Premier: Powstanie Warszawskie miało przywrócić wolność umęczonej stolicy i całej Polsce

1 sierpnia 2020, 12:40
840_472_matched__pwsdsr_Morawiecki15
Fot. Filip Błażejowski/KPRM

Powstanie Warszawskie miało przywrócić wolność nie tylko stolicy umęczonej okupacją, ale i całej Polsce. Z ogromną wdzięcznością myślimy o tych, którzy wtedy stanęli w nierównym boju przeciw Niemcom hitlerowskim, chcemy, by pamięć o nich trwała — powiedział w sobotę premier Mateusz Morawiecki.

Premier wziął udział w uroczystościach rocznicowych z okazji 76. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Złożył kwiaty pod dzwonem dowódcy powstania gen. bryg. Antoniego Chruściela "Montera" oraz przed tablicą poświęconą prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu, znajdującymi się na terenie Muzeum Powstania Warszawskiego.

Jak podkreślił Morawiecki, "1 sierpnia, kiedy wybuchło powstanie w Warszawie, było to powstanie, które miało przywrócić wolność nie tylko stolicy umęczonej pięcioma latami okupacji, ale całej Polsce".

"W obliczu sytuacji geopolitycznej, sytuacji na froncie trudno było sobie wyobrazić inną decyzję, ta decyzja nie tylko była najbardziej logiczna, ale też wynikała z nastrojów w ówczesnej Warszawie, nastrojów wśród ludności cywilnej, wśród młodzieży" - mówił premier.

Jak dodał, mieszkańcy Warszawy w czasie walk widzieli na przykład, jak przy ul. Wolskiej niemieckie czołgi rozjeżdżały cywilów, "tak, że kiedy potem przyszli oglądać ciała, nie można było nikogo poznać, chyba że po butach". "Widzieli, jak kobieta, która z dwuletnim dzieckiem na rękach wyszła z płonącego budynku, została przez Niemców z powrotem wrzucona razem z tym dzieckiem do płonącego budynku" - powiedział Morawiecki.

Zaznaczył, że "takie właśnie było zachowanie Niemców i taka jest prawda o Powstaniu Warszawskim, o okupacji niemieckiej — straszna, okrutna, bestialska, barbarzyńska, takie było zachowanie Niemców w Warszawie, takie było zachowanie Niemców w całej okupowanej Polsce".

"Dziś z ogromną wdzięcznością myślimy o tych, którzy wtedy stanęli z bronią u nogi w nierównym boju przeciwko Niemcom hitlerowskim, z ogromną wdzięcznością i miłością myślimy o całej płonącej wtedy Warszawie i o wszystkich, którzy zginęli, o wszystkich, którzy przeżyli. Chcemy, by ta pamięć trwała po dzień dzisiejszy" - powiedział Morawiecki.

Jak podkreślił premier, "wierzymy w to, że z trudu, wysiłku i krwi powstańców, jak mówił śp. prezydent Lech Kaczyński, zrodziła się wolna Polska". "To był kamień milowy na drodze do wolnej Polski" - dodał.

Podczas wystąpienia premier poinformował, że przed uroczystościami w Muzeum Powstania Warszawskiego spotkał się z uczestnikiem Powstania Warszawskiego Władysławem Rosińskim ps. "Zapałka". "Opowiadał mi o ulicznej egzekucji, kiedy z zimną krwią Niemcy zamordowali od 20 do 30 Polaków, dobijając ich potem" - mówił Morawiecki.

Zdaniem premiera "pamięć o wojnie daje nam fundament zrozumienia dzisiejszego czasu, rzeczywistości". "Żeby iść w przyszłość, trzeba wiedzieć, skąd się przychodzi. Mieszkańcy Warszawy, mieszkańcy Polski chcieli walczyć o suwerenną, niepodległą Rzeczpospolitą, walczyli w beznadziejnych okolicznościach, ale chcieli pokoju" - podkreślił.

Morawiecki odniósł się także do happeningu, w ramach którego w nocy z wtorku na środę, na kilku najważniejszych warszawskich pomnikach umieszczono tęczowe flagi. Tęczową flagę zawieszono m.in. na figurze Chrystusa przed Bazyliką św. Krzyża na Krakowskim Przedmieściu.

"Z ogromnym smutkiem myślimy o wszystkich prowokacjach, profanacjach, których doświadcza dzisiejsza Warszawa. I prosimy o namysł, o spokój, o ciszę, o to, aby nie dochodziło do tak niedobrych aktów, jakie miały miejsce ostatnio" - zaapelował premier. "Cześć i chwała Powstańcom Warszawskim, cześć i chwała wszystkim bohaterom" - zakończył swoje przemówienie premier.

Powstanie Warszawskie było największą akcją zbrojną podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. 1 sierpnia 1944 r. do walki w stolicy przystąpiło 40-50 tys. powstańców. Planowane na kilka dni trwało ponad dwa miesiące. W czasie walk w Warszawie zginęło ok. 18 tys. powstańców, a 25 tys. zostało rannych. Straty wśród ludności cywilnej były ogromne i wynosiły ok. 180 tys. zabitych. Pozostałych przy życiu mieszkańców Warszawy ok. 500 tys., wypędzono z miasta, które po Powstaniu zostało niemal całkowicie spalone i zburzone.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 113
Reklama
BUBA
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 21:02

Nie jestem komunista ale w tej sprwie staje obok Jaruzelskiego w sprawie jego stosunku do Powstania. Wysylac dzieciaki na pewna smierc - sami nie poszli - ale za to spiewaja Warszawskie Dzieci idziemy w Boj Moze zle ale tak to rozumiem. Z czego tu Polska ma byc dumna - Porownac to z dziecieca wyprawa Krzyzowa w sredniowieczu. Czsc ich pamieci ale to powinna byc zaloba a nie Wielkie Swieto.

buba
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 15:45

przy całym szacunku dla bohaterstwa powstanców (w wiekszosci słabo uzbrojonych dzieciaków)i wa ludnosci cywilnej ktora ucierpiała najbardziej to dobrze ze ktos nie wpadł na pomysł zorganizowania jeszcze kilku takich powstan bo wtedy nie było by juz komu mówic po polsku i tow. Stalin spokojnie mogł y przyłączyc prywislenskij kraj do ZSRR i zasiedlic go przybyszami z głebi sowietow jak zrobił to w Prybałtyce

Jastrzębiec
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 23:41

Wtedy polska młodzież oddawała życie za przywrócenie polskiej suwerenności na polskiej ziemi, morał z tego wynika taki że nawet sojusznikowi nie możemy oddać ani skrawka! Na polskiej ziemi tylko polskie prawo i polskie bezdyskusyjne władztwo!

