Przemysł Zbrojeniowy

ZM Tarnów o opóźnieniach dostaw granatników RGP-40

Fot. J.Sabak/Defence24.pl
Fot. J.Sabak/Defence24.pl

Spółka ZM Tarnów poinformowała, że wyprodukowała w 2017 pełną partię dwustu sztuk 40 mm granatników rewolwerowych RGP-40 zamówionych przez Siły Zbrojne RP. 

Po publikacji artykułu Defence24.pl o granatnikach rewolwerowych spółka ZM Tarnów wystosowała sprostowanie. Zgodnie z jego treścią przyczyną nie zrealizowania dostawy dla Sił Zbrojnych RP są głównie ujawnione sporadyczne przypadki utrudnionej ekstrakcji strzelonej łuski z bębna rewolwerowego dla amunicji krajowej 40x46 mm do granatników jednostrzałowych GPBO-40 i GSBO-40. W reakcji na to zjawisko ZMT zaprojektowało, wykonało i doposażyło każdy granatnik w przyrząd umożliwiający wyciągniecie łuski z komory bębna.

Według komunikatu ZM Tarnów problem z kompatybilnością dotyczy przy tym tylko i wyłącznie amunicji krajowej (systemu GPBO-40 i GSBO-40). Potwierdziło to szereg badań, w tym wykonane przez akredytowaną instytucje jaką jest WITU Zielonka. Utrudniona ekstrakcja łuski nie występuje w przypadku amunicji innych producentów, a badania wykonywano także na amunicji bojowej firmy DIEHL Defence wprowadzonej na uzbrojenie Niemieckich Sił Zbrojnych, w tym amunicji o zwiększonym zasięgu 40x 51 mm (zasięg do 800 m).

ZM Tarnów posiadają zdeponowaną na magazynach wyrobów gotowych partię 200 szt.  granatników wraz z wymaganym zapisami umowy z 2016 roku wyposażeniem dodatkowym (przekroje, amunicja treningowa, plansze poglądowe, prezentacje multimedialne oraz dokumentacja techniczna).

Granatnik rewolwerowy RGP-40 stanowi obecnie jeden z wariantów uzbrojenia systemu żołnierza przyszłości Tytan. Nie są więc wykluczone dalsze zakupy tym bardziej, że broń ma stanowić wyposażenie zarówno wojsk operacyjnych, jak i jednostek Wojsk Obrony Terytorialnej. W prezentowanej przez PGZ podczas targów Pro Defense koncepcji uzbrojenia WOT granatnik znalazł się już na szczeblu pojedynczej drużyny.

Niewielka partia granatników weszła już na wyposażenie polskiej Policji. Broń została wprowadzona na uzbrojenie policji decyzją Komendanta Głównego 22 marca 2017. RGP-40 ma szanse zastąpić konstrukcje takie jak 26 mm granatnik rewolwerowy RGA-86 (używany z amunicją niezabijającą) oraz rodzinę miotaczy granatów gazowych RWGŁ.

Komentarze (13)

  1. Kane65

    Kowal zawinił Cygana powiesili :) typowe polskie. Amunicja do kitu a nie kupują granatników? To już kolejna wtopa z amunicją (kiepska 9-Para, 120 dla Leoparda itd.), pogonić tych nieudaczników. Przecież tak nie może być! Tyle lat nie mogą zrobić lepszej amunicji dla t-72, muszą kupić licencję na 155 od Słowaków, nie mają prochów, łuski nie takie, załamka.

    1. Rejent

      Hahah. Nie potrafimy sami wytworzyć przyzwoitej amunicji czołgowej, a kilku \"znafcóf\" na forum wciąż podnosi temat samodzielnej produkcji nowego polskiego MBT. Aż się boję pomyśleć ile by ten projekt trwał, ile by pochłonął pieniędzy, aby finalnie zostać zamknięty.

  2. Jola

    ZMT wyposażyło każdy granatnik w przyrząd do wyciągania łusek. Taki dyngs wygięty z drutu w kształcie haczyka.

    1. Tomasz

      Ja obstawiam dłuto.

