Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

PGZ zbiera polski zespół antybalistyczny. Próby możliwe za pół roku

Wizualizacja taktycznego pocisku balistycznego Fire Point FP-7 w locie.
Wizualizacja taktycznego pocisku balistycznego Fire Point FP-7 w locie.
Autor. Fire Point

PGZ chce połączyć krajowe firmy i instytuty, które pracują nad technologiami balistycznymi oraz antybalistycznymi. Grupa twierdzi, że w dwóch obszarach Polska ma rozwiązania, które można skierować do prób w ciągu około sześciu miesięcy. Szczegółów na razie nie ujawnia.

Pomysł pojawił się po zebraniu informacji od polskich firm i ośrodków badawczych zainteresowanych udziałem w europejskich projektach obrony przeciwrakietowej. Odpowiedzi było na tyle dużo, że PGZ nie chce ograniczać tego potencjału do jednego zagranicznego programu.

Reklama

Koncern proponuje utworzenie krajowej grupy skupiającej spółki państwowe, firmy prywatne i instytuty. Miałaby ona wspólnie rozwijać technologie potrzebne do wykrywania oraz zwalczania pocisków balistycznych. Prace byłyby prowadzone niezależnie od tego, czy Polska formalnie dołączy do programu Freya.

Freya to inicjatywa Ukrainy i dziewięciu państw europejskich. Jej celem jest opracowanie systemu, który będzie tańszy od obecnych rozwiązań antybalistycznych i możliwy do produkowania w dużych ilościach. Polski nie było w grupie założycielskiej, choć rząd nie zamknął drogi do późniejszego udziału.

Najciekawsza jest deklaracja dotycząca gotowości krajowych rozwiązań. PGZ mówi o dwóch obszarach, w których nie trzeba zaczynać od wieloletnich prac nad demonstratorem. Próby miałyby być możliwe w ciągu pół roku. Według Grupy część podobnych technologii w Niemczech czy Francji nadal znajduje się na wcześniejszym etapie.

Reklama

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować