Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Pioruny dla Niemiec i Ukrainy. Premier Tusk potwierdza

Premier Donald Tusk powiedział w piątek, że zainteresowanie zakupem polskich zestawów przeciwlotniczych Piorun wyrażają nie tylko Niemcy.

Żołnierz 12. Dywizji Zmechanizowanej podczas strzelania z wyrzutni przeciwlotniczej Piorun na terenie CPSP w Ustce.
Żołnierz 12. Dywizji Zmechanizowanej podczas strzelania z wyrzutni przeciwlotniczej Piorun na terenie CPSP w Ustce.
Autor. IRA/12DZ

W piątek podczas konferencji prasowej wiceszef MON Cezary Tomczyk powiedział, że Niemcy wyraziły zainteresowanie zakupem polskich zestawów przeciwlotniczych Piorun. „Potwierdzam – Niemcy zgłosiły wstępną chęć zakupu Pioruna i powinniśmy być z tego dumni, bo to pokazuje, jak innowacje w polskim przemyśle obronnym wpływają na postrzeganie nas na świecie i na interesy naszego kraju” – powiedział Tomczyk. Zaznaczył, że informację tę może potwierdzić na razie w sposób nieoficjalny, gdyż sprawa „wymaga dopięcia”.

Reklama

Kilka godzin później do sprawy odniósł się premier polskiego rządu Donald Tusk. Jak powiedział, Piorunami zainteresowane „są nie tylko Niemcy”. „Potwierdzam, Niemcy są również wśród tych państw, które chciałyby zakupić od nas Pioruny, część z nich dać Ukrainie, a część w przyszłości także na wyposażenie własnej armii” – dodał.

W ostatnich tygodniach zainteresowanie Piorunami wyrazili m.in. Belgowie (podpisanie listu intencyjnego ws. zakupu 200-300 zestawów). W gronie importerów Piorunów znajdują się już państwa, takie jak Estonia, Łotwa, Litwa, Norwegia, Szwecja, USA, a także Ukraina.

PPZR Piorun (Przenośny Przeciwlotniczy Zestaw Rakietowy Piorun) to polski system przeciwlotniczy bardzo krótkiego zasięgu opracowany w ramach pracy rozwojowej realizowanej przez Mesko (lider), CRW Telesystem-Mesko oraz Wojskową Akademię Techniczną, z wykorzystaniem doświadczeń z budowy zestawu Grom. Piorun cechuje się zwiększoną odpornością na zakłócenia oraz zdolnością zwalczania celów o niskiej sygnaturze termalnej. Może on zwalczać cele w postaci samolotów, helikopterów, bezzałogowców lub innych środków napadu powietrznego na dystansach od 400 m do 6,5 km oraz wysokości od około 10 m do 4 km.

Reklama
WIDEO: Polska broń atomowa? Wschód NATO potrzebuje bomby | Skaner
Reklama