Przemysł Zbrojeniowy

"Od autobusów do pojazdów wojskowych". Autosan w rękach zbrojeniówki

  • Amerykanie chcą by niewielkie okręty jak np. LCS typu Independence mogły wykorzystywać drony MALE – fot. US Navy
  • fot. 12 Brygada Zmechanizowana

Zakończono procedurę zakupu spółki Autosan S.A. z Sanoka przez konsorcjum zawiązane przez dwie spółki należące do Polskiej Grupy Zbrojeniowej - Hutę Stalowa Wola S.A. oraz PIT-RADWAR. Powołano w ten sposób spółkę Autosan, będącą właścicielem fabryki autobusów oraz marki. Umowę, o wartości 17,3 mln PLN, podpisano w dniu 30 marca bieżącego roku w Sanoku. Nowa spółka zamierza, dzięki dofinansowaniu i modernizacji technicznej, produkować nie tylko autobusy na rynek cywilny, ale również pojazdy klasy 4x4 o przeznaczeniu wojskowym.

W środę 30 marca w Sanoku została ostatecznie zakończona procedura zakupu od syndyka masy upadłości spółki AUTOSAN S.A. tzw. zorganizowanej części przedsiębiorstwa. Nabywcami stało się konsorcjum zawiązane przez dwie spółki należące do Polskiej Grupy Zbrojeniowej, Huta Stalowa Wola S.A. oraz PIT-RADWAR, która powołały do życia spółkę AUTOSAN. Z dniem podpisania umowy o wartości 17,3 miliona złotych stała się ona właścicielem fabryki autobusów oraz marki zaliczanej do „kultowych polskich marek”. Rangę tego wydarzenia podkreślił udział w nim premier Beaty Szydło, przedstawicieli władz Podkarpacia, parlamentarzystów oraz lokalnych samorządowców.

Jak stwierdziła w swoim wystąpieniu premier polskiego rządu, „Sanok dostaje swoją wielką szansę”. Licząca obecnie ok. 300 pracowników załoga fabryki, zatrudniającej w okresie największego rozkwitu blisko 8 tys. osób oraz dostarczającej popularne autobusy do kilkudziesięciu krajów Europy, Azji, Afryki i Ameryki Południowej, pozyskanie inwestora związanego z branżą zbrojeniową wita z olbrzymimi nadziejami. W ubiegłym roku fabryka wyprodukowała tylko około 80 autobusów, choć w swoim programie produkcyjnym posiada obecnie aż sześć modeli autobusów z homologacją na najbardziej restrykcyjną normę Euro 6.

Upadły w październiku 2013 r. AUTOSAN SA jest jedną z najstarszych fabryk w Polsce. Jej początki sięgają 1832 r. Warto przypomnieć, że pierwsza lokomotywa parowa zbudowana została w 1804 roku, ale pierwowzór wszystkich późniejszych konstrukcji, parowóz „Rocket” George`a Stephensona, zbudowany został w roku 1829. AUTOSAN związany był nie tylko z produkcją autobusów, ale także pojazdów szynowych, produkując m.in. nadwozia szynobusów i tramwajów dla takich partnerów jak m.in. PESA Bydgoszcz, NEWAG Nowy Sącz, Poznańskie Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego.

Jerzy Reszczyński

Swe moce produkcyjne AUTOSAN ocenia na kilkaset autobusów rocznie, z czego 300 stanowić mogą najnowocześniejsze miejskie pojazdy SANCITY. Dotychczasowe próby „wstrzelenia się w rynek” z tymi produktami przynosiły niewielkie efekty. Główną tego przyczyną była nie tyle silna konkurencja na rynku, co przede wszystkim fakt, że nikt nie chciał wiązać się, poprzez zakup produktów z założenia mających kilkudziesięcioletni okres eksploatacji, z producentem-dostawcą znajdującym się od 2013 roku w upadłości. Pięciokrotnie rozpisywano przetargi na sprzedaż zakładu i pięciokrotnie kończyły się one, pomimo obniżania ceny (ostatnio – do 37 milionów złotych) fiaskiem. Sprawę dodatkowo komplikowało śledztwo prokuratorskie w sprawie okoliczności upadłości zakładu. W maju 2015 r. zakończyło się ono umorzeniem.