  3. fkfoforjri

    Żeby w zmodernizowanych leopardach nie trzeba było ekstrahowac drutem i młotem strzelonych łusek

  4. kkk

    Wszyscy, którzy wypowiadają się powinni choć trochę orientować się w temacie, a nie wypisywać bzdury. Problemem nie jest amunicja niskiej prędkości z Dezametu, tylko wymóg IU certyfikowania granatnika z amunicją średniej prędkości, która jest używana przez armię NATO.....tylko mimo, że taka amunicja jest w ofercie produkcyjnej to nie jest przez nikogo używana....ot taki fajny wymóg, którego nikt nie może spełnić.

    1. Szyszka

      Cytat z artykułu:Utrudniona ekstrakcja łuski nie występuje w przypadku amunicji innych producentów, a badania wykonywano także na amunicji bojowej firmy DIEHL Defence wprowadzonej na uzbrojenie Niemieckich Sił Zbrojnych, w tym amunicji o zwiększonym zasięgu 40x 51 mm (zasięg do 800 m).

  5. tyle

    Smutno to się czyta. Koledzy chcą z sojusznikami a nawet samodzielnie budować pociski rakietowe a my mamy problem z poprawnym wykonaniem łuski.

    1. Lewandos

      Cudów nie ma - jak zaorywało się przemysł począwszy od lat 80tych, a wojsko co najmniej od 90tych, jak państwo nie kupowało... to efekt taki - łuska wymiarów nie trzyma... pytanie czy przed strzałem, czy po strzale... czy to tylko jakaś konkretna partia nie trzymała parametröw jakościowych... czy to taki standard, ze względu na szukanie oszczędności...

  6. Piotr

    Prokuratora wysłać do zakładów amunicję produkujących ! Proste. Zwracam honor zakładom z Tarnowa bo jednak wszystko wyprodukowali na czas tego nie wiedziałem wczoraj i stąd mój zgryźliwy komentarz.

  7. Frasceer

    Po takiej informacji u dostawcy amunicji powinni lecieć na trawkę. Produkt ma działać. Co to znaczy,że problemy są z amunicją. Jeden z dostawców -nawet preferowany, to nie jedyny...

  8. mechanik

    Kwestia polskiej ammo wszystkich typów to problem jakości produkcji w Mesko. Czy PGZ jest w stanie zapanować nad sytuacją?Wątpię.

  9. PADALEC

    Z tekstu wynika że: - krajowa amunicja wadliwa - \" Utrudniona ekstrakcja łuski nie występuje w przypadku amunicji innych producentów\"- to może wymusić na producencie towar dobrej jakości a nie kombinować - \" ZMT zaprojektowało, wykonało i doposażyło każdy granatnik w przyrząd umożliwiający wyciągniecie łuski z komory bębna.\" bo coś ma działać ale wicie , rozumicie jak jest .

  10. wqq

    O tych \"osiągnięciach\" technologicznych w wykonaniu PGZ już słuchać nie mogę .Po co robić precyzyjnie łuski jak można wdrożyć wniosek racjonalizatorski na wygięte 10 cm drutu do ich wypychania .Wzrasta ilość patentów i wartość jak i poziom zaawansowania technicznego samego granatnika . Ho ho co to będzie jak za 10 lat ukończą Ślązaka , amerykańskie lotniskowce atomowe to połowa ceny NASZEGO cuda inżynierii . I tym właśnie sposobem minister zagospodarował cały budżet MON już w listopadzie wprowadzając jakieś 1000 MSBS do wojska.

  11. Ater

    Może warto zmienić proces produkcyjny zwłaszcza że taka sytuacja na pewno ma wpływ na ograniczenie żywotności granatnika

  12. robertpk

    PGZ , po prostu PGZ lider technologii ...

    1. Szyszka

      czasy kapitalizmu a decydenci w głębokiej komunie. To ile jest tych związków zawodowych w PGZ? Okręty chcemy sami robić,czołgi,rakiety,bewupa i sznurek do snopowiązałki. Mogła Korea bądź Turcja kupować licencję to kupowali. Jak wygląda ich zbrojeniówka przy naszej? Kupujmy licencje jak jesteśmy ciency to za dekadę podskoczymy poziom wyżej. Szkoda gadać. Ważne że wstajemy z kolan hej.

  13. Harry 2

    To są skutki rozbrajania armii po1989 roku. Zakłady zbrojeniowe pozbywały się fachowców, technologów a teraz przyjmują speców od obsługi komputerów i pilotów do TV