Chlopek Rostropek
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 14:51

136 cichociemnych dochodziło powstaniem taki byl obraz dowództwa po rzezi Katyńskiej

Gosciu
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 13:55

Totalna głupota. Szkoda tylko tych niewinnych ludzi. Monter powinien był wisiec

Marabut
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 13:31

..."miało", a przyniosło ? Śmierć blisko 200 tysięcy cywili, całkowite zniszczenie miasta. Pinokio, wex ty w końcu ogarnij się.

więcej szacunku
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 13:10

Ta pogarda dla przywódców powstania, tak z umiłowaniem tu przedstawiana przez wielu komentujących to była uwidoczniona najpierw w niemieckiej (podczas powstania), a potem radzieckiej propagandzie. Dziś w rosyjskiej powielanej przez pożytecznych... Wpisujecie się dokładnie to co chcieli uzyskać i jak widać osiągnęli (tylko częściowo na szczęście) swój cel. Obraz Warszawy przed powstaniem to nie sceny z "Alo, alo..." Codzienne wszystkim groziła śmierć, trwały masowe deportacje do obozów śmierci i rozstrzeliwania na ulicach. Polacy mieli świadomość tego co stało się z Gettem. Na podstawie czego twierdzicie że gdyby powstanie nie wybuchło to Warszawa nie zostałaby zaorana razem z ludźmi? Stalin miał osobiste porachunki z Warszawą z 1920r. Gdańsk i wiele innych miast został spalony przez czerwonoarmistów już po ustaniu walk, a nie było tam wcale powstań. Wznieście się ponad wasze piaskownice choć w tej sprawie. Jak czytam wypociny tych samych komentujących co potem pouczają jak walczyć dziś z potencjalnym wrogiem, to widzę po tym co piszą w nawiązaniu do powstania, że pierwsi wywiesili by białą flagę, bo po co walczyć skoro i tak nie mamy szans.

sża
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 18:28

Na szacunek to trzeba sobie zasłużyć. Nie ma szacunku dla tych, którzy sami siedząc w wygodnych fotelach, wysłali kwiat młodzieży prawie z gołymi rękami [co dziesiąty miał jakąś broń, przeważnie zresztą pistolet] na gniazda karabinów maszynowych, bunkry i czołgi. A przy tym doprowadzili do zniszczenia 600 letniego miasta z jego bezcenną historią, kulturą i zabytkami. Bo jak to ktoś kiedyś powiedział "Tylko idioci strzelają do wroga diamentami"...

tacy jak ty nie mają prawa tego oceniać
środa, 5 sierpnia 2020, 02:20

sża ofiaro propagandy, pisząca pa 76 latach w wygodnym fotelu. Przed powstaniem w Warszawie założono KL Warszau, a liczba rozstrzelanych i wysłanych na śmierć w Warszawie wynosiła co najmniej 400 tysięcy cywili. Jakby nie było powstania to tacy jak ty twierdziliby że AK nic nie zrobiło.

Marek
wtorek, 4 sierpnia 2020, 00:49

Jest prawda półprawda i g... prawda. W bój przekraczając swoje uprawnienia posłał ich narwaniec - sportowiec, który lekceważąc instrukcje Sosnkowskiego urzędował razem z powstańcami w Polsce. W normalnych okolicznościach powinien stanąć przed sądem. I nie tylko o Warszawę, bo i o "Akcję Burza" tu chodzi. Zdekonspirował tych ludzi, którzy zdolni byli strzelać ruskim w łeb albo szkodzić im w bardziej pokojowy sposób. Generalnie rację mieli oficerowie pochodzący z Sanacji. Dla nich równanie było proste. Spalone na Łuku Kurskim ruskie czołgi + spalone w tym samym miejscu szwabskie czołgi czysty polski zysk.

GRD
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 11:29

Moja babka w chwili wybuchu Powstania Warszawskiego miała 17 lat i do końca życia klęła na dowódców AK za to, co zrobiono z Warszawą.

poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 11:23

Visem i Filipinka mieli ocalić kraj....powodzenia. Polacy urządzili sobie swój mały Stalingrad...cywile kontra armia...a cywile dowodzeni przez idiotów,jeszcze glupsi ci co poszli za nimi ...jeden vis na 4 ...świetny pomysł odbicia miasta...a co dalej? Beznadziejna klęska...gorsza od żółtych wód czy korsunia czy Cedyni...pamiętać i wyciągać wnioski. Ewakuacja kobiet i dzieci,które dla AK były niczym zresztą na Wołyniu to samo było. Gdy rusek ze szwabem się bije to się niemcom tymi dywersantami-idiotami z Anglii pociagow nie wysadza tylko osłania by jak najszybciej mogły dojechać i tłuc się na froncie z Sowietami...o polskiej armii na zachodzie czy wschodzie szkoda strzępić klawiatury...niech oddadzą majątki za niewywiązanie się z obrony kraju

analizator
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 09:54

PW to najgorszy przykład rusofobicznego myślenia, wybuchło na podstawie fobii polskiego podziemnego dowództwa bez zgody rządu w Londynie i bez zgody naczelnego wodza. Sprowadziło tylko śmierć i zniszczenie a nam pozostało napawać się bohaterstwem młodych ludzi które przysłania rozmiary tej klęski.

