- WIADOMOŚCI
Przełamać S-400. Elektroniczne i wybuchowe „pułapki” bliżej produkcji
Autor. www.rtx.com
Koncern Raytheon poinformował o przygotowaniach do wznowienia produkcji systemu MALD, przeznaczonego do przełamania obrony powietrznej. Obok funkcji zakłócającej będzie miał też możliwość jej kinetycznego rażenia.
Raytheon przygotowuje wznowienie produkcji lotniczych wabików MALD, przeznaczonych do przeciążania i dezorganizowania systemów obrony powietrznej przeciwnika. Producent deklaruje, że po podpisaniu ewentualnego kontraktu pierwsze dostawy mogłyby rozpocząć się w ciągu dwóch lat. System, dotąd wykorzystywany przede wszystkim do imitowania sygnatury radarowej własnych maszyn (i zakłócania obrony powietrznej przeciwnika w specjalnej wersji MALD-J), ma otrzymać nową, modułową architekturę przedniej części pozwalającą na zastosowanie głowic zakłócających, a w przyszłości także kinetycznych.
Decyzja o przygotowaniach do uruchomienia nowych linii produkcyjnych wynika z rosnącego zapotrzebowania ze strony sił zbrojnych USA oraz państw NATO na środki przełamywania obrony antydostępowej. Ze względu na nasycenie współczesnego pola walki zaawansowanymi systemami przeciwlotniczymi, kraje NATO skłaniają się ku koncepcji pozyskiwania tzw. przystępnych kosztowo środków masowego użycia (ang. affordable mass). Założenie to opiera się na dostarczaniu na front relatywnie tanich, jednorazowych systemów bezzałogowych zdolnych do absorbowania ognia wroga oraz zabezpieczania lotów załogowych samolotów taktycznych i precyzyjnego uzbrojenia rakietowego.
W tę kategorię może wpisywać się system MALD, bo jego koszt – z dostępnych informacji związanych z produkcją w poprzedniej dekadzie wersji MALD-J – szacowany był na około 400 tys. dolarów (ok. 1,5 mln zł), przy czym można go było istotnie zmniejszyć, gdyby zastosować tylko prosty wabik i/lub zwiększyć skalę produkcji. System MALD był używany bojowo, między innymi na Ukrainie (do przenoszenia dostosowano nawet samoloty pochodzenia posowieckiego) i na Bliskim Wschodzie.
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez producenta, linia montażowa wabików MALD (Miniature Air-Launched Decoy) w zakładach w Tucson (stan Arizona) zachowała status „ciepłej” (ang. warm production line). Ze względu na trwające procesy wsparcia i eksploatacji (sustainment) używanych dotąd systemów, kluczowe oprzyrządowanie, infrastruktura testowa oraz personel pozostają w gotowości do natychmiastowego podjęcia produkcji wielkoseryjnej. RTX zakłada, że do wytwarzania pierwszych partii mają zostać wykorzystane sprawdzone silniki Pratt & Whitney TJ150, jednak koncern prowadzi jednocześnie badania nad implementacją jednostek napędowych wytwarzanych addytywnie (druk 3D).
RTX rozwija produkcję MALD
Na przestrzeni ostatnich dwóch lat, ze środków własnych koncernu RTX, prowadzono prace badawczo-rozwojowe mające na celu dostosowanie MALD do nowych wymagań NATO. Kluczowym elementem modernizacji jest modułowa sekcja dziobowa. Jej architektura umożliwia szybką wymianę modułu zadaniowego w zależności od charakteru planowanej misji. W miejsce klasycznego generatora sygnatur na wabiku można zintegrować moduł walki elektronicznej (jammer) lub konwencjonalną głowicę bojową z przeznaczeniem do uderzeń kinetycznych na radary i wyrzutnie OPL.
W celu redukcji czasu montażu i uproszczenia modyfikacji w konstrukcji płatowca wdrożono elementy z druku 3D, które przeszły już testy środowiskowe. Według deklaracji Raytheona, zmodernizowany wariant może zostać zintegrowany z nowymi platformami nosicielskimi w ciągu kilku dni. Potwierdzono też możliwość zrzutu wabików z pokładu samolotów transportowych, co znacząco rozszerza elastyczność operacyjną.
Przedstawiciele firmy poinformowali ponadto o rozpoczęciu budowy łańcucha dostaw odpowiadającego wyższym wymogom produkcyjnym. Docelowo pod uwagę brane jest uruchomienie drugiej linii montażowej ulokowanej na terytorium Europy. Rozwiązanie to ma bazować na współpracy z lokalnym przemysłem obronnym i zaspokoić długoterminowe zapotrzebowanie ze strony państw Sojuszu Północnoatlantyckiego.

