Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Polska wprowadzi „stan przedwojenny”? Szykują gigantyczną zmianę w prawie

Żołnierz Wojska Polskiego w tle poligon gdzie doszło do eksplozji.
Autor. CyberDefence24/Canva

Ministerstwo Obrony Narodowej pracuje nad wprowadzeniem „stanu pełnej gotowości państwa do wojny”. Nowe rozwiązanie ma umożliwić przygotowanie wojska, infrastruktury i systemu transportowego do konfliktu jeszcze przed formalnym ogłoszeniem stanu wojennego – powiedział Defence24.pl Maciej Samsonowicz, doradca ministra obrony narodowej.

Nowa konstrukcja prawna miałaby wypełnić lukę pomiędzy funkcjonowaniem państwa w czasie pokoju a formalnym wprowadzeniem stanu wojennego. Chodzi przede wszystkim o możliwość wcześniejszego uruchomienia procedur związanych z przerzutem wojsk, przygotowaniem infrastruktury oraz przyjęciem sił sojuszniczych.

Reklama

„Pracujemy też nad tym. Nie chcę wchodzić w szczegóły. Stan pełnej gotowości państwa do wojny – tak się to nazywa w projekcie” – powiedział Samsonowicz. Jak zaznaczył, projekt znajduje się jeszcze na etapie prac wewnętrznych. Regulacje mają być przygotowywane bez zbędnej zwłoki, ale szczegóły zostaną przedstawione dopiero po zakończeniu uzgodnień.

Całość na kanale YouTube Defence24.pl #VIS[ videoIdOnHash: https://video.onnetwork.tv/embed.php?sid=M3JiLEJDVkIsMA== ]

MON pracuje równolegle nad ustawą dotyczącą inwestycji kluczowych dla obronności, mobilności wojskowej oraz ruchu wojsk. Według Samsonowicza prace są już zaawansowane. Jednym z najważniejszych obszarów ma być uporządkowanie kompetencji związanych z przemieszczaniem wojsk. W przypadku gwałtownego wzrostu zagrożenia Siły Zbrojne powinny otrzymać szersze możliwości zarządzania ruchem kolumn wojskowych i koordynowania transportów jeszcze przed rozpoczęciem konfliktu.

Obecne przepisy mogą nie odpowiadać potrzebom sytuacji, w której wojna zbliża się do granic państwa, ale formalnie nie zostały jeszcze wprowadzone nadzwyczajne rozwiązania prawne. Nowy stan miałby pozwolić na wcześniejsze osiągnięcie pełnej gotowości przez administrację, wojsko i strategiczną infrastrukturę. Przygotowywane przepisy mają objąć również realizację inwestycji obronnych. Dotyczy to dróg, linii kolejowych, portów, lotnisk, baz paliwowych, rurociągów i punktów przeładunkowych niezbędnych do przyjęcia oraz zabezpieczenia wojsk NATO.

„Nie możemy czekać półtora roku, a w standardowym trybie dwóch lub trzech lat, żeby cokolwiek wybudować” – ocenił doradca ministra obrony. Zmiany mają dotyczyć m.in. postępowań administracyjnych oraz procedur środowiskowych. Zdaniem Samsonowicza obecny system pozwala na wieloletnie blokowanie inwestycji mających kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa państwa.

Nowe regulacje będą również powiązane z unijnymi planami rozwoju mobilności wojskowej, określanymi potocznie jako „wojskowe Schengen”. Polska chce wykorzystać europejskie środki na modernizację infrastruktury transportowej o znaczeniu cywilnym i obronnym. Kluczowym celem jest zwiększenie zdolności do szybkiego przyjęcia sojuszniczego wsparcia. Obejmuje to nie tylko transport wojsk, lecz także zapewnienie im paliwa, zaopatrzenia, zaplecza logistycznego oraz możliwości odtwarzania sprzętu.

Reklama

Projekt pozostaje na etapie prac wewnętrznych w Ministerstwie Obrony Narodowej. Nie przedstawiono dotychczas terminu jego przyjęcia przez rząd ani skierowania do Sejmu.

Zobacz również

Reklama

Polecane

czytaj więcej

Wojna na Ukrainie

Mogą Cię zainteresować