Chiny górą
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 17:54

To tylko dla ciebie Rosja jest pępkiem świata. Jest zwykle dla każdego sąsiada zagrożeniem. Tak więc daruj sobie tą pisaninę o rusofobii, rusofilii, itd. A Chińczycy to też są rusofobami?

zdegustowany
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 09:46

"Premier: Powstanie Warszawskie miało przywrócić wolność umęczonej stolicy i całej Polsce" ---- całej Polsce gdzie połowa Polski była już wyzwolona. Typowo populistyczny tekst mający się nijak do historii.

pogromca debilów
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 17:56

Wyzwolona. Dobre sobie. "Typowo populistyczny tekst mający się nijak do historii" --historii w wersji ZSRS i w Polsce gw.

Niuniu
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 02:16

Panie Darku - nie wypowiadamy się pogardliwie o Powstańcach - ci młodzi ludzie dokonywali cudów odwagi i waleczności. To byli młodzi i bardzo młodzi ludzie pełni ideałów. W większości członkowie podziemia AK i ZWZ. Nie do nich mamy pretensje. Pretensje mamy do tych którzy wydali rozkaz rozpoczęcia walko. Do dowódców AK i polskich wojsk na Zachodzie. Tych co decydowali z w miarę bezpiecznego Londynu. Samym Powstańcom cześć i chwała. I proszę sobie wyobrazić jak by wyglądała powojenna Polska gdyby nie było hekatomby Powstania i rzezi kwiatu polskiej inteligencji.

poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 15:33

Powiedz to małym dzieciom i kobietom w ciąży ,że dzięki odwadze harcerzyku z butelką one ginęły w represjach...tak im się paliło do walki,że aż nie ewakuowano ich z miasta...a ci dzielni bohateyy to gdzie były w lipcu 43 roku na Wołyniu?

Darek
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 00:02

Czytając te komentarze znafców poprawnych politycznie ,,wykształconych" z dużych miast zastanawia mnie jedno, czy tez w tak krytyczny sposób i gremialnie nawet pod swoimi pseudonimami jak tu by się wypowiadali wręcz pogardliwie o UWAGA - lemingi baczność!!!! o przywódcach i żołnierzach poswatania żydowskiego w getcie warszawskim, że nie potrzebne, durne i co gorsze przywódcy jego pod sąd?! PS mam nadzieje, że moderator to pości...

Dr Dmowski
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 00:59

zydzi nie mieli wyboru, my - tak.

dr n m
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 17:19

Tak to wybór pieszego na przejściu, co lepsze rozjechanie przez volkswagena albo moskwicza.

D J. Goodspeed
niedziela, 2 sierpnia 2020, 21:30

A przyniosło śmierć i zniszczenie miasta. Premier jak zwykle Pinokio....

Dr Dmowski
niedziela, 2 sierpnia 2020, 20:13

Czy zbrodniczy generalowie zostali juz zdegradowani i napietnowani?!

dr n m
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 17:19

Tak w Moskwie zajęli się tym twoi przodkowie...

As
niedziela, 2 sierpnia 2020, 16:59

W ocenie sojuszników i wrogów powstanie nie miało sensu. Należało spodziewać się odwetu na gigantyczną skale. Potrafili to adekwatnie do sytuacji ocenić Krakowianie i ocalili miasto i ludzi. Na wojnie, w której uczestniczy cały świat decyzji nie mogą podejmować harcerze, a stratedzy. Nie można też liczyć na pomoc sojuszników jeśli co chwila zawodzą.

Gosciu
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 13:56

Mądre słowa.

Niuniu
niedziela, 2 sierpnia 2020, 03:43

Życie oddali przede wszystkim cywile - zapewne więcej niż 180 tysięcy. Ich nikt nie pytał czy chcą ginąć za wizję Warszawy wyzwolonej przez AK a nie Rosjan. Powstanie Warszawskie to zbrodnia a ci co wydali rozkaz do jego rozpoczęcia są winni ludobójstwa.

Grzesiek
niedziela, 2 sierpnia 2020, 13:41

Wczoraj w radiowej 3 słuchałem wywiadu w łączniczka z powstania. Mówiła, że nigdy w życiu nie doznała tyle uprzejmości, uścisków i pocałunków, jak w pierwszych dniach powstania, kiedy to cywilni ludzie widząc ja z orzełkiem na berecie i biało-czerwoną opaska starali się jej okazać wdzięczność za walkę i pomoc wszelkim i sposobami.

Qwe
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 00:20

A co innego ma ci puścić trójka, prawdę? Ludzie się bali powstania, nie chcieli dołączać, wiedzieli jak się to skończy. I mieli rację.

fifi
niedziela, 2 sierpnia 2020, 21:57

Alexandra Richie Warszawa 1944,bez pompatycznego nadęcia ,najlepsza ksiazka o powstaniu jaką przeczytałem.

largatil
niedziela, 2 sierpnia 2020, 21:29

A tydzień później....

