-16 lub tejasy. Latają szybciej i mogą wziąć więcej uzbrojenia niż Mstery za te same pieniądze. Nawet USA do szkolenia wzięło w leasing F50 zamiast Masterów zanim do służby wejdzie T-7. Jestem zdania że w tych czasach samoloty to tylko nośniki narzędzi, więc lekkie myśliwce z nowoczesnymi radarami oraz dobrym nowym uzbrojeniem dadzą radę.

Davien
środa, 25 marca 2020, 11:17

Kamil nie zmyślaj. Po pierwsze USA nic nie wzięło jeszcze w leasing, dopiero zgłosili zapotrzebowanie,po drugie maja te maszyny słuzyc do zapoznania ię pilotów z nowoczesnymi maszynami szkolnymi i tylko do wejscia do słuzby T-7. Apo trzecie, żaden z kilkuset T-7 nie będzie uzbrojony. Identycznie Polska kupowała maszyny szkolne na których można symulowac uzycie dowolnego uzbrojenia. A Polacy nie maja jak widac zamiaru wysyłac misji kamikaze w maszynach szkolnych co sie tobie jak widac marzy.

Kamil
czwartek, 26 marca 2020, 13:45

Jeżeli chcieliśmy samolot do symulowania walki to trzeba było wziąć M-10 bielik. Znacznie tańszy w produkcji i eksploatacji. Do tego poleci szybciej niż master. I po raz kolejny powtórzę że w tych czasach przy mnogości zaawansowanego uzbrojenia samoloty to tylko nośniki uzbrojenia. O wygranej walce decyduje zasięg radaru i sygnatura samolotu co jest atutem przy lekkich myśliwcach. Co do kamikadze to davien woli nieliczny sprzęt z wysokiej półki którego nawet sami nie jesteśmy wstanie remontować a braki zapychać przestarzałym sprzętem z PRL-u. Przecież za cenę patriotów, homarów i F35 można było by uzbroić całe WP w nowy sprzęt średniej klasy z transferem technologii i licencyjna produkcja. No tak ale davien woli nowy dywizjon 303 i Armię Krajową niż usystematyzowane stabilne wojsko.

Davien
piątek, 27 marca 2020, 01:43

Kamil, jaki M-10 Bielik?? Bo chyba nie mówisz o tym demonstratorze nei majacym nawet ułamka mozliwosci mastera? Ale jak widać dalej nei masz pojecia o czym piszesz, ale to twój problem. Jak widac dalej upierasz sie przy misjach kamikaze masterów czy FA-50 przeciwko Su-30 czy Su-35 albo Buk-om czy TOR-om. Jak widze dalsza dyskusja z panemnei am najmniejszego sensu bo zwyczajnie nei ma pan zielonego pojecia o temacie i tyle.

piątek, 27 marca 2020, 14:10

Powiedz mi jakie to możliwości prezentował Master w momencie oblotu M-10? Odpowiem ci od razu-żadne. Master został oblatany w 2004 roku, czyli rok później. Porównujesz samolot po latach parcy nad nim zreszta Włosi wszak kupili gotowy w 90% projekt. M-10 to konstrukacja powstała od zera. Ciekwe jak by wygladało porównanie tychże możliwości po powiedzmy po 10 latach od oblotu M-10 w 2013 czyli roku przetargu. Zakładam ze te 10 lat posiwięcone byłyby na parace nad samolotem. Cwaniaczek porównuje możliwości prototypu, d którym zaprzetano prac po oblocie do samolotu samolotu w 2020 roku. Tak z ciekawości Master spełnia już wszystkie zgawarntowane w umowie warunki? Odpowiem sam od razu -nie. Dyskusja na takim poziomie jaki ty prezentujesz na prawdę nie ma sensu.

Davien
sobota, 28 marca 2020, 15:54

Po pierwsze dzieciaku nic bie porównuję to Kamil wyjecham z tym nieistniejacym M-10, bo demonstrator Margańskiego to EM-10 i na tym etapie się skończył. Włosi nic nie kupili ale razem z Rosjanami najpierw rozwijali Mastera a potem po odejsciu Rosjan sami go dokończyli. A nawet po tych twoich 10-ciu latach rozwoju to EM-10 w porównaniu z masterem byłby prostym samolotem nadającym sie może do szkolenia podstawowego zakładając że kiedykolwiek doszedłby do stadium prototypu. ale jak widac dalej nie masz zielonego pojecia o całej sprawie wiec istotnie dyskusja z toba nie ma sensu, do twojego poziomu znizac sie nei zamierzam.

zdrugiejstrony
wtorek, 24 marca 2020, 13:41

czy dałoby się je wykorzystać w Baltic Air Policing ?

rydwan
wtorek, 24 marca 2020, 09:56

Ci niektórym wydaje sie że jak coś ma skrzydła i lata to wystarczy podwiesić rakiete i juz mamy samolot bojowy ,otuż tak to nie działa i dozbrajanie takiego sprzetu to wyrzucanie pieniedzy .Żołnierz na kucyku niema szans na zwycięswto w walce z żołnierzem na koniu.Każdy sprzet ma byc wykorzytywany do cełow do których został stworzony.

man42
wtorek, 24 marca 2020, 13:49

Powiedz to Mongołów Sprzęt to raz. a sposób. sposób jego użycia to dwa tak jak wrzesień 1939 Chociaż trzeba brać naukę za nasze czyny

Navigator
wtorek, 24 marca 2020, 11:42

Kolega ma rację Oddajcie na SUCZKI na niskie naloty

Leo
wtorek, 24 marca 2020, 07:55

Ile w końcu będziemy mieć Bielików do października 2022 roku, 16?

wtorek, 24 marca 2020, 12:47

Tak

Polarny Miś
wtorek, 24 marca 2020, 11:43

8+4+4 Podstawowe remontowane i części zapasowe

AlS
poniedziałek, 23 marca 2020, 23:14

Jedyną sensowną bronią dla tych samolotów jest zasobnik ECM ELT-555. Powierzając tym samolotom zadania WRE odciążylibyśmy eskadry bojowe, a przy tym lecące za głównymi siłami samoloty walki elektronicznej byłyby mniej narażone na przeciwdziałanie przeciwnika, co w przypadku samolotów o sporo gorszych osiągach od myśliwców przeciwnika ma spore znaczenie. Taką ilością samolotów moglibyśmy narobić sporo zamieszania w szykach obrony przeciwlotniczej i łączności przeciwnika. Nie upieram się przy ELT-555, ale akurat ten zasobnik został już w pełni zintegrowany z samolotem Alenia Master.

Davien
środa, 25 marca 2020, 11:19

Ais, tyle ze Rosja ma pociski naprowadzające sie własnei specjalnie na takie maszyny a M-346 nei ma ułamka możliwosci obronnych Growlera czy F-35

Ustawiator
poniedziałek, 23 marca 2020, 23:42

Doskonały pomysł Na pewno śliwka sie ucieszy Nareszcie ma strategie

Ustawiator
poniedziałek, 23 marca 2020, 21:52

Inspektorat uzbrojenia zdementowal plotki ze tylko pierwsza część zespolu przejdzie do agencji uzbrojenia A druga do jednostek liniowych

qwert
poniedziałek, 23 marca 2020, 20:12

A wystarczyło kupić licencje na Jaka 130 kiedy była jeszcze możliwość i produkować u siebie za połowę ceny w konfiguracji jaka była by potrzebna

wtorek, 24 marca 2020, 18:24

Po co kupować jakąkolwiek licencje aby produkować własny samolot? Mielismy wszak Irydę.

h
poniedziałek, 23 marca 2020, 21:28

Jak 130 to nie M346 Kolega poczyta to zrozumie różnice nawet płatowiec nie jest taki sam.

m.
poniedziałek, 23 marca 2020, 21:21

Jak-130 to jakby to powiedzieć troszkę inny samolot. Od struktury, przez napęd, awionikę, system ratunkowy i możliwości. A i pewnie jakość wykonania też trochę inna. Jedyne co łączy te dwa samoloty to korzenie. Bez złośliwości zatem.

qwert
wtorek, 24 marca 2020, 01:20

Przecież o tym napisałem, konfiguracja wg potrzeb

Ralf_S
wtorek, 24 marca 2020, 12:33

Gdzie chciałbyś to u nas produkować? W WZL-ach? Innych zakładów lotniczych Polska już nie posiada...

Davien
wtorek, 24 marca 2020, 11:04

Nie panie Qwert, Jak 130 to prostszy, mniej zaawansowany samolot który powstał na postawie prac nad Masterem. To tak samo jak mogac wziaść Su-35 proponujesz by kupić Su-27SK.

środa, 25 marca 2020, 14:55

To twierdzisz że rosjanie kupili projekt Mastera i na jego podstawie stworzyli Jaka?

