Przemysł Zbrojeniowy

Rheinmetall chce przejąć KMW

Czołg EMBT pokazany na targach Eurosatory 2018. Fot. M.Dura/Defence24.pl
Czołg EMBT pokazany na targach Eurosatory 2018. Fot. M.Dura/Defence24.pl

Zarząd Rheinmetall AG potwierdził, że prowadzi rozmowy dotyczące potencjalnego pośredniego przejęcia spółki KMW (Krauss-Maffei Wegmann GmbH & Co. KG) będącej częścią francusko-niemieckiego konsorcjum KNDS. Ewentualna transakcja może wpłynąć na realizację jednego ze sztandarowych projektów europejskiej zbrojeniówki, czyli nowego czołgu podstawowego. 

Przejęcie to miałoby nastąpić na drodze wykupienia części udziałów w konsorcjum KNDS. Rheinmetall AG dopiero jednak ma zamiar przeanalizować i dokonać przeglądu możliwości pomyślnego przeprowadzenia takiej transakcji zarówno z prawnego, jak i ekonomicznego punktu widzenia. Sama możliwość wykupienia udziałów będzie bowiem pochodną wielu czynników - politycznych, gospodarczych i regulacyjnych (np. przepisów antymonopolowych). Rheinmetall podał w komunikacie, że rozmowy dotyczą oprócz potencjalnego zakupu KMW także "innych form kooperacji z KNDS i/lub KMW".

Można postawić tezę, że ewentualne sfinalizowanie rozmów może wpłynąć na europejski i światowy rynek zbrojeniowy. Transakcja polegająca na przejęciu KMW przez Rheinmetall może mieć znaczenie również dla programu europejskiego czołgu. Przeprowadzone w drugiej połowie 2015 roku połączenie niemieckiej spółki KMW z francuską Nexter Defense Systems miało m.in. na celu realizację programu nowego europejskiego czołgu - Main Ground Combat System (MGCS). W założeniu ma on doprowadzić do skonstruowania wspólnego następcy dla Leoparda 2 oraz Leclerca (stąd, pojawiające się czasem w mediach, określenie nowej platformy mianem "Leopard 3" czy "Leoclerc").

W swych założeniach konstrukcyjnych nowy czołg powinien uwzględniać nie tylko zdolność do działania w warunkach intensywnego przeciwdziałania przeciwnika, ale też pewną autonomiczność działania, otwartą architekturę elektronicznej części wyposażenia oraz zdolność do korzystania z Bezpilotowych Statków Powietrznych (do wsparcia systemów samoobrony oraz celowania), a także zdolność działania w środowisku sieciocentrycznym. Wprowadzenie wozu do służby przewiduje się około 2030 roku.

Trudno w jednoznaczny sposób stwierdzić, na ile ewentualne przejęcie KMW zmieni przebieg prac nad MGCS lub podział odpowiedzialności w programie. Wiadomo, że Rheinmetall pracował nad własną koncepcją MGCS. Z drugiej jednak strony, zaproszenie do wstępnej fazy prac studyjnych związanych z programem nowego czołgu otrzymały zarówno obie firmy wchodzące w skład KNDS (KMW i Nexter), jak i Rheinmetall. Może to oznaczać, że zgodnie z założeniami władz Niemiec i Francji przynajmniej w pewnym zakresie w pracach mają uczestniczyć wszystkie wymienione podmioty.

Jednym z elementów, który był już wcześniej uznawany za prawdopodobny do realizacji przez Rheinmetall jest uzbrojenie nowego czołgu. Z myślą o tym programie Rheinmetall rozwija technologię armaty czołgowej 130 mm, której demonstrator pokazywano na Eurosatory 2016.  

BS/JP

Komentarze (8)

  1. Marek

    @AAA Odnoszę smutne wrażenie, że niektórzy rodacy za wszelką cenę unikają tak zwanej "zaściankowości". Efekt tego jest taki, że w ich przekonaniu najważniejszy jest tak zwany interes "europejski". A to akurat jest bardzo naiwne, bo nie chodzi tu o żaden europejski interes, tylko o interes poszczególnych europejskich firm, z których żadna za bardzo nie jest związana z Polską.

  2. GUMIŚ

    Przejecie KMW przez Rheinmetall byłoby wielką szansą dla Bumaru i reszty naszej zbrojeniówki na przyłączenie się do europejskich i światowych programów pancernych , amunicyjnych i innych z zakresu działalności tej firmy. "Reńscy" współpracują z Raytheonem przy projektowaniu nowego BWP dla sił zbrojnych USA , wykorzystując do tego celu LYNXA , który również jest prawie pewnym kandydatem na nowy BWP dla Australii. "Reńscy" będą wspólnie z Nexterem budować europejski czołg IV generacji , który dzięki ich kontaktom w USA może stać się również przyszłym czołgiem w USA. Nawiązanie współpracy z "Reńskimi" nie tylko przy obecnej płytkiej modernizacji naszych Leopardów , ale również ewentualnej kooperacji przy produkcji wozów LYNX , może być kołem zamachowym dla nasze kalekiej i zacofanej zbrojeniówki. Potrzebne są tylko decyzje polityczne i gospodarcze naszego rządu.

  3. ZZZ

    Podobają mi się te komentarze :) Ilekroć jest mowa o współpracy niemiecko-francuskiej to natychmiast pojawiają się eksperci i sugerują, że Polska powinna współpracować tylko z ... Koreańczykami. Wg zasady: im dalej, tym lepiej. Zastanawiam się co ci eksperci powiedzieliby gdyby okazało się że Koreańczycy przystąpili do programu niemiecko-francuskiego czołgu. Gdzie szukaliby wtedy sojuszników? Na Marsie?

    1. AAA

      Rozumiem, że nie podoba Ci się koncepcja współpracy z Koreańczykami jednak popatrzmy z dystansu. Co zyskaliśmy w trakcie współpracy z "zachodem" i co nam oferują w przypadku takiej (doświadczenia są) a co zyskujemy w przypadku współpracy z azjatyckim partnerem (doświadczenia są). Czyj interes powinniśmy mieć na uwadze nasz czy obcy?

  4. Antex

    Na ewentualnej produkcji/licencji czołgów koreańskich w Polsce - Niemcy i tak zarobiąa, dostarczając silniki, uzbrojenie itp. Więc może specjalnego oporu by nie było.

  5. gady

    Wiadomo jak wielkie jest doświadczenie zakładów producentów niemiec, zatem należy się dołączyć do nich, nawet USA robi lufy na niemieckiej licencji ! Fachowcy to wiedza !

  6. Waldemar

    Tylko współpraca z Koreańczykami przy K2 produkcja na licencji w Polsce i polonizacja czołgu K2PL, rozpędzi nam to gospodarkę i nasz przemysł zbrojeniowy. Europa nie da nam nawet małej części technologi wszystkie kluczowe technologie będą w rękach Francuzów i Niemców po co mamy im napędzać gospodarkę skoro możemy rozkręcić swoją.

  7. tut

    Proszenie się NiemcoFrancuzów czy produkcja z Koreańczykami? Moim zdaniem to drugie rozwiązanie jest znacznie lepsze dla nas. I tak silniki będą zapewne niemieckie...

  8. Gustlik

    Coś nic nie słychać o Leo2PL. W czerwcu pierwszy był gotowy do testów i ...??? Testy nie wyszły dobrze?