niedziela, 2 sierpnia 2020, 20:11

A opowiadała też jak reagowali po kilku tygodniach czy już o tym "zapomniała" wspomnieć? No to Ja przypomnę w takim razie... Wiesław Chrzanowski powstaniec. "Nastrój walki i zaangażowania trwał przez całą okupację. W pierwszych dniach Powstania rzeczywiście był niesamowity entuzjazm. Ale przed końcem już tak nie było. Gdy byłem ranny i leżałem w szpitalu, widziałem, jak ludność starała się wywieszać białe kapitulacyjne flagi. A przecież wtedy jeszcze kapitulacji nie było. Gdy Niemcy wyparli nas z Powiśla, to ludzie mówili: "Idźcie już sobie", "Niech się dzieje, co chce". (...). Początkowy entuzjazm ludzi nie usprawiedliwia politycznej nieodpowiedzialności. Ludność stolicy wierzyła, że władze, podejmując decyzję, czynią to z pewnym rozeznaniem". Leszek Prorok (11 września) "Od pewnego czasu narasta wielki konflikt między ludnością cywilną a wojskiem [...] Istotnie stosunek wojska do ludności, która w 90 procentach takich zajść ma rację, przypomina często w ostatnich tygodniach stosunek armii okupacyjnej do ludności podbitej. Nam wszystko wolno, cywile, cicho!" (chodziło o przydzielanie wody) Mało? No to lecimy dalej tym, razem z oficjalnych raportów... Meldunek sytuacyjny do szefostwa komendy Okręgu Warszawskiego AK (31 sierpnia) "Nastroje ludności cywilnej m. Warszawy pogarszają się z każdym dniem, ludzi ogarnia apatia i przygnębienie. Zaczynają głośno sarkać na kierownictwo powstania, na aliantów i Sowiety. Przyczyną tego są zrozumiałe powody: akcja postania trwa za długo, nikt z ludności cywilnej nie był na to przygotowany żywnościowo ani moralnie." Meldunek Wydziału Informacji Biura Informacji i Propagandy AK (5 września) "Dalszy zatrważający spadek nastrojów (....). Odezwały się głosy, iż Warszawa powinna się sama ratować, skoro Rząd nasz nie może dla niej takiej pomocy uzyskać. Nawet w kołach dotychczas bezwzględnie lojalnych wobec Rządu wysuwa się projekt wyłonienia Komitetu Obywatelskiego, który bezpośrednio i z pominięciem czynników urzędowych zwróciłby się o pomoc do Rosji." Jak ci bardzo zależy to ci jeszcze mogę dopisać

michalspajder
niedziela, 2 sierpnia 2020, 17:33

Po kolejnych niemieckich masakrach ludnosci cywilnej juz jednak tak milo nie bylo. Mam wielki szacunek za odwage i poswiecenie dla cywilnej ludnosci Warszawy i do walczacych (w tym do probujacych przyjsc z pomoca zolnierzy LWP), ale niepotrzebnie wywolano to powstanie akurat w stolicy. Trzeba bylo wyprowadzic ludzi w teren (tylko 10% z nich mialo zreszta bron - "poszli chlopcy w boj bez broni"). Gen. Bor-Komorowski powinien zostac za podjecie takiej decyzji zdegradowany (conajmniej). Nie jest az taka wielka sztuka podjac walke, ale juz wielka sztuka i madroscia jest zorganizowac jak najlepsze warunki do jej podjecia, celem unikniecia nadmiernych strat. To nie byl przejaw jakiego myslenia, to byl przejaw calkowitej desperacji, zreszta nie zaakaceptowany przez Naczelnego Wodza.

Gts
niedziela, 2 sierpnia 2020, 22:52

Cześć i chwała Bohaterom, ludziom, harcerzom, żołnierzom. Niestety, dane wywiadowcze tylko potwierdzają, że to Stalinowi najbardziej zależało na wybuchu powstania. Działania propagandy i wywiadu miały obudzić w dowództwie Polskim chęć odbicia Warszawy samodzielnie. Stalin wiedział, że skończy się masakrą i to masakrą najbardziej wartościowej i patriotycznej części społeczeństwa. Za to generałowie i politycy ubzdurali sobie, że zbiją na tym kapitał polityczny. Jeszcze wtedy nie wiedzieli, że Stalin takich samodzielnych Polaków co chcieli organizować lub już organizowali władzę, administrację, planowali odbudowę wsi i miasteczek, organizowali się w jakieś komitety społeczne, lub byli lokalnymi przywódcami oddziałów zbrojnych itd. oddawał w łapska NKWD. I tak jak piszesz, na początku panował entuzjazm, a po tygodniu kiedy okazało się, że żołnierze mają wykonać rozkaz niemożliwy do wykonania i że ucierpi na tym całe miasto, to ten entuzjazm wyparował. Gdy następowała brutalna i krwawa pacyfikacja miasta przez Niemców zwolenników powstania nigdzie nie było. Trudno winić żołnierzy, że wykonywali rozkaz dowództwa, w drodze ku wolności, ale dowództwo całkowicie utraciło kontakt z rzeczywistością ogłaszając Godzinę W. Karmieni ruską propagandą, nie przejęli się katastrofalnym wyposażeniem oddziałów, nie pomyśleli o reperkusjach lub je zignorowali. Wykrwawili się żołnierzami i cywilami, najbardziej wartościowymi ludźmi tych wydarzeń ówczesnych lat. Bezwzględnie przyczynili się do tej masakry i zniszczenia i powinni za to odpowiedzieć. Niestety u nas to norma zbijać kapitał polityczny na krwi i znoju szeregowych żołnierzy, zwykłych ludzi, szarych pracowników.

michalspajder
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 01:35

Stalin, wbrew pozorom byl bardzo madrym czlowiekiem. Niestety dla wielu istnien ludzkich, w tym polskich. Wiedzial, jak nas napasc w 1939 roku (i kiedy), wiedzial, kiedy zalatwic nasze niepodlleglosciowe, tak naiwne wladze. Jedyne, w czym chyba sie pomylil to brak akceptacji dla faktu, ze Hitler bedzie sie bronil prewencyjnym atakiem (rownie po zdradziecku, jak zrobilby to Stalin). A wracajac do tematu Powstania, ja wolalbym miec w miejscu muzeum blok mieszkalny z zywymi mieszkancami (na przyklad) niz budynek ze zdjeciami i pamiatkami po tragicznie zmarlych bohaterach. No, ale decyzja byla podjeta w 1944 taka, jaka byla, wiec mamy to co mamy. Szkoda mi tych ludzi, tyle. Bo baran z szlacheckim nazwiskiem, wielki kawalerzysta podjal decyzje nawet wbrew Naczelnemu Wodzowi...

mądrość kata
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 17:27

Był mądry jak ty. Zagłodził i zamordował miliony i to także swoich obywateli. Normalnie autorytet.

Marek
niedziela, 2 sierpnia 2020, 13:13

Bardzo ciekawy jest twój tok myślenia. Mnie się do tej pory zawsze wydawało, że winnymi ludobójstwa są tacy jegomoście, którzy na skalę masową mordują innych ludzi. Czyli tacy jak Adolf Hitler, Józef Stalin i Roman Szuchewycz razem z podległymi sobie siepaczami na przykład.

Gts
niedziela, 2 sierpnia 2020, 22:55

Zbrodniarz, pozostanie zbrodniarzem. Ten kto przykłada rękę do jego rządów np przez poparcie, ten kto umywa ręce, nie sprzeciwia się jego antyludzkim działaniom, wcale nie jest od niego lepszy.

Fanklub Daviena
niedziela, 2 sierpnia 2020, 16:16

To ci się źle wydawało. Jak napisał mistrz dyplomacji Talleyrand "W polityce głupota to nie błąd - to niewybaczalna zbrodnia". I chciałbym wiedzieć kto wydal rozkaz o Powstaniu? Pewnie jakaś zbrodnicza antypolska agentura, gdyż dowództwo warszawskiego AK w czasie porannej narady zdecydowało, że powstanie nie ma szans i nie należy go wzniecać. A mimo to jakoś o 17 dotarł rozkaz nie wiadomo przez kogo wydany o wybuchu powstania! Podobny rozkaz "krajowe dowództwo AK" wydało krakowskiemu AK by i w Krakowie rozpocząć powstanie. Tyle, że krakowskie dowództwo stwierdziło, że kogoś popier... i odmówiło wykonania rozkazu. Przez tego tajemniczego agenta wyginęła warszawska inteligencja i po wojnie rządziła Polską antypolska żydokomuna z za Buga zamiast polskiej inteligencji. Gdyby nie zbrodnicza głupota Zachodu, Hitler nie zdobyłby władzy, a jakby zdobył, to nie zdołałby rozpętać zbrojeń i wojny, a jakby zdobył, to wojna skończyłaby się we wrześniu 1939. Hitler, Stalin itp. to rezultaty. Przyczyną jest zbrodnicza głupota w polityce! Takie trolle jak ty zwykle nic nie czytają, więc nie wierzę, byś czytał pamiętniki Margaret Thatcher. Jest tam opis procesu zjednoczenia Niemiec. Thatcher była przeciwna, ale wobec nacisków USA i sytuacji formalnej przyjaźni z Niemcami nie chciała tego robić otwarcie, wiec scedowała decyzję na... Polskę, twierdząc, że Wielka Brytania wyrazi zgodę jak zgodę wyrazi Polska, będąc na 100% pewna, że Polacy na zjednoczenie Niemiec się nie zgodzą, a przynajmniej nie zażądają jakiś ekstra warunków ograniczających mocarstwowość Niemiec. Tymczasem antypolska agentura oddelegowana na stanowisko polskiego rządu w skrajnej głupocie WYRAZIŁA ZGODĘ ZA FRAJER - nie tylko nie żądając za zgodę od Niemiec np. odszkodowania za II WŚ, ale nawet... traktatowego uznania polskiej granicy zachodniej!!!! I taka agentura dalej Polską rządzi, bo o takich faktach w polskich źródłach się nawet nie wspomina a takie Trzaskowskie swoim niemieckim sponsorom finansowym obiecują, że jak zostaną prezydentem, to raz na zawsze zamkną sprawę niemieckich odszkodowań formalnie w imieniu III RP z nich rezygnując!

czytelnik
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 23:39

Nie wylewaj krokodylich łez ruski trollu. Każdy wie dla kogo tu robisz. To, co stało się z powstaniem i z powstańcami było na rękę twoim mocodawcom kiedyś. To, co robisz na tym portalu teraz, jest im na rękę dziś.

Marek
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 16:57

Raczej dobrze mi się wydaje. Głupota to głupota. Niezależnie czyja i z jakich przyczyn by nie była. Ludobójstwo zaś to zaplanowana i zrealizowana zbrodnia. Odpowiedzialność za taki akt ponoszą dopuszczający się tej zbrodniarze. Jakiekolwiek inne dywagacje są niczym innym jak śmierdzącym relatywizmem moralnym.

czytelnik
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 23:44

Talleyrand to ktoś, kogo Bonaparte nazwał kałem zawiniętym w pończochę. Miał rację. Nic dziwnego, że Fanklub Daviena jest jego wielbicielem.

Cezar
niedziela, 2 sierpnia 2020, 23:19

Odszkodowania od III Rzeszy to propaganda dla ciemnego PiSowskiego luda co by go zaciągnąć do urny wyborczej. Poseł PiS Mularczyk, który za ten temat odpowiada, do dzisiaj nie podliczył kwoty odszkodowania. A liczy od 2015 roku. Temat odszkodowań nie istnieje też w oficjalnych relacjach polsko-niemieckich, choć od 2015 roku tzw. Dobra Zmiana miała sporo czasu aby zagaić dyskusję. Trzaskowski nie ma z więc z czego rezygnować.

pogromca debilów
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 18:00

W twoim przypadku jest tak: albo się czyta slownik ortograficzny albo gazetę wyborczą.

Sarmata
środa, 5 sierpnia 2020, 20:01

Napisał o faktach a Ty jesteś bezsilny :)

Dr Dmowski
niedziela, 2 sierpnia 2020, 20:15

Mocno ale dobrze!

Men o
sobota, 1 sierpnia 2020, 23:20

Do Patrioty, za chwilę wolności ginęli, Boże człowieku, o czym ty pitoloś, mnie osobiście przekonuje przesłanie Gromu, walczę aby zwyciężyć..... ......... zginąć zawsze możesz patrioto

patriota
niedziela, 2 sierpnia 2020, 14:48

takie samo motto wyrazali cichociemni w tamtych czasach czyli dzisiejszy GROM ktorzy rowniez walczyli i oddawali swoje zycie za wolna Polske w czasie powstania polecam dokladna nauke historii towarzyszu

niedziela, 2 sierpnia 2020, 19:51

Co to za bełkot? Jak nie potrafisz poprawnie sklecić paru zdań po polsku to lepiej nic nie pisz.

niedziela, 2 sierpnia 2020, 19:10

Naucz się pisać poprawnie bo to też wyraz patriotyzmu.

Centurion
sobota, 1 sierpnia 2020, 22:36

Co my właściwie świętujemy ,to było jakieś choćby małe zwycięstwo,coś przeoczyłem?

Cóż
niedziela, 2 sierpnia 2020, 02:57

Świętujemy to, że zaprzedany zagranicy rząd londyński wzniecił zbiorowe samobójstwo wśród polskich patriotów i nacjonalistów, w pełni będąc świadomym że powstanie zostanie zgniecione. I świętujemy że dzisiaj ich duchowi spadkobiercy, PiS, zrzuca winę za ten mord na "nastroje młodzieży". Banda dziadów, pragnących eksterminacji ludzi ideowych, nihil novi.

Marek
niedziela, 2 sierpnia 2020, 12:11

Biorąc pod uwagę komu służyli zaprzańcy z PKWN trzeba mieć niezły tupet, żeby coś takiego napisać.

niedziela, 2 sierpnia 2020, 19:12

Generał Anders powiedział coś o sądzie ...

Cóż
niedziela, 2 sierpnia 2020, 18:51

Oczywiście, odbijaj winę na komunistów. To nie oni mają krew na rękach w tym przypadku, tylko sanacyjni kretyni

Marek
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 17:11

To sanacyjni jak to rzekłeś "kretyni" mieli coś wspólnego z Powstaniem Warszawskim? Jakim cudem niby? Piłsudczyk Sosnkowski był niechętny tego typu akcjom przecież, bo dobrze wiedział jak się to skończy.

fifi
niedziela, 2 sierpnia 2020, 18:33

Prawda nas wyzwoli.I jeszcze jeden :) po owocach ich poznacie.

Marek
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 17:15

No poznawaliśmy. Aż za dobrze. Przez NWD, UB, Bieruta z jego bandą, przez SB aż do końca tego ruskiego bajzlu, który zaczął się od nich tutaj właśnie.

fifi
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 18:08

Moglismy wszyscy isc do partyzantki :).

Marek
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 23:51

A po co? Wystarczyło nie brać udziału w mordowaniu rodaków i nie brać za to apanaży. Tylko tyle i aż tyle.

historion
sobota, 1 sierpnia 2020, 21:45

Prawdziwym patriotom czczącym klęski narodowe wszelakie podpowiadam: oto za chwilę 19 września bardzo okrągła 400-tna rocznica bitwy pod Cecorą. Spodziewam się salw armatnich, apelu poległych, mszy, defilady i akademii w Teatrze Wielkim. Umknęła nam niestety 348 rocznica innej wspaniałej klęski pod Batohem (była w czerwcu). Całe wojsko komputowe oddało tam swe piękne życia za Ojczyznę. Natomiast w październiku czeka nas 206 rocznica bitwy - katastrofy pod Maciejowicami. Jak czcić, to czcić.

patriota
sobota, 1 sierpnia 2020, 21:13

Chwala Bohaterom walczyli i oddali zycie za Polske za Ojczyzne ,za chwile radosci i wolnosci jak czytam niektore komentarze krytykujace taka postawe to mnie szlag trafia, ludzie piszacy takie bzdury albo sa skonczonymi oslami albo powinni spowrotem wrocic sie do szkoly uczyc historii ,wlasnie to powstanie zasluguje na szczegolne swietowanie za ludzi ktorzy nie bali sie oddac swego zycia wiedzac ze raczej skazani sa na porazke

X
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 10:10

Niska złożoność poznawcza, typowa dla "patriotów"

niedziela, 2 sierpnia 2020, 19:16

Patriota? To pisz po polsku.

Cam
niedziela, 2 sierpnia 2020, 12:25

Do Twojego Nicka inne słowo pięknie się rymuje.

Cóż
niedziela, 2 sierpnia 2020, 03:04

Jedyne czego nauczyła mnie historia w tzw. polskiej szkole to to że powinienem bić pokłony przed opętanymi nienawiścią do rosjan miernotami, jak Mickiewicz, za to że pchali młodych polaków na śmierć osiągając kompletne zero dla niepodległości kraju, a nawet wartości ujemne, bo za kazdym razem na tym traciliśmy. Historia nadaje się do napisania na nowo przez zdrowych na umysle nacjonalistów, a nie przez kolejną bandę sklerotycznych post-solidaruchów. Każdy kto świętuje narodowe samobójstwa zasługuje na przeżycie swojego ideału męczeństwa samotnie i nie wciąganie w niego zdrowych ludzi, którzy wolą zyć niż się zabić.

Davien
niedziela, 2 sierpnia 2020, 21:31

Zamknij sie w końcu zdrajco i sprzedawczyku bo takich jak ty to Polacy eliminowali . A teraz jak widac pojawiaja sie różne cóz na usługach Rosji.

bender
niedziela, 2 sierpnia 2020, 16:20

O Mickiewiczu można wiele powiedzieć, ale nie to, że był opętany nienawiścią do Rosjan czy, że był miernotą. Jeśli tego nauczyli Cię w szkolę, to czas żebyś ją pozwał o odszkodowanie.

zyg
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 14:50

Nie wiem do jakiej szkoły chodziłeś, Mickiewicz i owszem nie "był opętany nienawiścią do Rosjan" gdyż takowi jeszcze wówczas nie istnieli ale pogarda do Moskali jak najbardziej widoczna czy w "Reducie Ordona" czy w "Sen Kaprala".

Marek
niedziela, 2 sierpnia 2020, 12:22

To chodziłeś do kiepskiej szkoły. Nie uczyli o Janie Zamojskim, Stefanie Batorym, Stanisławie Żółkiewskim, Janie Potockim, Aleksandrze Lisowskim, o roku 1920 i o wielu innych rzeczach najwyraźniej.

