- WIADOMOŚCI
Nowy kamuflaż „Ryś” i rewolucja w wydawaniu mundurów. Jak logistyka planuje wymianę wyposażenia?
Autor. Defence24.pl
Wprowadzenie do Sił Zbrojnych RP nowego wzoru kamuflażu „Ryś” oraz nowoczesnego umundurowania to jeden z najbardziej wyczekiwanych elementów modernizacji indywidualnego wyposażenia żołnierzy.
Cała rozmowa do przeczytania tutaj.
Operacja na taką skalę stanowi jednak olbrzymie wyzwanie dla Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych. O kulisach dystrybucji nowych sortów, obciążeniu Wojskowych Oddziałów Gospodarczych i cyfrowej rewolucji w zaopatrzeniu opowiada szef wojskowych logistyków gen. dyw. Dariusz Mendrala.
Wymiana umundurowania w wielotysięcznej, rozrastającej się armii to skomplikowane przedsięwzięcie operacyjne. Wdrażanie nowego kamuflażu „Ryś” – mającego docelowo zastąpić używany od dziesięcioleci wzór „Pantera” – zbiega się w czasie z intensywnym formowaniem nowych jednostek wojskowych oraz zwiększaniem stanów osobowych w całej Polsce. Dla Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych (IWsp SZ) oznacza to konieczność obsłużenia rekordowej liczby zamówień na indywidualne wyposażenie.
Wyzwaniem pozostaje nie tylko sama produkcja i ciągłość dostaw materiałowych z przemysłu, ale przede wszystkim przepustowość tradycyjnego systemu dystrybucji. Jak wskazuje w wywiadzie dla Defence24.pl gen. dyw. Dariusz Mendrala, obciążenie personelu wojskowych magazynów mundurowych sięgnęło wartości niespotykanych w historii. „Dwie dekady temu, kiedy powstawały wojskowe oddziały gospodarcze, statystyczna relacja pomiędzy liczbą personelu zabezpieczającego a zabezpieczanego kształtowała się na poziomie 1 do 8. Dziś mam oddziały gospodarcze, gdzie to ratio wynosi 1 do 31” – podkreśla szef IWsp SZ.
Aby wymiana mundurów i wydawanie nowego kamuflażu „Ryś” nie sparaliżowały procesu szkoleniowego wojsk operacyjnych i Wojsk Obrony Terytorialnej, logistyka stawia na cyfryzację i automatyzację dostaw. Głównym filarem reformy ma być uruchomienie platformy e-commerce dla żołnierzy. System ten umożliwi zamawianie poszczególnych elementów umundurowania przez internet oraz ich odbiór w wyznaczonych paczkomatach, bez konieczności osobistego stawiennictwa w stacjonarnych magazynach WOG.
„Duże zainteresowanie wzbudziła koncepcja uruchomienia platformy wysyłkowej, dzięki której żołnierze mogą zamawiać mundury elektronicznie i odbierać je w wybranym przez siebie paczkomacie. Choć nie będzie to jedyna forma dystrybucji, to taka opcja pozwala inaczej spojrzeć na potrzeby kadrowe” – wyjaśnia gen. dyw. Mendrala.
Wprowadzenie platformy wysyłkowej oraz wysoce wydajnych kanałów logistycznych ma skrócić czas oczekiwania na nowe mundury w kamuflażu „Ryś” i ułatwić zarządzanie rozmiarówką na poziomie centralnym. Dzięki optymalizacji procesów logistycznych wojsko planuje odciążyć etatowych magazynierów i przekierować zasoby tam, gdzie czynnik ludzki jest niezastąpiony – przy obsłudze ciężkiego sprzętu bojowego, w warsztatach naprawczych oraz służbach żywnościowych.
Generał wskazał również jak będzie prowadzony proces wymiany umundurowania. – Będzie to proces wieloletni, rozłożony w czasie i dostosowany do możliwości finansowych. Pamiętam czasy, kiedy jako żołnierze musieliśmy używać trzech wzorów jednocześnie – Pumy, Pantery i dawnego moro. Tego chcielibyśmy w największym stopniu uniknąć, jednak względy ekonomiczne odgrywają istotną rolę. Sama dwuelementowa kurtka zimowa kosztuje około 2 tysięcy złotych i jest wydawana na okres 5 lat. Z tego względu pełna wymiana musi być stopniowa. Najpewniej mówimy tu raczej o latach, niż o miesiącach. Mundur Pantera będzie więc przez jakiś czas nadal wykorzystywany, między innymi do wyposażenia rezerw osobowych. Wraz z pozyskiwaniem nowego wzoru munduru rozważać będziemy różne rozwiązania – myślimy np. o etapowym wyposażaniu poszczególnych związków taktycznych. – dodał Gen. Mendrala.


