Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • KOMENTARZ

Produkcja rakiet do Homara w Polsce. Poznaliśmy szczegóły nowej fabryki

Homar-K.
Wieloprowadnicowa wyrzutnia rakiet Homar-K oraz artyleryjski wóz amunicyjno-załadowczy.
Autor. Adam Świerkowski / Defence24

Co oznacza dla naszego kraju powstająca w Gorzowie Wielkopolskim fabryka rakiet do wyrzutni Homar-K oraz K239 Chunmoo należąca do spółki Hanwha WB Advanced System?

Główne prace ruszą na początku 2027 roku Polskiej produkcji rakiety na eksport „Cała rakieta będzie robiona w Polsce”
Reklama

Symboliczne wbicie pierwszej łopaty (a tak naprawdę wielu łopat) pod budowę zakładu w Gorzowie Wielkopolskim to kolejny krok postawiony w ramach trwającej już kilka lat historii związanej z pozyskaniem przez Polskę koreańskiego systemu K239 Chunmoo, który po integracji z rodzimymi elementami stał się Homarem-K. Wydarzenie, którego autor był uczestnikiem, to kolejny krok mający na celu jak najlepsze wkomponowanie go nie tylko w nasze Siły Zbrojne, ale także przemysł zbrojeniowy.

Główne prace ruszą na początku 2027 roku

Już za kilka miesięcy (początek 2027 roku) zaczną być wznoszone pierwsze budynki w ramach kompleksu o powierzchni ponad 116 hektarów. Łącznie powstanie tam ponad 60 obiektów, które zapewnią docelowo około 250 miejsc pracy dla wysoko wykwalifikowanej kadry, z czego kilkudziesięciu pracowników będzie z Korei Południowej. W okolicy powstanie tzw. „Mała Korea”, by mogli oni wraz z rodzinami jak najlepiej odnaleźć się w nowej rzeczywistości.

Sama placówka będzie wysoce zautomatyzowana, będąc docelowo najnowocześniejszą tego typu w Europie. Jej celem jest sprostanie zapotrzebowaniu Sił Zbrojnych RP oraz europejskich klientów eksportowych. Spółka Hanwha WB Advanced System chce być jednym z najważniejszych producentów pocisków rakietowych na naszym kontynencie.

Reklama
Homar-K
Wieloprowadnicowa wyrzutnia rakietowa Homar-K.
Autor. Adam Świerkowski/Defence24

Wspomniana firma obecnie bardzo mocno stawia na sukcesywną realizację budowy zakładu oraz wykonanie zamówienia złożonego przez Agencję Uzbrojenia 29 grudnia 2025 roku. Jednym z równolegle tworzonych procesów jest budowa polskiego oraz koreańskiego łańcucha dostaw. Zaangażowanie polskich firm przełoży się oczywiście na zysk dla nich, regionu oraz całej gospodarki. Tym samym będą tworzone kolejne miejsca pracy.

Budowa zakładu ma zakończyć się pod koniec 2028 roku, zatem tempo jest tutaj bardzo ambitne. Dostawy pierwszych rakiet CGR-080 do wojska nastąpią w roku 2029, łącznie będzie ich ponad 10 000. To w połączeniu z 290 wyrzutniami Homar-K i dostarczanymi z Korei Południowej pociskami balistycznymi CTM-290 przełoży się na dotychczas niespotykane możliwości naszej artylerii.

Polskiej produkcji rakiety na eksport

Zdolności produkcyjne zakładu nie zostały określone. Przedstawiciele Grupy WB, Hanwha WB Advanced System oraz Hanwha Aerospace wyrazili tutaj dużą elastyczność i dostosowywanie się do potrzeb Sił Zbrojnych RP, chociaż w tle zapewne będzie także to dotyczące klientów eksportowych. Mowa tutaj o Norwegii, Estonii oraz Chorwacji, czyli krajach, które w ostatnich miesiącach zdecydowały się na zakup wyrzutni K239 Chunmoo.

Reklama

Kraje te mają już wyrażać zainteresowanie zakupem rakiet z polskiej fabryki, chociaż zapewne na pierwsze umowy wykonawcze jeszcze trochę poczekamy. O tym, jak ważne jest powstanie tego typu placówki w naszym kraju niech mówi fakt, że był to jeden z czynników decydujących o wyborze K239 przez Norwegię.

Artyleryjski wóz amunicyjno-załadowczy.
Artyleryjski wóz amunicyjno-załadowczy do Homara-K.
Autor. Adam Świerkowski / Defence24

Na ten moment zakład ma produkować rakiety CGR-080, chociaż niewykluczone jest rozwijanie jego zdolności o kolejne typy efektorów, także o większym zasięgu. Oczywiście będzie potrzebne tutaj także zainteresowanie np. Sił Zbrojnych RP.

Jakie inne efektory mogłyby być produkowane w Polsce? Mowa tutaj o CTM-MR o zasięgu 160 km (opracowany jest wariant przeciwokrętowy) oraz balistycznych CTM-290. Niezbędne będą w tym przypadku także odpowiednie porozumienia na poziomie międzyrządowym. Jest to zatem pieśń przyszłości, ale warto się tematowi przyglądać.

Reklama

„Cała rakieta będzie robiona w Polsce”

Proces polonizacji będzie realizowany etapowo. Docelowo jednak CGR-080 ma być w zasadzie całości produkowany przez gorzowski zakład, co potwierdził prezes zarządu Grupy WB Piotr Wojciechowski w rozmowie z Defence24 „Cała rakieta będzie robiona w Polsce – to jest podstawowa rzecz”.

Wyjaśnił, że w zakładzie ma odbywać się nie tylko montaż, ale mają powstawać kluczowe elementy: „To na pewno będzie produkcja silników rakietowych, elementów różnych, sterowania, głowic też. Generalnie bym powiedział, w zasadzie cała rakieta”. Tym samym zdolności będą nabywane stopniowo. Istnieje też możliwość rozszerzenia produkcji zakładu o inne typy pocisków używane w systemie Homar-K, ale do tego będą potrzebne uzgodnienia rządów Polski i Republiki Korei, sformułowanie wuymagań przez polskie Siły Zbrojne oraz odpowiednie zatwierdzenia.

Podsumowując, powstanie opisywanej fabryki to duża szansa dla naszego kraju pod kątem gospodarczym, ale także przemysłowym ze względu na tworzenie u nas zdolności, jakich dotychczas nie posiadaliśmy. Przełoży się to w przypadku dopięcia wszystkich tematów na wymierny zysk dla regionu, branży, ale także naszej pozycji międzynarodowej. Nowe miejsca pracy zaś mogą zachęcić do dalszego wspierania tego typu działań (budowa nowych zakładów) przez polityków.

Reklama

Dla naszej armii zaś to dobry prognostyk dotyczący posiadania odpowiedniego zaplecza amunicyjnego, bez konieczności czekania wyłącznie na dostawy rakiet do Homara-K z Korei Południowej.

CGR-080.
Makieta pocisku rakietowego CGR-080.
Autor. Mateusz Broncel/ Defence24.pl
Reklama
Najpopularniejsze
Najnowsze
Wojna na Ukrainie
Zobacz także
Reklama