Inicjatywę nabycia tego zakładu PIT-RADWAR oraz HSW S.A. podjęły, przy wsparciu rządowym, w drugiej połowie ubiegłego roku. Partnerem tych spółek w staraniach o zakup fabryki w Sanoku była wówczas prywatna firma SKB Drive Tech z Radomska, specjalizująca się w produkcji podzespołów do systemów napędowych. Po październikowych wyborach parlamentarnych oferta tego konsorcjum została jednak wycofana, aby po kilku miesiącach ponownie uzyskać rządową aprobatę. Decyzję o jej przyjęciu syndyk Ludwik Noworolski ogłosił w lutym.

Będący już częścią Polskiej Grupy Zbrojeniowej AUTOSAN docelowo ok. 50 proc. swojego potencjału angażować będzie w produkcję cywilną, odbudowując swą pozycję na rynku autobusów miejskich i pozamiejskich. Będzie ubiegać się najprawdopodobniej o kontrakt na kilkaset autobusów, pozyskaniem których zainteresowane jest polskie MON. Fot. J. Reszczyński

Jest sprawą oczywistą, że jeśli dwie firmy zbrojeniowe dokonują tego rodzaju akwizycji, wiążą z nią konkretne plany dotyczące wzmocnienie własnego potencjału, a nie zakładają w nich wyłącznie produkcji środków transportu na rynek cywilny. Jak ocenia przewodniczący rady nadzorczej spółki AUTOSAN, prezes PIT-RAWDAR  dr Ryszard Kardasz, docelowo fabryka w Sanoku około połowę swej produkcji lokować ma na rynku cywilnym, a drugą połowę potencjału wykorzystywać dla produkcji dla potrzeb wojska. Najprawdopodobniej w pierwszej kolejności będą to autobusy, których pozyskaniem zainteresowane jest MON.

Przez najbliższe 2-3 lata zakłada się prowadzenie energicznych działań zmierzających do pozyskania nowych zamówień na pojazdy cywilne. Opracowane przez inwestorów biznesplany zakładają ekonomiczne ustabilizowanie zakładu już przy rocznej produkcji około 100 autobusów. Towarzyszyć ma tym działaniom, wymagająca dokapitalizowania kwotą nawet kilkudziesięciu milionów złotych, modernizacja technologiczna zakładu zmierzająca głównie do pozyskania kompetencji potrzebnych do wytwarzania pojazdów klasy 4x4 o różnym przeznaczeniu. Mają ona stanowić uzupełnienie gamy pojazdów o wysokiej mobilności terenowej, jakie w swoim programie produkcyjnym posiada zakupiony przez HSW wiosną 2012 roku zakład w Jelczu.

Sanok
PIT-RADWAR oraz HSW będą dążyć do wzmocnienia sanockiej fabryki w taki sposób, aby szybko uzyskała one technologie i kompetencje potrzebne do seryjnej produkcji lżejszych pojazdów pełnonapędowych różnych klas dla potrzeb Sił Zbrojnych RP. W ten sposób uzupełniona zostanie oferta HSW, która od wiosny 2012 roku jest właścicielem fabryki Jelcz, zaopatrując armię w pojazdy ciężkie, także o wysokiej mobilności terenowej. Fot. J. Reszczyński

Kiedyś Huta Stalowa Wola była w podobnie trudnej sytuacji, jak ta, w której znalazł się AUTOSAN. Nie upadliśmy, ale przeżyliśmy bardzo dramatyczne chwile. Nauczyliśmy się w tym okresie rozwiązywać bardzo trudne i złożone problemy. Zakup przez nas fabryki w Jelczu-Laskowicach był sukcesem, i zamierzamy sukces ten powtórzyć w Sanoku, wykorzystując doświadczenia z Jelcza – mówi Antoni Rusinek, prezes zarządu HSW SA. – Tego rodzaju inwestycję traktujemy jako istotne wzmocnienie naszego potencjału, dające Grupie HSW większą niezależność od dostawców pojazdów będących elementami oferowanych przez HSW SA złożonych systemów uzbrojenia. Dostrzegliśmy także możliwość zaoferowania polskiej armii bardzo potrzebnego jej, nowoczesnego pojazdu klasy 4x4. Wiemy także, że rozwój realizowanych w HSW programów będzie stwarzał warunki do podzielenia się przez nas pracą z innymi firmami, zatem będziemy lokować tutaj pewne zamówienia o charakterze kooperacyjnym, wzmacniające AUTOSAN.

HSW obecnie negocjuje z MON kontrakt na system automatycznego moździerza samobieżnego Rak, w najbliższym czasie – po zakończeniu procedur formalnych kończących badania typu – spodziewa się rozmów o kontrakcie na kolejne cztery dywizjony armatohaubic 155 mm Krab, finiszuje prace badawcze nad systemem bezzałogowej wieży dla transportera opancerzonego i przyszłego BWP, prowadzi badania samobieżnej armatohaubicy kołowej Kryl, mobilizuje potencjał potrzebny do szybkiej realizacji programu artylerii rakietowej WR-300 Homar, jeśli tylko zapadną na szczeblu rządowym decyzje o wskazaniu zagranicznego partnera tego programu. Prowadzone są prace nad modelem pierwszego  opracowywanego od podstaw w Polsce BWP (program Borsuk). W każdym z tych programów AUTOSAN może w różnym zakresie uczestniczyć.

Fot. J. Reszczyński

Uznawany za autora koncepcji tego przejęcia lider tego projektu, dr Ryszard Kardasz: – Dostrzegliśmy tutaj szansę zrobienia dobrego biznesu, nie tylko ze względu na wspaniałą tradycję tego zakładu. Prowadzimy już rozmowy z kilkoma potencjalnymi partnerami, we współpracy z którymi planujemy pozyskać technologie i uruchomić w perspektywie kilku lat program dużej rodziny pojazdów wojskowych klasy 4x4, pływających i niepływających, opancerzonych i nieopancerzonych. Polska Grupa Zbrojeniowa powinna mieć, naszym zdaniem, w swoich strukturach producenta takich pojazdów. Jest kilku zainteresowanych taką współpracą poważnych zagranicznych partnerów, z którymi rozmawiamy. 

PIT-RADWAR kooperuje z AUTOSAN-em od dawna, i jest z tej współpracy zadowolony, chwaląc jakość wykonywanych tutaj kontenerów szczelnych elektromagnetycznie. Spółka zainteresowana jest, poza dalszymi dostawami kontenerów typu 890/891,  pozyskaniem w najbliższym czasie nośników np. dla elementów systemu obrony powietrznej, w tym między innymi dla kilku typów lżejszych stacji radiolokacyjnych. Ryszard Kardasz ocenia potrzeby tylko PIT-RAWDAR na co najmniej 200 samochodów pełnonapędowych w klasie, w przybliżeniu, 5-tonowej w ciągu najbliższych 2-3 lat.

Jerzy Reszczyński

Komentarze (24)

  1. Rony

    Dwie państwowe spółki "kupiły" trzecią państwową i powstanie konsorcjum. Z trzech zakładów szewskich nie powstanie fabryka butów. Kolejna ściema.

    1. zLoad

      Dlatego najwazniejsze jest zorganizowac te 2 zeby byly perfekcyjnie zaplanowane. Zorganizowac im mozliwosci rozwiania innych podmiotow podlaczanych. To beda ich podwykonawcy. Im wiecej ich rozwina tym nizsze ceny beda mogly miec (beda mialy konkrunecjhe w podwykonawcach). Wiem ze "perfekcyjnie" to sie latwo mowi. Ale sa kraje ktore potrafia to zorganizowac i reszta. Sa ci ktorych nie mozna ruszyc i reszta jako plotki w sojuszach. Rosja zostaje sama. Gdyby nie jej uzbrojenie to co by znaczyla(maja jakichs tam sojusznikow ale sami ich dozbrajaja, wiec co znacza ci sojusznicy, chcemy byc sila przewodnia sojuszu czy 'sojusznikiem'?)?

  2. marcin

    Źle to wróży. Brak prywatyzacji i konkurencji i samodzielnej działalności nie doprowadzi do niczego dobrego.

    1. zLoad

      Brak konkurencji.

  3. Edward

    Te nowoczesne autobusy Sancity, którymi tak się na każdym kroku chwalą to zmodernizowany Autosan H10 z 1982r. Nikt już nie chciał tego kupować, mimo że wsadzili do nich silniki od Iveco.

  4. tarzan

    Kolejna dojarka pieniędzy podatnika...

    1. Extern

      Autosan sobie nawet nieźle radził pod opieką Syndyka. Może wystarczy przestać celowo doprowadzać tę firmę do upadku aby sprzedać deweloperom ziemię na której stoi, aby firma ta wyszła na prostą i była rentowna.

  5. dsl

    No i znowu artykuł dla 'speców" wszystkowiedzących.

    1. zLoad

      Podziekuj lepiej tym co sie znaja lepiej od ciebie ze wyrazaja swoje opinie publicznie. Zadna opinia nie moze byc zla. Analizujac wszystkie jest wiecej opcji dla rzadu i ministerstwa obrony. Nikt nie jest omnibusem zeby od razu znac odpowiedz na wszystko, ale x informacji i pomyslow , polaczonych razem to jest bardzo cenne zrodlo pomyslow. Tylko malo rozumni ignoruje zasoby jakie wytwarzaja takie portale jak ten. Tutaj kazda osoba z kraju majaca dostep do internetu moze wyrazac swoje opinie. To jest wlasnie demokracja.

  6. real

    JELCZ to lipa była i jest, a solaris jest lepszy bo prywatny.

    1. krygier

      no chłopie teraz zabłysnąłeś... porównujesz producenta maszyn wojskowych do producenta autobusów cywilnych

    2. Męt

      Z tego co wiem to na pewno Jelcz miał problemy z ochroną przeciwkorozyjną swoich nadwozi. Ale od paru lat ma potężnego inwestora, wiec sądzę że w technologię zainwestował.

    3. Lewandos

      Każdy producent 'ma coś za uszami'... :) W Solarisie były przypadki 'niewyjaśnionych', 'inicjowanych samoczynnie' pożarów... A jeśli chodzi o jakość wykonania nadwozia, to wystarczy popatrzeć zimą jak ładnie na blachach kratownica się odcina... Cienkie to... No ale gdzieś muszą szukać oszczędności na kosztach produkcji...

  7. racjus

    Nie jest trochę za późno na terenowe 4x4 dla wojska? Fakt, że za nim zostanie podpisana umowa pewnie jeszcze sporo minie ale biorąc pod uwagę czas potrzebny na skonstruowanie takiego samochodu to HSW się spóźniła o co najmniej 2 lata.

    1. anakonda

      a co to wojsko konczy swoja dzialalnosc niedługo? moze my o czyms nie wiemy ?

    2. GSG-Point

      Przypomnę iż w przetargu na następcę honkera bierze udział jako jedenasty uczestnik: 11. Konsorcjum: Polska Grupa Zbrojeniowa S.A.; Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne S.A. czyli PGZ której częścią jest HSW i WB więc całkiem możliwe iż mają już opracowaną platformę na bazie której złożyli ofertę a autosan będzie w wypadku wygranej linią montażową Przypomnę że hsw realizuje: 155 mm samobieżna haubica KRAB na nowym podwoziu Moździerz samobieżny 120 mm na podwoziu kołowym M120K Moździerz samobieżny 120 mm na podwoziu gąsienicowym M120G Artyleryjski Wóz Dowodzenia na podwoziu kołowym AWD Artyleryjski Wóz Rozpoznania na podwoziu kołowym AWR Artyleryjski Wóz Remontu Uzbrojenia AWRU 155 mm lekka samobieżna haubica na podwoziu kołowym KRYL Zdalnie Sterowany System Wieżowy 30 mm ZSSW 30 z wyrzutnią Przeciwpancernych Pocisków Kierowanych SPIKE zintegrowany z Kołowym Transporterem Opancerzonym Rosomak Zautomatyzowany System Dowodzenia i Kierowania Ogniem ZSDiKO Nowy Bojowy Pływający Wóz Piechoty na Uniwersalnej Modułowej Platformie Gąsienicowej NBPWP na UMPG Platforma minowania narzutowego BAOBAB-K Modernizacja RM70 do poziomu Langusta II Kołowy Transporter Opancerzony KTO 8x8. więc w momencie podpisania kontraktów będzie w pełni obłożona, a na dostawy pojazdów 4x4 są tez terminy więc kupno zakładu z tradycją i technologią zamiast stawiać nowy wydaje się być logiczne ?

    3. Lewandos

      Tylko, że tutaj p.Kardasz jest ojcem chrzestnym pomysłu zakupu Autosanu...więc może po prostu chodzić na początek o obniżenie kosztów produkcji radarów, czy zestawów p-lot poprzez pozyskanie własnego producenta podwozi w miejsce Amz...?

  8. Łużyce

    Niestety to przykład rażącego marnotrawienia publicznych pieniędzy. Do takich celów służy w założeniu szczytnym celu powołana grupa spółek zbrojeniowych. Reanimacja truchła , którego nikt z rozsądnie myślących managerów nie chciał i który na pewno nie ma nic do zaoferowania zbrojeniówce.

    1. Lewandos

      Wydaje się, że to nie takie 'truchło' skoro dostarczał szczelne elektromagnetyczne kontenery... Choćby z tego powodu HSW kupiło Autosan.Jakby nie było zdaje się jedyny dostawca w Polsce.Czyli zabezpiecza się proces produkcji... Reszta, tj autobusy to jest też wartość w postaci marki, planów gotowych do produkcji, etc.

  9. kos

    Pewnie będą produkować opancerzone autobusy dla OT.

  10. autor komentarza

    Landrover właśnie kończy produkcję Defendera, może warto by kupic od niego linię produkcyjną. Tymi pojazdami jeździ pół świata.

    1. lukas

      drogi i awaryjny pozatym nie konczy tylko planuje cos nowego

  11. antex

    no cóż ... do Autosanu mam sentyment ze względu na Zdzisława Beksińskiego, który projektował te autobusy. I ze względu na te kilometry, które przejechałem PKS-ami w dawnych czasach. Poza tym nie stać nas - pod względem zbrojeniowym- na powtórkę totalnej destrukcji ze Starachowic. Jelczowi, AMZ i innym nawet sztucznie wymuszona konkurencja się przyda... Brak konkurencji jest tym co najbardziej zabija zbrojeniówkę. I nie tylko zbrojeniówkę - każdy przemysł o zaawansowanej technologii.

    1. tyr

      A jaka to niby konkurencja dla Jelcza będzie skoro właściciel-współwłaściciel obu jest ten sam.

  12. Darek S.

    Jest nisza do wykorzystania. W Azji są bardzo popularne, w Europie Zachodniej, Ameryce i Japonii w ogóle niepotrzebne, a w Europie Wschodniej świetnie by się sprzedawały autobusy sypialne. Wchodzi do takiego autobusu 20 osób i jedzie do Paryża, Londynu na leżąco lub siedząco. Modele produkowane na Azję nie mają homologacji na Europę. Chińczycy z jednej z firm, producentów tego typu autobusów, powiedzieli, że mogą mi przygotować takie autobusy na Unię Europejską, ale musiałbym ich zamówić tysiąc. Wtedy opłaca im się bawić w całą procedurę. Myślę, że jest to świetna nisza dla Autosana. Na Ukrainie na razie taniej jeździ się koleją, ale jak nauczą się kapitalizmu, będzie to świetny rynek zbytu na autobusy, które wożą pasażerów kilka razy taniej niż kolej.