Refleksja
niedziela, 2 sierpnia 2020, 16:00

Najwyraźniej Cóż wyciągnął wnioski z polskiej historii a ty tylko powtarzasz czego ci do łba nawbijano młotkiem i to w nie najlepszej formie. Za to teraz będziesz miał 20 zeta z "bohaterem" na obrazku.

Marek
wtorek, 4 sierpnia 2020, 00:03

Młotkiem wbijano raczej takim idiotom jak ty. Zanim twój tatuś pomyślał o tym, żeby ciebie zrobić, spacerowałem sobie po porządnych bibliotekach, korzystając z ich zasobów. W odróżnieniu od ciebie i twoich antenatów miałem do nich wstęp.

Zapyziały Prywaciarz
sobota, 1 sierpnia 2020, 21:09

Właśnie stałem przed miejscem gdzie były nasze kamienice w Warszawie Piękne w stylu rokoko zbudowane miedzy 1890 i 1910

Baranek
sobota, 1 sierpnia 2020, 21:06

Ani słowa o hitlerowcach 30min.BEŁKOTU a nie PATRIOTYZMU

Kot w butach
sobota, 1 sierpnia 2020, 21:04

3-vipy czekają na godzinę W żeby dac DYLA Lista PiS juz powstała Ściskam kota PREZESA

AXI
sobota, 1 sierpnia 2020, 19:53

....teraz to nas Hamerykany bronić będą ...zapewne za free...

riba
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 10:12

Przecież od dawna nie za free. A czy będą, to obyśmy nigdy nie musieli sprawdzać.

men
sobota, 1 sierpnia 2020, 19:16

Jedynym powstaniem które się udało, bo zostało zaplanowane, zabezpieczone logistycznie, poprzedzone szkoleniem i zgrywanie bojowym na dekadę przed jego wybuchem, to Powstanie Wielkopolskie, olewane przez warszawkę totalnie, bo takie nie Polskie, na hura, bez głowy ale krwawo i bohatersko-takie jak Powstanie Warszawskie. Chwała Bohaterskiej młodzieży, lecz hańba ich politycznym mocodawcom, którzy ich wysłali praktycznie na śmierć, bez broni i głębszego zamysłu taktycznego, o operacyjnym, czy strategicznym nie wspominając, i co ważne wbrew rozlazom Naczelnego Wodzą z Londynu.

riba
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 10:13

Grneralnie zgoda, ale to było i tak bardziej złożone.

Podbipięta
sobota, 1 sierpnia 2020, 17:57

Jak czytam co poniektóre komentarze to mi się tak zbitka językowa włącza..NSDAP

Marcin
sobota, 1 sierpnia 2020, 16:18

Ale 11 lipca, dzień Ludobójstwa Wołyńskiego tradycyjnie przemilczano, barbarzyński mord kilkuset tysięcy Polaków tylko dlatego że byli Polakami z rąk Ukraińców jest i będzie tematem tabu . Hańba

riba
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 10:17

Tematem rabu ?, kiedy ty to napisałeś ?, na początku lat 90tych..?

Dr Dmowski
niedziela, 2 sierpnia 2020, 20:19

27 dywizja piechoty AK szla warszawie na pomoc, ale swoim na Wolyniu nie potrafili...

Jan z Krakowa
sobota, 1 sierpnia 2020, 18:12

Regularnie słucham Polskiego Radia PR24, i tam dużo i z sensem mówiono o Ludobójstwie Wołyńskim -- więc raczej nie można mowić o przemilczaniu. Z drugiej strony mordowano Polaków wszędzie w całym Lwowie, w całej Małopolsce Wschodniej/Galicji Zachodniej . Zaczęło się to już w 1939 ( a właściwie jeszcze wcześniej) -- mówię o stronie ukraińskiej. O tym akurat b. mało się mówi. Ukraiński faszyzm szalał tam. Po wkroczeniu Niemców w 1941 ci sami dokonali pogromu Żydów lwowskich. Brali udział w mordowaniu Profesorów Lwowskich. Ponadto mało sie u nas mówi o wcześniejszym od Powstania Warszawskiego, również w ramach planu Burza -- powstaniu we Lwowie. chociaż dużo książek o tym wyszło w ostatnich latach w Polsce.

Marcin
sobota, 1 sierpnia 2020, 19:09

książki? a gdzie obchody państwowe? syreny w prawie każdym mieście? połowa czasu na informacje z kraju w każdej stacji tv? nie ma mszy ku czci zamordowanych, nie ma nic. Co wie przeciętny obywatel o tej zbrodni, po za filmem Wołyń?

butlonos krzykliwy
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 10:15

O najeździe Brzetysława czeskiego też ciiisza...

robo
sobota, 1 sierpnia 2020, 17:53

tak trzymaj ksywa "Marcin"! będzie premia od tow. obertrolla ! A w Polsce o rocznicy rzezi wołyńskiej to akurat pamiętamy i czcimy, również w tym roku, ale to jest sprawa pomiędzy nami a Ukraińcami a wam nic do tego. Z okazji rocznicy Powstania warto może jednak przypomnieć że najohydniejsze zbrodnie popełniali tzw "Kałmucy" czyli Rosjanie w służbie niemieckiej pod rozkazami Dierlewangera i Kaminskiego ?

fifi
niedziela, 2 sierpnia 2020, 21:12

Nie wspomniałeś Mykola o ukraińskim Legionie Samoobrony ktory pacyfikował Czerniaków. Ach,ta wasza skromność.

Marcin
sobota, 1 sierpnia 2020, 19:11

ty pamiętasz i czcisz? żarty. 11 lipca wyłączono na tym portalu możliwośc komentowania aby ktoś przypadkiem o Zbrodni Wołyńskiej nie przypomniał. Taka jest prawda.

