Reklama

Trump o Polsce: Jeden z najbardziej wiarygodnych sojuszników

Prezydent Andrzej Duda i prezydent Donald Trump na spotkaniu w Waszyngtonie
Prezydent Andrzej Duda i prezydent Donald Trump na spotkaniu w Waszyngtonie
Autor. Marek Borawski/ KPRP

W sobotę prezydent Andrzej Duda spotkał się z prezydentem Donaldem Trumpem podczas konferencji Conservative Political Action Conference (CPAC) pod Waszyngtonem. Spotkanie miało charakter zamknięty i trwało około 10 minut, a jego głównym tematem była wojna Rosji przeciwko Ukrainie oraz wzmacnianie współpracy polsko-amerykańskiej

„Jesteście jednym z najbardziej wiarygodnych aliantów"

Po spotkaniu prezydent Duda podkreślił, że Polska jest kluczowym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych i może liczyć na dalsze wsparcie Waszyngtonu.

„Prezydent Trump powiedział mi: "Jesteście jednym z najbardziej wiarygodnych aliantów, wasze wydatki, zakupy, które realizujecie. To są więzy, które się zacieśniają'" – relacjonował prezydent Duda.
Reklama

Podczas swojego wystąpienia na CPAC, tuż po spotkaniu z Andrzejem Dudą, Donald Trump nazwał polskiego prezydenta „fantastycznym człowiekiem” i swoim przyjacielem. Przywódca USA twierdził także, że w ostatnich wyborach prezydenckich aż 84 proc. amerykańskich wyborców polskiego pochodzenia oddało głos na niego.

„On musi więc robić coś dobrze" – powiedział Trump, odnosząc się do poparcia, jakie otrzymuje wśród Polonii.

Według informacji podanych przez Polską Agencję Prasową (PAP), spotkanie prezydentów było przygotowywane od dłuższego czasu, choć jego szczegóły trzymano w tajemnicy. Kluczowym tematem rozmowy miała być wojna Rosji przeciwko Ukrainie, a także ewentualne załagodzenie napięć między Donaldem Trumpem a prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.

    Jak podaje PAP, polska strona chciała również, aby rozmowa odbyła się jeszcze przed poniedziałkowym spotkaniem Trumpa z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem.

    Polsko-amerykańska współpraca się rozwija

    Podsumowując rozmowy z amerykańskim przywódcą, prezydent Andrzej Duda podkreślił, że stosunki polsko-amerykańskie rozwijają się zarówno w sferze bezpieczeństwa, jak i gospodarki.

    „Donald Trump powiedział, że jesteśmy jednym z absolutnie najlepszych aliantów – umacniamy się, nasza współpraca gospodarcza się rozwija" – podkreślił Duda.
    WIDEO: Rosyjskie bazy wojskowe w Syrii i Afryce Północnej
    Reklama

    Komentarze (18)

    1. Borkow

      Andrzej Duda poleciał do USA aby spotkac się z prezydentem Trumpem, ten go przyjął i rozmawiał z nim prawie 10 minut..... Ile kosztowało paliwo do samolotu.......... aby Andrzej Duda mógł przez 10 minut rozmawiac z Trumpem?

      1. Monkey

        @Borkow: Nieważne, ile się rozmawia, ale co z tego wyniknie. Czasem warto dopłacić.

      2. Wojtekus

        Był to desperacki krok Dudy. Efektów żadnych nie będzie. Trump sprzedał Ukrainę i dogadywuje się z Rosją. Widać to gołym okiem bez dużego poziomu inteligencji.

      3. Chyżwar

        Pan Prezydent poleciał tam na konferencję. Tą samą, na którą kolega Radosław nie był zaproszony i dlatego musiał se kupić miejscówkę.

    2. Dudley

      My sojusze podpisujemy krwią naszych żołnierzy. A czym jest słowo prezydenta USA , nic nie znaczącą deklaracja na którą może się wypiąć jego następca? Polscy już nie mogą powiedzieć że Ameryka to najwierniejszy sojusznik, po tym jak ich prezydent, potraktował swoich innych sojuszników. Nie możemy już Ameryce ufać.

      1. Qwest

        Ok, krytyka. W takim razie co proponujesz? Komu chcesz zaufać?

      2. Dudley

        Własnym zdolnościom, popartych posiadaniem broni jądrowej. Jeśli potrzeba to nawet tej brudnej. Niech potencjalny przeciwnik 10 razy się zastanowi, czy chce stąpać po ziemi skażonej na setki lat. Jestem ciekawy co by się stało jak by taki brudna bomba została zastrzelona nad Moskwą

      3. Qwest

        Zanim nabędziemy te zdolności potrzebujemy parasola.