    1. topaz

      Po co komu autobus sypialny w Europie skoro tanimi liniami dolatujesz w 2 godziny w każdy jej kraniec i to jeszcze taniej niż takim autobusem?

  13. zLoad

    To jest oczywiste co tam sie dzieje. TRANSFER TECHNOLOGII. Podwozia cywilne -> wojskowe. Rozwiazanie jest skuteczne. Wazne zeby byly ekipy ktore beda mogly rozwijac te technologie. Dobrze ze firma jest wciagana do wspolpracy. Sama technologia pozyskana nic nie da. JA TRZEBA ROZWIJAC. To nie jest tworzenie nowego komponentu. To jest dodawanie istniejacego - z wszyskimi swoimi zaleatami i wadami. Tworzenie nowego jest 'czystsze'. Przejmowanie istniejacego to jest przejmowanie x elementow. Od struktury zakladu, poprzez kadry i przez caly sprzet (najmniejsze srubki , narzedzia bedace na skladzie ) Wszystko to moze sluzyc do sabotazu zakladu. Moze byc dobry ruch moze zabierac nam czas. Wszystkie niewyjasnione problemy moga byc wyjasnione przez to co napisalem.

    1. zLoad

      Pekajace podwozia? Tej firmie jakos nic nie pekalo. 2016 rok. Transfer technologii ktora CALY CZAS BYLA POD REKA. Ktos kieruje tym krajem? Jeszcze rok dwa i by bylo pewnie po firmie. Tak jak juz napisalem to ponizej - MARNOTRAWSTWO TEGO PANSTWA NIE ZNA GRANIC. Jak zamiast pilnowac takich firm , dotowane jest nierentowne gornictwo , z ktorog koszysci dlugofalowe sa minimalne to jak tu moze byc dobrze? Za jakis czas sobie rzadzacy uswiadomia ze taka sama strata jest emigracja mlodych ludzi na zachod.

  14. underdog

    Parę zdań takie social fiction. Zakład Autosan został kupiony za kredyty, które zostały spłacone poprzez sprzedaż ok 50% powierzchni zakładu i hal. Największa hala - można wrzucić sobie maps została w dziwny sposób przejęta przez inną firmę, której współwłaścicielem był kto ??? Lata 2012, 2013 to wywożenie ciężarówkami złomu i nie tylko złomu przez firmę żony kogo ???? Dosyć duża hala jest także własnością Pana Sami Wiecie Kogo - aby nie płacić podatków miastu powołał "Sanockie Towarzystwo Pingponga" czy jakoś tak, które dzierżawi halę - znajdują się tan DWA !!! czy TRZY !!! stoły tenisa stołowego i oczywiście pojawiają się zawodnicy, dokumentujący swoją grę na zapisach video (w razie konfrontacji sądowej). A teraz najlepsze - NAJWIĘKSZA hala (długość ok. 500 m) należy do kogo ?? oczywiście lorda Voldemorta. HSW musiała się dogadać z Sami Wiecie Kim wcześniej, ponieważ bez tej hali kupno Autosanu jest bez sensu. Poprzedni właściciel nie raczył odwiedzać zakładu - wysyłał co miesiąc pana z teczką po odbiór kasy. wróble ćwierkają, że było to około 50 tys. miesięcznie. Do Moderatora D24 - nie piszę bzdur, puśćcie to, prawda się obroni

    1. zLoad

      Chcesz napisac ze zaklad zostal rozkradziony? A czego nie rozkradziono za poprzednich rzadow? I ludzi za to odpowiedzialni nadal sa w rzadzie. SZOK. Gdzies tu napisalem wytlumaczenie czemu wszystko sie potoczylo tak a nie inaczej. I podalem rozwiazanie.

  15. Darek S.

    Zasada miał rozkaz z Berlina kupić co ma jakikolwiek potencjał w RP i rozłożyć na łopatki

  16. realista

    Będzie nowa dziura na pieniądze podatników.

    1. zLoad

      Wlasnie o to chodzi. Moze ssac pieniadze w niewyjasniony sposob.

  17. Męt

    Pamietam jak właściciel "Polskiego Busa" po wizycie w fabryce Autosanu powiedział że ta fabryka nadaje się do budowania czołgów a nie autobusów. Patrząc po tych zdjęciach, starych maszynach, małej automatyce produkcji i w ogóle czystości na hali.... sądzę że miał rację. Przykre że Zasada tak zaniedbał ten zakład. A myślę że miał potencjał...

    1. Lewandos

      AS'ie drogi - mylisz się... W latach 70tych autosany były bardzo dobrą konstrukcją... i solidniejszą niż licencyjne berliety z jelcza... którym ramy pękały... A jeśli chodzi o design, to H10 w roku chyba 80tym bił na głowę i Karosy, i Ikarusy, nie mówiąc nic o Jelczach...

    2. Robin

      no to fabryka w sam raz:)

    3. J. Lewandowsky

      a ja myślę że Pan Zasada miał inne zadanie..

  18. gitr

    a wczesniej nie dało sie POmoc

    1. Seci

      Dało się. HSW wyciągał z zapaści niejaki Tusku.

    2. vvv

      ten zaklad upald bo nie wytrzymal konkurecji. jakos solaris i pesa daja sobie rade na analogicznym rynku ale beton autosan nie robil nic. teraz pis bedzie doil w kase w zaklad ktory nie potrafi nic zrobic a ma 500 osobowa zaloge. co maja produkowac opancerezona w dykty auobusy jak ochotnicze bataliony na ukrainie?

    3. Lewandos

      I to jest ta dobra zmiana... chodzi o rozruszanie gospodarki... kreowanie produkcji, a nie zwalanie wszystkiego na 'niewidzialną rękę rynku'

  19. Lewandos

    Autobusy nie wymagają mega zautomatyzowanych procesów montażu. Więc nie dziwota, że nie ma tam linii robotów spawalniczych, jak kiedyś w FSO... Skala produkcji i zamówień powoduje, że w wielu fabrykach samochodów ciężarowych, czy autobusów montaż odbywa się ręcznie... Ważne, że są obrabiarki, że będzie można kooperować z Jelczem i HSW. Mnie intrygują te pojazdy terenowe... Czy to będzie coś bardziej jak honkery, czy tury... Czyli jaka wielkość, przeznaczenie, etc.

  20. Kierowca

    4x4 - Tylko Honker !

    1. Luk jam jor father

      Chyba Stonker

  21. AS

    Niech próbują, próbują. Nie może wiecznie najbardziej zaawansowaną Polską technologią sprzedawaną na rynki zewnętrzne być jabłko, bo ma i miąższ i pestki. Tylko niech nie używają określenia kultowa marka, bo to kojarzy się ciągnionymi na sznurku modelami z dykty o podłym wyglądzie i takich samych parametrach. No chyba, że czytający jest młody, łyka wszystko jak indyk kluski nie pamiętając tamtych złomów.

  22. 111111

    I gitara gra! Jak sie da to trzeba dzialac, kontrakt na kilkaset autobusow to kilkaset rodzin zatrudnionych- czyli pare tysiecy obywateli ma zapewniona prace na kilka lat do przodu- i to jest polityka! Gratulacje!

    1. Max Mad

      Jako kontrakt? Nie ma żadnego kontraktu to co ty gratulujesz? Dopiero mają próbować jakiś zdobyć a z tym kiepsko bo rynek nasycony. I jakie kilka tysięcy pracowników? Jak tych 300 utrzyma robotę to będzie sukces.

  23. Bob

    No i git. Jeśli tylko finansowo się to domyka to pogratulować.

  24. ddd

    I dobrze