Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Fico o artykule 5 NATO: Nie chcę, by Słowacja była częścią konfliktu

Robert Fico rozmawia przez telefon w samochodzie
Robert Fico, premier Słowacji
Autor. Twitter (X) / @RobertFicoSVK

Premier Słowacji Robert Fico ponownie odniósł się do kwestii udziału jego kraju w potencjalnym konflikcie zbrojnym. Podczas spotkania ze studentami w Preszowie stwierdził, że jako szef słowackiego rządu nie dopuści do tego, aby Słowacja została wciągnięta w wojnę. Jego słowa padły w odniesieniu do zobowiązań wynikających z artykułu 5 traktatu północnoatlantyckiego.

Fico przyznał jednocześnie, że obawia się wybuchu szerszego konfliktu. W jego ocenie niepokojące są wypowiedzi europejskich przywódców sugerujące gotowość do militarnej odpowiedzi w przypadku zagrożenia któregoś z państw NATO.

Reklama

Fico pyta o reakcję NATO

Słowacki premier przedstawił scenariusz, w którym incydent związany z rosyjskim bezzałogowcem doprowadza do śmierci cywilów na terytorium państwa NATO. – Wystarczy, że jakiś dron, celowo lub przypadkowo, wleci i uderzy w budynek mieszkalny w kraju członkowskim NATO, zabijając cywilów, i już mamy problem – mówił Fico.

Następnie odniósł się bezpośrednio do artykułu 5 NATO. Pytał, czy możliwe jest wyobrażenie sobie sytuacji, w której jego państwo musiałoby wysłać żołnierzy do walki w związku z jego uruchomieniem. – Czy wyobrażacie sobie, panie i panowie, że artykuł 5. traktatu NATO byłby stosowany? Czy ktoś potrafi to sobie wyobrazić? – pytał słowacki premier.

Fico wskazywał przy tym na potencjalną skalę takiego zaangażowania. W jego wypowiedzi pojawił się przykład wysłania pięciu lub dziesięciu tysięcy słowackich żołnierzy do walki poza granicami kraju. – I nawet nie będziemy wiedzieć z kim, dlaczego i po co – przekonywał.

Premier Słowacji zapowiedział, że zrobi wszystko, aby jego państwo nie zostało wciągnięte w wojnę jedynie w związku z koniecznością zastosowania artykułu 5 NATO. Jednocześnie jego wypowiedź nie oznacza, że Bratysława całkowicie wycofuje się ze współpracy wojskowej w ramach Sojuszu.

Słowaccy żołnierze trafią na wschodnią flankę

Wymownym elementem całej sytuacji jest fakt, że tego samego dnia słowacki parlament zgodził się na wysłanie około stu żołnierzy oraz sprzętu w ramach misji NATO mającej wzmacniać obronę powietrzną i zdolności rozpoznawcze wschodniej flanki Sojuszu. Słowaccy wojskowi mają zostać rozmieszczeni przede wszystkim w Polsce i Rumunii. Oznacza to, że pomimo ostrożnych deklaracji premiera dotyczących bezpośredniego udziału Słowacji w potencjalnym konflikcie, Bratysława nadal uczestniczy w działaniach NATO związanych ze wzmacnianiem wschodniej flanki.

Robert Fico potwierdził również swój udział w zaplanowanym na piątek spotkaniu z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. W rozmowach uczestniczy także premier Polski Donald Tusk. Szczegółowy program spotkania nie został jednak ujawniony. W czwartek Tusk został również zapytany o stanowisko Słowacji i Francji w sprawie unijnych sankcji wobec rosyjskich podmiotów. Premier Polski zapowiedział, że będzie rozmawiał z Fico podczas piątkowego spotkania na Ukrainie.

Wypowiedzi Fico pojawiają się w czasie, gdy państwa wschodniej flanki NATO pozostają szczególnie wyczulone na zagrożenia związane z wojną Rosji przeciwko Ukrainie. W ostatnich dniach polskie lotnictwo kilkukrotnie uruchamiało procedury związane z zagrożeniami powietrznymi w pobliżu granicy.

Według informacji przekazanych przez Dowództwo Operacyjne RSZ jeden z obiektów powietrznych rozbił się lub został zestrzelony około czterech kilometrów od polskiej granicy, po stronie ukraińskiej. Nie doszło przy tym do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. W piątek rano ponownie poderwano polskie myśliwce. Jak informował szef BBN Bartosz Grodecki, powodem było wykrycie obiektu zmierzającego w kierunku Polski.

Reklama

W tym właśnie otoczeniu słowa Roberta Fico dotyczące artykułu 5 NATO nabierają dodatkowego znaczenia. Słowacki premier jednoznacznie deklaruje, że nie chce angażowania swojego kraju w wojnę, podczas gdy jednocześnie słowackie wojsko bierze udział w działaniach wzmacniających bezpieczeństwo wschodniej flanki Sojuszu.

Zobacz również
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować