- WIADOMOŚCI
- ANALIZA
Nowa wersja amerykańskiej legendy. AM General prezentuje Next Generation Humvee
Autor. Robert Czulda/Defence24.pl
Podczas wystawy zorganizowanej przez Association of the U.S. Army (AUSA) koncern AM General zaprezentował kolejny etap ewolucji swojej najbardziej rozpoznawalnej konstrukcji – Next Generation Humvee. Choć amerykański producent intensywnie realizuje dostawy nowej generacji wozów JLTV A2 dla sił zbrojnych USA, platforma HMMWV wciąż pozostaje trzonem flot kołowych dziesiątek armii na całym świecie. Nowy wariant, rozwijany w ramach koncepcjiFuture Driven HUMVEE, nie jest wyłącznie kolejnym pakietem dopancerzenia, lecz gruntowną rewizją mechaniczną i elektroniczną wozu, ukierunkowaną na realia wielodomenowych operacji bojowych (ang. Multi-Domain Operations).
Nowa wersja łączy klasyczną, sprawdzoną architekturę podwozia z gruntownie przebudowanym układem napędowym, zawieszeniem o zwiększonym skoku, zintegrowanymi systemami bezpieczeństwa załogi oraz zaawansowaną architekturą cyfrowo-energetyczną.
Nowe serce i zmiana dynamiki jazdy
Dotychczasowe warianty HMMWV o zwiększonej ładowności z rodziny ECV (ang. Expanded Capacity Vehicle – m.in. M1151A1 czy M1165) zmagały się ze spadkiem dynamiki i co za tym idzie mobilności, co było bezpośrednią konsekwencją wzrostu masy pojazdu po dodaniu ciężkich pakietów pancerza w trakcie konfliktów w Iraku i Afganistanie. Standardowy, turbodoładowany silnik Optimizer 6.5L V8 o mocy oscylującej wokół 190–205 KM, współpracujący ze sprawdzoną, lecz przestarzałą 4-biegową skrzynią automatyczną 4L80E, w warunkach pełnego obciążenia bojowego pracował na granicy swoich możliwości.
W Next Generation Humvee jednostkę Optimizer zastąpiono nowym, turbodoładowanym silnikiem wysokoprężnym z bezpośrednim wtryskiem Common Rail (CRDI) o mocy 250 KM. Co ciekawe, pojemność pozostała bez zmian i wynosi 6,5 litra. Zmiana ta przyniosła wyraźny przyrost momentu obrotowego dostępnego w niższym zakresie obrotów, redukcję zużycia paliwa oraz ograniczenie sygnatury termicznej i akustycznej pojazdu. Silnik połączono z nową, 6-biegową automatyczną skrzynią biegów firmy Allison, która pozwala na znacznie płynniejsze przekazywanie napędu i utrzymywanie optymalnego tempa jazdy zarówno na utwardzonych drogach, jak i w głębokim piasku czy błocie.
Równie głęboką metamorfozę przeszło podwozie. Klasyczne, mechaniczne zawieszenie niezależne w wersji ECV charakteryzowało się krótkim skokiem i tendencją do dobijania na nierównościach, co zmuszało kierowców do drastycznego zwalniania w trudnym terenie. W nowej generacji zaimplementowano zawieszenie o długim skoku (ang. long-travel) zintegrowane z półaktywnym układem tłumienia. Amortyzatory na bieżąco „analizują” nierówności i automatycznie modyfikują charakterystykę tłumienia, co pozwala na zachowanie stałego kontaktu kół z nawierzchnią, zwiększenie prędkości poruszania się w terenie oraz znaczące zredukowanie wstrząsów przenoszonych na załogę.
Autor. Robert Czulda
Rewolucja w bezpieczeństwie załogi - System MARS
O ile warianty ECV chroniły żołnierzy głównie pasywnie – poprzez kompozytowo-stalowe opancerzenie i wzmocnione zamki drzwi – o tyle kwestia biomechaniki zderzeń i dachowania pozostawała piętą achillesową platformy. Zwykłe trzypunktowe pasy bezpieczeństwa okazywały się niewystarczające w momencie gwałtownego koziołkowania wozu lub podrzucenia kadłuba przez falę uderzeniową miny.
W nowej wersji AM General nawiązał współpracę z firmą IMMI, liderem w dziedzinie zaawansowanego bezpieczeństwa pasywnego w pojazdach specjalistycznych. Rezultatem jest zintegrowany pakiet MARS (MBrace and RollTek System). Pojazd wyposażono w czujniki rolowania, które w ułamku sekundy przed dachowaniem uruchamiają pirotechniczne napinacze pasów, dociągając żołnierzy do wyprofilowanych, pochłaniających energię foteli. Równocześnie z podsufitki i słupków wystrzeliwane są specjalne kurtyny powietrzne, które chronią głowy i karki żołnierzy podróżujących w hełmach i ciężkim oporządzeniu indywidualnym. Architektura kabiny została przy tym przeprojektowana tak, aby wyeliminować twarde krawędzie zagrażające załodze podczas kolizji oraz umożliwić szybkie opuszczenie pojazdu przez włazy dachowe i drzwi boczne.
Zmiany geometryczne objęły także poszycie zewnętrzne nadwozia. Przód wozu zyskał przeprojektowaną maskę i nowy wlot powietrza, co podyktowane było nie tylko odświeżeniem sylwetki, ale przede wszystkim koniecznością efektywnego odprowadzania ciepła z mocniejszej jednostki napędowej. Wzmocniono również powłoki antykorozyjne ramy nośnej, co wydłuża resurs w trudnych warunkach klimatycznych.
Autor. Robert Czulda
Mobilne źródło energii i integracja z systemami uzbrojenia
Współczesne pole walki wymaga od wozów taktycznych funkcjonowania w roli autonomicznych centrów technologicznych. Zamiast standardowego alternatora o ograniczonym amperażu, Next Generation Humvee wyposażono w rozbudowany układ zasilania pokładowego z funkcją Exportable Power. Rozwiązanie to pozwala na przekazywanie energii elektrycznej na zewnątrz, zamieniając pojazd w mobilny generator zdolny do ciągłego zasilania wysuniętych stanowisk dowodzenia, polowych punktów medycznych, stacji radarowych czy systemów łączności satelitarnej, bez potrzeby holowania hałaśliwych agregatów prądotwórczych.
Dodatkowy zapas energii i nowoczesna magistrala danych umożliwiły bezproblemową integrację zaawansowanych sensorów i uzbrojenia nowej generacji:
- Systemy zwalczania bezzałogowców (C-UAS): pojazd został dostosowany do instalacji mobilnych zestawów antydronowych, w tym sensorów radiowych i optoelektronicznych klasyDedroneOnTheMove, zdolnych do wykrywania, śledzenia i neutralizacji wrogich dronów FPV oraz rojów bezzałogowców in czasie jazdy.
- Nowoczesne moduły bojowe (ZSMU): wzmocniony pierścień dachowy i zoptymalizowana instalacja elektryczna są przygotowane do instalacji zdalnie sterowanych stanowisk strzeleckich, takich jak Kongsberg Protector/CROWS, uzbrojonych w wielkokalibrowe karabiny maszynowe, granatniki automatyczne lub wyrzutnie przeciwpancernych pocisków kierowanych (Spike, Javelin).
Zgodnie z harmonogramem producenta wdrożenie pierwszego etapu seryjnej produkcji zmodernizowanej wersji (ang. Phase One) zaplanowano na koniec 2027 roku. Dalsza mapa drogowa zakłada implementację układów jazdy autonomicznej w konwojach (ang. Leader-Follower) oraz ścisłą współpracę z bezzałogowymi platformami lądowymi i powietrznymi w ramach koncepcji MUM-T (ang. Manned-Unmanned Teaming).
Dla użytkowników, sił zbrojnych poszukujących platformy zwinniejszej i lżejszej od wozów klasy MRAP i JLTV – a jednocześnie łatwej w transporcie na pokładzie samolotów C-130 Hercules czy na zawiesiu śmigłowców CH-47 Chinook – Next Generation Humvee stanowi zbalansowaną propozycję łączącą wieloletnie doświadczenie i rozbudowane zaplecze logistyczne z wymaganiami nowoczesnego pola walki.
Autor. Robert Czulda
