- WIADOMOŚCI
Środowy przegląd mediów; ICEYE buduje kosmiczną przewagę ; Wschodnia flanka pod presją
Autor. ICEYE
Codzienny przegląd mediów sektora bezpieczeństwa i obronności.
wp.pl: „Rosja zaostrza kurs. Wiceszef MON w WP: „Scenariusz czarny, ale nie nieprawdopodobny”” „Cezary Tomczyk ocenia, że zagrożona jest cała wschodnia flanka NATO, a masowy atak dronów i rakiet połączony z sabotażem pozostaje możliwym czarnym scenariuszem. Polska ma zestrzeliwać każdy wrogi obiekt naruszający granicę. Wiceminister przyznaje jednak, że lotnictwo przechodzi trudny okres: F-35 nie pełnią jeszcze dyżurów, F-16 czekają na modernizację, a FA-50 dopiero otrzymały uzbrojenie. W grudniu może zapaść decyzja o stałej bazie USA.
pb.pl: „Polsko-fińska technologia nie ma sobie równych. Chińczycy są daleko w tyle” „Iceye rozwija największą na świecie konstelację satelitów SAR, które mogą obserwować cele niezależnie od pory dnia i pogody. Obecnie firma dysponuje 76 satelitami, ale do 2030 r. planuje mieć ich tysiąc, co pozwoli znacznie skrócić czas dostarczania danych. Rozwiązania polsko-fińskiej spółki odegrały istotną rolę w działaniach Ukrainy przeciw Rosji. Iceye ma umowy z wojskami siedmiu krajów europejskich, a po ostatniej rundzie finansowania jej wycena przekroczyła 10 mld euro.”
Radosław Ditrich: Rzeczpospolita: „Samymi pieniędzmi wojny się nie wygrywa” „Saudyjskie doświadczenia dowodzą, że przewaga technologiczna może okazać się niewystarczająca w starciu z przeciwnikiem stosującym działania asymetryczne. Rijad dysponuje jednym z największych budżetów obronnych świata i nowoczesnym uzbrojeniem, ale Huti potrafili uderzać w jego infrastrukturę i ograniczać eksport ropy. Autor wskazuje, że dla Polski równie ważne jak zakupy sprzętu są logistyka, kompetencje żołnierzy, zaplecze przemysłowe, rezerwy oraz odporność społeczeństwa na działania przeciwnika.”
Jędrzej Bielecki: Rzeczpospolita: „Polska może stracić miliardy” „Po sukcesach AfD Friedrich Merz naciska na ograniczenie unijnego budżetu na lata 2028–2034 o setki miliardów euro. Niemcy i kilka innych państw sprzeciwiają się propozycji Komisji Europejskiej zakładającej niemal 2 bln euro wydatków. Dla Polski oznacza to ryzyko mniejszych funduszy spójności i dopłat rolnych, z których jest największym beneficjentem netto. Berlin chce jednocześnie przesunąć środki na obronność i konkurencyjność oraz odrzuca dalsze wspólne zadłużanie UE.”