Davien
czwartek, 26 marca 2020, 00:43

Ile mozna? Rosjanie opracowywali wspólnie z Włochami masyne na bazie jak-130D któa stała sie M-346. Po tym jak sie drogi rozeszły bo Włosi mieli mase zastzreżeń do wydajności rosyjskich inzynierów Włosi sami dokończyli Mastera a Rosjanie na podstawie prac nad masterem i przy zastrzyku pieniedzy od Włochów( 100mln euro) przerobili Jak-130D na jak 130 wiec jak widac mam racje:)

czwartek, 26 marca 2020, 20:21

Najpierw sam napisałes że Jak-130 powstał na podstawie prac nad Masterem, potem sprostowałeś że Master i Jak-130 to rozwiniecie projektu Jak-130D i podumowałeś że i tak masz rację. Zdecyduj się. Ponowie proste pytanie to rosjanie kupili plany jakiegoś włoskiego samolotu i na podstawie tego projektu zbudowali swoją wersję czy może to jednak Włosi kupili od rosjan?

Davien
piątek, 27 marca 2020, 01:47

Panei ichtamniet, naucz sie czytac po polsku bo jak na razie to ci srednio wychodzi:) Ale dla twojej wiedzy: Master był pierwszy, to oryginalny projekt Jakowlewa i Włochów zanim się rozeszli . Włosi go zwyczajnie dokończyli kupując sobie reszte dokumentacji Jak-130D od rosjan a Rosjanie korzystając z badan włochów( bo wszystko było praktycznie robione we Włoszech) i pieniedzy od Włochów opracowali swojego jak-130, teraz zrozumiałes w końcu. bez mastera nie byłoby Jak -130 a bez Jak 130 byłby master:))

piątek, 27 marca 2020, 14:22

Czyli to jednak Mastera musieli kupić rosjanie aby na jego podstawie stworzyć Jaka. Sam gościu piszesz"master był pierwszy" Hahaha. Niestety ale to włosi przyłaczyli się do projektu Jak-a nie rosjanie do projektu Mastera.

Davien
piątek, 27 marca 2020, 16:45

Dziecko jak nie rozumiesz że Master powstawała jako rosyjsko-włoska współpraca a Rosjanie nie mieli wówczas nic takiego jak Jak-130 to dalsza dyskusja z toba nie ma sensu:)

sobota, 28 marca 2020, 14:15

Ciekawe jaki to projek obok MiG-AT został na podstawie konkursu w 1991roku skierowany do dalszych prac jako następca L-39 w Rosji? Czyżby to był UTS-Jak? Będacy protoplastą Jaka-130D ? Czy to nie przypadkiem na podstawie dokumentacji tego oblatanego w 1996 samolotu nie powstały Master i Jak-130 ?

Ralf_S
środa, 25 marca 2020, 18:46

Echhhh... Rosjanie wspólnie z Włochami opracowali koncepcję i mocno współpracowali. Potem wzięli rozwód i tak powstał Jak-130 i Master. To są łatwo dostępne informacje, nawet na Wiki. Każdy obeznany z tematami lotniczymi o tym wie.

czwartek, 26 marca 2020, 20:20

Echhch... to rosjanie stworzyli projekt samolotu, którego wersje dzisiaj włosi produkują jako Mastera a rosjanie jako Jak-130. To włosi musieli kupić plany od rosjan nie na odwrót. Czasami lepiej milczeć.

Davien
piątek, 27 marca 2020, 01:49

Istotnie jak nei masz pojęcia to powinienes milczeć. Rosjanie opracowali demonstrator technologii Jak-130D którego nei potrafili nawet dokończyć i weszli w spółke z Włochami której efektem jest własnei Master A Jak-130 powstał dzięki badaniom wykonanym dla mastera i włoskim pieniadzom wiec powodzenia w kiepskim zmyslaniu:)

sobota, 28 marca 2020, 14:18

Proponuję się troche dokształcić zanim sie zabierze głos. Bo bredzisz waść jak potłuczony. Choćby o tym jak powstał Jak-130D. Proponuję duuuzo siemienia lnianego i duuuzo miodu pitnego. Bo braki ewidentne.

qwert
wtorek, 24 marca 2020, 17:38

Zawsze coś na początek i nasz przemysł może dał by radę coś prostszego wyprodukować z możliwością rozwoju w przyszłości pod własne wymagania

Davien
środa, 25 marca 2020, 11:24

Panei qwert po pierwsze uruchamianie produkcji dla 12-16 maszyn mija sie zdecydowanie z celem, płaciłbyś za nie jak za F-22 a nikt nie kupiłby ich z Polski bo zwyczajnie maja lepsze maszyny i tyle. Natomiast kraje kupujące w Rosji tez by tam kupiły a nie w Polsce .Jedynym efektem by było wydrenowanie środków na licencje, linię produkcyjna itp bez zadnych praktycznei efektów dla Polski.

