- WIADOMOŚCI
Pożar w Stalowej Woli: wypadek czy sabotaż?
Autor. Jerzy Reszczyński/Defence24.pl
Trwają czynności zmierzające do ustalenia przyczyn pożaru, jaki miał miejsce na terenie Huty Stalowa Wola 23 października w godzinach wieczornych w jednej z malarni znajdującej się na terenie dawnego Oddziału HSW w Stalowej Woli.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Gdzie dokładnie doszło do pożaru i jaka była historia restrukturyzacji tej części Huty Stalowa Wola?
- Jak do sytuacji odniosła się Huta Stalowa Wola?
Zawarte w tytule pytanie nie jest próbą przesądzania, czy faktycznie do zdarzenia doszło w wyniku czyjegokolwiek intencjonalnego działania, które miałoby nosić cechy sabotażu, czy też mamy do czynienia z przyczynami o charakterze technicznym lub klasycznym wypadkiem przy pracy. Odpowiedź poznamy dopiero po zakończeniu podjętych czynności wyjaśniających.
Uzasadnieniem do postawienia pytania zawierającego słowo „sabotaż” nie mogą jednak nie być wcześniejsze zdarzenia o takim charakterze w zakładach przemysłu zbrojeniowego zarówno w Polsce, jak i w innych krajach regionu, głównie w Czechach i w Bułgarii. W każdym z tych przypadków celem działań nieustalonych sprawców były bądź to magazyny amunicji lub związane z jej wytwarzaniem, bądź to potencjał produkcyjny zakładów o dużym znaczeniu dla obronności tych krajów, ale także dla rytmicznych i niezakłóconych dostaw pomocy wojskowej dla Ukrainy.
Huta Stalowa Wola: wielkie kontrakty i wielka rozbudowa
HSW SA jest jednym z zakładów polskiego sektora obronnego, który nie tylko ma już dziś kluczowe znaczenie dla wielu programów zbrojeniowych, związanych z artylerią i jej komponentami, ale też nowymi bojowymi wozami piechoty. To właśnie HSW jest wykonawcą modułów Regina z haubicami Krab, moździerzy Rak, wieży ZSSW (w konsorcjum z WB Electronics), pływającego BWP Borsuk, ale też szeregu pojazdów wsparcia, a także właścicielem większości akcji Jelcza. W maju HSW otrzymała warte kilkadziesiąt mld złotych kontrakty z programu SAFE.
HSW jest też tą firmą, która dynamicznie rozbudowuje swój potencjał produkcyjny poprzez m.in. przejęcie i włączanie w swoje systemy technologiczne obiektów niedawno odkupionych przez tę spółkę od chińskiej firmy LiuGong. Przed ponownym objęciem tych obiektów przez HSW chińska spółka prowadziła w nich produkcję będącą kontynuacją działalności HSW sprzed 2012 roku, związanej z wielkoseryjną produkcją cywilnych (i w niewielkiej skali ich wojskowych wariantów) maszyn budowlanych różnej klasy, kołowych i gąsienicowych. Do ważnych elementów systemu technologicznego związanego z tą produkcją należą malarnie.
Zobacz też 
Pożar i stanowisko HSW SA
Pożar, o którym mowa, miał miejsce właśnie w jednym z budynków wchodzących w skład kompleksu tych obiektów produkcyjnych, które przed 2012 rokiem należały do HSW SA, i zostały przez Hutę Stalowa Wola odzyskane, a obecnie przechodzą rekonwersję przystosowującą je do produkcji wojskowej. Są to, jak wyjaśnia HSW w swoim oficjalnym komunikacie, „obiekty w wieloletniej eksploatacji, wyposażone w istniejącą od lat infrastrukturę techniczną, w tym instalacje oraz urządzenia wykorzystywane w procesach lakierniczych”.
Jak informuje spółka, „zainstalowany w obiekcie nowy system sygnalizacji pożaru zadziałał prawidłowo, a pracownicy przebywający w zakładzie niezwłocznie podjęli działania zgodnie z obowiązującymi procedurami bezpieczeństwa i higieny pracy oraz ochrony przeciwpożarowej. Do czasu przyjazdu jednostek Państwowej Straży Pożarnej prowadzili działania z wykorzystaniem gaśnic znajdujących się na wyposażeniu zakładu”. Następnie, jak podaje spółka, akcję gaśniczą przejęli strażacy PSP ze Stalowej Woli. „Działania zakończyły się po północy. Po ugaszeniu pożaru przeprowadzono przewietrzenie miejsca zdarzenia” – poinformowała HSW.
W wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń. Firma nie informuje o charakterze i skali strat, jakie mają związek z pożarem.
Zobacz też 