    3. pawelv

      . Rosja mimo wszystko posiada potencjał do prowadzenia wojny- olbrzymie terytorium , broń atomowa , surowce strategiczne , ropa , gaz , uran wielka armia ( również agentów ) i zasoby ludzkie . Polityka Rosji jest agresywna . Ukraina bez pomocy z zewnątrz nie da rady . Część funduszy pomocowych dla Ukrainy poszło w prywatne ręce i nie poszło na prowadzenie wojny i na pomoc poszkodowanym . Trump nie jest frajer i nie będzie pompował pieniędzy w coś co nie przyniesie wymiernych korzyści USA . Trump wie że Polska ma strategiczne położenie w tym rejonie oraz dokonuje zakupu sprzętu w USA ( bo niby gdzie kupić sprzęt tej klasy i podobnych generacji ) Jedyny nasz sojusznik który może szachować Rosję to USA na które można bardziej liczyć niż na Niemcy i USA .Miejmy nadzieję że obecny premier z ministrami nie zepsuje tego.

    4. Edmund

      Europa debatowała i 3 dni od rana do wieczora - bez żadnych efektów. Ostatnio było spotkanie zwołane przez Macrona i co? Znowu żadnych efektów. Spotkania tego typu nie ocenia się od długości, a od efektów. Ja jestem zadowolony., ponieważ tylko USA i Trump stanowi granicę miedzy nami a Rosją. Europa nas nie obroni, Francja walczyłaby całe 3 dni.

      1. Wojtekus

        Trump też nas nie obroni.

    5. radziomb

      Europa nie jest w stanie wystwic 30 tys armii do obrony Ukrainy, nam tez nikt mocno poza USA nie pomoze. USA przynajmniej mialy wprawe. afganistan, irak. A jakie wojny prowadzily kraje Europejskie? Trump jest jak mad Nixon. ale ma Armie, B21 raider i F22 i 10 lotniskowcow.

      1. Nihoo

        Europa jak najbardziej jest w stanie wystawić 30 tysięczny kontyngent wojsk... sama Polska pewnie mogłaby tyle wysłać. Tylko nikt tego nie chce - wszyscy się obawiają, że bez gwarancji USA Putin wejdzie w te wojska bezkarnie. A to już będzie wojna Europa vs Rosja - nie NATO, bo jak na razie widać że Trump się wypina na Europę.

      2. Qwest

        @Nihoo a jednak gwarancje USA. Przecież Europa to 500 mln mieszkańców i jeszcze chcą gwarancji. Potencjał przemysłowy też jest ogromny (na własne życzenie może raczej był).

      3. Nihoo

        @Qwest - biorąc pod uwagę fakt, że GB i FR mają atom w Europie a reszta nie, to nie ma się co dziwić. Nie dziwne więc że oba te kraje są chętne wysłać kontyngent na Ukrainę. Każdy kraj by chciał wysłać i na tym zarabiać (nie ukrywajmy, takie są cele wszystkich), tyle że wszystkie pozostałe kraje nie mają atomu. Więc mogą działać tylko pod parasolem USA. Merz już jakieś tam umizgi do Francji i GB zaczął czynić w celu uzyskania "nuclear sharing" od tych krajów jakby USA chciało zabrać swoje zabawki.. ale to dopiero początek... i może szansa dla Polski żeby też się o to postarała?

    6. Wojtekus

      Trump nie przedstawia żadnych faktów opinii publicznej nie głosowało na niego 84% Polonii tak samo jak nie ma on obecnie 70 % poparcia społeczeństwa. To są jego wyssane z palca liczby. Statystyki to zaprzeczają. Odnośnie Polski to on nas już dawno sprzedał. Przykład: nie zainwestował nad Wisłą własnych pieniędzy. Jest on bardzo szkodliwy bo tworzy iluzje bezpieczeństwa naszym politykom a w razie czego to się od nas odwróci tak samo jak od Ukrainy. Będzie twierdził że to Polska pierwsza napadła na Rosję a ta się broni i Putin chce pokoju dlatego nas bombarduje. W dodatku nasz prezydent został poniżony tym całym spotkaniem i publicznymi komentarzami Trumpa. Żenada.

    7. Zam Bruder

      Tak naprawdę co myśli Donald Trump - wie tylko on sam ;)) ale zaprawdę powiadam Wam ; nie wolno zmarnować nawet tego dobrego slowa z jego strony, bo ten obecny wielki Brat to w zasadzie jedyna szansa dla naszego kraju w przypadku naprawdę ciężkich kłopotów ze strony Rosji, bo jeżeli on nam nie pomoże to u diabła nikt inny tego nie zrobi tu w Europie. Boli mnie to, bo to oczywista forma kolejnej zależności, ale nie łudżmy się - samodzielnego potencjału do przeciwstawienia się zagrożeniu ze strony niegdysiejszej "bratniej armii" nigdy w przewidywalnym czasie nie zbudujemy - bez pomocy z zewnątrz w starciu z nią podzielimy prędzej czy póżniej los Ukrainy, Nie chcieliśmy jak Węgry nieść na ramionach i godzić ogień z wodą, to trzeba pogodzić się z tym prostym wnioskiem.

      1. Franek Dolas

        Zam Bruder Brawo w końcu jakiś głos rozsądku. Dodam jeszcze że Tramp jest nadzieją nie tylko dla Polski ale i dla Europy czy Ukrainy. Tramp potrzebuje sojuszników w różnych częściach Świata i jednym z potencjalnych jest właśnie Europa. Tylko Europa mysi wybrać czego chce a ona się miota pomiędzy różnymi utopiami. Jeżeli Europa zacznie odbufoeywać swój potęciał militarny to stanie się silnym i wiarygodnym partnerem którego USAnie opuści. Wszystko jest w rękach Europy.