Davien
niedziela, 2 sierpnia 2020, 21:34

Widzisz ruski najmito ale 12 wrzesnia były wybory prezydenckie w Polsce wiec sam sobie odpowiedz, choc czego ja wymagam od takiego ... jak ty.

niedziela, 2 sierpnia 2020, 19:17

Cisza wyborcza była Marcinie, dlatego wyła

to ciekawe
sobota, 1 sierpnia 2020, 20:44

chętnie się dowiem jaki cel miałby mieć POLSKI portal w blokowaniu komentarzy właśnie z tego powodu

fifi
niedziela, 2 sierpnia 2020, 21:13

Moze to dlatego że od jakiegoś czasu więcej tu Ukraińców jak Polaków?

Marcin
sobota, 1 sierpnia 2020, 21:55

To już nie do mnie, a do administracji, ale data 11 lipca coś chyba znaczy i to nie przypadek.

to ciekawe
sobota, 1 sierpnia 2020, 23:51

Tego typu wpisy to jest hit. Minuta zastanowienia i nasuwa się milion powodów, dla których mogli zablokować komentarze. Jakbym miał zgadywać, to chodziło o ciszę wyborczą, ale lepiej powiedzieć, że wszyscy chcą zataić informacje o Wołyniu

Marcin
niedziela, 2 sierpnia 2020, 14:58

Cisza wyborcza nie ma nic do rzeczy - tu wpisy są zatwierdzane przez moderatora. Gdyby coś było po linii agitacji taki wpis byłby i tak skasowany. A swoją drogą to o Wołyniu nie napisano tu NIC, ani przed ani po 11 lipca - to przypadek ? a dlaczego redakcja nic o zablokowaniu komentarzy nie napisała anie nie wyjaśniła? Nigdy nic takiego nie miało miejsca, były wybory wcześniej i też nic nie blokowano. Nikt nic nie napisał a potem mozliwośc komentowania wróciła jakby nic się nie stało.

Oj, Marcin...
niedziela, 2 sierpnia 2020, 22:16

Jak dla mnie, to redakcja nie miała czego wyjaśniać. Defence 24 to portal o tematyce takiej, a nie innej, więc wpisy historyczne nie są na miejscu. Jest wystąpienie - jest komentarz. Proponuję napisać list do redakcji. Napewno rozbawisz cały zespół D24 (pozdrawiam). Jak masz czas na snucie takich teorii to sprawdź kiedy wyłączyli i włączyli komentarze i daj znać, co odpowiedzieli na list.

Davien
niedziela, 2 sierpnia 2020, 21:35

Wow trollu jak widac nei masz nic wspólnego z Polską bo bys wiedział ze podczas ciszy wyborczej zawsze wyłaczaja możliwośc komentowania. Ale jak widac jestes na to za ....

Marcin
niedziela, 2 sierpnia 2020, 23:55

Nie wiem, nie jestem na etacie redakcji i mi za nic nie płacą, to chyba nie jest dziwne?

ehhh
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 01:14

Dziwne jest to, że podzieliłeś się z nami swoją odlotową teorią opartą na samych domysłach. Ale to jest jeszcze pikuś. Sam sobie przyznałeś rację ("taka jest prawda") wciąż bazując na przypuszczeniach. Nie obchodzi mnie prawdziwy powód zablokowania komentarzy. Pociągnąłem wątek tylko w celu sprawdzenia poziomu siania zamętu. Teoria nie trzyma się kupy, bo o Wołyniu można pisać dzisiaj i pewnie można będzie pisać jutro. Szanujmy siebie i innych. Ciekawa sugestia, ale nie wiem czy stwierdzenie jej zgodności z prawdą na bazie domysłów jest dobre. Kończąc wątek: zastanów się zanim coś napiszesz. Walczmy z dezinformacją

12345
sobota, 1 sierpnia 2020, 14:49

Kolejny mit narodowy. To była największa porażka w historii Polski. Niepotrzebnie zginęło bez sensu tak wiele ludzi głównie cywili. Dalej świętujcie porażki drodzy politycy. Oby tak dalej. Nie świętujemy żadnych zwycięstw tylko same porażki. Brawo. Taki naród, który świętuje same porażki nigdy nie będzie silny ! Może to celowe.

Dr Dmowski
niedziela, 2 sierpnia 2020, 20:23

Powinno sie rowniez wspomniec o slynnym "Wachlarzu" w ktorym za kilka szklanych paciorkow i sztuke perkalu robilismy dywersje na tylach niemieckich a by wesprzec sowietow. Wygubilismy najlepszy element polski na kresach.

man42
sobota, 1 sierpnia 2020, 16:36

Chwała Bohaterom Cześć i Chwała Bohaterom Za odwagę za poswiecenie

:/
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 10:21

I łączniczkom gwałconym rozbitymi butelkami

Grzesiek
sobota, 1 sierpnia 2020, 16:03

Oczywiście, jak co roku się zacznie o porażce. I ta straszna wyrocznia: "taki naród... nigdy nie będzie silny" - może to celowe!?

historyk
sobota, 1 sierpnia 2020, 15:18

Oczywiście, że to była klęska. Problem w tym, że nikt nie świętuje z okazji rocznicy porażki, tylko oddają hołd ludziom, którzy ginęli za to, żebyśmy mogli mówić po polsku, nazywać się Polakami i uczyć się polskiej historii. A zwycięstwa są świętowane, tylko gdzieś nam to umyka. Ilu Polaków wie kiedy i w jakim celu były powstania śląskie? Kto pamięta datę aneksji Wileńszczyzny? Tu jest problem

sobota, 1 sierpnia 2020, 17:01

I Wolyn 43 tez zapomniany

;)))
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 10:26

Tak wam kazali pisać.

Marcin
niedziela, 2 sierpnia 2020, 14:59

Przemilczany bo lobby ukraińskie czuwa a to nie jest temat dla nich wygodny

Laaarum
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 10:28

Wczoraj widziałem kozaków na Orlenie, w okolicach Bochni...

Tweets Defence24