Reklama
  • WIADOMOŚCI

Nowa-stara amunicja dla armat czołgowych

Konsorcjum KNDS pracuje nad nowym wariantem amunicji czołgowej opracowanej w latach 40. XX wieku, którą zaadaptowano do nowoczesnych armat gładkolufowych.

Czołg podstawowy Challenger 2, zmodernizowany do standardu Challenger 3.
Czołg podstawowy Challenger 2, zmodernizowany do standardu Challenger 3.
Autor. Sergeant Ben Beale - www.defenceimagery.mod.uk/OGL 3

Konsorcjum KNDS, a dokładnie oddział KNDS Belgium, dawny Nexter Arrowtech, pracuje obecnie nad nowym nabojem oznaczonym jako M1084, który wykorzystuje pocisk z głowicą odkształcalną HEP/HESH (High Explosive Plastic/High Explosive Squash Head).

Reklama

Amunicja typu HEP/HESH zaprojektowana została w latach 40. XX wieku w Wielkiej Brytanii przez zespół pod kierownictwem Sir Charlesa Dennistouna Burneya. Początkowo amunicja ta projektowana była z myślą o zwalczaniu fortyfikacji. Okazało się jednak, że może pełnić również rolę amunicji przeciwpancernej.

YouTube cover video

Amunicja typu HEP/HESH bazuje na plastycznym materiale wybuchowym umieszczonym w cienkościennej stalowej skorupie pocisku. W momencie trafienia w pancerz plastyczny materiał wybuchowy rozpłaszcza się na powierzchni pancerza, po czym następuje detonacja, w wyniku której powstaje fala uderzeniowa przemieszczająca się w wewnętrznej strukturze płyty pancernej, co prowadzi do oderwania się wewnętrznych fragmentów pancerza.

Tego typu amunicja skuteczna jest jedynie przeciwko jednorodnym metalowym pancerzom walcowanym i odlewanym, natomiast pancerze przestrzenne oraz kompozytowe (specjalne) zapewniają bardzo wysoką odporność przeciwko tego typu amunicji.

YouTube cover video

Tym niemniej amunicja typu HEP/HESH jest skuteczna przeciwko pojazdom lekko opancerzonym oraz fortyfikacjom, chociaż jest mniej skuteczna przeciwko piechocie w terenie otwartym, albowiem generuje mniej odłamków niż amunicja odłamkowo-burząca, w tym jej nowoczesne odmiany wielozadaniowe z programowalnym zapalnikiem.

Do niedawna amunicja typu HEP/HESH stosowana była jedynie w armatach czołgowych o bruzdowanym przewodzie lufy, jak również działach bezodrzutowych, a także we wczesnych przeciwpancernych pociskach kierowanych, takich jak pocisk Malkara. KNDS Belgium wraca jednak do pomysłu w formie amunicji dostosowanej do czołgowych armat o gładkim przewodzie lufy.

Oznacza to, że nowa amunicja mogłaby być wystrzeliwana z armat kalibru 120 mm o gładkim przewodzie lufy, wykorzystujących amunicję kalibru 120x570 mm standardu NATO. Są to armaty, takie jak niemiecka Rh120, amerykańska M256, francuska CN120-26 czy koreańska CN08 oraz izraelskie armaty MG251 i MG253.

Nowa amunicja może okazać się ciekawym uzupełnieniem dla bardziej zaawansowanych i jednocześnie bardziej kosztownych typów amunicji odłamkowo-burzącej z zapalnikami programowalnymi. Jednocześnie zainteresowani mogą być przede wszystkim Brytyjczycy, którzy używają amunicji HESH w czołgach Challenger 2.

Czołgi Challenger 2 w służbie armii brytyjskiej.
Czołgi Challenger 2 w służbie armii brytyjskiej.
Autor. 7th Army Training Command/CC BY 2.0

Czołg podstawowy FV4034 Challenger 2 uzbrojony jest w armatę L30A1 kalibru 120 mm o bruzdowanym przewodzie lufy, która strzela dość specyficzną amunicją dzieloną na trzy elementy. Armia Brytyjska planuje modernizację 148 czołgów do standardu Challenger 3, który będzie uzbrojony w armatę Rh120/L55A1 kalibru 120 mm o gładkim przewodzie lufy, strzelającą scaloną amunicją kalibru 120x570 mm.

Stąd też nowy typ amunicji opracowany przez KNDS Belgium może być interesującą propozycją dla Armii Brytyjskiej, która przywykła przez dekady do eksploatacji amunicji HEP/HESH i może być skłonna do utrzymania tego typu zdolności w wypadku swoich zmodernizowanych czołgów. Niewykluczone, że pojawić się mogą także inni odbiorcy.

Reklama

Zobacz również

WIDEO: No to lecimy - zobacz gdzie!
YouTube cover video
Reklama