Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Patruszew grozi Polsce: Warszawa przestanie istnieć w ciągu dwóch lub trzech dni

Fot. Kremlin.ru
Fot. Kremlin.ru

Były sekretarz Rady Bezpieczeństwa Rosji i obecny doradca Władimira Putina Nikołaj Patruszew zagroził Polsce użyciem przez Rosję całego dostępnego potencjału militarnego. Jego zdaniem, gdybyśmy weszli w konflikt zbrojny z Moskwą, „Warszawa przestałaby istnieć w ciągu dwóch lub trzech dni”. Wypowiedź padła po słowach ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, który ocenił, że NATO w przypadku rosyjskiego ataku na Sojusz byłoby w stanie szybko pokonać Rosję.

Patruszew udzielił wywiadu rosyjskiemu dziennikowi „Argumenty i Fakty”. Jego wypowiedź przytoczyła państwowa agencja TASS. „Jeśli Polska wejdzie w działania wojenne przeciwko Rosji, nasz kraj użyje całego arsenału sił i środków, jakimi dysponuje, a Warszawa przestanie istnieć w ciągu dwóch lub trzech dni” – powiedział Patruszew.

Reklama

Rosyjski polityk nie sprecyzował, jakie środki miał na myśli. W cytowanej wypowiedzi nie odniósł się bezpośrednio do broni jądrowej, choć Rosja posiada jeden z największych na świecie arsenałów nuklearnych. Wypowiedź Patruszewa była reakcją na słowa Radosława Sikorskiego, który podczas konferencji Yalta European Strategy w Kijowie 12-13 września mówił o potencjalnym konflikcie NATO z Rosją. Polski minister spraw zagranicznych ocenił, że gdyby Rosja zaatakowała NATO, Sojusz byłby w stanie szybko pokonać rosyjskie siły. „Jeśli Rosja zaatakowałaby nas, a my zdjęlibyśmy rękawiczki, myślę, że pokonalibyśmy Rosję dość szybko” – powiedział Sikorski.

Sikorski zwrócił uwagę przede wszystkim na przewagę NATO w powietrzu. Według niego europejscy członkowie Sojuszu dysponują około 2500 samolotami wojskowymi, co daje NATO znaczącą przewagę nad rosyjskim lotnictwem. Patruszew ocenił jednak sposób, w jaki polski minister analizuje rosyjskie zdolności wojskowe, jako „amatorski”. Rosyjski przedstawiciel przekonywał również, że siły rosyjskie nie wykorzystują pełnego potencjału militarnego podczas wojny przeciwko Ukrainie. Deklaracja ta pada w sytuacji, w której Rosja od ponad czterech lat prowadzi pełnoskalową wojnę przeciwko Ukrainie i mimo poniesionych strat w ludziach oraz sprzęcie nie zdołała podporządkować sobie całego kraju.

Polska od początku pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę należy do najważniejszych wojskowych i politycznych partnerów Kijowa. Położenie Polski ma przy tym szczególne znaczenie dla bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO. Polska graniczy zarówno z Ukrainą, jak i z rosyjskim obwodem królewieckim oraz Białorusią, która jest najbliższym regionalnym sojusznikiem Moskwy.

Reklama
Zobacz również
Reklama
Polecane
czytaj więcej
K2GF MCS
Premiera polskiego czołgu K2 w nowej odsłonie
Materiał sponsorowany
2 min.
1
1
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować