Przemysł Zbrojeniowy

Przeciwrakietowy Prometeusz na testach. Kiedy dostawy?

Fot. Rostech
Fot. Rostech

Wszystkie elementy systemu rakiet przeciwlotniczych S-500 Prometeusz są już wyprodukowane i przechodzą obecnie testy – zapewnił w wywiadzie z okazji 75. rocznicy zakończenia II wojny światowej wicepremier Rosji Jurij Borysow. Zaprzeczył jednocześnie, aby S-500 miały być prezentowane podczas niedoszłej defilady 9 maja 2020 roku na Placu Czerwonym.

W rozmowie z agencją Interfax, rosyjski wicepremier, mówił o historycznych rodzajach uzbrojenia, takich jak „Katiusza” czy karabin Mosin. Wywiad związany był z 75. rocznicą zwycięstwa nad Niemcami. Jednakże, cała rozmowa dotknęła również kwestii odnoszących się do najnowszych typów sprzętu. Pojawił się m. in. wątek prac nad nowym samopowtarzalnym karabinem wyborowym mającym zastąpić wreszcie wysłużoną konstrukcję SWD, karabinem snajperskim w nowym kalibrze oraz bronią wyciszoną mającą zastąpić karabin WSS-M na poddźwiękową amunicję 9x39 mm.

Interesującym wątkiem był również temat związany z kompleksem obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej S-500 Prometeusz, który ma stanowić element rosyjskiego warstwowego systemu antydostępowego. Zgodnie z rosyjskimi źródłami S-500 ma dysponować możliwością zwalczania celów aerodynamicznych (takich, jak samoloty i pociski manewrujące) na dystansie do 600 km i celów balistycznych o prędkości do 5 m/s z odległości 200 km, na pułapie maksymalnym 50 tys. metrów.

Ja zapewnił rosyjski wicepremier Jurij Borysow, wszystkie komponenty S-500 zostały już wyprodukowane i przechodzą obecnie badania oraz testy. Chodzi tu o pierwszy kompleks rakietowy, który ma trafić do sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej w 2021 roku w celu przeprowadzenia niezbędnych badań i ewaluacji. Nie jest wykluczone, że pewne komponenty, na przykład systemu kierowania ogniem czy układu wykrywania i śledzenia, zostały już przetestowane w warunkach operacyjnych.

Rosyjska agencja prasowa Izwiestia, powołując się na źródła w ministerstwie obrony, informowała w październiku ubiegłego roku, że S-500 były testowane w Syrii. Co prawda ministerstwo obrony oficjalnie zaprzeczyło, jednak w ówczesnych komunikatach mowa była tylko o domniemanym użyciu całego kompletnego systemu S-500, a w szczególności jego rakiet. Nie wykluczało to jednak możliwości testów innych komponentów. Rosjanie dość często sprawdzają w Syrii nowy sprzęt lub jego komponenty. Dobrym przykładem był prototyp Mi-28NM, który również trafił na ten teatr działań.

Jeśli chodzi o system S-500 Prometeusz, to pierwotnie miał on trafić do armii w 2020 roku jednak najprawdopodobniej stanie się to rok później. Natomiast w 2025 roku mają rozpocząć się dostawy seryjnych kompleksów wraz z najnowszymi pociskami o zasięgu do 600 km. 

Komentarze