Reklama

Wojsko, bezpieczeństwo, geopolityka, wojna na Ukrainie

Poniedziałek z Defence24.pl: Wątpliwości wokół organizacji lotów państwowych; Czy powstanie nowy traktat po wycofaniu się USA z INF?; Niemcy i Francuzi nie ufają prezydentowi USA

Fot. MON
Fot. MON

Poniedziałkowy przegląd prasy pod kątem bezpieczeństwa i obronności.

Maciej Miłosz, Dziennik Gazeta Prawna, „Tupolewizm nasz powszedni”: Jak politycy naginają przepisy instrukcji HEAD, naciskając tym samym na wojsko, które odpowiada za organizację lotów rządowych. Analiza niebezpiecznych precedensów i nie wypełniania instrukcji organizacji lotów państwowych. „Politycy wciąż chcą naginać do własnych potrzeb procedury lotów państwowych VIP-ów [...] Sami stworzyliśmy przepisy niemożliwe do spełnienia, a teraz nie potrafimy ich zmienić - mówi DGP polityk z otoczenia premiera.”


Jędrzej Bielecki, Rzeczpospolita, „NATO dzielone Atlantykiem”: Do Europy wraca groźba wyścigu zbrojeń po wycofaniu się USA i Rosji z traktatu INF. Czy mocarstwom uda się wypracować nowe porozumienie? „[…] To jest bardzo poważne zagrożenie - przyznał w wywiadzie dla BBC sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg. Ale od razu dodał, że sojusz nie odpowie umieszczeniem w Europie rakiet atomowych średniego zasięgu. - Nie rozpoczniemy nowego wyścigu zbrojeń - oświadczył Norweg. To samo potwierdził Donald Trump. - Podjęliśmy z Rosjanami i Chińczykami rozmowy w sprawie nowego porozumienia, które objęłoby wszystkie trzy kraje.”


Jędrzej Bielecki, Rzeczpospolita, „Ten zły Trump”: Szokujące wyniki sondażu, z którego wynika, że Niemcy i Francuzi bardziej ufają prezydentowi Rosji, niż USA. Wielu Francuzów uważa, że prezydent Putin odgrywa pozytywną rolę w tworzeniu bezpieczeństwa międzynarodowego w przeciwieństwie do Donalda Trumpa. Autor pisze, że prawdopodobne jest kontynuowanie jądrowych zbrojeń przez Rosję, a co za tym idzie może pojawić się konieczność odpowiedzi NATO, w tym przez rozmieszczenie nowych pocisków w Europie. „Ale opinia publiczna w Niemczech i Francji nie jest na to gotowa. Woli zaufać dobremu Putinowi niż groźnemu Trumpowi. Oby Amerykanie w końcu nie uznali, że lepiej zostawić takich Europejczyków własnemu losowi.”


Reklama

Komentarze (2)

  1. Cukerek

    To świadczy o wiarygodności Francuzów i Niemców. Media i agenci wpływu robią swoje. I wszystko za pieniądze za gaz płynący rurą pod Bałtykiem.

  2. Polish blues

    Oczywiście, że USA nie pozostawią Europy jej własnemu losowi z bardzo prostego powodu. W pełni zjednoczona Europa tj. bogata Europa z konfrontacyjną Rosją stanowiłyby dla USA ogromne zagrożenie. Wystarczy sobie wyobraził technologiczną unię/współpracę przemysłów obronnych Francji, Niemiec i Rosji - maszyna nie do zatrzymania.

    1. cynik

      Niemcy z Francją już parę razy próbowali realizować wspólne projekty wojskowe i zwykle kończyło się to tym, że przez rozbieżne interesy polityczne i gospodarcze ostatecznie każdy z tych krajów kończył je osobno. A co dopiero fantazje na temat dołączenia do nich Rosji z ze swoim ilościowo dużym ale technologicznie i wydajnościowo zacofanym kompleksem zbrojeniowym i kompletnie rozbieżnymi interesami polityczno-gospodarczymi względem tych krajów europejskich. Niemcy czy Francja chętnie by traktowały Rosję jako kolonię gospodarczą - rynek zbytu dla ich przemysłu i dostarczyciela tanich paliw, ale nic więcej. Z USA gospodarczo i politycznie są o wiele bardziej związani i trudno sobie wyobrazić co by musiało nastąpić by aż tak zmieniły orientację. Żeby mieć właściwą skalę zjawisk - Niemcy mają większą wymianę handlową z takimi krajami jak Czechy niż z wielką Rosją...

Reklama