Szwejk
poniedziałek, 23 marca 2020, 17:09

Jako samoloty pola walki powinny być też wykozystywane odpowiednik A-10

No
wtorek, 24 marca 2020, 12:07

Totalny brak wiedzy , po co piszesz bzdury jak się na tym nie znasz .?

tut
poniedziałek, 23 marca 2020, 15:45

To jeszcze 8 uzbrojonych do szkolenia i akcji policyjnych. Te samoloty w zupełności wystarczą do rozpoznawania w czasie pokoju.

ryba
poniedziałek, 23 marca 2020, 18:39

a po kiego ci 8 uzbrojonych bielików , samoloty szkoleniowe sa do szkolenia a nie innych celów !!!!!!!!!!!!!!!

Sternik
poniedziałek, 23 marca 2020, 20:07

Samoloty są do wykonywania powierzonych im zadań a zadania stawiasz takie jakie dany sprzęt może wykonać. Mając samoloty szkolno-bojowe możesz wykonywać misje bojowe o niski stopniu intensywności. Samoloty wyłącznie szkolne możesz co najwyżej ewakuować.

m.
poniedziałek, 23 marca 2020, 21:26

Mając narzedza służące dokładnie do tego do czego ich potrzebujesz optymalizujesz koszty. Czy będąc stolarzem kupujesz wiertarkę z udarem i funkcją młota do kucia, bo być może będziesz kuł kiedyś w betonie? może raz a może nigdy? Jeśli Cię stać na taki zakup być może tak, ale to nieracjonalne. Uzbrojenie na samolocie kosztuje, nawet jeśli jest zdjęte i leży w magazynie. Mastery mają być używane tylko do nauki. Do niczego więcej. Zresztą te co mamy mają możliwość rzucania bomb szkolnych i strzelania rakietami.

środa, 25 marca 2020, 14:57

Bomby ok, ale rakiety?

Nauka
wtorek, 24 marca 2020, 12:10

Nie jestem sto procęt pewny z tego co czytałem mają możliwość symulacji uzbrojenia , a to nie to samo , to są sto procęt samoloty do nauki pilotażu , nic po za tym

środa, 25 marca 2020, 14:59

Można pod nie podczepić zasobnik z bombami, co to za samolot do szkolenia pilotów myśliwskich bez możliwości choćby symulowania uzbrojenia ?

Davien
czwartek, 26 marca 2020, 00:45

M-346 moga symulowac uzycie dowolnego uzbrojenia jakie zostanei zaprogramowane wiec po kiego im jakeiś zasobniki z bombami??

czwartek, 26 marca 2020, 20:22

To twierdzisz że nie ma takiej możliwości?

piątek, 27 marca 2020, 16:47

W wersji szkolnej???

sobota, 28 marca 2020, 21:47

Owszem.

Ziggi
poniedziałek, 23 marca 2020, 15:32

Czy ktoś b. dobrze poinformowany może przekazać jakieś info czy producent Masterów zapłacił w gotowce/towarze/upuście za opóźnienie I dostawy?

Antoni
poniedziałek, 23 marca 2020, 18:42

Dobre pytanie. Zdaje się, że wtedy były naliczone jakieś spore odsetki. Jak sie zakończył temat? Chyba, że jeszcze trwa.

Natowiec
poniedziałek, 23 marca 2020, 16:51

Kolego producent zapłaci czesciami z grypa typu B ktora mocno zżera poszycie samolotów

werte
poniedziałek, 23 marca 2020, 15:23

Golasy. Dlaczego nie zamówiono modernizacji do wariantu FA?

el ninio
poniedziałek, 23 marca 2020, 18:14

Ten wariant nie przeszedl jeszcze testow momemcie podpisywania umowy

W3-pl
poniedziałek, 23 marca 2020, 23:11

Przeciwnie jak konkurent z korei, oferowano a tak. Zintegrowany nawet z....maverick. taka rakieta jakiej migacz-29 ni su-22m nie przenosi.

ryba
poniedziałek, 23 marca 2020, 23:47

ale po co sadzać husarie na osiołki ?

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama