• WIADOMOŚCI
  • ANALIZA
  • KOMENTARZ
  • DEFENCE PREMIUM

Brakujący element. Dlaczego Polski nie ma w europejsko-ukraińskiej tarczy przeciwrakietowej?

Jednostka ogniowa (wyrzutnia) przeciwlotniczego systemu rakietowego Mała Narew.
Jednostka ogniowego przeciwlotniczego zestawu rakietowego Mała Narew na podwoziu Jelcz 882 strzela pociskiem CAMM z wyrzutni MBDA iLauncher na poligonie w Ustce.
Autor. plut. Aleksander Perz / 18 Dywizja Zmechanizowana

Podczas ostatniego posiedzenia „koalicji chętnych” zawiązano porozumienie związane z budową systemu obrony przeciwrakietowej na bazie europejskich rozwiązań, przede wszystkim na potrzeby Ukrainy. Wśród uczestników tego projektu nie ma Polski. Dlaczego?

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak wygląda koncepecja europejsko-ukraińskiego systemu obrony powietrznej?
  • Dlaczego w pracach nie uczestniczy Polska?
  • W jakiej szczególnej sytuacji, w porównaniu do innych państw koalicji, jest Polska jeśli chodzi o system obrony powietrznej?
  • Jakie ryzyka wiązałyby się z ewentualnym dołączeniem do koalicji?

Po podpisaniu porozumienia w sprawie koalicji dotyczącej budowy systemu obrony przeciwrakietowej (przede wszystkim z przeznaczeniem dla Sił Zbrojnych Ukrainy, z możliwością ewentualnego rozszerzenia na kraje europejskie) pojawiły się pytania o możliwy udział Polski w tym projekcie. Premier Donald Tusk zaznaczył, że Polska dołączy do tego porozumienia, jeśli tylko ze strony krajowych firm pojawi się oferta przemysłowa, bo koalicja ma charakter przemysłowy, a polskie firmy analizują swoje możliwości.

Sprawdzanie dostępu...

Polecane

czytaj więcej

Wojna na Ukrainie

Mogą Cię zainteresować