- WIADOMOŚCI
Polska firma ubierze Bundeswehrę. Wielomilionowy kontrakt
Autor. trawena
Firma Trawena z Lublina będzie realizowała 7 letni kontrakt wart kilkadziesiąt milionów euro na rzecz niemieckich sił zbrojnych.
Przedmiotem kontraktu jest dostawa bluz bojowych (combat shirt), która są elementem umundurowania stosowanym pod kamizelkę kuloodporną.
Armia niemiecka to po polskiej armii oraz armii litewskiej trzeci kraj NATO, którego będziemy ubierać w ten element umundurowania. Integralną częścią jest korpus z dzianiny trudnopalnej, której to Trawena jest prekursorem na rynku polskim. Dostarczamy z niej wyroby trudnopalne dla Wojska Polskiego, szwedzkiego i niemieckiego, również w postaci bielizny trudnopalnej. Kontrakt będzie trwał 7 lat i opiewa na kilkadziesiąt milionów euro
Sebastian Knap, Prezes Zarządu Trawena
To już kolejny w dorobku firmy kontrakt zagraniczny. Rywalizacja na tak szerokim polu jak rynek wyposażenia wojskowego wymaga dość specyficznego podejścia. Kto kiedykolwiek zagłębiał się w procedury przetargowe na rzecz resortu obrony wie lub nie, że jest to obwarowane różnego rodzaju warunkami, które często eliminują nie dość zdeterminować dostawców. Trzeba uczyć się na błędach.
Armia polska bardzo mocno weryfikuje dostawców na etapie przed przetargowym i wymaga odpowiednich zaświadczeń i certyfikatów, aby ubiegać się o zamówienia. Jest też duża orientacja na produkcję w Polsce, dlatego cała produkcja dla armii odbywała się w naszych polskich dziewiarniach, farbiarniach i szwalniach. Armia niemiecka z kolei dywersyfikuje ryzyko i dzieli zamówienia na zadania, które mają wymóg produkcji w EU oraz Azji. Dzieli również zadania na różnych podwykonawców i nie dopuszcza do sytuacji, aby jeden wykonawca produkował więcej niż około 30% zapotrzebowania na dany asortyment. Armia szwedzka z kolei nie stawia ograniczeń, co do lokalizacji produkcji i daje dowolność w tym zakresie.
Sebastian Knap, Prezes Zarządu Trawena
„Rozwój rynków zagranicznych wymagał dużej konsekwencji i cierpliwości. Kluczem do sukcesu była umiejętność wyciągania wniosków z przegranych przetargów. Dziś jesteśmy jednym z większych, jak nie największym dostawcą bielizny trudnopalnej dla krajów NATO. Wyrastamy też na lidera w bluzach bojowych oraz bieliźnie wełnianej” – wyjaśnia nasz rozmówca.
Mundur to druga skóra żołnierza. Regulowana co prawda różnymi przepisami, jednak ostatecznie ma pomagać w wykonywaniu powierzonych zadań. Nie uwierać, w zimie zapewniać ciepło, w lecie uporać się z temperaturami powyżej średniej. Żołnierze działają zawsze, w każdych warunkach („na żołnierzu zmokło, na żołnierzu wyschnie”) i na powierzonym sprzęcie, ale zadbanie o ich komfort to dość mała cena wobec tej, która jest niejako wpisana w ich służbę.
Bezpieczeństwo i komfort żołnierza są nadrzędnymi wartościami naszej firmy. Musi mieć pewność, że nasze produkty sprawdzą się w najbardziej ekstremalnych warunkach. Jesteśmy przygotowani na ekspansję, zarówno pod kątem technologii, łańcucha dostaw oraz stabilnych finansów.
Sebastian Knap, Prezes Zarządu Trawena