      2. Franek Dolas

        Tramp zapowiadając wspólną eksploatację bogactw naturalnych Ukrainy daje Ukrainie większą gwarancję bezpieczeństwa niż zgada na wstąpienie do NATA. Nic bardziej nie będzie gwarantowało pokoju ale również rozwoju gospodarczego Ukrainy niż miliardy dolarów zainwestowanych przez amerykańskie firmy.

      3. Dudley

        Chyba kpisz, USA nie ma w Polsce żadnych interesów których warto było by bronić. Myślisz że centra usług paru hi techów, są warte śmierci amerykańskich żołnierzy? To tylko parę tys pracowników, najczęściej zdalnych. można ich wymienić na takich samych w dowolnym zakątku świata. Amerykanie bronią jedynie własnych interesów, nigdy czyichś. Nie łudzimy się że staną w naszej obronie i poświęca życie za Olsztyn , Białystok, Białą Podlaskę, czy Lublin. Ci co stacjonują w Pl zwiną się równie szybko jak ci co stacjonowali w Gruzji. Zostawia nas jak Kurdów czy Afgańczyków, z rękoma w g...nie.

    8. Robs

      Żart. To spotkanie to tylko taka kurtuazyjna wymiana zdań. Ile można oczekiwać po paru minutach rozmowy..

    9. Zbrozło

      Wzruszające.

    10. Szczupak

      Nawet krzesło się znalazło w trakcie 10 minut rozmowy z czego połowa pewno to uscicki dłoni. I rozmowy o wielkości Trampa. Większość z tych niby 84% Polonii teraz ma szczękę na blacie widząc proputunowskie działania Trampa i z radością uda się do ortodonty by poskładać zeby uszkodzone gdy szczena uderzyła o blat z siłą 100 kilowej sztangi.

    11. user_1076044

      POlska jest tak wiarygodnym sojusznikiem że umieszczono do KOszyka drugiej kategorii dostaw czipów nie wspomnę o radości naleśnika jak cieszył się z nałożonych limitów

    12. user_1047527

      Chyba miało być jedna z najlepiej dojnych kròw!

    13. Ależ

      Nasz Prezydent streścił mediom w pół godziny o czym rozmawiał przez 10 minut .

    14. Bla bla

      Nie zdołał by mu powiedzieć tego wszystkiego w 10 min chyba że p.Andrzej nie odezwał się ani slowem

    15. Tadeusz Żeleźny - analityk systemowy

      Pan Duda powinien odpowiedzieć: "Niestety USA nie jest wiarygodnym graczem dla Polski. Najpierw była zdrada 17 IX 2009 i zero reakcji i USA i NATO na ZAPAD2009 gdzie ćwiczono atomowy atak na Warszawę, potem Pan, Panie Trump podpisał 9 maja 2017 tzw. 447 ACT - czyli rozbójnicze złupienie i de facto wrogie przejęcie Polski na sumę 350 mld dolarów - i to w tym samym dniu, gdy Netanjahu z Putinem przyjmowali Defiladę Zwycięstwa na Placu Czerwonym. Co Pan proponuje w konkretach dla odzyskania wiarygodności? Proponowałbym przekazanie Polsce broni rakietowo-jądrowej do suwerennego dysponowania przez Polskę. WTEDY USA odzyska wiarygodność. Inaczej musimy z ostrożności uznać, że będziemy następni w kolejce do złupienia i potem sprzedania Rosji w ramach tzw. "odwróconego manewru Nixona".

    16. Monkey

      Dużo słów. Ale trzeba pamiętać, że umocowane prawnie kompetencje Prezydenta RP (ktokolwiek nim jest) są znacznie mniejsze niż posiadane przez prezydenta USA. Z drugiej strony Trzaskowski, podobnie jak jego szef jest znany ze zmieniania poglądów na zasadzie „chorągiewka na wietrze”. Także kto wie, co się jeszcze może zdarzyć.

    17. Szczupak

      Rozmowa Trampa z Dudą trwała krócej niż ogólne pojęcie para pomiędzy 1 i 2 dołkiem na marnym polu golfowym. A fakt że Tramp gra przeciętnie 2 godziny dziennie w.golfa daje jakieś 15 sekund największemu sojuwznikowi USA w Europie. Szok. Ależ jesteśmy wielkim narodem. Tym razem nie potrzeba było nawet podkrzesla.

    18. Szczupak

      Dziesiątki miliardów wydanych dla 10 minut spotkania i kilku.fotek. .To nie Europa się sama. rozbroiła ale rozbroiło nas USA podpisując kolejne traktaty rozbrojeniowe. Przedstawiajac wizję utopii o obronie. Wreszcie przyszedł blond farbowany starzec który w osobliwy sposób nam jako.Europejczykom to uzmysłowił. My się obudziliśmy po prawie 10 latach wojny w Ukrainie. Kiedy obudzi się Europa????

    Reklama