Wojsko przetestuje systemy zwalczania bezzałogowców

3 czerwca 2021, 13:45
pixabay dron
Fot. Pixabay
Reklama

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych organizuje czwartą edycję testów urządzeń do wykrywania i przeciwdziałania bezzałogowym statkom powietrznym. Każdy zakwalifikowany do nich podmiot będzie miał dedykowany 1 dzień do rozwinięcia, przygotowania do pracy i poddania swojego systemu testom. Przedsięwzięcie odbędzie się na przełomie września i października.

Organizatorem testów systemów antydronowych są Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Służba Kontrwywiadu Wojskowego, Policja, Służba Ochrony Państwa, Straż Graniczna oraz Żandarmeria Wojskowa. Jak widzimy na podstawie powyższej listy wykrywaniem, zwalczaniem i neutralizacją (kinetyczną lub niekinetyczną) BSP nie tylko jest zainteresowane wojsko, lecz także pozostałe służby.

Jako cel testów podano sprawdzenie realnych możliwości dostępnych aktualnie na rynku systemów antydronowych w zakresie wykrywania oraz przeciwdziałania bezzałogowym statkom powietrznym. Jest to rozwinięcie poprzednich etapów, które miały miejsce w ubiegłym, jak i bieżącym roku. Rozpoczęto je w ubiegłym roku, warunkując koniecznością rozwoju technologii antydronowej na polskim rynku z powodu gwałtownego skoku popularności BSP w siłach zbrojnych wielu państw, a także wśród służb i podmiotów niepaństwowych i związanego z tym zagrożenia.

Aby móc wziąć udział w testach, należy być producentem lub posiadać w swojej ofercie kompletny system do przeciwdziałania BSP klasy mikro i mini. Jeżeli się takowy warunek spełnia, to można wypełnić zgłoszenie, znajdujące się w załączniku ogłoszenia, a następnie wysłać je na adres mailowy Szefostwa Obrony Powietrznej Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych: dorsz.szop@ron.mil.pl, lub metodą trochę bardziej tradycyjną, czyli za pomocą faxu: 261-855-896. Wypełnione formularze należy przesyłać do 30 czerwca br. Niemniej podmioty, które nie zakwalifikują się do czwartej edycji testów, będą mogły uczestniczyć w następnych edycjach testów. 

Reklama
Reklama

Miejscem testowania systemów antydronowych będzie Centralny Poligon Sił Powietrznych w Ustce w dniach 27 września – 1 października. Do wiadomości Dowództwo Operacyjne RSZ podało kilka szczegółów związanych z nimi.

Po pierwsze zapowiedziano symulowanie warunków, które wymagają osłony obiektu punktowego przez urządzenie umożliwiające wykrywanie lub przeciwdziałanie BSP. Organizatorzy zapewnią wykonywanie niezbędnych operacji powietrznych z wykorzystaniem różnych metod sterowania, przy czym lot musiałby być skierowany w kierunku obiektu. Warto dodać, że badane będą rozwiązania uwzględniające zarówno kinetyczne, jak i niekinetyczne metody zwalczania dronów.

Dodatkowo zapewniony jest dzień na przygotowania oraz na dodatkowe testy systemu antydronowego. Jednocześnie zaznacza się, że każdy zakwalifikowany do udziału w IV etapie podmiot będzie miał jednakowe oraz sprawiedliwe warunki, zarówno czasowe jak i terenowe. Dodatkowo każdy z nich będzie odseparowany, w taki sposób, by nie doszło do wycieku tajemnic przedsiębiorstwa czy tajemnicy handlowej.

Co istotne, testy mają oszacować potencjał poszczególnych rozwiązań technicznych w przeciwdziałaniu dronom, jak i mają poszerzyć wiedzę organizatorów na potrzeby przyszłych zamówień publicznych. Organizatorzy zastrzegają sobie prawo do nieujawniania wyników testów, które zostaną ustalone przez zespół złożony z przedstawicieli służb, oraz swoich wymagań względem testowanych systemów. Należy jednocześnie podkreślić, że wydarzenie nie jest elementem żadnego trwającego postępowania dotyczącego zamówień publicznych.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 13
Reklama
Manolo
środa, 9 czerwca 2021, 22:21

Czy w programie testów będzie zwalczanie roju dronów?

gegroza
poniedziałek, 7 czerwca 2021, 18:25

takie testy do dla WP rewolucja

wert
poniedziałek, 7 czerwca 2021, 22:28

kolejny rok z rzędu

ACAN
piątek, 4 czerwca 2021, 09:43

No i super. Poproszę w innych dziedzinach obronności podobne sprawdziany możliwości technicznych. Na tym poligonie to z rakiet można postrzelać. Niech zaproszą producentów wypuszczą kilka Szogunów (taki dron cel ) i zaraz będziemy wiedzieli co do Narwi się nada. Inna sprawa to poligon w Ustce który ma ogromy potencjał sądzę że to jest jedyne miejsce w którym można by dokonywać strzelań na dystansach powyżej 40 km. Oczywiście po zmianie przepisów i z odpowiednim podejściem do mieszkańców (wykupy gruntów odszkodowania itp). Mam tu na myśli strzelanie nie z plaży tak jak teraz tylko nad jeziorem Wicko na przykład z okolic miejscowości Postomino. Tereny rolnicze bagna lasy mała gęstość zaludnienia (na trasie przelotu pocisków). A cele oczywiście na morzu. Jestem przekonany że przy odpowiedniej determinacji i przy okazji rozszerzania przeznaczenia poligonu (podobno wojskowi przebąkują o możliwości testowania tam rakiet wynoszących ładunki w przestrzeń kosmiczną) da się to zrobić. A tak poza tym to mieszkałem w pobliżu przez 20 lat i wiem że to możliwe bo wiele czasu spędziłem na poligonie i w jego okolicach.

antyDavien
czwartek, 3 czerwca 2021, 17:43

Do tego najlepszy jest mały, przenośny laser o mocy 700kW.

antydebil
wtorek, 8 czerwca 2021, 15:20

....zasilany przenośnym dieslowskim generatorem 700kW :)

Igor
niedziela, 6 czerwca 2021, 23:19

Zakładając wykorzystanie najnowszych technologii musiałby mieć masę przynajmniej ok 1,5 tony (140 ton przy technologiach dostępnych w Rosji), więc nie byłby ani mały, ani przenośny. Problemem jest też pokonanie pułapu mocy 500 kW. Marzyć można, gorzej z realizacją.

Gnom
niedziela, 6 czerwca 2021, 22:14

Rozwiąż tylko mały problem - lekkie zasilanie zapewniające wystarczającą szybkostrzelność (i w ogóle okres użycia) - to nie Star Wars.

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 7 czerwca 2021, 09:28

Niemniej ręcznej broni laserowej bym nie lekceważył. Chińczycy dość poważne podchodzą do tego tematu.

Manolo
środa, 9 czerwca 2021, 22:19

co myślisz o mieczach świetlnych?

xXx
poniedziałek, 7 czerwca 2021, 22:27

Ręczna broń laserowa to tylko bajer, który nadaje się do oślepiania nieprzygotowanych ludzi (coś jak gazy bojowe z 1 WŚ, przed masowy wprowadzeniem masek gazowych). Na pojazdy, sprzęt i przygotowanych ludzi (osłona oczu i twarzy) maja zdecydowanie za mała moc. W tej chwili lasery są użyteczne tylko na największych ciężarówkach (często z dodatkowym przyczepami) a miniaturyzacja by je wrzucić na coś wielkości BWP lub dużego samochodu to ciągle kwestia 10-20 lat. Właśnie dlatego USA nie są w stanie wcisnąć broni laserowej na F-35 bo albo będzie znacznie za słaby, albo się po prostu nie zmieści laser właściwej mocy na F-35.

Monkey
czwartek, 3 czerwca 2021, 17:21

Wreszcie się budzą. Zakupili drony od Turków i teraz myślą o zwalczaniu klas mini i mikro. Oby testy były udane i coś pojawiło się wreszcie w metalu, a nie tylko w projektach.

J.
czwartek, 3 czerwca 2021, 16:58

Tylko ctrl+sky.

Tweets Defence24